Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
RafalT88

Czy warto budować zimą

Recommended Posts

Parę dni temu zakończyłem budowę fundamentów z podłąogą na gruncie i tym samym wykonałem plan, który sobie założyłem na ten rok. Właściwie to powinienem już czekać spokojnie do wiosny, ale patrząc za okno na dobrą pogodę to aż się samo prosi by ciągnąć to dalej. Ściany parteru to może 14 dni + strop (Teriva) kolejne dwa tygodnie.Teoretycznie na koniec grudnia mogło by być skończone. I tu mam dylemat budować czy nie? Zimą raczej się nie buduje bo nie wiadomo kiedy przyjdzie mróz. Jakie są Wasze doświadczenia w tej meterii? Lepiej poczekać do wiosny czy "jechać" w górę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Parę dni temu zakończyłem budowę fundamentów z podłąogą na gruncie i tym samym wykonałem plan, który sobie założyłem na ten rok. Właściwie to powinienem już czekać spokojnie do wiosny, ale patrząc za okno na dobrą pogodę to aż się samo prosi by ciągnąć to dalej. Ściany parteru to może 14 dni + strop (Teriva) kolejne dwa tygodnie.Teoretycznie na koniec grudnia mogło by być skończone. I tu mam dylemat budować czy nie? Zimą raczej się nie buduje bo nie wiadomo kiedy przyjdzie mróz. Jakie są Wasze doświadczenia w tej meterii? Lepiej poczekać do wiosny czy "jechać" w górę?


Są środki przeciw mrozowe do betonu .Ostatnie zimy są łagodne, my budujemy cały rok dodam że pogody w zimie są stabilniejsze niż wiosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Parę dni temu zakończyłem budowę fundamentów z podłąogą na gruncie i tym samym wykonałem plan, który sobie założyłem na ten rok. Właściwie to powinienem już czekać spokojnie do wiosny, ale patrząc za okno na dobrą pogodę to aż się samo prosi by ciągnąć to dalej. Ściany parteru to może 14 dni + strop (Teriva) kolejne dwa tygodnie.Teoretycznie na koniec grudnia mogło by być skończone. I tu mam dylemat budować czy nie? Zimą raczej się nie buduje bo nie wiadomo kiedy przyjdzie mróz. Jakie są Wasze doświadczenia w tej meterii? Lepiej poczekać do wiosny czy "jechać" w górę?




Ściany w jakiej tech. i z czego będą wznoszone ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ściany w jakiej tech. i z czego będą wznoszone ?.



Planuje ściany z SOLBET-u 24 cm na zaprawę klejową. Bardziej chyba jednak obawiam się budowy stropu. Obawiam sie, że jak wyleje wieniec lub nadlewkę Terrivy to przyjdzie mróz i co w tedy? Czy beton w czasie wiązania może popękać? Wiem, że sa dodatki do betonu ale i te mają określoną temperaurę pracy. Chyba jest to -5 st. może więcej? nie wiem. "Talar" czy Ty teraz jesteś na etapie murowania ścian?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Planuje ściany z SOLBET-u 24 cm na zaprawę klejową. Bardziej chyba jednak obawiam się budowy stropu. Obawiam sie, że jak wyleje wieniec lub nadlewkę Terrivy to przyjdzie mróz i co w tedy? Czy beton w czasie wiązania może popękać? Wiem, że sa dodatki do betonu ale i te mają określoną temperaurę pracy. Chyba jest to -5 st. może więcej? nie wiem. "Talar" czy Ty teraz jesteś na etapie murowania ścian?



Ściany można budować ale warto przykrywać każdorazowo po wymurowaniu następnej warstwy z góry folią.Bloczki na paletach pod folią też są mokre i będą wystawione na działanie mrozu.Najlepsze nadproża prefabrykowane .Jakiekolwiek wylewki z dodatkiem zimowym obłożyć styropianem przy temperaturze poniżej +5 st.C.Nie ukrywam że beton wylewany w warunkach zimowych nawet z dodatkami nie będzie nigdy taki jak w okresie letnim .Ze stropem może być większy problem beton będzie ochładzany zarówno od spodu jak i z góry,a woda stojąca na powierzchni stropu będzie łuszczyć i rozsadzać beton(trzeba by nawiercać strop, okładać styropianem i na to folia zabić otwory okienne i drzwiowe ,a pod stropem rozpalać ognisko -koksownik itp. ) nie jest niewykonalne ale jest ryzyko . Wszystko zależy od pogody a dla stropu w tych warunkach potrzeba co najmniej miesiąc takich temperatur a kto wie co będzie za 2 tygodnie icon_smile.gif Stemplowanie stropu musi zostać do wiosny .

