Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
solange63

Perypetie budowlane Solange :)

Recommended Posts

Cytat

Sola, ja miałem bardzo podobny etap budowy o tej porze roku. Też miałem takie wątpliwości jak ty teraz
Też pytałem na forum o to - na szczęście Barbossa mi bardzo krótko podsumował ten pomysł ;) że od razu mi przeszło.... icon_lol.gif
taki nadmierny pośpiech, to się tylko może źle skończyć...Zdanie mam takie jak Buster - rób elektrykę teraz, a tynkarzy nagraj na wiosnę


Jakoś określenie "nadmierny pośpiech", przy budowaniu 4 rok mi tu nie pasuje icon_razz.gif Nie wspominając o tym, że mięliśmy mieszkać na Boże Narodzenie... już się pogodziłam, że będzie to raczej Wielkanoc, ale przy tynkowaniu na wiosnę będzie to faktycznie Boże Narodzenie, ale 2017 icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pytanie do moich mądrych, forumowych kolegów:
na początku listopada (jak dobrze pójdzie) wejdzie elektryk. Potem moglibyśmy zrobić tynki. Właśnie; robić, czy czekać do wiosny? Wiem, że temperatura nie może być niższa, niż 5 stopni. Ściany, jak widać na załączonym obrazku, są nieocieplone (ale to ytong energo). Moglibyśmy wstawić do środka jakąś awaryjną kózkę. Chociaż ostatnie zimy pokazują, że aura jest po mojej stronie icon_confused.gif


Ewuś, najpierw niech robotę zrobi elektryk. Bez pośpiechu. Przy jego robocie jest mnóstwo ważnych rzeczy, np. Twój małż powinien zadbać o rozprowadzenie kabli audio, ewentualne alarmy, domofony, czy choćby (jeśli tak uznacie) kabelki do czujki od cyrkulacji cwu.
A skoro macie parterówkę, to napisze Ci, że u mnie świetnie sprawdza się oświetlenie ledami podłogi w holu uruchamiane trzema czujkami ruchu. Leziesz z salonu do pokoju, ręcznie gasisz światło w salonie, a już Ci się zapalają ledy do sypialni (jak pas startowy).
Tynkowania wewnętrznego bym się nie bał. Ono nastąpi pewnie w grudniu, ale bez niego stoisz z instalacjami wodnymi i podłogówką.

Ja zrobiłbym tak: rozmawiam z tynkarzami, ale zaznaczam, że ryzyko srogiej zimy leży po ich stronie i dlatego chcę umowę, w której zapiszemy, że zapłacą wszelkie późniejsze usterki i koszty z nimi związane. Jeśli tak, to trza wziąć firmę, która ma kapitał, a nie Mietka i spółkę.
Jeśli firma tynkarska się wycofa, to se odpuść.

PS. Ja w zeszłym roku robiłem wylewki 7 grudnia. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pod tego typu sprawy też trzeba zrobić instalację przed tynkami. Przemyśleć też trzeba, gdzie będzie całe ustrojstwo od TV i Internetu. Ja mam w szafie.
Bardzo przydatny jest też zegar astronomiczny (montowany w szafie elektrycznej), który będzie Ci włączał i wyłączał oświetlenie przed wejściem do domu. Ustawisz go sobie, że ma Ci np. 10 min przed zachodem słońca włączyć, a o wschodzie wyłączyć i on zawsze będzie samodzielnie podążał za słonkiem.
Ja mam energooszczędną żaróweczkę przed drzwiami do chatki, taką 15-watową. Niewiele bierze, a oświetla, że nie jest ciemno jak w doopie.
To tak odnośnie instalacji el. icon_biggrin.gif
I oczekuję wdzięczności! Bo akuratnie (przy piateczku) piję browara sam i chciało mi się odstawić butelkę i zrobić dla Ciebie fotki!



  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wspaniale, wyśmienicie! Leszku, moja Ty opoko budowlana, mój Ty mistrzuniu (tyle wdzięczności wystarczy, czy mam dalej? icon_wink.gif )

Jeszcze jako przerywnik, tak żebym już nic nie znalazła w dzienniku, jak będę potrzebować, wrzucam wizualizację kuchni, która już prawie została zaakceptowana.


