Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
solange63

Perypetie budowlane Solange :)

Recommended Posts

Dzięki za pouczającą dyskusję. Jak będę miała czas, zagłębię się w nią. Teraz skok w temacie... dużo skoków teraz będzie, bo to czas na większość decyzji :bezradny:

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła

Nie przewiduję GWC. Czy w największe upały odzysk ciepła, będzie odzyskiwał chłód? Dajmy na to w domu mam 22 stopnie, a na dworze jest 30 stopni. Czy powietrze wywiewane, może schładzać nawiewane i jak długo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Dzięki za pouczającą dyskusję. Jak będę miała czas, zagłębię się w nią. Teraz skok w temacie... dużo skoków teraz będzie, bo to czas na większość decyzji :bezradny:

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła

Nie przewiduję GWC. Czy w największe upały odzysk ciepła, będzie odzyskiwał chłód? Dajmy na to w domu mam 22 stopnie, a na dworze jest 30 stopni. Czy powietrze wywiewane, może schładzać nawiewane i jak długo?


Nawet z GWC i nawet jakby nawiew był schłodzony do 18st.C to i tak nie schłodzi się pomieszczenia,WM to nie klimatyzacja z wydajnością 1000-3000m3/h a co najmniej dziesięciokrotnie mniej także nie spodziewaj się cudów nawet z GWC,wentylacja to wentylacja i tylko do wentylowania ma słuzyć a nie do grzania czy chłodzenia icon_smile.gif


GWC to również zbędny gadżet i służy jedynie jako droga grzałka,żeby wymiennik z reku nie zamarzał także dobrze,że nie przewidujesz GWC icon_smile.gif Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nawet z GWC i nawet jakby nawiew był schłodzony do 18st.C to i tak nie schłodzi się pomieszczenia



wiem, że się nie schłodzi, raczej chodzi mi o to, czy jest szansa, że nie będę go dodatkowo grzać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

wiem, że się nie schłodzi, raczej chodzi mi o to, czy jest szansa, że nie będę go dodatkowo grzać?


Nie,powietrze wywiewane idzie też przez wymiennik czyli o ileś tam schładza powietrze nawiewane ale nie martw się,tak jak i chłodny nawiew nie schłodzi pomieszczeń tak i ciepły nawiew nie zagrzeje pomieszczeń,nie ta wydajność wentylacji icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

GWC to również zbędny gadżet i służy jedynie jako droga grzałka,żeby wymiennik z reku nie zamarzał także dobrze,że nie przewidujesz GWC icon_smile.gif


GWC jest dobry, kolega ma i od kilku lat używa, chwali sobie i nie słyszałem od niego że to był błąd w wyborze GWC.
GWC latem to namiastka klimatyzacji a zimą wspomaga ogrzewanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

GWC jest dobry, kolega ma i od kilku lat używa, chwali sobie i nie słyszałem od niego że to był błąd w wyborze GWC.
GWC latem to namiastka klimatyzacji a zimą wspomaga ogrzewanie.


Ja też mam GWC i od kilku lat używam i stwierdzam,że to zbędny gadżet.
Wentylacja x GWC wspomaga ogrzewanie ? Z max.100m3h/h ? icon_biggrin.gif
Przy -15st.C nawiew do reku to +7st.C i co z tego ????
Przy +30st.C na zewnątrz,nawiew to +20st.C i co z tego ????
Nie dopuszcza do zamarzniecia wymiennika w reku,tylko tyle.

Tylko,że moja "grzałka" to koszt 400zł a nie 4000 zl icon_biggrin.gif Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

GWC jest dobry, kolega ma i od kilku lat używa, chwali sobie i nie słyszałem od niego że to był błąd w wyborze GWC.
GWC latem to namiastka klimatyzacji a zimą wspomaga ogrzewanie.


W pewnych regionach, z określonymi warunkami gruntowo-wodnymi pewnie jest dobry. Namiastka klimatyzacji miałaby miejsce, gdyby WM mogło wymieniać powietrze w domu kilkanaście razy na dobę. Nie potrafi tego lub inaczej... nikt przy zdrowych zmysłach nie kupuje ekstremalnie przewymiarowanej jednostki. Do tego zimy od kilku lat mamy jakie mamy...

generalnie dla mojej budowy bilans dla GWC wychodzi na nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

W pewnych regionach, z określonymi warunkami gruntowo-wodnymi pewnie jest dobry.


