Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 655
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    503

Wszystko napisane przez retrofood

  1. A na czas robót postawiono osiłka, który podnosi wózki z zawartością i ciska do środka. A potem zabiera z okna, stawiając na chodniku. Zrozumiałem teraz...
  2. Wersja nr 1 jest lepsza. Ta z rysunku! Bo rysunki i opis się nie zgadzają... A dlaczego? Ano, skoro chodzi Ci od podwiewanie, to droga dla niepożądanego śniegu jest dłuższa, będzie miał mniejszą szansę "załapać się" tam na stałe. I nie narzekaj, że mało odpowiadających, bo tu jest najwięcej gości, którzy tylko czytają. A Twój post jest dopiero dobę...
  3. Mogę Ci pomóc, mam wprawę!
  4. Ale w geodezji Starostwa muszą mieć aktualne mapy. Tam powinno to być wszystko ładniutko oznaczone.
  5. Oj, Rysiek, dobrze, że podałeś ten link... No i zrobił to!
  6. To nic nie wiesz. Tereny w promieniu 400 km od Moskwy określa się mianem "najbliższe przedmieście" i obsługiwane są przez kolej podmiejską, zwaną "elektryczką" w odróżnieniu od pociągów dalekobieżnych.
  7. PS. Ja też bardziej czepiłem się poziomu, bo wiem, że to jest pole do wieloletnich późniejszych konfliktów i nie tak prosto uzyskać zgodę, w dodatku jest to wykluczone w dokumentach budowlanych.
  8. Ale nie szukasz ustawy w google, tylko masz pod ręką, prawda? Ja mam bezpośrednie linki w ulubionych.
  9. Znaczy, schody ruchome, a mózgi projektanta i wykonawców - nieruchome. To by się zgadzało.
  10. I na tysiąc procent nie ma tam nic o zgodzie na podwyższenie terenu. Powtórzę, te bajki to opowiadaj w przedszkolach, z projektami i opisami technicznymi miałem do czynienia już wtedy, kiedy Ty wchodziłeś pod szafę na baczność. PS. Możemy sie spotkać, przyjedź na zlot.
  11. Już wspominałem, że prawda w oczy kole... Aleś się spienił!
  12. Między szybami zespolonymi? Se żartujesz chyba...
  13. Ty głupku, kiedy zrozumiesz, że odpowiedziała Ci osoba, która zajmuje się tym na co dzień? Ona nie musi szukać w google, bo to jej chleb codzienny! Tak samo jak i nasz... Napisz do TINKA, albo poczytaj jego dziennik, to się dowiesz jak wygląda odbiór i nie noś doopy wyżej nosa. Takie bajki to w przedszkolu...
  14. Masz tak mało ciuchów??? Kobieta - ideał!
  15. Cóż komentować, naprawiałem taką sztukę (uszkodzenie mikrowyłącznika), ale nią nie pracowałem. Natomiast dla mnie jakiś, już bezwładny ruch łańcucha przy zwolnieniu spustu w spalinówce nie jest problemem. A że Tobie przewód zasilający nie przeszkadza, to też się nie dziwię, skoro masz wprawę i jesteś świadomy jego istnienia. Ja miałem na mysli tych, którzy nie mają doświadczeń. Wtedy wszystko przeszkadza. Na budowie używają wkrętarek akumulatorowych i zasilanych z sieci. Mój szwagier przewodu nie zauważa i 20 lat pracuje makitą sieciową. A ja zdecydowanie wolę akumulatorowe.
  16. Bardzo ładna, tylko ten pusty stół... Tylko ten element mi się nie podoba! Poza tym, trochę szkoda, że nie miejsca na tańce (ja mam wewnątrz nawet rurę do go-go).
  17. Co za jełop to wymyślił?
  18. Ja się wprowadziłem na początku maja, a gołe żarówki (jak to u elektryka) wiszą nadal... Gratulacje i powodzenia!
  19. Kosztem dużego wzrostu zużycia paliwa, bo czas piłowania rośnie gigantycznie, a i palec drży z wysiłku, zwiększając obroty.
  20. Zgadzam się, tyle że o łańcuch trzeba dbać i tu, i tu. Bo w spalinówce to się od razu odbija na wydajności. Jedno zajechanie w piasek i łańcuch do ponownego ostrzenia.
  21. Mnie się otwiera i działa.
  22. Szafa szafie nierówna, ale moja żona, ogladająca każdą złotówkę siedem razy, zanim zdecyduje się ją wydać (albo i nie wyda!) zdecydowała się jednak na zamawianą. Nie trzeba pod nią wymiatać kurzy, ani nad nią, nie trzęsie się, zajmuje tyle miejsca ile trzeba, nic się nie marnuje, a poza tym jej wykończenie można sobie dobierać i wybierać do woli.
  23. Oczywiście, że jest. Podstawę stanowią uchwały gminy o odrolnieniu terenu i przeznaczeniu na cele budowlane po wykonaniu podziału na poszczególne działki. W celu zaspokojenia potrzeb mieszkańców gminy. Dla wszystkich tych operacji poniesiono koszty! I co, teraz potrzeby mają pozostać niezaspokojone, a gmina ma przeznaczyć kolejne pieniądze na wydzielenie działek? O to coraz trudniej, bo z takiego złaczonego terenu podatek wpływający nie rośnie...
×
×
  • Utwórz nowe...