DSC01446.jpg


DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Te płytki nad blatem mają być takie, jak na wizualizacji?
Bardzo mi się podobają icon_smile.gif może sobie zrobiłbym nieco jaśniejsze, ale wzór jest ciekawy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A skoro macie parterówkę, to napisze Ci, że u mnie świetnie sprawdza się oświetlenie ledami podłogi w holu uruchamiane trzema czujkami ruchu. Leziesz z salonu do pokoju, ręcznie gasisz światło w salonie, a już Ci się zapalają ledy do sypialni (jak pas startowy).



Oświetlenie będę mieć, ale raczej czasowe (jak na zewnątrz budynku). Z moim wiecznie spacerującym psem, dostałabym szału z takim migającym jak na dyskotece światłem icon_wink.gif

Cytat

Te płytki nad blatem mają być takie, jak na wizualizacji?
Bardzo mi się podobają icon_smile.gif może sobie zrobiłbym nieco jaśniejsze, ale wzór jest ciekawy...


Tak, już mam upatrzone. Na żywo wyglądają cudnie icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wspaniale, wyśmienicie! Leszku, moja Ty opoko budowlana, mój Ty mistrzuniu (tyle wdzięczności wystarczy, czy mam dalej? icon_wink.gif )


Kontynuuj. Po pięciu browarach potrzebuję tego, jak nomad szklanki wody. wink.gif

Cytat

Oświetlenie będę mieć, ale raczej czasowe (jak na zewnątrz budynku). Z moim wiecznie spacerującym psem, dostałabym szału z takim migającym jak na dyskotece światłem icon_wink.gif


No tak. Mam ten właśnie problem z kotełami. W dzień nie ma problemu, bo na czujkach ruchu ustawiłem, że mają działać jak jest ciemno. No ale koteły łażą też nocą.
Błąd zrobiłem, że czujki ruchu zabudowałem na wysokości lampek led. Nie wiem, co mi odbiło, bo przecież mogłem je zabudować na wysokości wyłączników oświetlenia do łazienek.
Głupi byłem, ale Ty możesz być mądrzejsza. A takie cóś naprawdę się przydaje w parterówie.
Ja mam 3 czujki: na końcach korytarza i w środku.
Całuj! icon_mrgreen.gif

Co do kuchni, to superowo! Zastanawiam się tylko czy zlewozmywak nie powinien być pod oknem, a piec blisko lodówki i piekarnika (zamiana miejscami), ale teraz jestem już po 6 piwach i chyba włączę sobie World of Tanks... icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Co do kuchni, to superowo! Zastanawiam się tylko czy zlewozmywak nie powinien być pod oknem, a piec blisko lodówki i piekarnika (zamiana miejscami), ale teraz jestem już po 6 piwach i chyba włączę sobie World of Tanks... icon_mrgreen.gif



Tak. Idź już lepiej do swoich czołgów, bo zaczynasz myśleć wspak icon_wink.gif icon_razz.gif

Po pierwsze primo:
naturalna kolej rzeczy. Idziesz do lodówy. Wyjmujesz z niej warzywka, czy inną padlinę. Wrzucasz do zlewu. Myjesz. Wyjmujesz ze zlewu. Kroisz. Świgasz do gara.

Po drugie primo ultimo:

w zlewie najczęściej jest burdel. Graty czekające na swoją kolej do zmywarki. Ogólnie graty i cały bajzel kuchenny. U mnie zlew będzie schowany za wysoką zabudową, czyli burdel zamaskowany, niewidoczny dla gości icon_mrgreen.gif Ma się ten móżdżek nie od parady icon_wink.gif icon_lol.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Na żywo wyglądają cudnie



Na tej pionowej, wysokiej ścianie wyglądają bardziej przestrzennie - wyglądają, jak poukładane kubiki - niż na tym wąskim pasku...
Ale podobują się mi icon_biggrin.gif

A co do zamiany płyty i zlewozmywaka - w tym, Twoim układzie będziesz najwyżej częściej i z większym trudem myć okno, nieprawdaż...