Nie o warunki tu chodzi,bo są różnego typu GWC na kazdy rodzaj warunków gruntowych i w każdym z tych rodzajów GWC będzie "działał".
Na pytanie co to znaczy "działał" odpowiedziałaś sobie właśnie kwestią "klimatyzacji" ;)
Ja mam rurowy GWC i pięknie spełnia swoją rolę czyli przy mrozach znacznie podnosi temperaturę jaka wchodzi do reku a przy upałach znacznie ją obniża ale nijak nie ma to znaczenia dla temp.w domu czy w lecie czy w zimie.
Jak GWC to nie reku,jak reku to nie GWC.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś marzyłam o GWC żwirowym, głównie ze względu na filtrowanie powietrza (alergikiem jestem). Takiego mieć nie mogę, a żadne inne nie jest dla mnie sensowne. To wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Kiedyś marzyłam o GWC żwirowym, głównie ze względu na filtrowanie powietrza (alergikiem jestem). Takiego mieć nie mogę, a żadne inne nie jest dla mnie sensowne. To wszystko.


Z tym filtrowaniem powietrza przez stado kamieni byłbym bardziej ostrożny,dla mnie to siła reklamy jedynie.
Dobry filtr węglowy do reku lub lampa UV w kanale nawiewnym i sterylne powietrze naplynie do domu icon_smile.gif

Jako akwarysta taką lampę miałem za kubelkiem icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwaga, uwaga. W Czwartek będę mieć drugie ujęcie wody na mej ziemskiej posiadłości icon_lol.gif

znaczy się studnię będziemy kręcić. Woda ta ma służyć do podlewania ogrodu (w trakcie budowy pewnie do innych prac wykończeniowych). Warunki na działce są takie, że gdzie palcem pokażę, tam będą kopać. Żaden pajac z różdżką po moich arach nie musi biegać icon_wink.gif

Tu mam pytanie; gdzie najlepiej ulokować studnię?

Wykonałam profesjonalny projekt zagospodarowania terenu, w zaawansowanym programie komputerowym paint icon_lol.gif

Ogród warzywny planuję mieć przy końcu działki (ściana "C")

DSC01446.jpg



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tu mam pytanie; gdzie najlepiej ulokować studnię?


Miałem tu już jakiś elaborat napisany, ale po zastanowieniu uległ kasacji...
Ja bym proponował postawić studnię w połowie odcinka łączącego literki B i C. Ładnie będzie wyglądać, jak obrośnie, a i praktycznie będzie w zasięgu wszelakim. Jakoś tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tu mam pytanie; gdzie najlepiej ulokować studnię?


To zależy od różnych rzeczy jakie możesz mieć lub masz na działce lub sąsiad ma.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heniu, moja i sąsiednie działki są podłączone do kanalizy. Nikt nie ma przydomowych oczyszczalni. W moim pytaniu raczej chodziło o kwestię wygody, przydatności, łatwego dostępu. Czy lepiej blisko domu, czy może w samym narożniku, od frontu, z tyłu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Heniu, moja i sąsiednie działki są podłączone do kanalizy. Nikt nie ma przydomowych oczyszczalni. W moim pytaniu raczej chodziło o kwestię wygody, przydatności, łatwego dostępu. Czy lepiej blisko domu, czy może w samym narożniku, od frontu, z tyłu?


A czy ja jasnowidz? icon_razz.gif
Jeżeli nie masz niekorzystnych czynników jak na załączonym wyżej obrazku to ja był zlokalizował ja z tyłu.
Tylko teraz pytanie, czy ta studnia będzie tradycyjna, znaczy się wodę będziesz czerpać wiadereczkiem czy poprzez hydrofor?
Ja bym proponował hydrofor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy ja jasnowidz? icon_razz.gif



