Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
andrzej83x

Pseudo fachowcy

66 postów w tym temacie
Uważajcie na fachowców, którzy robili płytki u mojej znajomej. Twierdzili, że nie trzeba kłaść kleju na całej powierzchni. Efekt był opłakany. Po dwóch tygodniach wszystkie płytki popękały.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piszesz o podłodze czy ścianach ? Wewnątrz czy na zewnątrz ? icon_smile.gif
Ja tam kładłem na grzebień icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Piszesz o podłodze czy ścianach ? Wewnątrz czy na zewnątrz ? icon_smile.gif
Ja tam kładłem na grzebień icon_smile.gif



Schody na zewnątrz
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uważajcie na fachowców, którzy robili płytki u mojej znajomej. Twierdzili, że nie trzeba kłaść kleju na całej powierzchni. Efekt był opłakany. Po dwóch tygodniach wszystkie płytki popękały.



Z czego robili te płytki?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W zasadzie to zawsze należy robić jedno: nadzorować pracę fachowców, tak aby potem nie być rozczarowanym efektem wykończenia. Kłania się tez profesjonalna ekipa,która z reguły nie jest tania.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W zasadzie to zawsze należy robić jedno: nadzorować pracę fachowców, tak aby potem nie być rozczarowanym efektem wykończenia. Kłania się tez profesjonalna ekipa,która z reguły nie jest tania.



U znajomych fachowcy od płytek dostali projekty do rąk, znaczy wizualizacje, a i tak 3 razy musieli zdejmować płytki, bo źle poukładali icon_biggrin.gif Non stop trzeba im na ręce patrzeć.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No niestety, mnóstwo fachowców wyjechało za granicę i ci co zostali albo robią badziewie albo bardzo się cenią.

A z płytkami to temat rzeka, też się użerałam wiekami z moją ekipą. Miałam w pewnym momencie wrażenie, że sama bym zrobiła lepiej ;)

Co to za ekipa? Bo w sumie nie wiemy, kogo się wystrzegać.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam sie,trzeba każdemu patrzeć na rece bo inaczej możemy sie bardzo rozczarować. Poza tym ja zawsze wybieram dobrych fachowców z polecenia kogoś znajomego,to bezpieczna i pewna metoda.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uważajcie na fachowców, którzy robili płytki u mojej znajomej. Twierdzili, że nie trzeba kłaść kleju na całej powierzchni. Efekt był opłakany. Po dwóch tygodniach wszystkie płytki popękały.




prosimy o nazwę firmy i informacje z jakiego miast to na pewno unikniemy takich "fachowców"
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tam polegam tylko na ekipach sprawdzonych przez znajomych, którym mogę zaufać.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żeby patrzeć na ręce to trzeba mieć wiedzę na co zwracać uwagę. Czyli przed remontem/budową koniecznie trzeba skończyć studia budowlane, a tak "flachowców" się nie ustrzeżesz
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja tam polegam tylko na ekipach sprawdzonych przez znajomych, którym mogę zaufać.



Nie zawsze się sprawdza.
Zapytaj mojego tarasu - więcej by mógł na ten temat powiedzieć icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałem na szczęście znajomego, który zrobił wszystko jak należy icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z doświadczenia wiem że płytki aby nie odpadły trzeba opić po ułozeniu, a nie przed icon_biggrin.gif

podejrzewam, że z pozostałymi pracami budowlanymi jest podobnie icon_wink.gif
2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tych, co chcą patrzeć mi na ręce uprzedzam, że stawka wtedy rośnie o 50%. A jak zaczynają doradzać, to dokładam następne 100%.
A jak zaczynają tłumaczyć, co mówili eksperci w telewizji* (internecie* w prasie* itp*), to... to idę do domu.


Tyle, że ja nie kładę płytek.

*) - niepotrzebne skreślić.
2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jak zaczynają tłumaczyć, co mówili eksperci w telewizji* (internecie* w prasie* itp*), to... to idę do domu.


Boisz się, że się czegoś nauczysz? icon_wink.gif

To taki żarcik oczywiście... icon_smile.gif

... też uwielbiam jak ktoś z boku patrzy i "pomaga" dobrymi radami... i mimo iż nie raz okazywały się naprawdę pomocne, to zdecydowanie częściej tylko: *irytowały, denerwowały, rozpraszały, wq...ły, przeszkadzały...

i nie chodzi tu tylko o sprawy budowlane icon_lol.gif

*) - niepotrzebne skreślić icon_biggrin.gif Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Warto podpatrzeć u sąsiada jak są wykonane prace i brać kontakt.
Czasem oszczędność przy wycenie idzie z oszczednością materiałów a "fachowiec" się do tego śpieszy i wychodzą kwiatki na wiosne.....
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Boisz się, że się czegoś nauczysz? icon_wink.gif



W żadnym wypadku! Ja po prostu sam pytam wcześniej inwestora (inwestorkę najczęściej icon_lol.gif ) czego sobie życzy, wyjaśniam jej, że ja wiem JAK, tylko chcę się upewnić CO mam zrobić. Więc proszę o zalecenia co i gdzie chce mieć, a potem to robię. JAK to robić, to ja wiem.
I toleruję nawet zmieniające się z czasem koncepcje dotyczące tego GDZIE i CO, ale JAK należy do mnie.
Na skróty nie chodzę.


