Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 942
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    520

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Ty nawet nie znasz zasad pisowni języka, którego uczyłeś się od mamy. "Niektórych" - piszemy łącznie.
  2. Zawsze można powiedzieć, że później to i dwa się dołoży.
  3. Ale to jest nie tylko polerowanie. Powtórzę, że ostatnią operacją jest polerowanie powierzchni nie pastą polerską, a roztworem chyba związków ceru. One mają właściwość pozostawania w rysach i wypełniania ich. Przez co powierzchnia się wygładza. Dokładnie analizy zachodzących zjawisk nie znam, ale zapewniam, że chodzi tutaj nie tylko o operacje mechaniczne szlifiersko - polerskie. Ale też chemię. https://autonablask.pl/slownik-branzowy/tlenek-ceru-produkt-do-polerowania-szyb/
  4. Więc tylko wspomnę, że szyby czołowe w aucie też podlegają renowacji. Da się. I powtórzę jeszcze raz. Rysy w materiale są wypełniane na koniec i polerowane. Co to za środek, tego nie rozgryzłem, ale jakieś informacje w zestawach są.
  5. Ja uważam, że można spróbować. Kilka dni temu szlifowałem reflektory w aucie. Wyglądają teraz jak nówki! I od razu odrzucam stwierdzenia, że to są różne materiały. reflektor jest miękki, a powierzchnia płytki twarda. To bez różnicy. Bo najważniejszy jest materiał ceramiczny na ostatnie pokrycie. On zapewnia wypełnienie rys. Dlatego proponuję kupić zestaw do renowacji chociażby reflektorów (a są do innych zastosowań) na alledrogo lub gdzie indziej i spróbować. Cztery dychy kosztował ostatnio.
  6. Skleić. Kropelka kosztuje w kiosku we wsi 2 złote...
  7. Wyprodukować da się wszystko. Ale sam odpowiedziałeś na drugie pytanie. Otóż takie jedno skrzydło byłoby bardzo ciężkie i jego otwieranie (nawet nieopatrzne, przypadkowe) groziłoby okna uszkodzeniem. I dlatego takich się nie robi. Ale na zamówienie... wszystko można zrobić. A możliwość otwierania można zablokować na okuciach.
  8. Jeżeli pod tym pojęciem rozumiesz elektryczną, to odradzam. Jak się nie ma praktyki to zepsuć ścianę jest bardzo łatwo. Dlatego radzę jak za króla Ćwieczka
  9. Oczywiście, jak nie masz nic innego do roboty. Chociaż równie dobrze można kopać doły i na drugi dzień je zasypywać.
  10. Jesienią będzie ciemno, nikt różnicy nie zauważy.
  11. Ja mam już dwa rębaki na wsi, jeden tarczowy, dugi frezowy. Chrust szybko zamieniam w pellet. PS. Gorzej, ze od sierpnia wszystkie paliwa wracają na 23 % VAT. Chrust też.
  12. Trufle rosną bez światła. Ale chyba nie w łazienkach...
  13. Kurna, tyle lat szukałem takiej dziewczyny... Gdzie Ty byłaś jak Cię nie było? Ok. Nie zaśmiecajmy. Popiszemy w Twoim dzienniku.
  14. Ale to ma być do odpływu liniowego.
  15. Nie jest. Ten o którym wspominam wygląda jak kawałek, tak ok. 20 cm rury fi 50. I nic więcej. Tylko wewnątrz ma przegrody które ustalają "korek" wodny, zatrzymujący zapachy. I mamy syfon na niemal poziomym kawałku rury, mieszczący się w zasadzie w każdej posadzce.
  16. Ja mam zamontowany syfon poziomy, ale w Polsce nie mogę go znaleźć nawet w necie. On dokładnie załatwia sprawę. Jest instalowany na rurze odpływowej i wymiary ma takie jak rura. I niczego więcej nie trzeba.
  17. Szanowny Ekspercie, najpierw trzeba usunąć przyczynę, czyli usprawnić wentylację, a dopiero potem usuwamy grzyba czyli stosujemy te szamańskie środki.
  18. Napisz jeszcze, że nawet moje dzieci nie dadzą jej rady. Napiszesz?
  19. Dlatego właśnie wspomniałem, że trzeba dokładnie określić które ściany są nośne, a które nie są. I w zależności od tego przyjmować sposoby postępowania.
  20. A najlepiej pozwolić roślinom rosnąć i kwitnąć, aby pszczółki miały co robić. Czyli zrezygnować z koszenia całego świata czterdzieści cztery razy w roku.
  21. Przepisów i planów. Bo jeśli np. gmina planuje niezadługo budowę sieci kanalizacyjnej, to raczej nie wyda zgody.
  22. To może być tylko wypełnienie, ale może też być element podpory stropu. Tego na podstawie fotek wykluczyć nie można.
  23. Sprawdzać niczego nie muszę bo ja wiem. Z życia wiem. Zbyt długo mam do czynienia z drewnem niemal na co dzień. I wiele razy widziałem jak chłopy we wsi radzili sobie nie z takimi sztukami bez pomocy dźwigów. Widziałeś jak się ładuje na wóz sosnę długą na 25 metrów? Żadnego dźwigu w lesie nie ma. I wielkiego problemu też nie ma. W dwie osoby się włoży. A na marginesie, kto Ci taki przekrój wyliczył? Taż to wytrzymałość czołgowa. Ten konstruktor niewiele wie o drewnie. Na rozpiętości 6,3 metra to 140 x 200 wystarczy z palcem, A znaleźć teraz belkę 140 x 280 to też tanio nie będzie. Te rozmiary ostatnio poszły ostro w cenę. I nie daj sobie wmówić. że takie blaszane łączniki zastąpią jednolite drewno. To ułuda.
×
×
  • Utwórz nowe...