Życzę pięknej pogody !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ściany można budować ale warto przykrywać każdorazowo po wymurowaniu następnej warstwy z góry folią.Bloczki na paletach pod folią też są mokre i będą wystawione na działanie mrozu.Najlepsze nadproża prefabrykowane .Jakiekolwiek wylewki z dodatkiem zimowym obłożyć styropianem przy temperaturze poniżej +5 st.C.Nie ukrywam że beton wylewany w warunkach zimowych nawet z dodatkami nie będzie nigdy taki jak w okresie letnim .Ze stropem może być większy problem beton będzie ochładzany zarówno od spodu jak i z góry,a woda stojąca na powierzchni stropu będzie łuszczyć i rozsadzać beton(trzeba by nawiercać strop, okładać styropianem i na to folia zabić otwory okienne i drzwiowe ,a pod stropem rozpalać ognisko -koksownik itp. ) nie jest niewykonalne ale jest ryzyko . Wszystko zależy od pogody a dla stropu w tych warunkach potrzeba co najmniej miesiąc takich temperatur a kto wie co będzie za 2 tygodnie icon_smile.gif Stemplowanie stropu musi zostać do wiosny .

Życzę pięknej pogody !



Animus, przekonujesz mnie całkowicie. Mam cały czas wątpliwości co do budowania zimowego choć gdzieś wewnątrz coś mi mówi "...chłopie nie zastanawiaj się tylko idź za ciosem...". ciekaw jestem jakie są doświadczenia osób budujących zimą?

Dzięki i pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icon_redface.gif
Witam, jak Wszyscy przedmówcy stoję przed dylematem budować, czy wstrzyamć do wiosny! Miałem skończyć murowanie we wrześniu, ale ekipa mi nawaliła i utknałem z gotowym fundamentem i materiałem na budowie.
w Nocy zaczynają się przymrozki a dobowa spadła poniżej 10 stopni.
Nic nie zapowiada poprawy pogody.

Buddować ściany z Solbetu + Cienka spoina (ciepły klej)?
Czy odpuścić i czekać do wiosny?
Co potem ze stropem Teriva i wieńcami?
Do tego mam monolityczne balkony i kolumny je wspierające. Ocieplić się tego nie da. W dobrym wypadku (dobra pogda cąły październik) ostatni beton wyleją w połowie listopada...
A co jak będzie kiepska pogoda i w październiku pójdzie atak zimy?

Co radzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurde, nie zazdroszczę:/ wydawałoby się, że tyle tych ekip na rynku, a tu co rusz pojawiają się jakieś fuszerki lub zawalone terminy : [
niestety ja nie jestem takim ekspertem, by Ci tak specyficznie doradzić... na pewno wypadałoby podliczyć koszta zakładając najgorsze scenariusze - czy warto ryzykować teraz, czy lepiej czekać do wiosny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kurde, nie zazdroszczę:/ wydawałoby się, że tyle tych ekip na rynku, a tu co rusz pojawiają się jakieś fuszerki lub zawalone terminy : [
niestety ja nie jestem takim ekspertem, by Ci tak specyficznie doradzić... na pewno wypadałoby podliczyć koszta zakładając najgorsze scenariusze - czy warto ryzykować teraz, czy lepiej czekać do wiosny



zapadła decyzja, że pchamy to dalej.
Fachowcy mają przyjść jutro (podobno obsuwa na inne robocie - rozbudowywali budynek mieszkalny i stara ściana kolankowa im puściła jak się próbowali w nią w kuć co skończylo się zrywaniem dachu i murowaniem od nowa.
Pogoda była jaka była i stad miesiąc obsuwy.

