Skocz do zawartości

Popisowe wypieki


Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Cytat

A ten "orzechowy", to ze względu na ciasto, czy "przybranie" ma być ?



na ciasto . żeby kruche i niejakkamień było icon_smile.gif no i masa orzechowa też jakaś dobra rolleyes.gif i żeby do Ery nie trza było icon_biggrin.gif

Cytat

niedawno gawel wspominał o mazurku, z 18 żółtek, miał przesłać przepis - bo podobno znakomity...



łosie...? łosiemnastuuuuuu?????!!!! blink.gif Edytowano przez molytek (zobacz historię edycji)
Napisano (edytowany)
Mazurek to taka "deska" z ciasta kruchego, polana lukrem lub kajmakiem i udekorowana bakaliami.
Ma być "przeraźliwie" słodkie icon_biggrin.gif

Najlepiej klasyczne ciasto kruche, proporcje na 1 średnią blaszkę:
- 240g mąki,
- 120g masła,
- 120g cukru (pudru)
- jedno żółtko.

Połowę cukru mieszamy z mąką.
Drugą połowę cukru, ucieramy z masłem i żółtkiem.
Mieszamy razem.
Jak lubimy dodajemy skórki pomarańczowej lub cytrynowej (startej na drobnej tarce).
Rozsmarowujemy na blaszce i w temp. 180 pieczemy około 30 minut.
Jak przestygnie, smarujemy masą kajmakową lub lukrem i dekorujemy orzechami, migdałami, itp.

Można z klasycznego ciasta, uczynić bardziej "wyszukane".
Zamiast połowy mąki, bierzemy orzechy (wyjdzie mazurek orzechowy) lub migdały (mogą być w płatkach) (wyjdzie mazurek migdałowy, lub bardziej wykwintna nazwa, mazurek marcepanowy) siekamy, potem do miksera (blendera) ucieramy razem z cukrem, dodajemy mąkę + dalej jak wyżej.

Jak ktos chce bardziej "puszyste" można dodać pianę ubitą z tego jednego białka, ale i tak placek "padnie" pod kołderką z lukru lub kajmaku.

Ps. dopisałem:

Można zamiast kajmaku lub lukru wysmarować wierzch placka nutellą.
Można również posmarować na przemian lukrem lub kajmakiem i nutellą, w szachownicę, zebrę lub fale Dunaju icon_biggrin.gif Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
no i się zaśliniłam...

gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, by żółtko do kruchego ciasta było gotowane... prawda li to? daje to cuś?

mam dużo obranych włoskich orzechów i muszę je wykorzystać, więc mój mazurek musi być właśnie orzechowy.. do tego słodycz kajmaku... mmmmm..... icon_smile.gif

Napisano (edytowany)
Daje - ciasto jest bardziej kruche.

Tam w przepisie nie napisałem, że brzegi ciasta powinny mieć "rant" - ładniej wyglada i łatwiej utrzymać na wierzchu polewę.

Ps.ale jeśli ma być gotowane, to musi być dobrze roztarte z cukrem.
W takim przypadku jednak dodałbym jeszcze jedno żółtko surowe, aby coś zlepiało to ciasto przed wypieczeniem.


dopisałem:

Ps. Jak masz jakiś wypróbowany przepis na kruchy spód, to wystarczy zamienić połowę mąki na utarte z cukrem orzechy. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Daje - ciasto jest bardziej kruche.

Tam w przepisie nie napisałem, że brzegi ciasta powinny mieć "rant" - ładniej wyglada i łatwiej utrzymać na wierzchu polewę.