Dlategoż rozwinęłam icon_razz.gif icon_wink.gif

zdecydowanie hydrofor, to już przesądzone icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja hydrofor mam 20m od domu ( warunek 30m od POŚ ) - hydrofor zdecydowanie poza domem ( w studni ) :icon_smile:
A tak poza tym badania wody - na 90% za dużo żelaza i manganu :icon_smile: - więc stacja uzdatniania wody niezbędna - ja mam ją już w domu :icon_smile: to tak jakbyś miała z wodociągów takie warunki że max 0,5m3 wody/na dobę ( ja mam 1ha + zwierzęta do napojenia :icon_smile: ) U Mnie na wsi latem woda ledwo ciurka z wodociągu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tyle, że obecnie obowiązujące przepisy nie wymagają zgłoszenia wykonania obudowy ujęć wód podziemnych - podstawa prawna PB; art.30.2. w nawiązaniu do art.29.2.10).
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to wiele ułatwia, ta zmiana przepisów
napisałem tak, bo kilka lat temu, zanim rozpocząłem budowę, to myślałem o studni i nawet takową zgłosiłem - inna rzecz, że jej w końcu nie wykonałem icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuchnia

to, co misie lubią najbardziej, jednocześnie spędza im najwięcej snu z powiek icon_rolleyes.gif

Jako, że niedługo będziemy robić prądy, trzeba finalnie ustalić rozmieszczenie mebli w kuchni. Znalazłam bardzo fajnego stolarza, zrobił wstępny projekt... Ja daję mu 7/10 icon_biggrin.gif Jakie są Wasze opinie i rady?

- z pewnością jest za mało blatów roboczych
- nie jestem przekonana do umiejscowienia piekarnika w tym miejscu


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg



Najprostsza opcja; dosztukować jeszcze jeden wysoki słupek i tam dać piekarnik. Dzięki temu blat będzie dłuższy.

Nie wiem co z lodówką; zabudowane wyglądają pięknie, ale praktyczniejsze są wolnostojące. Jak tu żyć, no jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam takie same odczucia jak ty (blaty i lokalizacja piekarnika)
nie wiem tylko dlaczego praktyczniejsze są lodówki wolnostojące...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie wiem tylko dlaczego praktyczniejsze są lodówki wolnostojące...



zapomniałam napisać, że jeszcze muszą mieć długi pionowy uchwyt icon_redface.gif Taka jest dla mnie najwygodniejsza. No i większość lodówek pod zabudowę, ma mniejszą pojemność, niż te wolnostojące o podobnych gabarytach :bezradny:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie wiem tylko dlaczego praktyczniejsze są lodówki wolnostojące...



Przy ewentualnej wymianie lodówki, będzie wiadomo dlaczego. icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tym przypadku lodówkę dałbym w zabudowie. Jest przecież miejsce, aby szafę, w której ma się ona znaleźć, powiększyć (gdyby trzeba było większą lodówkę).

Piekarnik. Nie pasuje to, że ten półsłupek tak wystaje ponad blaty robocze. Wywaliłbym tę szafkę pod piekarnikiem, by całość obniżyć i zrównać z resztą blatów.\
Wprawdzie utraciłbym szafkę, ale mogę ją odzyskać, dostawiając np. słupek obok już zaplanowanych. Zyskuję za to powierzchnię blatów roboczych. A kucnięcie do piekarnika, który wtedy będzie niżej, to chyba nie problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wiem co z lodówką; zabudowane wyglądają pięknie, ale praktyczniejsze są wolnostojące. Jak tu żyć, no jak?



Oprócz prądu, trzeba jej na ścianę podprowadzić również wodę. Do kostkarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A kucnięcie do piekarnika, który wtedy będzie niżej, to chyba nie problem?



Problem. Tak sobie wymarzyłam, że piekarnik i zmywarka mają być na odpowiedniej wysokości, a marzenia są po to by je spełniać icon_wink.gif

Cytat

Oprócz prądu, trzeba jej na ścianę podprowadzić również wodę. Do kostkarki.


Uchowaj przed takimi wstrętnymi wynalazkami. Nie będzie kostkarki icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Problem. Tak sobie wymarzyłam, że piekarnik i zmywarka mają być na odpowiedniej wysokości, a marzenia są po to by je spełniać icon_wink.gif


No i będzie na wysokości. Ino że kosztem codziennej funkcjonalności. Coś za coś? Bez sensu.

Przełożyłbym ten piekarnik do słupka obok lodówki, na odpowiedniej wysokości ma się rozumieć. icon_biggrin.gif
A blat zrównał rzecz jasna.

Edit: No tak, problem pewnie z wysokością, bo wtedy piekarnik nad zmywarką. Moim zdaniem można to jednak zrobić.