Plan jest taki:
etap 1:
ściany i strop
etap2: ściana kolankowa + więźba.

mamy październik więc krótkie okresy bez przymrozków powinny jeszcze się pojawiać.
Jak skończę etap1 zapadnie decyzja czy pogoda pozwoli na etap 2

Zdecydowalismy się tak robić dlatego, że na betonie między fundametami, jest zagłębienie i będzie mi stała woda. Trudne do zabezpieczenia, w plandekę nie wierzę, przez zimę się gdzieś zarwie i będzie mi woda na betonie pracowała. Strop będzie łatwiej przykryć - jest bardziej płaski. Choć mam cichą nadzieję, że jednak jeszcze się ociepli na tyle, żeby to skończyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ja osobiście bym poczekał, ale widzę że juz podjąłeś decyzję....



Prognozy są takie sobie (następny tydzień ma być lepszy - bez nocnych przygruntowców (Góra Kalwaria)
Mur: Solbet P+W + cienka spoina, wiec mało wody.

Jedyny problem to zalanie konstrukcji żelbetonowych - wolał bym nie dawać soli, a na to potrzebuje min. +5 w nocy przez 3 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
u kolegi niedawno skończyli wymianę kontrukcji dachu+pokrycia.
fachowcy stwierdzili że to najgorszy rok od co najmniej kilku - najpierw upały takie, że musieli zaczynać o 6 i kończyć o 13 - bo groziło im poparzenie, ak nie upały, to ulewy itd....
te ich wypowiedzi, to na podstawie ilości dachów zrobionych w ciągu roku - a akurat na ilośc zleceń nie narzekają, wręcz przeciwnie...
nie wierzę że dach zrobisz....a pamiętaj, że budowa to nie wyścigi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

u kolegi niedawno skończyli wymianę kontrukcji dachu+pokrycia.
fachowcy stwierdzili że to najgorszy rok od co najmniej kilku - najpierw upały takie, że musieli zaczynać o 6 i kończyć o 13 - bo groziło im poparzenie, ak nie upały, to ulewy itd....
te ich wypowiedzi, to na podstawie ilości dachów zrobionych w ciągu roku - a akurat na ilośc zleceń nie narzekają, wręcz przeciwnie...
nie wierzę że dach zrobisz....a pamiętaj, że budowa to nie wyścigi...



technologicznie to potrzebuje 5 tygodni:
1) ściany (jakaś cześć ekipy może zbroić schody tarasowe i wejściowe oraz szykować belki do stropu, zeby potem nie robić tego na górze)
2) ułożyć strop teriva + balkony monolityczne i zalać betonem
3) stygnięcie stropu (i tu potrzebuje +5 w nocy)
4) ściana kolankowa + wieńce
5) stygnięcie wieńca

i w listopadzie można ruszyć z murłatą...

w lecie to strop można by było obciążyć po weekendzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fundamenty zalałem, bloczkami pociągnąłem, rapówka, izolacja, zasypałem i zagęściłem środek już z instalacją wod-kan - i wróciłem wiosną.
Czasami jak sie nie spieszy dobrze jest jak sobie wszystko trochę postoi icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

fundamenty zalałem, bloczkami pociągnąłem, rapówka, izolacja, zasypałem i zagęściłem środek już z instalacją wod-kan - i wróciłem wiosną.
Czasami jak sie nie spieszy dobrze jest jak sobie wszystko trochę postoi icon_smile.gif



A ja głupi po zagęszczeniu zalałem betonem podłogę... i mam kłopot.
ława była wylewana 15.07
fundament bloczkiem w sierpniu, więc ława jest obciążona od 1,5 miesiąca.
bloczków poszło 11 i 7, więc obciążenie jest spore. Czy to pracuje - na pewno. Jednak myślę, że główne ruchy mam za sobą. Edytowano przez micro (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Plan jest taki:
etap 1:


I finito... niech se śpi.
Jak pisze Adiqq obecny rok jest... no dziwny jest w każdym razie.
Chcesz podjąć ryzyko i ugrać kilka tygodni - Twoja sprawa. Pogoda potrafi zaskoczyć swoja nieprzewidywalnością, może akurat zaskoczy Cię na "plus".
Ale pamiętaj - pospiech na budowie to miecz obosieczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

I finito... niech se śpi.
Jak pisze Adiqq obecny rok jest... no dziwny jest w każdym razie.
Chcesz podjąć ryzyko i ugrać kilka tygodni - Twoja sprawa. Pogoda potrafi zaskoczyć swoja nieprzewidywalnością, może akurat zaskoczy Cię na "plus".
Ale pamiętaj - pospiech na budowie to miecz obosieczny.