Ps.ale jeśli ma być gotowane, to musi być dobrze roztarte z cukrem.
W takim przypadku jednak dodałbym jeszcze jedno żółtko surowe, aby coś zlepiało to ciasto przed wypieczeniem.


dopisałem:

Ps. Jak masz jakiś wypróbowany przepis na kruchy spód, to wystarczy zamienić połowę mąki na utarte z cukrem orzechy.



jutro robię icon_cool.gif

Cytat

Molytku jak masz bardzo duzo tych orzechow, to moge wrzucic przepis na ciasto marchewkowe (jak mie moj ssak pozwoli).




ja dziękuję, bo za marchewkowym nie przepadam.. ale może kto inny zareflektuje, to wrzucaj icon_smile.gif
mnie to najbardziej właśnie kruche podchodzą..
  • 2 miesiące temu...
Napisano
polecam najszybsze w swiecie, ciasto czekoladowe. jest pyszne i wilgotne. przepis nietypowy; bez maki, za to z czerwona fasola (tak, fasola, to nie pomylka).

1 puszka czerwonej fasoli, odsączonej
4 jajka
3 łyżki oliwy
3/4 szkl. cukru
3 łyżki kakao
1/2 łyżeczki kawy (opcjonalnie)
1/4 szkl mielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
garść pokruszonej czekolady o jak największej zawartości kakao


wszystkie skladniki umieszczamy w blenderze, miksujemy na gladka mase (kilkanascie sekund). wylewamy do keksowki, wylozonej papierem. pieczemy w 180 stopniach, okolo 40 minut.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Cytat

polecam najszybsze w swiecie, ciasto czekoladowe. jest pyszne i wilgotne. przepis nietypowy; bez maki, za to z czerwona fasola (tak, fasola, to nie pomylka).


Ewa, a zdejmujesz skórkę z tej fasoli? bo tak się przymierzam, żeby dziś zrobić... icon_smile.gif
Napisano
Cytat

Ewa, a zdejmujesz skórkę z tej fasoli? bo tak się przymierzam, żeby dziś zrobić... icon_smile.gif


nie, nie zdejmuję. odsączyć tylko zawartość puszki i wrzucić do blendera icon_smile.gif
  • 3 miesiące temu...
Napisano
Cytat

mi nie odpowiada. od lat robię krem z samych żółtek (6 sztuk). kiedyś mnie coś podkusiło i spróbowałam z białkami i nie było takie dobre.

Robiłaś Elutku to ciasto fasolowe, jak wrażenia?


dodałam tylko połowę tej piany /wyczytałam w komentarzach, że nie każdemu zsiada się od tych białek/
jest tam też wersja z bitą śmietaną, wypróbuję innym razem
a z samymi żółtkami jeszcze nie robiłam

o fasolowym całkiem zapomniałam icon_smile.gif ale i na nie przyjdzie kolej, jeszcze w tym roku icon_smile.gif
Napisano
Cytat

migdały powinny być zmielone na mąkę (no może troszkę grubiej icon_wink.gif)

słonawe...? :scratching: a dobrą fasolę kupiłaś?



/dopisuję/

czy te wielkie kawały na zdjęciu to fasola?


migdały były zmielone, a fasola z puszki, czerwona... icon_smile.gif
Napisano
Cytat

to co to są za wielkie kawałki, czegoś jasnego?


Ewa, to jest fasola icon_smile.gif widocznie blender mam za słaby...
a może ona tylko do strzelania się nadaje, bo z firmy Wojna icon_wink.gif i twarda jak cholera...
Napisano
Cytat

myślę, że fasola dupna. ja jak kupuję, jest tak miękka, że spokojnie ją można w palcach rozdusić. masa na to ciasto powinna być jednolita. za kiepsko zblendziłaś icon_wink.gif


fasola od początku wydała mi się podejrzana, inna niż wszystkie do tej pory, biała w środku... icon_smile.gif
Napisano
Ja ostatnio robiłam ciacho marchewkowe , i też nie wyszło tak jak trzeba. Sok z marchwi zbiegł sie do środka i na środku ciasto było od góry niedopieczone i mokre podczas gdy boki ok - też nie wiem co zrobiłam źle, bo marchew po starciu nie wyglądała na jakąś specjalnie mokrą wymagającą wyciśnięcia.

