Skocz do zawartości

Recommended Posts

  • 2 tygodnie temu...
Witam.

Przeczytałem cały wątek i ... wiem że nic nie wiem ...

Albo nie uważnie czytałem, albo wychodzi mi na to, że część Profesjonalistów twierdzi, że na więźbę drewno musi być wysuszone, a część że nie.

Dach będę robił na wiosnę, nie mam czasu by szukać drzew po lesie, załatwiać tartak suszyć i impregnować na budowie. Potrzebuje kupić gotową więźbę i tyle. Czym powinienem się kierować? Czy może po prostu zostawić tę kwestie cieśli i tyle (choć wolał bym być choć nieco ukierunkowany).

Pozdrawiam.
Link do komentarza
Cytat

Drewno na więźbę NIE MOŻE być źle wysuszone.


a musi być wysuszone? Np. pod ciężką dachówkę. Ja mam również poważny kłopot. Mógłbym już sobie kupić drewno na więźbę, i suszyć go wg. zaleceń bożych, ale nie mam gdzie go złożyć. Jak złożę w miejscu budowy to rozkradną.
Link do komentarza
OK, już mam jakieś konkrety icon_smile.gif.
A czy ktoś się orientuje jak to wygląda w praktyce. W wątku pisano, że górale praktycznie ścinają drzewa w momencie jak zamawiam więźbę - czy tak jest reguła? Może są jednak miejsca, gdzie kupując drewno dostanę takie które jednak trochę już poleżało po ścięciu?
Link do komentarza
wydaje mi się że jedyna możliwość dla takich osób jak ja (brak miejsca na skład drewna) to dogadać się ze składem aby przechowali u siebie. Oznakować jakoś to drewno, zapłacić i niech sobie leży i schnie. No albo kupić nie suszone, zaimpregnować i montować. Ciężka sprawa z tym drewnem. Poza tym, jak nie będzie podsuszone to chyba zaimpregnować trudniej bo nie przyjmuje tak łatwo preparatów impregnujących.
Link do komentarza
Witam. Także chcieliśmy drewno suszyć, jednak po wizycie w tartakach okazało si, że nie składują czyjegoś drewna, suszenie samemu wymaga dużo staranności i czasu. Drewno trzeba często przekładać i układać równo. Należy uważać na miesiące letnie, gdzie odradzają suszyć ze względu na wysoką temperaturę która powykręca drewno. A mi więźba potrzebna na jesień, tak że odpada suszenie przez lato. Jeśli macie gdzie składować i przed latem położycie to warto chyba podsuszyć, ale należy pamiętać o częstym przkładaniu. Ja podobnie jak Vega 1 nie mam gdzie składować i jak pisałem potrzebuję drewno na jesień. Może komuś się to przyda.
Pozdrawiam
Link do komentarza
  • 5 miesiące temu...
Witam
My mamy o tyle dobrze, że mamy gdzie położyć drzewo.
Mój tata zamówił w grudniu 2010 drzewo w Nadleśnictwie, w styczniu 2011 przywieźli na podwórko, a w marcu przyjechał trak na podwórko i pociął na belki, jętki, łaty itd. Po tygodniu pojechał materiał do impregnacji w komorze pod ciśnieniem. Potem poukładaliśmy wszystko na sztapel i sobie teraz schnie. Chcieliśmy przykryć je z góry folią, żeby nie dostało zbyt dużo deszczu i nie schło zbyt szybko, ale cieśla (który ciął nam to i który będzie nam potem dom budował) powiedział, żeby nie przykrywać, co ma pęknąć to niech pęknie teraz, a nie na dachu. Ale na zimę z góry lekko okryjemy, żeby śnieg nie zalegał. Dodam, że budowę zaczynamy na wiosnę 2013r. W tym roku chcemy dokupić jeszcze kilka kubików, ponieważ trochę brakuje.
Dla zainteresowanych podam koszty:
- impregnacja w komorze pod ciśnieniem: 100zł/kubik
- transport dużym samochodem: 400zł [transport z lasu na podwórko pragą (5km) i tyle samo za transport na impregnację (10km)]
- koszt drzewa zależy od rodzaju (jodła, świerk, sosna - my kupiliśmy to ostanie), regionu, w którym zostało ścięte i aktualnych podwyżek.