W miejscu piekarnika wąski, wysoki słupek (taki coby się zmieścił między ścianą a oknem). Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i będzie na wysokości. Ino że kosztem codziennej funkcjonalności. Coś za coś? Bez sensu.



Spokojnie Lesiu. Tam jest miejsce, żeby dołożyć 3 słupek; patrząc od strony zlewu będzie słupek ze zmywarką, lodówka i słupek z piekarnikiem. Blat obok płyty oczywiście zrównany icon_mrgreen.gif

Stół będzie stał równolegle do ściany z oknem, a nie jak teraz prostopadle. Dzięki temu przejście będzie szersze.

Cytat

W miejscu piekarnika wąski, wysoki słupek (taki coby się zmieścił między ścianą a oknem).



Pomysł wart rozważenia; między ścianą, a oknem mam 37 centymetrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Broń swego. icon_lol.gif

To co w piekarniku powinno być pod kontrolą oka - nawet mimowolną.

Ps. Rozwiń proszę pojęcie "lodówka zabudowana", bo może być wolnostojąca ale w zabudowie.

np:

DSC01446.jpg



Lodówka stoi w zabudowanej "wnęce" - w prawo są jeszcze półki do samej posadzki.


Ps.2. I tak sobie myślę, że piekarnik obok lodówki ..................... jakoś tak mi nie pasi.


dopisałem: Ps.2. + zdjęcie Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ps. Rozwiń proszę pojęcie "lodówka zabudowana", bo może być wolnostojąca ale w zabudowie.



Zabudowana, czyli z frontem meblowym.

Tak, ja chcę mieć wolnostojącą, w zabudowie.

Taka mnie się podobuje icon_redface.gif



Jest szersza niż standardowe; ma 75 cm.

Cytat

Ps.2. I tak sobie myślę, że piekarnik obok lodówki ..................... jakoś tak mi nie pasi.



Nie ma innej opcji, żeby wszystko wcisnąć :bezradny:

Dobrej jakości piekarnik nie nagrzewa okrutnie boków. Lodówka będzie otwierana od strony przeciwnej piekarnika, więc gorącego powietrza nie powinna zaciagać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tył też ma znaczenie icon_redface.gif icon_lol.gif
Może nawet większe. icon_cool.gif
Tył lodówki jest wymiennikiem ciepła.

A gdyby rozdzielić zmywarką ?


Ps. Tak w zasadzie, to bardziej akademickie rozważanie - wszak piekarnik na okrągło nie "chodzi".
Czyli ewentualne straty mogą być minimalne. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam pewne wątpliwości co do estetyki takiego głębokiego, a zarazem wąskiego słupka, o którym pisałem. Rozważyłbym też (zamiast niego) jakąś płytszą szafkę wiszącą. Może narożną, a może otwarte półki narożne? A dolna szafka taka, jak sąsiednie.
Zaletą byłoby w tym przypadku odzyskanie 37 centymetrów blatu, które zabierze pełny słupek.

Co do styku piekarnika z lodówką. Miałem podobny dylemat. Mam ostatecznie w sąsiedztwie i jest OK.
Izolacja termiczna jest dodatkowo wzmocniona przez drewnianą płytę oddzielającą te urządzenia (są w stałej zabudowie).
Jakiś tam negatywny wpływ pewnie jest, ale jakoś nie zauważyłem ekstra „piłującej” lodówki w czasie pieczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A gdyby rozdzielić zmywarką ?



Kiepskawo... zmywarkę chciałam mieć w 1 słupku, ze względu na bliskość zlewu.

Zobaczę co stolarz po uzgodnionych poprawkach natworzy. Może uda się tam wcisnąć 30 cm cargo, do rozdzielenia sprzętów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kiepskawo... zmywarkę chciałam mieć w 1 słupku, ze względu na bliskość zlewu.



Rozsądnie.

Tak sobie myślę, że zapewnienie cugu za lodówką wystarczy, aby zminimalizować (czasowe i ewentualne) skutki pracy piekarnika.



Internet coś się zbiesił icon_evil.gif Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam piekarnik koło lodówki juz dość trochę i to żaden problem....tylko trochę grubsza ścianka jest pomiędzy piekarnikiem i lodówką (piekarnik na prawo od lodówki, lodówka podobna do tej, jaką Solka wkleiła wyżej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

jakoś nie zauważyłem ekstra „piłującej” lodówki w czasie pieczenia.



