Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 669
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    505

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Ale i listonosze lekko nie mają... I to za zwrotnym poświadczeniem odbioru! I jak się bankomat ma podpisać?
  2. Albo masz ten las bardzo mały, albo kiepsko gospodarujesz. Bo drzewa wycina się w lutym, ale nowe sadzi od razu w kwietniu. I mają rosnąć, aby nie zabrakło. Ja palę drewnem i tak zostanie. Na pewno mi nie zabraknie. Część nawet sprzedaję. Lepiej napisz "dzisiaj jesteśmy w stanie". Bo jutro to się dopiero okaże.
  3. A jakiej rady potrzebujesz? Chcesz zatruć siebie, czy teściową? A rozwiązania nikt Ci nie poda, bo żadnych informacji technicznych o piecokuchni nie podałeś.
  4. Wentylacja!!! Wentylacja! Nic więcej. Ale to nie oznacza samego istnienia jakichś kratek, ale oznacza sprawdzenie działania. Polecam wykonanie obrzędu gromnicznego.
  5. Robiliśmy podobnego typu zabawy na niewielkim kawałku starego muru na betonowym fundamencie. Też zarośniętego mchem. Po oczyszczeniu powierzchni (niezbyt dokładnym) naniesiona została warstwa elastycznego, mrozoodpornego kleju do płytek. A po jej wyschnięciu - betonowy tynk. Bez wapna. Tynk dlatego, że klej jest zbyt trudno wygładzić. Trzymać to się trzyma, ale są chwile, że na powierzchni wyłazi rysunek warstw zaprawy w głębi i podejrzewam, że z tym płotem też tak będzie. A swoją drogą, nie rozumiem Autorki. Przecież to nie jest brzydkie, tylko nieco zaniedbane. W życiu bym tego nie rozwalał.
  6. A przy ubranej?
  7. Mało kiedy z tym człowiekiem się zgadzam, ale mam podobne odczucia. Skoro działka pusta, ale moja, więc klękajcie narody! Niech Pałac Kultury obok postawią, bo TA MOJA DZIAŁKA MUSI BYĆ PRESTIŻOWA! Przez tysiąc lat niewiele była potrzebna, ale teraz...
  8. Trzeba było napisać o tym dwa miesiące temu. Właśnie bramę postawiłem.
  9. Wszystko można zrobić, to prawda. Pytanie tylko czy warto. Ta działka to jest przy Pałacu Kultury w Warszawie, że innej opcji nie ma? Znaczy mowa teraz o działce Autora, nie tej nad morzem.
  10. Status normy wycofanej zupełnie nie oznacza, że straciła ona słuszność. To tylko zawiłości prawne w ogólnym stosowaniu norm wywołują podobne konstrukcje prawne. Dlatego instalatorzy każdej branży nie są zwolnieni z myślenia i przewidywania skutków. Oczywiście, tylko że koszty (i to zwiększone wielokrotnie) poniesie potem użytkownik. Jak mu ciśnienie rury rozsadzi. Zawór bezpieczeństwa też ma swoje ograniczenia.
  11. To chyba jasne, ale z jakiego przepisu to wynika?
  12. Normy spełniają, ale co z tego? Są paskudne, a poza tym trzeba je umiejętnie łączyć. Miedziane zresztą też. Muszą być połączone trwale, nawet w przypadku pożaru. A pan instalator pewnie nie ma czym tego zrobić. Ale nie ma tak długich przewodów aby gaz doprowadzić do pomieszczenia. Przynajmniej ja to tak zrozumiałem.
  13. Może i tak, ale jak ktoś ma działkę 12,5 m szerokości i taki sam dom, znaczy od płota do płota, to nawet mysz przy siatce nie przejdzie. Kiedyś bogaci gospodarze stawiali tak stodoły. Od granicy do granicy. A przejazd z podwórka do pól i łąk odbywał się przez stodołę. Takie obiekty widywałem kiedyś wcale nierzadko. To i pewnie dom może być.
  14. Myślałem o tym, ale tak ciągnąć za sobą auto przez salon...
  15. I przez domek wjazd na drugą stronę? Zaiste, cud - miód!
  16. Przecież w artykule z linka pisze dokładnie. Najpierw zanalizować sytuację istniejącą, a potem wyciągnąć wnioski.
  17. Ależ oczywiście. Zresztą, sama budowa wtyku i gniazdka utrudnia dotykanie elementów metalowych. Poza tym jeśli już, to dotknięcie jest punktowe, a więc paraliż dużych partii mięśni i nerwów nie grozi. Poza tym jesteśmy przeważnie ubrani, obuci, czyli odizolowani od ziemi i mamy suche ręce. Czyli występuje duża rezystancja przejścia, a więc niewielki prąd. Możemy nawet tego nie poczuć. Czyżby pamiętał jak go spłodziłeś?
  18. Zwróć uwagę, że im wygodniejsze rozłączanie, tym mniej pewne połączenie. Ale i tak nie napisałeś jakie masz przyłącze i jak długie. Ja też mam mnóstwo znajomych, ale to nie znaczy, że samych blondynów. Chcesz zastosować rozwiązanie na chybił trafił - Twoja sprawa. Można grać w totolotka i w taki sposób pozbywać się stresu. Tyle, że z realnym zabezpieczeniem ma to niewiele wspólnego. Lepiej poczytaj to: Ograniczniki przepięć. Co to jest? Czy są niezbędne w każdym domu? Rozłączanie w rozdzielnicy bywa skuteczne, ale na pewno nie jest przy bezpośrednim wyładowaniu w linię. Chyba, że mamy prawidłowo zainstalowane ochronniki, to wtedy może pomóc. Bez ochronników przepięcie wywoła przeskok ładunku pomiędzy rozłączonymi stykami dowolnego łącznika. Od sieci odłącza. Ale nie jest to przerwa dla prądu piorunowego. Ten potrafi przeskoczyć od chmury do ziemi, więc przerwa pomiędzy stykami w łączniku, to dla niego tyle co komar dla lwa.
  19. Takie cuś powstaje nawet bez spożycia. I nawet częściej bez spożycia. Jeśli do gładzi zabiera się ktoś, kto ani tego sam nie robił, ani nie widział jak robią to fachowcy. Bo pamiętam moje pierwsze ściany. Ręka bolała jak pieron, a ściana przypominała ziemię po wybuchu granatu. A to trzeba robić czule, jak pieszczota brzuszka pod biustem...
  20. Jakie jest przyłącze, to blok czy dom wolnostojący? A wykorzystać można zwykły wtyk i gniazdo trójfazowe. 16A.
  21. Najpierw zeskrob. Zanim jeszcze nasyfisz.
  22. Od silnej burzy to są ochronniki przeciwprzepięciowe. A jak zasilany obiekt? Jakie ma zabezpieczenia?
×
×
  • Utwórz nowe...