Co do składowania, to proponuję znajomych się popytać, może ktoś ma gospodarstwo i za niewielką opłatą przechowa to drzewo tych kilka miesięcy. Problemem jest tylko podwójny koszt transportu.

Dodaje zdjęcia drzewa, etapu cięcia trakiem, i poukładanego sztaplu.
Jak znajdę to dodam zdjęcia "zielonych" belek po impregnacji.

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Link do komentarza
Cytat

Chcieliśmy przykryć je z góry folią, żeby nie dostało zbyt dużo deszczu i nie schło zbyt szybko, ale cieśla (który ciął nam to i który będzie nam potem dom budował) powiedział, żeby nie przykrywać, co ma pęknąć to niech pęknie teraz, a nie na dachu. Ale na zimę z góry lekko okryjemy, żeby śnieg nie zalegał. Dodam, że budowę zaczynamy na wiosnę 2013r.



Proponuje to drewno przykryć blachą na przekładkach i lekko dociążyć - żeby nie zwiało czasem lub parę desek i papa. Drewno będzie sobie sezonować z półroku, a co ma popękać, to popęka icon_smile.gif Po zimie raczej nie popęka bo będzie mokre. Gorzej jakby takie mokre na dach poszło i na słońcu potem "dogorywało".

Powinno być w stanie tzw. - powietrzno-suchym - Załóżmy, ze przy warunkach słoneczno-wietrznych (tak nazwałem potocznie) doschnie na 15-20%.
Link do komentarza
Cytat

Proponuje to drewno przykryć blachą na przekładkach i lekko dociążyć - żeby nie zwiało czasem lub parę desek i papa. Drewno będzie sobie sezonować z półroku, a co ma popękać, to popęka icon_smile.gif Po zimie raczej nie popęka bo będzie mokre. Gorzej jakby takie mokre na dach poszło i na słońcu potem "dogorywało".

Powinno być w stanie tzw. - powietrzno-suchym - Załóżmy, ze przy warunkach słoneczno-wietrznych (tak nazwałem potocznie) doschnie na 15-20%.



Też dobry pomysł, ale my akurat tanio folię kupiliśmy (wujkowi z budowy jedna rolka została). Położymy jeden/dwa płaty i dociążymy. No najwyżej, żebym od kogoś blachę dostała to położymy blachę icon_smile.gif
Choć teraz nachodzą Polskę takie nawałnice, że trzeba by było tą blachę/folię przybić - i tak chyba zrobimy, będzie pewność, że nie będziemy po kilku tygodniach znowu przykrywać!
Dziękuję za radę
Link do komentarza
  • 6 miesiące temu...
Czy bale odrazu ciąć na "klocki" czy pozostawić na razie nieobrobione ? nie okorowane ?
Kiedy ciąć z długości (od razu, czy może już wogóle na budowie ?
Czy impregnowanie teraz czy bliżej budowy ?