Po smażeniu ryby, frytek, czy tp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobra, niech Ci będzie, zabili mnie, to mam przerwę.
Ino na pierwszy rzut oka nie psi mi to:
Cytat

naturalna kolej rzeczy. Idziesz do lodówy. Wyjmujesz z niej warzywka, czy inną padlinę....


Bo powinno być tak:
naturalna kolej rzeczy. Idziesz do lodówy. Wyjmujesz z niej browca, czy inną butelczynę.
Weź Ty może skonsultuj to z małżem. icon_biggrin.gif

A w zlewie ma być zawsze czysto, bo on służy tylko do bieżącego mycia/obmycia naczyń. (Tylko weź to koorwa wytłumacz mojej młodzieży!)
No dobra, teraz walę bronić ojczyzny w czołgu... z czarnym krzyżem na wieży! icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na tej pionowej, wysokiej ścianie wyglądają bardziej przestrzennie - wyglądają, jak poukładane kubiki - niż na tym wąskim pasku...
Ale podobują się mi icon_biggrin.gif



dziękuję. Jeszcze takie ustrojstwo mam w obwodach, ale czas na decyzję jeszcze spory, może się pincet razy odmienić icon_wink.gif

DSC01446.jpg




Cytat

A co do zamiany płyty i zlewozmywaka - w tym, Twoim układzie będziesz najwyżej częściej i z większym trudem myć okno, nieprawdaż...

Po smażeniu ryby, frytek, czy tp.



Nie uważam. Między płytą, a oknem jest pół metra. Blat roboczy będzie głęboki na 70 centymetrów. Indukcja zostanie zamontowana standardowo, czyli mam zapasu 10 centów. Do tego parapet okienny będzie wypuszczony w przestrzeń kuchenną, na 15 cm, tworząc półkę na rośliny i inne graty icon_smile.gif
Moim zdaniem ochrona wystarczająca, ale myć i tak trzeba, więc najwyżej będę pucować icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Moim zdaniem ochrona wystarczająca, ale myć i tak trzeba, więc najwyżej będę pucować icon_biggrin.gif


Cóż za wspaniały egzemplarz żony!
Chyba pomyślę o ponownej żeniaczce. Masz może starszą siostrę?

icon_lol.gif


Czyli nad piecem bez pochłaniacza. Może i racja. Dobra, wracam do czołgu. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cóż za wspaniały egzemplarz żony!
Chyba pomyślę o ponownej żeniaczce. Masz może starszą siostrę?



Mam! I to 12 lat starszą. Jak będzie się rozwodzić, dam Ci znać icon_mrgreen.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A w zlewie ma być zawsze czysto, bo on służy tylko do bieżącego mycia/obmycia naczyń. (Tylko weź to koorwa wytłumacz mojej młodzieży!)



Leszku da się ,naprawdę się da.Wszystko się da.Jeśli mojej drugiej połowie udało się wytłumaczyć mi że fusy po wylanej do zlewozmywaka resztce kawy trzeba spłukać to znaczy że się da.Trwało to dziesięciolecia ale nauczyłem się icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Blat roboczy będzie głęboki na 70 centymetrów. Indukcja zostanie zamontowana standardowo, czyli mam zapasu 10 centów


A tam ktoś będzie gotować, czy masz brudną kuchnię?
Pochłaniacz wysuwany, w blacie.
Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pan mąż w osobie swej własnej zamurował icon_mrgreen.gif Tylko małe sprostowanie; to nie wejście do chaty. Ot, zwykła boczna elewacja icon_smile.gif



Pytanie do moich mądrych, forumowych kolegów:

na początku listopada (jak dobrze pójdzie) wejdzie elektryk. Potem moglibyśmy zrobić tynki. Właśnie; robić, czy czekać do wiosny? Wiem, że temperatura nie może być niższa, niż 5 stopni. Ściany, jak widać na załączonym obrazku, są nieocieplone (ale to ytong energo). Moglibyśmy wstawić do środka jakąś awaryjną kózkę. Chociaż ostatnie zimy pokazują, że aura jest po mojej stronie icon_confused.gif