Cytat

... też uwielbiam jak ktoś z boku patrzy i "pomaga" dobrymi radami... i mimo iż nie raz okazywały się naprawdę pomocne, to zdecydowanie częściej tylko: *irytowały, denerwowały, rozpraszały, wq...ły, przeszkadzały...



Jeśli wiem, że rada pochodzi od fachowca...
Szwagier mi mnóstwo rzeczy podpowiedział. No, nie w kwestii instalacji, ale w innych budowlanych sprawach... miodzio! icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W żadnym wypadku! Ja po prostu sam pytam wcześniej inwestora (inwestorkę najczęściej icon_lol.gif ) czego sobie życzy, wyjaśniam jej, że ja wiem JAK, tylko chcę się upewnić CO mam zrobić. Więc proszę o zalecenia co i gdzie chce mieć, a potem to robię. JAK to robić, to ja wiem.
I toleruję nawet zmieniające się z czasem koncepcje dotyczące tego GDZIE i CO, ale JAK należy do mnie.
Na skróty nie chodzę.


Popieram i tak powinno wyglądać motto prawdziwego fachowca . Klient życzy sobie CO a fachowiec wie JAK
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie akurat nie przeszkadza jak ktoś patrzy mi na ręce, aby nie pchał się na dach. icon_wink.gif Jan. Edytowano przez Mistrz Jan (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie na schodach, dokładnie stopniach woda po deszczu stoi w kałużach, już szukam ekipy do poprawek. Zewnętrzne tarasy, schody to wyższa szkoła dla pseudo, woda i mróz wyłapią wszystkie błędy, tylko my nie zawsze wyłapiemy fachowców do poprawy swoich fuszerek. Większość prac na czarno, bez faktury, a później szukaj wiatru w polu.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tymi płytkami na schodach to rzeczywiście goście dali czadu.
Może to było ich pierwsze zlecenie?
Ja też nie lubie jak ktoś sie patzry cały czas jak pracuję (a nie biorę pieniędzy od godziny tylko za zrobioną robotę)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pseudofachowcy ilez ja miałam z nimi do czynienia :/ A ile nerw poszło, że o pieniądzach (na poprawki po popsutej robocie) nie wspomnę. Heh.... No ale tak sobie myślę, że nie wiem czy da się uniknąć. Chyba że ktoś będzie bardzo dokładnie sprawdzał firmy, budowlańców itp z którymi współpracuje. Najbezpieczniej to chyba brać z polecenia znajomej osoby. Sam tak robiłem i akurat w tych przypadkach się nie zawiodłem.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coraz więcej takich partaczy... Mojej siostrze tak położyli kasetony na sufit, że po 48 godzinach większość zbieraliśmy z podłogi... :/
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja szczęśliwie trafiłam na uczciwych ludzi, ale znam przypadki, gdzie mieli pecha.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Coraz więcej takich partaczy... Mojej siostrze tak położyli kasetony na sufit, że po 48 godzinach większość zbieraliśmy z podłogi... :/



Niezła lipa. Współczuję. Odzyskała kasę ?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Coraz więcej takich partaczy... Mojej siostrze tak położyli kasetony na sufit, że po 48 godzinach większość zbieraliśmy z podłogi... :/


Ciekawe co by mówili gdyby to im na głowy spadło?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za to wykonują zawód budowlańca, który to jest na pierwszym miejscu, jeżeli chodzi o spożycie alkoholu. Najmniej piją pielęgniarki:)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Za to wykonują zawód budowlańca, który to jest na pierwszym miejscu, jeżeli chodzi o spożycie alkoholu. Najmniej piją pielęgniarki:)




Aleś pojechał... Wiarygodne jak opowieści babci Jadzi.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo babcia Jadzia też piguła icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety, jedyne w miarę sensowne wyjście to korzystanie z poleconych fachowców (niestety są obłożeni robotą zazwyczaj). U mnie był problem który wyszedł dopiero po zimie - płytki na balkon, położyli świetnie, tylko nie biorąc pod uwagę, że mają większą nasiąkliwość (płytki do wewnątrz) i pach, 2 zimy i mam popękane.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No - ale tam napisano bardzo wyraźnie, ale widać niezbyt, to pogrubiłem i na wszelki wypadek na czerwono:

Cytat

Najwięcej w Polsce piją pracownicy fizyczni, a wśród nich robotnicy budowlani.