Raczej nie zauważysz... Izolacja termiczna i lodówki i piekarnika nowych generacji nie ma nic wspólnego z dawnymi wytworami... poza tym piekarnik "wyrzuca" ciepłe powietrze na kuchnię - mój 6.letni piekarnik przy stygnięciu wyrzuca ciepłe powietrze (wentylatorek pomaga icon_biggrin.gif) właśnie na kuchnię szczeliną ponad drzwiczkami... W czasie pracy piekarnika obudowa - włącznie z drzwiczkami - ma bezpieczną temperaturę.
Ponadto - ileż razy w tygodniu (średnio) używasz tego piekarnika? Nie używasz go przecież trzy razy dziennie...

A co do cugu za lodówką - wykonawca mebli z nawet niewielkim doświadczeniem wie, jak to zrobić icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest fajnie.

Mam tylko 2 pytanka:

1) Którędy ulatuje ciepłe powietrze z chłodnicy lodówki? Na ostatnim obrazku jest ładne wycięcie. Możesz pokazać to na pozostałych?

2) Cena tej kuchni nie gra większej roli, czy ma to być jakiś kompromis pomiędzy ceną, jakością i funkcjonalnością?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jest fajnie.

Mam tylko 2 pytanka:

1) Którędy ulatuje ciepłe powietrze z chłodnicy lodówki? Na ostatnim obrazku jest ładne wycięcie. Możesz pokazać to na pozostałych?



Nie mogę. Na tym etapie nie jest to konieczne. Teraz ustalamy położenie sprzętów AGD i ogólną koncepcję. W odpowiednim czasie, będę się czepiać detali.

Cytat

2) Cena tej kuchni nie gra większej roli, czy ma to być jakiś kompromis pomiędzy ceną, jakością i funkcjonalnością?


bardzo chciałabym, żeby cena nie grała roli. Jednak o piekarniku za 12 tysi i okapie za 7 mogę tylko pomarzyć.
Funkcjonalność to słowo klucz. Stawiam je sobie na szczycie listy z priorytetami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uchowaj przed takimi wstrętnymi wynalazkami. Nie będzie kostkarki icon_razz.gif


Ja bez kostkarki to już nie chcę lodówy,oczywiście nie taka.Tam w koło tego pleśnieje, to nie higieniczne, nawet sama woda schładzana bez kostkarki jest beee.

Tylko taka wewnętrzna z osobnym pojemnikiem.


Cytat

Oto przyszła popraweczka icon_biggrin.gif

wszystkie sugestie mile widziane icon_smile.gif


Narożniak inny, ten nie pozwoli sięgać nic z górnych szafek od ściany .

Ta pólka to lipa, kto tam będzie ze ścierą ciągle latał i przepucowywał z kurzu wszystko co tam stoi . icon_smile.gif
Powiększyć szafkę wiszącą w dól, ostatecznie przeszklić drzwiczki.

Lodóweczka od drzwi a piekarnik bliżej blatu roboczego.

Ja bym oddzielił lodówkę od piekarnika,po co ma się bidna męczyć i więcej prądu brać,np. w środek wąskie wysuwane cargo 15-30 cm. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
płyta indykcyjna bliżej zlewu, nie byłoby wygodniej ? (oczywiście nie przy samym zlewie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

płyta indykcyjna bliżej zlewu, nie byłoby wygodniej ? (oczywiście nie przy samym zlewie)


Chyba lepiej zamienić je miejscami i od góry wmontować okap podłączony do WM ale poza rekuperacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba lepiej zamienić je miejscami i od góry wmontować okap podłączony do WM ale poza rekuperacją.


wtedy będzie jak u mnie w kuchni (podglądałeś, przyznaj się ;) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A masz gdzieś spiżarkę?


Dobra, odnalazłem rzut poziomy, spiżarki niet.
Rozumiem więc, że te szafki pod sufitem mają być substytutem spiżarki. W tym sensie, że tam będą rzadziej używane graty.
Mankament: bez drabinki nie sięgniesz. W praktyce: włóż tam coś i zapomnij.