a ja dodam
czy drzewo sciete w listopadzie ktore lezy juz przynajmniej 3 miesjace nie okorowane dajac do przetarcia bedzie dobre na wiezbe dachowa?
Link do komentarza
  • 3 miesiące temu...
Witam:
Dzwonię do Tartaków, dekarzy etc.
Może na forum ktoś pomoże:
W listopadzie 2010 wybraliśmy drzewa do ścinki w lesie, jakoś w lutym 2011 zostały ścięte i zwiezione na skraj lasu. W lipcu 2011 okorowaliśmy bale i zaimpregnowaliśmy tym zielonym środkiem-po rozrobieniu z wodą ok 35 litrów na 16 m drewna-impregnacja za pomocą pompki opryskowej jak do ziemniaków. W październiku drewno przewieźliśmy do tartaku-poukładaliśmy elegancko na legarach również przekładając każdą warstwę legarami i przykryliśmy plandeką. Na wiosnę tego roku miła ruszyć budowa domu ale niestety nie zaczniemy, myślę, że dopiero za 2 lata ruszymy. Pytanie??? Czy w takiej postaci i przy takim składowaniu drewno w balach może sobie leżeć? czy też je przetrzeć - a jeśli przetrzeć to już pod projekt, który posiadamy czy można jakoś inaczej w razie jakby się żonie projekt odwidział do tego czasu. Myślałem również o sprzedaży tego drewna. Sam nie wiem co mam robić. Czy jest ktoś biegły w temacie. Proszę piszcie.
Pozdrawiam:
Bartek

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Link do komentarza
Cytat

Witam:
Dzwonię do Tartaków, dekarzy etc.
Może na forum ktoś pomoże:
W listopadzie 2010 wybraliśmy drzewa do ścinki w lesie, jakoś w lutym 2011 zostały ścięte i zwiezione na skraj lasu. W lipcu 2011 okorowaliśmy bale i zaimpregnowaliśmy tym zielonym środkiem-po rozrobieniu z wodą ok 35 litrów na 16 m drewna-impregnacja za pomocą pompki opryskowej jak do ziemniaków. W październiku drewno przewieźliśmy do tartaku-poukładaliśmy elegancko na legarach również przekładając każdą warstwę legarami i przykryliśmy plandeką. Na wiosnę tego roku miła ruszyć budowa domu ale niestety nie zaczniemy, myślę, że dopiero za 2 lata ruszymy. Pytanie??? Czy w takiej postaci i przy takim składowaniu drewno w balach może sobie leżeć? czy też je przetrzeć - a jeśli przetrzeć to już pod projekt, który posiadamy czy można jakoś inaczej w razie jakby się żonie projekt odwidział do tego czasu. Myślałem również o sprzedaży tego drewna. Sam nie wiem co mam robić. Czy jest ktoś biegły w temacie. Proszę piszcie.
Pozdrawiam:
Bartek[attachment=13782:IMG00014...714_1604.jpg]



Ja bym proponował sprzedać.

Przechowywanie drewna okrągłego po jego pozyskaniu powinno być skrajnie krótkie. W przypadku konieczności dłuższego przechowywania w celu zabezpieczenia drewna przed deprecjacją niezbędne jest przygotowanie specjalnych warunków. W zależności od przewidywanego czasu przechowywania drewno można składować krótkoterminowo i długoterminowo, na sucho i na mokro.

Zimą drewno może leżeć w kłodzie przez okres kilku miesięcy - niskie temperatury uniemożliwiają rozwój patogenów. Również ułożone w dobrze wietrzonym terenie na legarach okorowane, lub zabezpieczone chemicznie drewno może być przechowywane przez okres około 1 roku.


Przechowywane w kłodzie przez długi okres drewno może być wyłącznie na mokro, które polega na zraszaniu drewna zgromadzonego na mygłach lub jego zatapianiu. Część (około 10%) drewna zatopionego tonie trzeba pamiętać gdzie zostało zatopione.

Drewno zabezpieczone chemicznie nie nadaje się już do zatopienia w jeziorach itd..

Link do komentarza
Cytat

Ja bym proponował sprzedać.

Przechowywanie drewna okrągłego po jego pozyskaniu powinno być skrajnie krótkie. W przypadku konieczności dłuższego przechowywania w celu zabezpieczenia drewna przed deprecjacją niezbędne jest przygotowanie specjalnych warunków. W zależności od przewidywanego czasu przechowywania drewno można składować krótkoterminowo i długoterminowo, na sucho i na mokro.

Zimą drewno może leżeć w kłodzie przez okres kilku miesięcy - niskie temperatury uniemożliwiają rozwój patogenów. Również ułożone w dobrze wietrzonym terenie na legarach okorowane, lub zabezpieczone chemicznie drewno może być przechowywane przez okres około 1 roku.