0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tam powinno być "pili" a nie "piją". Panta rei...
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Uważajcie na fachowców, którzy robili płytki u mojej znajomej. Twierdzili, że nie trzeba kłaść kleju na całej powierzchni. Efekt był opłakany. Po dwóch tygodniach wszystkie płytki popękały.




A o jakiej firmie mówiłeś? Wiesz... nie wszyscy znają Twoją siostrę... Chyba że się mylę?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przykładów na nierzetelnych fachowców jest cała masa. Ja zawsze biorę ekipę, która jest polecona przez znajomych, oczywiście zawsze są jakieś przygody czy opóźnienie, ale i tak nie mam co narzekać.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja ostatnio wziąłem fachowca do szpachlowania i malowania. Miało być prosto, ładnie i solidnie a wyszło... Szpachla poszła na bardzo starą ścianę, potem farba. Po 2-3 dniach wyszły straszne bąble i sam musiałem wszystko naprawiać ;/
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja ostatnio wziąłem fachowca do szpachlowania i malowania. Miało być prosto, ładnie i solidnie a wyszło... Szpachla poszła na bardzo starą ścianę, potem farba. Po 2-3 dniach wyszły straszne bąble i sam musiałem wszystko naprawiać ;/



No właśnie też bym chciała się dowiedzieć jacy to konkretnie fachowcy. Bo takie sypnięcie ogólnikami raczej nam nie pomoże icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę że mimo rozległej wiedzy ich imiona Ci i tak nic nie powiedzą icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Myślę że mimo rozległej wiedzy ich imiona Ci i tak nic nie powiedzą icon_biggrin.gif



Nie masz racji. Skoro to byli Michał i Wojtek, to wystarczy wykluczyć Michałów i Wojtków z budowlanych ekip.
3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fachowcy - szczególnie ogólnoremontowi - są często nerwusami dlatego nie preferują patrzenia im na ręce. Oczywiście nie wszyscy icon_smile.gif

Ja się oczywiście przejechałem - chcieli mi np. tak piec zamontować żebym się głową walił przy siadaniu na kibel icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

chcieli mi np. tak piec zamontować żebym się głową walił przy siadaniu na kibel icon_smile.gif



Szybciej byś zszedł...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja do dziś nie rozróżniam pseudo od fachowca. Generalnie staram się korzystać z usług takich ekip, które podpisują umowy. Wtedy w razie jakichś nieporozumień zawsze wszystko jest na papierze icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja do dziś nie rozróżniam pseudo od fachowca.



To Ci podpowiem. Fachowcy zawsze wiedzą gdzie, co i u kogo robili. I dadzą Ci adres i namiary, byś mogł skontaktować się z poprzednim zleceniodawcą, aby obejrzeć ich robotę.
pseudofachowcy chwalą się ile to nie zrobili, ale gdy przychodzi do adresow i nazwisk inwestorów, jakoś nie pamiętają.... Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

pseudofachowcy chwalą się ile to nie zrobili, ale gdy przychodzi do adresow i nazwisk inwestorów, jakoś nie pamiętają....


A w szczególności ich wyznacznikiem "fachowości" jest chwalenie się pracą w Niemczech icon_lol.gif czy za granicą.
Jak słyszę takie teksty to mi się krew gotuje. Już kiedyś tu opisywałem takich fachowców co po nich musieli inni poprawiać.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
często "fachowość" wychodzi na jaw dopiero jak ekipy dawno nie ma
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fachowiec, który kładzie płytki bez kleju to nie fachowiec, teraz trzeba bardzo uważać kogo się bierze pod swój dach do roboty.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Fachowiec, który kładzie płytki bez kleju to nie fachowiec, (...)


To czarodziej.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To czarodziej.



Wszędzie tacy są. Ostatnio kumpel oddawał samochód do mechanika, bo poszedł rozrząd. Z panewkami było coś nie tak. Więc zamiast wymienić panewki i zrobić resztę na tip top, bo tak chciał kumpel. Ten pobawił się w czarodzieja, poszerzał gniazda - frezował je. I weź tu ku*** oddaj auto do naprawy, zaproś ekipę remontową do domu itp.

Jeśli nie zrobisz czegoś własnymi rękoma, to nigdy nie będziesz pewny jak to powinno wyglądać.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jeśli nie zrobisz czegoś własnymi rękoma, to nigdy nie będziesz pewny jak to powinno wyglądać.


Niestety, często jak robię coś własnymi rękami to nigdy nie jestem pewny jak to powinno wyglądać.
Ale się chociaż staram icon_biggrin.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0