Jakieś sugestie? w smaku boki pycha , ale wolałabym żeby całe było super a nie tylko boki icon_lol.gif
Napisano
jeśli to faktycznie wina soku z marchwii, to najlepiej delikwentkę odcisnąć, przed wrzuceniem do ciasta icon_smile.gif

Cytat

fasola od początku wydała mi się podejrzana, inna niż wszystkie do tej pory, biała w środku... icon_smile.gif


dlatego na pierwszy rzut oka myślałam, że to migdały w całości.
ja nigdy nie miałam białej czerwonej fasoli icon_wink.gif
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
zrobiłam pierniczki według tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/szybkie-pierniczki
dodatkowo nadziałam je powidłami. wyszły pycha; mięciutkie, smaczne, naprawdę rozpływały się w ustach icon_biggrin.gif
wycinałam pierniki dużą szklanką. na jeden krążek kładłam powidła, przykrywałam 2 krążkiem, delikatnie dociskałam (łatwo się zlepiały) i wyciskałam kształt mniejszą formą (u mnie serduszko). Ważne by nie piec ich za długo, bo robią się twarde. Na koniec posmarowałam rozpuszczoną czekoladą (takie lubimy najbardziej).

Upiekłam też kilka bez nadzienia, ale są do bani. Z tego przepisu tylko nadziewane icon_smile.gif

fotka z telefonu, tylko tyle zostało icon_redface.gif

Napisano
To ja w ramach inspiracji zapodam może nie przepis ale ... sposób w jaki u mnie się ozdabia świąteczne pierniki.
Samo ozdabianie to już przedsmak Świąt - zabawa dla całej rodziny, choć muszę przyznać, że wnuczęta mają największą frajdę icon_smile.gif
Tu kilka wzorów w wykonaniu mojej córy - Hani.

Napisano
Cytat

To ja w ramach inspiracji zapodam może nie przepis ale ... sposób w jaki u mnie się ozdabia świąteczne pierniki.
Samo ozdabianie to już przedsmak Świąt - zabawa dla całej rodziny, choć muszę przyznać, że wnuczęta mają największą frajdę icon_smile.gif
Tu kilka wzorów w wykonaniu mojej córy - Hani.


śliczne icon_smile.gif
powiedz proszę - ta cienka nitka /lukru?/ to z jakiejś maszynerii? z papierowego rożka? czy kupny "pisak"?
Napisano
Cytat

śliczne icon_smile.gif
powiedz proszę - ta cienka nitka /lukru?/ to z jakiejś maszynerii? z papierowego rożka? czy kupny "pisak"?


No proszę - żadnej maszynerii! Wnuki tym się też bawią - to zwykły rożek foliowy. Cała tajemnica polega po pierwsze na przygotowaniu odpowiedniego lukru, który nie będzie się rozpływał. Druga zasada - jeśli chcesz położyć na pierwszej warstwie drugą, to dopiero kiedy ta pierwsza stężeje.
Napisano
Cytat

No proszę - żadnej maszynerii! Wnuki tym się też bawią - to zwykły rożek foliowy. Cała tajemnica polega po pierwsze na przygotowaniu odpowiedniego lukru, który nie będzie się rozpływał. Druga zasada - jeśli chcesz położyć na pierwszej warstwie drugą, to dopiero kiedy ta pierwsza stężeje.


a przepis na odpowiedni lukier to... rolleyes.gif
Napisano
Cytat

a przepis na odpowiedni lukier to... rolleyes.gif


białko jaja (ubić na pianę) i duuuuuuuuuużo cukru pudru (w zależności od wielkości jaja) 2-3 szklanki, stopniowo dodawane.

przynajmniej ja taki robię; to jest typowy gęsty lukier do ozdabiania icon_wink.gif

Irbis podziwiam! Przyznaję się bez bicia, że kiedyś sama robiłam podobne wzorki, ale mi się już nie chce icon_rolleyes.gif
pewnie jak dzieciaki podrosną będziemy cośtam razem ozdabiać icon_smile.gif
Napisano
Od zawsze miałem kłopot z lukrem.
Przetestowałam od "piórka" po ucierany z białkiem.

