Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 655
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    503

Wszystko napisane przez retrofood

  1. A kilkadziesiąt lat spokojnie przetrwał i leżałby se biedny jeszcze ze sto, ale pojawił się ktoś Lepiejwiedzący....
  2. Redakcja urlopi już drugi miesiąc...
  3. Czy osoba, która kupiła mieszkanie, może dokonywać w nim przeróbek? Co wolno deweloperowi, który po sfinalizowaniu transakcji przez jakiś czas jedynie zarządza budynkiem w imieniu wspólnoty mieszkaniowej? Podobna historia może przytrafić się każdemu, kto kupi mieszkanie od firmy deweloperskiej. Nasza czytelniczka (prosi o zachowanie anonimowości) odbierała je trzykrotnie w towarzystwie inspektora budowlanego. Ledwie udało się jej wyegzekwować usunięcie części usterek, gdy - już po odbiorze mieszkania, w trakcie jego wykańczania - ujawniły się kolejne. Czytelniczka wspomina, że walka o ich usunięcie kosztowała ją masę nerwów, stresu i zmarnowanego czasu. I zapewnia, że dopiero po ostatnim odbiorze zdecydowała się na zmianę aranżacji mieszkania (kuchnię urządziła w miejscu łazienki, ta zaś znajduje się w miejscu WC). Jednak gdy prace dobiegły końca, do akcji wkroczył deweloper - zażądał wejścia do mieszkania specjalnej komisji i zagroził czytelniczce, że obciąży ją kosztami ekspertyzy i napraw usterek w sąsiednich lokalach, jeśli okaże się, że te usterki powstały wskutek przeróbek w jej mieszkaniu. Czytelniczka nie ma wątpliwości, że deweloper chce się na niej odegrać za to, że wcześniej "uprzykrzała mu życie". - Przecież wywiązałam się ze wszystkich zobowiązań w terminach, w zamian oczekuję tylko, a może aż pełnowartościowego towaru, za który zapłaciłam - żali się. Dla dobra wszystkich mieszkańców
  4. Zamiast naprawić chodnik, stawia się zakaz
  5. Jakbym mógł, to bym nie tylko pomógł...
  6. 1. Kasetony? Z czego? Styropianowe? Jak zrobisz, tak będzie. Proponowałbym przykręcić na kaseton, pociągnąć nożem po szynie, żeby nie było szpary, potem odkręcić, wyjąć odcięty pasek i przykrecić ponownie. 2. Po co Ci to? I tak szczeliny wyrównujesz akrylem. Nieważne, czy proste czy skośne.
  7. Kurna, zapiszę się, to trza zapłacić za noclegi, a potem i tak ni ma czasu spać...
  8. A po co było dawać gładź i malować? Do farby chcesz kleić?
  9. To szafkę ustaw jak nalezy i nie czepiaj się zlewu.
  10. Jako naród jesteśmy ponoć szczerzy i prostolinijni. Tymczasem krajobraz polskich miast, miasteczek, przedmieść, a nawet wsi jest coraz bardziej przesiąknięty nieszczerością, udawactwem, podszywaniem się pod kogoś, a właściwie pod coś innego. Mami się wzrok przechodnia, kusi mirażami. Coraz liczniejsze są miejsca stworzone na wzór teatralnej scenografii: ważny jest efekt, gdy się patrzy z pewnej odległości. Oto katalog najczęściej stosowanych chwytów. Budy ułudy
  11. Jasne. Ale nie altanek, które zajmują 6 m kwadratowych.
  12. Daj spokoj, jakie to ma znaczenie, gdy siadam tam latem żeby wypić piwo lub zeżreć kiełbasę z sąsiadami? A niech się ugina! Widzisz, nie chce mi się wracać do wzorów, bo mam wystarczająco dużo doświadczenia z drewnem, że "na oko" wiem, czy np. dany patyk wytrzyma moje założenia. Zalezy to od m.in. gatunku i usłojenia. Jak przez 50 lat pochodzisz do lasu i bedziesz mieszkał na wsi, gdzie drzewo obrabia się codziennie, to też bedziesz wiedział. Dam Ci wysuszoną belkę akacjową 50 x 70 x 2000 i spróbujesz ją ugiąć o 1 cm, podpartą w obydwu końcach. Albo brzozową.
  13. Ano nie tak, bo w środku są podparte. Znajdź gdzieś reklamowy folder dowolnego producenta płyt warstwowych i tam znajdziesz wszystkie dane dotyczące obciążenia śniegiem i naporu wiatru z zależności od strefy lokalizacji obiektu.
  14. W sam raz dla Barbie i Kena.
  15. Jedyny wolny termin to 4 - 6 października.
  16. Przesadzasz!!! Mam dach - płaski!!! - którego podstawą konstrukcji jest kantówka 50 x 70. Jej długość przekracza 4 m. I żaden śnieg nie był jej straszny. Nie róbcie pancernych konstrukcji!!!
  17. Znowu będę płacił za nic, bo telewizję oglądałem ostatnio jakieś dziesięć lat temu.
  18. Amen.
  19. retrofood

    Piorunochron

    Ty jesteś natomiast cieniutki propagator, naiwny jak dziecko. Jakbyś był bardziej inteligentny, to byś może zauważył, że ja Spinpolu nie reklamuję, tylko odsyłam do tekstów teoretycznych, zamieszczonych na jego stronie. A teksty są firmowane konkretnymi nazwiskami. Naukowców, ciemięgo, ale pewnie też ich nazwiesz żadnymi specjalistami... Swoimi tytułami i doktoratami jakoś się nie chwalisz, bo, jak wykazano, Twoi mocodawcy nawet do stu nie potrafią zliczyć... Ciekawe do ilu Ty liczysz. I na co. PS. Nie pisze się "zionizowane" tylko zjonizowane. Gdybyś liznął chociaż nieco technicznego wykształcenia, to byś wiedział.
  20. To u was nie ma jeszcze telefonów?
  21. Moją tylko spłukuję po prysznicu. Żadnych smug ani zacieków nie widzę.
  22. retrofood

    Piorunochron

    Idiotyczna reklama tzw. głowic ESE, które jakoby coś dawały w ochronie odgromowej. Owszem, dają, niezłą kasę swoim propagatorom. Przypominam, że w Polsce nie są dopuszczone do stosowania, ich montaż nie jest uznawany przez ubezpieczycieli za jakiekolwiek zabezpieczenie (i słusznie), a chętni mogą sobie o nich poczytać chociażby tu: http://www.spinpol.com.pl/index.php?artyku...orunoch_aktywny http://www.spinpol.com.pl/download/ESE_Uzupelnienie.pdf Patyna przeszkodą dla prądu piorunowego... no, no! Kilkaset metrów powietrza nie jest, a mikronowej grubości warstewka jest... Śmiech na sali.
×
×
  • Utwórz nowe...