nie wiem jaką elektrykę przewidujesz aaaaaale
zastanowiłbym się nad zmianą kolejności
najpierw tynki potem elektryk
fakt dojdzie kilka bruzd na pionach i kilka puszek do osadzenia to -
ale nikt po "kablach" łaził nie będzie i żadna puszka nie zginie :P
przynajmniej przewidując rozprowadzenie pod posadzką ja zmieniłbym kolejność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja robiłem tak:
W dwa dni zaznaczyłem gdzie puszki, wykułem lekkie wgłębienia żeby wyszły do równa z tynkiem
i porozprowadzałem peszle - tylko krótkie odcinki które dostawały do podłogi (lub wystawały nad sufit - to na poddaszu) połapane na gipsie. Nie zostawiałem żadnych zapasów. Nie wprowadzałem nawet pilotów.
Jak dojdę z przewodami to nadsztukuję.
Jak tynkarze osadzili listwy ja osadziłem puszki. I tyle.
Tynki zrobione, peszle gotowe do wprowadzenia przewodów.

Cytat

Nie uważam. Między płytą, a oknem jest pół metra. Blat roboczy będzie głęboki na 70 centymetrów. Indukcja zostanie zamontowana standardowo, czyli mam zapasu 10 centów.



Ja mam blat roboczy na 80cm, zapasu mam 22cm i uważam, że to tak w miarę rozsądne.
10 cm sobie nie wyobrażam.

Cytat

Pochłaniacz będzie sufitowy.


Masz jakiś na oku?
U mnie będzie wyspowy - nie sądziłem, że są tak drogie icon_eek.gif
Na razie tylko oglądam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja robiłem tak:
W dwa dni zaznaczyłem gdzie puszki, wykułem lekkie wgłębienia żeby wyszły do równa z tynkiem
i porozprowadzałem peszle - tylko krótkie odcinki które dostawały do podłogi (lub wystawały nad sufit - to na poddaszu) połapane na gipsie. Nie zostawiałem żadnych zapasów. Nie wprowadzałem nawet pilotów.
Jak dojdę z przewodami to nadsztukuję.
Jak tynkarze osadzili listwy ja osadziłem puszki. I tyle.
Tynki zrobione, peszle gotowe do wprowadzenia przewodów.



moim zdaniem nie uprościłeś roboty ani sobie ani tynkarzom
w świeżym - kilkudniowym tynku gipsowym to bruzdy rzeźbi się ołówkiem jeśli jest go grubo
albo bruzdownicą jeśli jest go cienko bo jedziesz w bloczek
mniej trzeba rzeźbić na przewód niż na peszla
a do puszek jest "potwornica " i osadzasz do lica ściany problem żaden kilka minut i trochę gipsu budowlanego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

moim zdaniem nie uprościłeś roboty ani sobie ani tynkarzom
w świeżym - kilkudniowym tynku gipsowym to bruzdy rzeźbi się ołówkiem jeśli jest go grubo
albo bruzdownicą jeśli jest go cienko bo jedziesz w bloczek
mniej trzeba rzeźbić na przewód niż na peszla
a do puszek jest "potwornica " i osadzasz do lica ściany problem żaden kilka minut i trochę gipsu budowlanego



A ja twierdzę, że uprościłem sobie robotę znacznie.
U mnie jest max więc mogłem ciągnąć peszle w tynku pomiędzy maxami i dokładnie widziałem co mam po drodze.
Po tynkarzach musiałbym ryć bruzdy w maxach.
Poza tym po tynkarzach zapomniałem o temacie i nie musiałem się spinać z elektryką, póki "świeży" tynk. Edytowano przez MrTomo (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Masz jakiś na oku?
U mnie będzie wyspowy - nie sądziłem, że są tak drogie icon_eek.gif
Na razie tylko oglądam...