Przechowywane w kłodzie przez długi okres drewno może być wyłącznie na mokro, które polega na zraszaniu drewna zgromadzonego na mygłach lub jego zatapianiu. Część (około 10%) drewna zatopionego tonie trzeba pamiętać gdzie zostało zatopione.

Drewno zabezpieczone chemicznie nie nadaje się już do zatopienia w jeziorach itd..
dziękuję za odpowiedź.
W moim przypadku to chyba po zawodach bo bale są już zaimpregnowane.
Pozdrawiam
Bartek




Cytat

Nic nie przecierać! Zamalować farbą czoła bali i niech sobie leżakują. Zapewnić przewiew a od góry przykryć. Pozdrawiam.


Dziękuję za odpowiedź. Jaką farbą mam zamalować ( nie chodzi mi o kolor farby icon_smile.gif ). Jak długo może leżakować drewno w okorowanych balach przy spełnieniu podanych przez Pana wytycznych?
Pozdrawiam:
Bartek
Link do komentarza
ja bym przetarł
duży przekrój ma tendencję do pękania, jak widać na opublikowanym zdjęciu
przetrzeć, zaimpregnować (ja to robiłem powierzchniowo, urządzeniem do oprysków, bodajże impregnatem firmy 3V3 - moim zdaniem jedna z lepszych firm jeżeli chodzi o materiały do drewna), posztaplować na przekładkach i z odstępami pomiędzy, zrobić z części materiału wiatę (zadaszyć) i niech czeka
Link do komentarza
Cytat

ja bym przetarł
duży przekrój ma tendencję do pękania, jak widać na opublikowanym zdjęciu
przetrzeć, zaimpregnować (ja to robiłem powierzchniowo, urządzeniem do oprysków, bodajże impregnatem firmy 3V3 - moim zdaniem jedna z lepszych firm jeżeli chodzi o materiały do drewna), posztaplować na przekładkach i z odstępami pomiędzy, zrobić z części materiału wiatę (zadaszyć) i niech czeka



W kłodzie bez moczenia przechowywane na sucho za 2 lata to będzie z tego opał .
Link do komentarza
Cytat

A jaka jest różnica między kłodą, a przetartym ? Przetarte po 2 latach (też na sucho) nie na opał, tylko dobre ?



Rożnica jest niestety znacząca inaczej wyschnie (spęka ) gotowy element - czy to będzie płaza ,sumik czy sosręb wycięty z kłody a inaczej będzie wyglądać element wycięty z przesuszonego za 3-4 lata całego bala ,taki element jeżeli uda się go utrzymać bez grzyba i robaka traci na wytrzymałości w porównaniu z elementami z bala pociętego na mokro ,a część elementów niestety się rozleci.


Około 30 % drewna konstrukcyjnego na pewno pójdzie na zmarnowanie -opał.Tarcie również takich kłód nastręcza trudności trzeba tak ustawiać kłodę żeby można było jak najwięcej wyrżnąć elementów mijając spękania ,które będą b głębokie bo jednostronne .

Na zapałki pewnie by się nadały.

Widzę ze nie mieliście do czynienia z przecieraniem, suszeniem drewna - tartakiem . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
Cytat

Około 30 % drewna konstrukcyjnego na pewno pójdzie na zmarnowanie -opał.Tarcie również takich kłód nastręcza trudności trzeba tak ustawiać kłodę żeby można było jak najwięcej wyrżnąć elementów mijając spękania ,które będą b głębokie bo jednostronne .

Widzę ze nie mieliście do czynienia z przecieraniem, suszeniem drewna - tartakiem .



Nie znam tych (takich) wyliczeń, ale skoro piszesz że traci się dodatkowo 30% to zapewne takie dane posiadasz.