Teraz robię najprostszy jaki może być.
Cukier puder, woda i kilka kropli z cytryny.
Lukier do "polewania" robię na bazie wody zimnej, a do zdobienia, na wodzie gorącej (jak jest potrzeba mieszam w "kąpieli wodnej").
Jak potrzebuję lukier pomadkowy, to ucieram ten do "polewania".
Napisano
Cytat

białko jaja (ubić na pianę) i duuuuuuuuuużo cukru pudru (w zależności od wielkości jaja) 2-3 szklanki, stopniowo dodawane.


Dokładnie tak - cukier puder i białko. Najważniejsze to białko ubić na śnieżnobiałą pianę, a później ucierać dalej stopniowo dodając cukier puder. Ucieramy tak długo, aż lukier przestanie się lać, a zacznie spadać kawałkami z np. łyżeczki. Niewłaściwe utarcie powoduje albo zapychanie się rożka, albo zlewanie wzorków.

Cytat

Irbis podziwiam! Przyznaję się bez bicia, że kiedyś sama robiłam podobne wzorki, ale mi się już nie chce icon_rolleyes.gif
pewnie jak dzieciaki podrosną będziemy cośtam razem ozdabiać icon_smile.gif

Nie przesadzajmy - ja nie jestem atrakcyjną koronkarką icon_rolleyes.gif - tylko ogarniałem całość, z recepturą lukru włącznie :cook2:
Co innego w drewnie - mogę się bawić a dziewczyny podrzucają pomysły.... ale nie będę rozwijał wątku w tym kierunku, bo mówimy o wypiekach icon_cool.gif
Napisano
lukru "do pisania" nigdy nie robiłam

a ten co robię, do polewania np. makowca, robię mniej więcej tak:
gotuję wodę z cukrem, dość długo, aż zgęstnieje odpowiednio, dodaję trochę octu/soku z cytryny i ucieram "do białości"...
Napisano
Cytat

Można też gotowy lukier podzielić na porcje i barwić - pomysł na pierniczki pisankowe icon_smile.gif


barwniki naturalne: sok z buraka, sok ze szpinaku, kurkuma icon_smile.gif nie są tak intensywne, jak sztuczne barwniki, ale może komuś się ta wiedza przyda icon_wink.gif
Napisano
Potrzeba matką wynalazków icon_biggrin.gif

Miałam dziś kaczkę na obiad. Chciałam zrobić do niej sos żurawinowy. Mieszkam w dzikim kraju, w którym świeżej żurawiny nie ma, mrożonej też nie, został tylko suszek (którego mam kilogram bo mama przywiozła, ponieważ "jest zdrowe" i tak sobie stało w szafce icon_redface.gif).
No to poszperałam w lodówce, co tam mam jeszcze niepotrzebnego i znalazła się resztka czerwonego wina i 2 małe jabłuszka "spady", znalezione na spacerze z psem, niejadalne ze względu na olbrzymią kwaskowatość. Żurawina suszona jest dość słodka więc postanowiłam ją uszlachetnić winem i jabłkami (prawdziwsza jest opcja, że w domu nauczono mnie niczego nie marnować; lepiej odchorować, niż żeby się miało zmarnować, itd. ale tekst ze szlachetnością lepiej brzmi icon_wink.gif) Wrzuciłam wszystko do gara, dolałam trochę wody, dodałam skórkę z pomarańczy (kaczka była faszerowana pomarańczami, więc stwierdziłam, że będzie pasować), zagotowałam, zmieliłam blenderem i wyszła mi pycha konfiturka, a piszę to dlatego, że moje mazidło jest tak dobre i ma idealną konsystencję do nadziewanie pierników. Jutro zabieram się za kolejną porcję, mniam icon_biggrin.gif


p.s. o kurde, ale elaborat trzasłam icon_eek.gif czytających przepraszam, za przydługawe wypociny icon_wink.gif
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Ach, jakie piękne wypieki! Ostatnio zabrałam się pierwszy raz za piernik i... chyba nie wyszedł zbyt dobrze. Był bardzo suchy i twardawy. Ktoś może mi powiedzieć jakie mogły być tego przyczyny?
Napisano
Cytat