Są bardzo drogie, dlatego pan mąż postanowił wykonać wyciąg sam twierdząc, że jest to proste jak budowa cepa. Czas pokaże czy mu się to uda, czy będziemy jednak kupować icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czerwony łeb
Cytat

Rozwiń to, mała. icon_cool.gif


Rozumiem Panią solange63 doskonale icon_biggrin.gif
U czerwonego łba firanek w całym domu nie było przez ok.2 lata i to nie ze względu na pustą kieszeń acz tak po prostu,że nam się tak podobało icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i co z tym kominem? To ważniejszy element układanki kominkowej niż wkład...Mam nadzieje, że nie masz tych słynnych skorupek szamotowych 2 cm grubości, reklamowanych jako Ósmy cud świata....Wkład do palenia możesz mieć nawet belejaki, ( choćby wyspawany przez PeZeta icon_cool.gif ), ale komin to już poważna sprawa... Edytowano przez Pit-4 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jakoś określenie "nadmierny pośpiech", przy budowaniu 4 rok mi tu nie pasuje icon_razz.gif Nie wspominając o tym, że mięliśmy mieszkać na Boże Narodzenie... już się pogodziłam, że będzie to raczej Wielkanoc, ale przy tynkowaniu na wiosnę będzie to faktycznie Boże Narodzenie, ale 2017 icon_rolleyes.gif



no faktycznie nie pasuje za bardzo ;)
ale odnosiłem tylko aspektu elektryka-->tynki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wkład do palenia możesz mieć nawet belejaki, ( choćby wyspawany przez PeZeta icon_cool.gif ), ale komin to już poważna sprawa...

Oj przeglądasz z lekka !
Jeżeli ten wkład zbudowałby PeZet, to nie byłby to wkład bylejaki. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i co z tym kominem? To ważniejszy element układanki kominkowej niż wkład...Mam nadzieje, że nie masz tych słynnych skorupek szamotowych 2 cm grubości, reklamowanych jako Ósmy cud świata....Wkład do palenia możesz mieć nawet belejaki, ( choćby wyspawany przez PeZeta icon_cool.gif ), ale komin to już poważna sprawa...


się teraz okaże, że mam najgorszy komin świata icon_redface.gif

murowany z cegły pełnej

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

się teraz okaże, że mam najgorszy komin świata icon_redface.gif

murowany z cegły pełnej



Jestem z Tobą.U dzieciaków kazałem wymurować taki samiuśki tylko o większej liczbie kanałów.
Decyzję o tym typie komina miałem sprecyzowaną od początku,a dodatkowo o budowie takowego utwierdziło mnie forum i olbrzymia ilość przykładów problemów związanych z kominami systemowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

się teraz okaże, że mam najgorszy komin świata icon_redface.gif

murowany z cegły pełnej

[attachment=26135:20161029_160016.jpg]




no zdecydowanie nie masz najgorszego
ale równie zdecydowanie nie masz najlepszego
musisz pamiętać że w częściach niemieszkalnych i nad dachem musisz go ocieplić i to uczciwie
żeby kondensat się nie skraplał i nie wyłaził przez komin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

się teraz okaże, że mam najgorszy komin świata icon_redface.gif
murowany z cegły pełnej


W pierwszym odruchu chciałem napisać, ze masz zajebisty komin, z pełnej cegły, wymiarowy, ale się przyglądam i nie wiem, bo...
czy on ze wszystkich stron wygląda na cegłę i pół? Wiesz o co chodzi? Patrzysz z boku i widzisz: Cegła i pół cegły. Z drugiego boku cegła i pół cegły...
Jeśli tak by było, to, kurwa mać! kanał wentylacyjny, a nie komin.
Ale na fotce nie widać, może tam w ścianę idzie więcej i jest wymiar większy. Daj znać, bo to ważne, dosyć ważne, choć nie najważniejsze.

Już widzę...
Cholera. Piękny jest, smukły, nie tynkowałbym go , bo jest smukły i naprawde może być ozdobą wielu wnętrz. Tylko jego przekrój mnie martwi, bo on ma chyba 13x13cm.
Zależy co chcesz do niego podłączyć. Mus to sprawdzić.