za 2 tygodnie (16.10) będę myślał co dalej. Oby pogoda się poprawiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Według mnie wszelaka budowa na zasadzie fundamentu pod domy murowane lub domy drewniane musi być realizowana gdy jest sucho i nie jest zimno. Temat wykończenia gdy już jest szkielet i obity dom to już inna sprawa. Sam początek budowy nigdy w zimie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie. Lepiej sprawnie się do niej przygotować i dobrze ją zacząć by na tych podstawach potem był solidny budynek. Zresztą z wszystkim dokładność = jakość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pogoda dopisała (brak nocnych przymrozków)
w ubiegłym tygodniu poniedziałek/wtorek (05.11) skończylismy wylewać beton (schody zewnętrzne, wewnętrzne dół i wieniec), a w tą sobotę (8.11) ustawili pierwszą część krokiew.
Dziś (12.11) reszta plus mam nadzieję, szczyty.Dziś też dojadą deski i papa do obicią dachu.

Zostaną do zrobienia tylko ścianki działowe na poddaszu.
Gorzej, że nocami zaczynają pojawiać się małe przymrozki, z drugiej strony temperatrua powietrza utrzymuje się in plus. co oznacza, że na przykrytym poddaszu nie powinno być spadków temperatury.

Cel - przykrycie w tym roku jest blisko.

P.S. budowa nabrała opóźnienia, bo ekipa nawaliła w środku i we wrzesniu budowa stała. Od fundamentu w górę ruszyłem dopiero w październiku.

Ściany w tym roku, dają mi perspektwę ruszenia z instalacjami wczesną wiosną i tynki późną wiosną.
W wakacje można będzie ruszyć z pracami wykończeniowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ważne, że masz dobrą pogodę, chyba najcieplejszy od lat listopad. Dzięki temu wszystko powinno być ok. Gratuluje i trzymam kciuki za dalsze prace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

budowa to nie wyścigi...


otóż to, jestem dokładnie tego samego zdania. Mam nadzieję, że nic się nie stanie - ale ew. awarie późniejsze spowodowane jedynie pośpiechem spowodują chyba tylko wściekłość twoją własną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Budowa w zimę nie jest najlepszym pomysłem. Mróz może wszystko zniweczyć. Chociaż w tym roku można przypuścić, że da się budować w zimę. Jednak nie zdecydowałbym się na takie rozwiązanie ze względu na to, że pogoda może się w każdej chwili popsuć. Lepiej jest odczekać do wiosny i wtedy zacząć dalej budować. Beton w takiej temperaturze może popękać i znowu można sobie narobić więcej pracy.

Pozdrawiam
ZPH Galant

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam,
Budowa w zimę nie jest najlepszym pomysłem. Mróz może wszystko zniweczyć. Chociaż w tym roku można przypuścić, że da się budować w zimę. Jednak nie zdecydowałbym się na takie rozwiązanie ze względu na to, że pogoda może się w każdej chwili popsuć. Lepiej jest odczekać do wiosny i wtedy zacząć dalej budować. Beton w takiej temperaturze może popękać i znowu można sobie narobić więcej pracy.

Pozdrawiam
ZPH Galant



Ostatnia wiosna nam pokazała że nawet i wiosną może przyjść mróz, przy budowie ciężko wierzyć w to co mówią w pogodzie. Możesz spróbować przy użyciu środków na mróz do betonu. ale sotrożnie, małymi kroczkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Budowa zimą - to bardzo dobry czas na robienie instalacji grzewczej. Od razu wiadomo, czy działa.
Na własnej skórze przerobiłem temat tej zimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Budowa zimą - to bardzo dobry czas na robienie instalacji grzewczej. Od razu wiadomo, czy działa.
Na własnej skórze przerobiłem temat tej zimy.


