Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 928
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    519

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Zerwij ten styropian i połóż na ścianę (zamocuj) zieloną płytę g/k. I na to płytki. I nie kombinuj jak kobyła pod górkę. Nie zapomnij też o izolacji podłogi.
  2. Mam podobnie. Jeszcze żadna się nie zepsuła sama.
  3. Big Brother.
  4. Se nie żartuj. 33 stopnie za oknem i jeszcze Ci mało?
  5. Z wycieczek się wraca i wtedy... trza od nowa składać te 10 000. Od nowa!
  6. Może i ma racje, ja znawcą nie jestem, jednak na sam dźwięk słowa gres robi mi się niedobrze. Mam miejską łazienkę, płytki kładzione w tym samym roku, umywalka mała, więc też się chlapnie to i owo, ale takiego cyrku nie mam, żeby po czystej wodzie zostawały ciemne plamy. I to po wyschnięciu również. Przy czym woda na wsi jest normalna, z wodociągu, żadnych brudów w niej nie ma. Ale myć całość trzeba parę razy na dzień, bo wyglada jak na dworcu w czasach PRL-u.
  7. Albo Cię głębinówką namierzyli, tylko dokładnie nie trafili.
  8. Takiego starego psa dałeś se wcisnąć... taż to już brodę ma! No i rogi mu wybranka niewąskie przyprawiła... A co do ucha, to czemu nie wystawiałeś na wiatr ucha zewnętrznego? Musiałeś środkowe?
  9. Tak na marginesie... Położyłem gres u siebie na wsi w łazience... Porażka! I to na całej linii! Kazda kropla nawet czystej wody zostawia ślad, podłoga jest wiecznie brudna, gorzej niż przy wejściu do supermarketu. Nigdy więcej gresu! Nie ma znaczenia, oprócz oczywiście umiejętności płytkarza, bardzo niewdzięczny wymiar do układania.
  10. A niby jakie problemy mogą być? Każde z pomieszczeń traktujesz niczym oddzielny obiekt, w kazdym zaplanujesz konkretny poziom i nawet czystą wodą możesz uzyskać róznicę w poziomach. Co ma do wysokości (grubości) anhydryt czy nie anhydryt, masło, smalec, czy albo też inna plastelina? Dziwię się tylko, że masz sprawdzoną ekipę i jej nie zapytasz... Nie wierzysz specom, cy cuś?
  11. http://www.elektroda.pl/rtvforum/forum117.html
  12. Ulepiony z gliny, podparty żywymi konarami wierzby, która co wiosnę się zieleni i wypuszcza nowe gałązki, pokryty zielonym dachem - dom jak grzyb wyrasta na południowym stoku jednego ze wzgórz na Pogórzu Dynowskim. Stało się o nim głośnio, jako o domku Hobbita Są zdjęcia.
  13. I na zewnątrz też.
  14. Widzę, że chwilami ziemia dęba stawała...
  15. Gdybyś był elektrykiem, potrafiłbyś ocenić to co piszę. Dyletanci nie są w stanie. Czekają natomiast na oklaski, a jak ich nie ma - to się obrażają niczym przedszkolaki. Pa!
  16. Nie na temat to jest, niestety, tylko dla Ciebie. Gdybyś nie czekał włącznie na przyklasnięcie swoim pomysłom, może byś wtedy odczytał jakąś informację. Ale to Twój cyrk i Twoje małpy.
  17. Pięćdziesiąt lat Twoja prababka chodziła bez butów, dlaczego Ty je zakładasz? Pewnie jeszcze instalację masz na dwóch drutach i sznurku. 1. Współczesne instalacje wykonuje się jako bezpuszkowe, tak jest pewniej. Elektryk który wykonał Twoją instalację powinien gęsi pasać i pójśćsć do szkoły, a nie pieprzyć robotę. 2. Co z wykonywaniem obowiązkowych przeglądów pięcioletnich instalacji przy zatynkowanych puszkach z polutowanymi przewodami? Nie licz na wyrozumiałość ze strony ubezpieczyciela w przypadku nieszczęśliwego zdarzenia i braku takiego protokołu. A pioruny różnie trafiają... 3. 50 lat temu nie było komputerów ani zasilaczy impulsowych. Policz sobie też obciążenie mocą. I nie porównuj siermiężnej Syrenki do współczesnego auta. A instalacje tamta i współczesna (dobra) różnią się jeszcze więcej. Ty zaś zrobiłeś sobie skansen. Cóż, jak ktoś lubi...
  18. Wiem. Sam mu targałem sierść i chciał mnie zrzucić z ławki..
  19. Kurze kości bywają niebezpieczne dla piesków. Rzadko, bo rzadko, ale potrafią połamać się na igiełki i przebić ścianki jelita.
  20. Powoli. Do czego bedziesz tam używał tej wody ze studni? Zauważ, dwa lata nie użytkowana! Do podlewania ogródka woda się nadaje, ale nie do celów spożywczych! A Ty cvhcesz do zlewu... Bałbym się umyć w niej łyżkę, o robieniu herbaty nawet nie wspomnę, albo o umyciu twarzy. Druga kwestia, to zima. Chcesz zrobić skomplikowaną instalację w miękkich wężach? Zastanów się nad jej zabezpieczeniem. Nie zapomnij o zaworach, zwrotnych też, o możliwościach opróżniania, membranie do zbiornika... No i ze zwykłego tematu o podlewaniu ogródka wyszło całkiem, całkiem, niekiepskie dzieło instalacyjne. Każda studnia, jeśli nie jest eksploatowana z odpowiednią intensywnością traci możliwości samooczyszczania się wody! I nawet kilkakrotne jej opróżnienie nie zmieni tego, gdyż potem występują przerwy w pobieraniu wody i tworzy się zastoisko, kumulujące szkodliwe składniki. Jesli się na co dzięń pobiera wodę i ją użytkuje, to nie ma problemu, ale jeśli występują przerwy, to zanieś próbkę do sanepidu! Dowiesz się wtedy co w niej znajdą.
  21. Jasne. Tylko ja kupiłem polską w sklepie, ruskich jakoś ostatnio nie było na bazarze. A Omnigenę ma sasiadka. Chetnie by się teraz zamieniła, ale mam ją w nosie. A komarów u mnie w tym roku ani widu, ani słychu. Jeszcze nie widziałem. O hudroforze nie bedę się więcej wypowiadał, zbiornik (pusty) stoi u mnie obok studni. Pompę sprzedałem.
  22. U mnie też, ale co z tego. One nie mają tego zapachu co leśne, chociaż wyglądają wręcz identycznie.
×
×
  • Utwórz nowe...