Cytat

musisz pamiętać że w częściach niemieszkalnych i nad dachem musisz go ocieplić i to uczciwie
żeby kondensat się nie skraplał i nie wyłaził przez komin


Oooo, tak. Tę lekcję minionej zimy odrobiłem. Kondensat wylazł z mokrego drewna biorący się. ociepliłem komin i zacząłem INACZEJ palić. O cug chodzi. Jak mokre, to trzeba szybciutko usuwać spaliny, czyli zrobić przeciąg, czyli palić na pełnym ciągu komina, bez duszenia. icon_smile.gif
Ocieplony komin jest dobry.

edit: literki

PS. Podziwiam jak szybko budujesz. Ha ha ha ha ! Torpeda, normalnie. No serio.

edit: dopisuję: ten śmiech mój ha ha ha bierze się z tego, co napisałaś, Solange63, wyżej, że już taaaaak dłuuuuugo budujesz. Tymczasem moje odczucie jest inne: szybko budujesz, a nie za szybko, a to dobrze. Edytowano przez PeZet (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

Ale na fotce nie widać, może tam w ścianę idzie więcej i jest wymiar większy. Daj znać, bo to ważne, dosyć ważne, choć nie najważniejsze.



Ponad ścianą ma taki sam wymiar icon_confused.gif

Może gdzieś indziej jest prawdziwy komin, a to, to jest tylko wentylacja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Już widzę...
Cholera. Piękny jest, smukły, nie tynkowałbym go , bo jest smukły i naprawde może być ozdobą wielu wnętrz. Tylko jego przekrój mnie martwi, bo on ma chyba 13x13cm.



Wiem że kanał dymowy powinien być większy ale moje kominy tego nie wiedzą i mają właśnie 13x13.
Palę w kozie,czasem w dwóch gdy są większe mrozy.Niższy komin ma 4,5 m,większy ze 6 m.W obu buzuje się niesamowicie,muszę blokować dopływ powietrza żeby drewno nie spalało się za szybko.Owszem,koza to nie kominek ale jeśli wkład nie będzie bardzo duży to stawiam dolary przeciwko orzechom że pociągnie,że cug będzie.
Domek mam postawiony około 1990 r. nie przeze mnie icon_smile.gif

edit:odmłodziłem domek o 10 lat Edytowano przez Buster (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Buster, jeśli dobrze Cię zrozumiałem, to powiem Ci, że uspokoiłeś mnie nardzo. A Autorkę dziedziczkę tym bardziej.
Pozdrowienia.
PZ

Dziennika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może gdzieś indziej jest prawdziwy komin, a to, to jest tylko wentylacja...



Oczywiście, bo jestem głupią blondynką i poproszona o wrzucenie zdjęcia komina do podłączenia kominka, wklejam wentylacyjny. Ups, u mnie nie ma wentylacyjnych bo będzie WM. Do innego domu też nie weszłam by zrobić zdjęcie jakiegośtam komina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Komin jest kominem. Jest, sprawdzi się, tylko trzeba go oswoić.
Palenie w nim wymaga uczciwego ciągu i tyle. I tez jest git! Syćko w temacie. Będziesz w nim palić, jak w każdym innym - zaapeeewniaaam cię.

A to dalego, że normowe wymiary komina NIJAK się mają do reaity. Ale... ale cza pewnych spraw przypilnować: ciągu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A to dalego, że normowe wymiary komina NIJAK się mają do reaity. Ale... ale cza pewnych spraw przypilnować: ciągu.



Średnicę dobiera się też do mocy wkładu i wysokości komina.

Mam doprowadzenie powietrza z zewnątrz.

Cytat

Firany.


Sam jesteś firana icon_razz.gif :tease2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Firana! icon_evil.gif



Nie będzie, pogódź się z tym icon_razz.gif

Będę deprawować sąsiadów. Latem biegać na golasa, ewentualnie w bikini i notorycznie będą nasyłać na mnie policję :tease2:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Średnicę dobiera się też do mocy wkładu i wysokości komina.
Mam doprowadzenie powietrza z zewnątrz.


Wygląda na to, że masz temat pod kontrolą. Mnie zaskoczuło, jak się okazało, że nawiew NAPRAWDĘ powinien mieć tyle samo co wywiew.
Jeśli tu możesz dopilnować, to zrób z tym coś" przekrój nawiewu = przekrój wywiwewu.
A jak się nie da, też da się żyć! No da się i to normalnie i tanio.

PS. Nie wiem co chciałem napisać, ale chodziło mi o to, że jak napisałem to tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Będę deprawować sąsiadów. Latem biegać na golasa,



Uprzedzaj mnie wcześniej na forum, to podjadę i Cię zasłonię.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...