Zgadza się, instalacja grzewcza, tudzież inne prace wewnątrz domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
taka zima jak była tego sezonu na Podkarpaciu to praktycznie nie zima. Wszystkie duże budowy idą ostro. Tylko Ci mniejsi inwestorzy teraz walczą z papierami, bo nikt właśnie nie przewidział że już w Lutym będzie mógł się budować icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

taka zima jak była tego sezonu na Podkarpaciu to praktycznie nie zima. Wszystkie duże budowy idą ostro. Tylko Ci mniejsi inwestorzy teraz walczą z papierami, bo nikt właśnie nie przewidział że już w Lutym będzie mógł się budować icon_smile.gif


Nie wiem czy pamiętacie, ale kilka lat temu była taka zima, której właściwe nie było. Nie pamiętam, który to był rok. Ale wtedy rozmaite budowy na zewnątrz szły na całego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Póki materiały nie zamarzają puty jest dobrze icon_smile.gif


Masz rację. Zimy w tym roku praktycznie nie było, więc budowlańcy wielkiego zastoju nie mieli. Na szczęście ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Masz rację. Zimy w tym roku praktycznie nie było, więc budowlańcy wielkiego zastoju nie mieli. Na szczęście ;)



Ja utknąłem z budową 10.12 :( skończyły się w zasadzie finanse, w stanie surowym otwartym z dachem z papą.
Teraz ruszam z II etapem (czekam jeszcze na potwierdzenie finansowania)
Znajomi ruszyli w zasadzie we wrześniu z budową i już mnie wyprzedzili.
Maja już hydraulikę, dach i okna.
są jakieś 3 tygodnie do przodu.

Także zima w tym roku praktycznie nie ograniczała prac.

Co do samego budowania zimą:
Duży stres. W grudniu pogoda może się załamać w 3 dni, a nie które procesy po prostu trwają.
Duży mróz może narobić szkód. Mi wilgoć wyszła ze ścian z BK dopiero w styczniu. sporo naciągnęły z wieńców i stropów które wolno schły. mam też większość z B25 nie B20, ale to akurat kilkaset złotych różnicy, za to pewniejsza konstrukcja.

Nie musiałem dawać dodatków przeciwmrozowych.
Na krótkim dniu budowlańcom woniej idzie, odbiory są głównie nocami, a w pośpiechu, spada jakość.

To takie moje subiektywne opinie.

Ale, z dobrych wieści:
Lada dzień wchodzi hydraulik po nim styro i wylewki
potem Elektryk i tynki
w między czasie okna + dach + elewacja + prace na działce.

Przy odrobinie szczęścia bym ten etap zakończył w czerwcu.
Lipiec na schnięcie i od sierpnia prace wykończeniowe.

Edytowano przez micro (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Znajomi ruszyli w zasadzie we wrześniu z budową i już mnie wyprzedzili.



Nie przejmowałbym się, że ktoś idzie szybciej z budową, bo ma np. zasobniejszy portfel. Rób z głową i na własne możliwości finansowe, bo skończenie domu miesiąc czy dwa wcześniej w niczym nikogo nie urządza a za to masz zrobione dobrze i w ramach swoich finansów.
Zima w tym roku się nie popisała co również cieszy i mnie, bo wcześniej mogłem zacząć prace bez obawy o mrozy.
Teraz schnę z tynkami i powoli planuję co dalej zrobić i skąd wyskubać jeszcze kilka złotych, bo ich na budowie nigdy za mało icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Większość rzeczy można robić zimą. Tu był wątek jak montować (lub nie montować przez mniej doświadczone osoby) drzwi zimą:
https://forum.budujemydom.pl/Montaz-drzwi-w...ieg-t23116.html

