Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 669
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    505

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Więc napisz konkretnie co jest Twoim celem, tylko wszystko i dokładnie, a nie cykasz te informacje jak juhas mleko dojone u owcy.
  2. Zamieszczasz za mało informacji. Nie wiadomo co, po co i dlaczego robisz. Nie wiadomo do czego dążysz. A my mamy określić drogę... Tak się nie da. Mogę Ci tylko podpowiedzieć, że odradzam bezpośrednie mocowanie profili do więźby dachowej. Ona pracuje, więc poszczególne elementy przemieszczają się względem siebie. Należy rozważyć konstrukcję podwieszoną.
  3. Nie napisałeś w jakim budynku to jest i czy kanalizacja posiada odpowietrzenie. Jeśli jest, to nic nie powinno się dziać.
  4. Proszę o źródło tego wiekopomnego odkrycia. Zgłoszę do Nobla.
  5. A czego się obawiasz? I gdzie byś takie wpięcie widział, skoro nie tutaj?
  6. Nie bez powodu napisałem o skręconej kierownicy. To co masz teraz, skręca Ci krokwie przy nacisku. Jętka z drugiej strony równoważy moment skręcający i krokiew z jętkami będzie pracowała poprawnie. Tych blach łączących(jak na fotografii) kiedyś nie stosowano (bo ich nie było) w ogóle. A jętki łączono z krokwiami jedynie na gwoździa "krokwiowego". Dachy stoją do dziś.
  7. Albo zerknąć na mapy geodezyjne chociażby.
  8. To co wytłuściłem, jest najważniejsze. Stan samego budynku. Bo poprawiać, remontować, można wszystko, pod warunkiem, że to wszystko do poprawy i remontu jeszcze się nadaje.
  9. I się wyjaśniło dlaczego ta łazienka jest taka mała...
  10. Schody problemem w drabince. Ładnie to wyszło.
  11. To już mercedes. Ja proponowałem zwykłe auto, ale przynajmniej takie, które nie ma skręconej kierownicy.
  12. Nie ma kratek na stałe. One robią tylko takie wrażenie. 70 x 70 to tragedia. Widziałem takie na kwaterach u baców. W mieszkaniu mam 80 x 100. Wygoda. Drzwi są potrzebne. Bo wnętrze szybciej się nagrzewa i nie stygnie. A najgorsze to przeciągi, gdy człek mokry. Dlatego gdy jestem mokry to staram się nawet nie uchylać drzwi kabiny. Trzeba otwierać kabinę, obrócić się i zamknąć.
  13. Niemożliwe. Próżnia tylko w kosmosie, wiec coś być musi. Całość nie wygląda na archaiczną, a bez syfonu takich kratek nie robiono od Oświecenia. Dlatego wlej litr wody i zaobserwuj ile zostanie. Więc z tym nie ma chyba problemu. Wyrzucasz kratkę, syfon montujesz do brodzika i odpływ łączysz z tym, co jest pod kratką.
  14. Już niejeden raz pisałem, że oczekiwanie logiki od urzędników jest nieporozumieniem. Urzędnicy nie są od logiki. Urzędnicy są od przestrzegania paragrafów. I udowadniania swojej niezbędności w urzędzie. A więc gdyby było prosto, to potem byś gardłował, że urzędnicy byli niepotrzebni. Dlatego oni Ci udowodnią, że się mylisz. I bez nich sobie nie poradzisz. PS. Pracowałem kiedyś w urzędzie, znam to z autopsji.
  15. O! Znaczy, że żyjemy już w kraju toto lotka.
  16. Może i tak. Sorry. Ja wchodziłem na ten artykuł z głównej. Gazeta.pl. To nie to samo co wyborcza.pl. Bo ostatnio nie tylko się kłócą, ale idzie już na noże.
  17. Chciałeś napisać "rzucali". To wszystko czas przeszły dokonany. Nie bierzesz pod uwagę, że zdecydowana większość piszących nie ma prenumeraty i tego nie przeczyta.
  18. Chyba Tobie na nogi. I nam też. Cena ekogroszku nie spadnie, Dlaczego? Chodzi o planowane normy. Nowe normy jakościowe: wilgoć - nie więcej niż 11 proc., wartość opałowa w stanie suchym - powyżej 28 MJ/kg. Takiego węgla w Polsce praktycznie nie ma - trzeba będzie go importować z zewnątrz, np. z Rosji i Kolumbii. Dlatego o spadaniu cen zapomnij. Bo badania (na zlecenie ClientEarth) w wykonaniu profesora Artura Badydy, wykazały wielokrotnie przekroczone normy i emisję rakotwórczego benzo(a)pirenu - przy spalaniu ekogroszku w warunkach realnych, rzeczywistych, a nie laboratoryjnych jak w normie. O co jest zresztą potężna awantura w środowisku lobby węglowego.
  19. Też za późno. Wylazłem dzisiaj z chaty, ale tak gwiździ... Jutro zakładam zimówki. Koniec dobrego. Kaflaka się rozpali i do wiosny fajrant.
  20. W ostatnich przepisach to i Pan Bóg się już pogubił...
×
×
  • Utwórz nowe...