Pytałem o kryterium ceny, bo te szafki będą kosztować, a śmiem twierdzić, że będą zupełnie niepraktyczne. No dobra, otworzysz z taboretu, ale wtedy dojrzysz, sięgniesz tylko to, co będzie z brzegu. Hmmmm... gdzie jest ten mikser? Kurna jego mać, zaś trza leźć po drabine! icon_confused.gif

A teraz jeszcze zwróciłem uwagę, że brakowałoby mi płytkiej, ale szerokiej szuflady na sztućce, np. pod płytą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Nasza biała kostka. Ogrodu niestety póki co brak Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka
    • A wiesz co - rzeczywiście. Pomyliłem się.  Sprawdziłem na przekroju. Nie myślałem że tak można wymyślić dach. Albo ja się mylę i to dobra konstrukcja - to już do twego osądu -animus.   Dobra - brawo - czyli to wynalazek projektanta - płatew bez kleszczy, a pod nią jetka (podwójna) . Do tego słupki nie stężone poprzeczne (nie widać stężeń (tzw chyba mieczy) ni na rysunku, ani w realu - bo przed przewróceniem się ich na bok pewnie trzymają je te boczne krokwie. Oczywiście łączone na styk ... gwoździami.   No cóż - jest gorzej niż myślałem. Ale miałeś rację - to nie jest dach płatwiowo-kleszczowy. To jest dach płatwiowo-jętkowy bez kleszczy. Ale jaja  Pokazałeś rysunki - chyba widać czym się różnią te dachy. Czy widać płatew w dachu jętkowym??? A dach w temacie to jeden wielki bałagan w projekcie i realizacji. Tak wygląda dokładanie błędów.  I - jw - pomyliłem się  - to jednak dach jętkowy pomieszany z pławią   albo płatwiowy bez kleszczy !!!!  z jętkami ... w miejscu, gdzie krokiew mało się zgina...wynalazek...   ...mniej więcej na poziomie wynalażczej zamiany belki H =30cm na 26cm (inne parametry nie wspomne). Taniej, lżej wsadzić, no i lżejsza w ogóle. No i te łącza...takie dyskretne, mało ingerujące w drewniane elementy, żeby ich nie naruszyc. Po prostu domek z kart....   Tak oto wykonawstwo w pełni stanęło na poziomie projektu, modyfikując dodatkowo  to i owo - bo co za problem...  
    • Nawet do niej nie dotykają,  a co dopiero miałyby ją zakleszczać, jętki są oddalone od płatwi kalenicowej z dobre 20 cm. Kuknij rysuneczek. Obok rzutu masz po prawej przekrój tej więźby  i podane są wartości koty wysokościowe.  Za pomocą kot wysokościowych możesz dokładnie obliczyć ile.
    • To na jakiej podstawie to poznałeś? na tej że są podwójne a nie nie pojedyncze? jętki też występują jako podwójne.  Raczej Tobie odpowiedziałem. Co Ty wypisujesz? Nie brnij w tej kwestii dalej bo się zapędzisz w kozi róg.  
    • Dziękuję za kolejnego posta. Idealny dla mnie dom nie powinien mieć przechodniego salonu, jednak tu nie widzę innego rozwiązania. Najlepiej także, gdyby okna salonu były skierowane na zachód (nie na południe). Kuchnia powinna mieć skierowane okna na północ.   Działka niestety skierowana jest na południe, odwrotne skierowanie eliminowałoby wszystkie problemy. Niestety jestem ograniczony także planem zagospodarowania, normalnie zdecydowałbym się na płaski dach i świetlik w salonie (muszę mieć dach skośny i do 30% dachu płaskiego).    Nie podoba mi się rozwiązanie dotyczące garażu w poziomie niżej, niestety kojarzy mi się z domami z lat 80.  Może masz jakiś pomysł, jak uniknąć przechodniego salonu. Będę wdzięczny za wszystkie sugestie   Sam tworzę projekt, a w zasadzie koncepcję. Część płaską dachu nad garażem planuję nad stropem ograniczyć tzw. ogniomurkiem, ocieplić i nakryć membraną.    Jak widzisz nie posiadać w projekcie komina - zdecydowałem się na gruntową pompę ciepła. Mimo wszystko prawdopodobnie wprowadzę komin spalinowy na granicy garażu i pom. technicznego.    W pomieszczeniu technicznym przewiduję wspomnianą wcześniej pompę ciepła + rekuperację oraz pralkę z suszarką. Do tego dojdzie regał na rzeczy, których nie chciałbym trzymać w kuchni.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...