Materiały to jedno ale należy dobrze wiedzieć jak użyć ich w zimie. Minimalnie więcej z tym zabawy ale spójrzmy na to inaczej. W "zimnych krajach" też budują i jakoś im domy trzymają się całkiem nieźle icon_smile.gif.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój dom był budowany w części w zimie (nie zdążyliśmy ze stanem surowym zamkniętym m.in z powodu absurdalnego czasu oczekiwania na stolarkę okienną)... Ściany z ceramiki poryzowanej powstawały po części przy przymrozkach i zupełnie nic się z nimi nie dzieje. Nie wychodzi nam teraz jakaś ukryta, niedosuszona wilgoć, ściany nie pękają. Dom był też sprawdzany kamerą termowizyjną na okoliczność mostków i też niczego poważnego się nie dopatrzono... Żadna to sztuka budować na mrozie, w skandynawii też się buduje z ceramiki (pracowałem tam swego czasu na budowach - dużo się tam buduje z pustaków). Nie ma się więc co przejmować warunkami tylko szukać ekipy, która ma doświadczenie i będzie potrafiła okiełznać zaprawy, pianki i kleje! icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co ma wilgotność do suchej zaprawy w ceramice poryzowanej? Ona i tak nie będzie absorbować wilgoci, bo będzie od razu zamknięta pomiędzy pustakami. Poza tym skąd wysoka wilgotność przy przymrozkach? IMHO niezbyt logiczna wypowiedź ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Chciałbym również polecić  https://dywania.pl/wykladziny-slask/171-591-wykladzina-dywanowa-domowa-uliczki-2-wzory-4m-dywany-i-dywaniki.html   https://dywania.pl/strona-glowna/172-599-4-kolory-wytrzymala-wykladzina-dywanowa-color-poliamid-obietkowa-klasyfikacja-23.html   https://dywania.pl/strona-glowna/179-628-kroliczek-dywan-dzieciecy-avanos-kids-jakosc-kroliczek-niebieski-3d-dywanik-przyjemny.html  
    • Skoro tak twierdzisz, to wymień, korzystając ze swego wykształcenia, konkretne dowody na ten "zły sen architekta". Nie typu nie podoba mi się, tylko konkretne, czyli ścisłe! Ładnie to znaczy jak? - konkretnie. Rozumiem, że podasz uniwersalną definicję, jak ma wyglądać dom, żeby podobał się wszystkim - przynajmniej tym wykształconym ( no może oprócz tego, który jest autorem tego projektu).  większe ambicje? - czyli jakie? przez kogo zweryfikowane? przez ciebie? A jakie masz kompetencje do tego, by jednym przyznawać, a innym odmawiać ambicje artystyczne? Zostawiła Redakcja ten post, kasując inne. Widać użycie "buroka" bardziej razi, niż imputowanie starszym ludziom "trumiennego gustu". Widać, demo, lepiej trafiasz we wrazliwość - ale nie moją.   Ale pytanko - demo - czekasz na inwestora emeryta z bardziej "ambitnymi projektami"? To mowa trawa. Co to znaczy bardziej "ambitny projekt"? Konkretnie. Jakie masz kwalifikacje, by rozsądzać, co jest bardziej ambitne w architekturze, ferując przy tym tak radykalny osąd czyjegoś działania?  I w końcu - czy dom dla emeryta, ale również dla kogokolwiek -  który spełnia jego osobiste potrzeby w zakresie zamieszkania - musi spełniać jakieś inne ambitne cele? Wg mnie może, ale nie musi. Ale to jest prawo wyłącznie inwestora. Tym bardziej, że te ambitne cele będą  prawie zawsze subiektywne. I czynienie zarzutu z tego jest głupotą i próbą narzucania komuś swojego ego.   Dość egzotyczny twój  pogląd , demo,  szczególnie wspołcześnie, gdy o wartości staroci wie nawet menel, że otaczanie się nowoczesnymi meblami ma świadczyć o jakichś ambicjach, natomiast historyzmy i starocie o braku ich, a nawet o "trumiennym guście" czy kompleksie - no to to jest dla mnie brak horyzontów, brak kultury, brak tolerancji, brak smaku - w końcu brak zdrowego rozsądku. 
    • żaden problem...z mojego punktu widzenia to nawet lepiej - mogę puszczać nawet w nocy, bo od 22-6 mam prąd po 0,24zł (G12w) A Tauron i tak rozlicza, że to co wyprodukowane w drogiej taryfie to musisz wykorzystać w drogiej, a to co wyprodukowane w taniej musisz odebrać w taniej. Więc dla mnie korzystniej tę klimę puścić w nocy, w tanim prądzie
    • A jaki to program w Warszawie był na 30%?    Ps. z tymi pomiarami dachów bez wizji lokalnej to się słyszy wielokrotnie. Wizja lokalna to podstawa! No i warto również wymagać pomiarów końcowych, kamera termowizyjna to też pomoc w diagnozowaniu uszkodzeń, a szanujące się firmy powinny takie usługi oferować  
    • Mam Botament DM92, którym smarowalem ściany piwnicy ale wydaje mi się to drogie rozwiązanie gdybym stosował na całość podłogi. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...