Ach, jakie piękne wypieki! Ostatnio zabrałam się pierwszy raz za piernik i... chyba nie wyszedł zbyt dobrze. Był bardzo suchy i twardawy. Ktoś może mi powiedzieć jakie mogły być tego przyczyny?


jaki miałaś przepis?

piernik staropolski trzeba upiec kilka tygodni przed świętami, zawinąć szczelnie w folię spożywczą (można przełożyć konfiturą) i dać mu odpocząć. z czasem piernik zmięknie.
Napisano
Cytat

kiedyś czytałam, że w "dawnej Polsce", gdy tylko urodziła się dziewczynka już zarabiano ciasto na
weselny piernik... icon_smile.gif


prawda. zakopywano go pod ziemią i sobie czekał na wielki dzień icon_smile.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • The aging population in Australia is growing due to the increasing life expectancy. Median age, which was 35 years in 2000, rose to 38 years in 2020 and is expected to continue rising. This makes aged care homes a considerable business venture for anyone looking to get into a sustainable business. One thing aged care homes share is their preference for medical safes, but why?   Reasons Aged Care Homes Invest in Medical Safes Homes that take care of senior residents prioritize safety on all fronts. Medical safes keep the medicine safe, ensure they comply with regulations and improve their daily operations. They invest in medical safes because they: Reduce Costs in the Long Run The financial setback from medication theft, improper storage or human error is enough to bankrupt a senior care home. Besides, the immediate expenses to replace stolen medication, damaged items and the drag of legal battles will quickly add up. Medical safes defend against these risks. They ensure proper storage of medication, cutting down on preventable errors.   Meet Regulatory Compliance In Australia, the aged care sector is highly monitored. Medical safes meet Standard 3 – Personal Care and Clinical Care and Standard 8- Organizational Governance. They have restricted access, clear organization and time-stamped audit trails. Thus, encourage accurate administration and reduce medication mismanagement. Medical safes are a show of proactiveness in meeting and surpassing legal standards. It shows accrediting bodies and auditors that you handle medication safely and with precaution.   Build Trust and Confidence Every family leaves their family members to care providers they can trust. Having a medical safe sends a powerful message of accountability and commitment. Families will trust you better if you can prove their loved ones are in a secure facility where medication is managed with utmost care. It slowly increases the facility’s reputation, which gets more referrals.   Improve Staff Morale Caregivers carry a heavy emotional and physical workload. Uncertainty over the accessibility and accountability of medication is not something that should add to their stress. Medical safes take care of this and simplify their daily routines. The fewer distractions and worries over tracking errors allow them to focus on their patients. Therefore, it contributes to a happier workplace that improves the outcome for the residents. On top of preventing risks, medical safes also elevate standards of care, safety and satisfaction in Australian aged care homes.   How Medical Safes Can Help Grow Your Senior Care Home Business Running a successful senior care home demands more than providing basic services. You need to turn the home into an environment where residents feel safe and well-cared for. Interestingly, medical safes play an important role in achieving this balance. First, they prevent medication errors, a common concern in senior care facilities. Errors come from human oversight or procedural confusion. Fortunately, medical safes have organizational systems to avoid these risks. The built-in compartments and restricted access make sure only the right doses are administered and at the right time. A track record of accurate medication handling will improve resident wellness. It will also prove your professionalism to your current and potential clients. Second, controlled access only permits entry to authorized personnel. Thus, residents cannot accidentally access the medication, preventing overdoses and liability. A senior care home that prioritizes safety and accountability will quickly earn a reputation for reliability. In no time, it will get higher satisfaction rates and glowing recommendations that will boost the business. Third, medical safes get you prepared for medical emergencies. Should anything happen, they provide quick and secure access to life-saving medications such as epinephrine or nitroglycerin. The readiness will save lives and demonstrate your commitment to providing exceptional care. Beyond investing in a medical safe for security, it could be what you need to scale your operations.   Ready to Grow Your Business? Take the next step and order a medical safe to improve the wellness of your resident and grow your business. Safes Australia has medical safes that will fit your budget and storage needs. Let us know if you need personalized advice or guidance.
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...