Z moich doświadczeń wynika, że najlepszym materiałem na drewno konstrukcyjne (bardzo precyzyjne, bo prowadnice i wsporniki do klatek) jest drewno przetarte z sezonowanego co najmniej 2 letniego (technologia i przepisy), w kłodzie. Regułą był 5 letni cykl sezonowania takiego drewna. Nie przypominam sobie, aby straty przy przetarciu, były większe niż „norma tartaczna”.
Link do komentarza
Cytat

W kłodzie bez moczenia przechowywane na sucho za 2 lata to będzie z tego opał .



Witam:
Mam już namieszane w głowie i jak jeden z kolegów zauważył - wystawiłem bale na sprzedaż, ale nikt ich nie chce. W Tartaku do, którego zadzwonił mój kolega budowlaniec powiedzieli, że jeśli drewno leży długo w balach to później o ile niedostaną się tam jakieś robaki to problemem jest tylko przecieranie " drewno będzie twardsze i trudniejsze w obróbce".
Dziadek mojej żony, gość rolnik z krwi i kości, który posiada również lasy-mówi żeby przecierać i złożyć na strychu ( z tym strychem trochę mi się nie podoba ( musi być przewiew)). Dziadek mówi, że pociąć-spiąć pasami żeby się nie powyginało i niech leży sobie, jego krokwie leżą tak już 7 lat. Strych na wsi, kawał gospodary , mam gdzie składować zarówno drewno w balach jak i przetarte.
Pytanie: Czy przecierać pod projekt( może się zmienić wizja domu i projekt za parę lat) czy też można to jakoś inaczej pociąć?
Projekt to LAWENDA IIB z biura HORYZONT.

Czas podjąć decyzję, może doradzicie ostatecznie. icon_confused.gif
Dziękuję:
Bartek


Link do komentarza
Gość mhtyl
Jeżeli chcesz już przecierać to nie musisz tego robić pod konkretny projekt tylko pod rodzaj pokrycia tzn przekroje są różne pod blachodachówkę a inne pod dachówkę . Ja bym Ci proponował zrobić więźbę pod dachówkę mimo że np chcesz pokryć czymś lekkim ale w przyszłości gdybyś zmieniał pokrycie to bez problemu możesz położyć dachówkę bez przeróbki więźby.

A tak na marginesie to mój szwagier kupił kilka lat temu suszki sosnowe,przetarł je (faktycznie szło to cięższej aniżeli przecierał by mokre) ,zaimpregnował i zrobił więźbę pod blachę trapezową i jak na razie dach stoi icon_biggrin.gif
Link do komentarza
W każdym przypadku składowanie (sezonowanie) drewna, czy to w okorowanej kłodzie, czy przetartego, wiąże się z określonymi „obowiązkami” Sztaple trzeba „doglądać”, a drewno „przekładać” co jakiś czas. Przetarte drewno potrzebuje więcej uwagi i staranności, drewno w kłodzie wybacza wiecej "błędów".

Prawdą też jest, że drewno sezonowane w kłodzie jest trudniejsze do obróbki, ale raczej dotyczy to gatunków twardych np. dębiny.
Tu raczej już to nie ma znaczenia, bo drewno nie zostało przetarte po ścięciu.
Link do komentarza
  • 11 lata temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • To moja instalacja wydaje mi się ze to typ zamknięty choć kompletnie na tym się nie znam. Kocioł na węgiel znika chcę przejść na zasilenie lpg z Gaspolu i pytam o kotły bo dostałem 2 opcje -kocioł gazowy firmy Termet: Gold Plus II 20 + Termet SG Plus 120 + regulator Termet ST-292 v3 + czujnik temp. zewn -VIESSMANN Vitodens 100-W B1HF + 100 litrów zasobnik na ciepłą wodę oczywiście mogę wybrać co innego stąd mój post by poznać opinie większej ilości osób. zasobnik wody ACV SMART 210 litrów wymiennik stal nierdzewna to moj pomysł wydaje mi się ze jest całkiem oki ale co do kotłów to brak pomysłu.  
    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...