Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

micro

Uczestnik
  • Posty

    25
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

O micro

  • Ranga
    Początkujący
  1. Czy warto budować zimą

    Ja utknąłem z budową 10.12 :( skończyły się w zasadzie finanse, w stanie surowym otwartym z dachem z papą. Teraz ruszam z II etapem (czekam jeszcze na potwierdzenie finansowania) Znajomi ruszyli w zasadzie we wrześniu z budową i już mnie wyprzedzili. Maja już hydraulikę, dach i okna. są jakieś 3 tygodnie do przodu. Także zima w tym roku praktycznie nie ograniczała prac. Co do samego budowania zimą: Duży stres. W grudniu pogoda może się załamać w 3 dni, a nie które procesy po prostu trwają. Duży mróz może narobić szkód. Mi wilgoć wyszła ze ścian z BK dopiero w styczniu. sporo naciągnęły z wieńców i stropów które wolno schły. mam też większość z B25 nie B20, ale to akurat kilkaset złotych różnicy, za to pewniejsza konstrukcja. Nie musiałem dawać dodatków przeciwmrozowych. Na krótkim dniu budowlańcom woniej idzie, odbiory są głównie nocami, a w pośpiechu, spada jakość. To takie moje subiektywne opinie. Ale, z dobrych wieści: Lada dzień wchodzi hydraulik po nim styro i wylewki potem Elektryk i tynki w między czasie okna + dach + elewacja + prace na działce. Przy odrobinie szczęścia bym ten etap zakończył w czerwcu. Lipiec na schnięcie i od sierpnia prace wykończeniowe.
  2. Czy warto budować zimą

    Pogoda dopisała (brak nocnych przymrozków) w ubiegłym tygodniu poniedziałek/wtorek (05.11) skończylismy wylewać beton (schody zewnętrzne, wewnętrzne dół i wieniec), a w tą sobotę (8.11) ustawili pierwszą część krokiew. Dziś (12.11) reszta plus mam nadzieję, szczyty.Dziś też dojadą deski i papa do obicią dachu. Zostaną do zrobienia tylko ścianki działowe na poddaszu. Gorzej, że nocami zaczynają pojawiać się małe przymrozki, z drugiej strony temperatrua powietrza utrzymuje się in plus. co oznacza, że na przykrytym poddaszu nie powinno być spadków temperatury. Cel - przykrycie w tym roku jest blisko. P.S. budowa nabrała opóźnienia, bo ekipa nawaliła w środku i we wrzesniu budowa stała. Od fundamentu w górę ruszyłem dopiero w październiku. Ściany w tym roku, dają mi perspektwę ruszenia z instalacjami wczesną wiosną i tynki późną wiosną. W wakacje można będzie ruszyć z pracami wykończeniowymi.
  3. Ekipa zbroi górny wieniec, może uda się w tym tygodniu wylać. ekipa będzie murowała ściany poddasza 12cm BK i potem obsadzamy murłatę, pewnie na początku bez dokręcania.
  4. żadna kosmiczna. Nic się nie odciskało, był już sztywny (godzina 22).
  5. ja to liczyłem tak: materiał | grubosc | lambda | R | BK | 0,24 | 0,17 | 1,412 | Styropian | 0,20 | 0,031 | 6,45 | cała ściana | 0,44 | U = 1/R = 0,127 | 1,412 + 6,45 = 7,86 | silka: materiał | grubosc | lambda | R | silka | 0,18 | 0,8 | 0,225| Styropian | 0,25 | 0,031 | 8,06 | cała ściana | 0,43 | U = 1/R = 0,120 | 0,225 + 8,064 = 8,289 | wniosek: przy ścianie dwuwarstowej: nosna + ocieplenie - materiał na nośną (jęsli chodzi o ocieplenie) ma znaczenie minimalne P.S. tak okna masz u=0.8 dach: wełna | 0,30 | 0,030 | 10 | U=1/R = 0,1
  6. To jest kwestia doboru technologii i znajomości parametrów. Miejsce, gdzie rzeczywiscie podparte jest to co wyżej musi być w stanie to wyżej utrzymać. U mnie steple stoją na chudziaku, a mury na ławie - i to te dwa elementy trzymają strop i przensozą ciężar tego co na górze. Tak samo w takim wieżowcu: kondygnacja na która rzeczywiście trzyma stęple, musi być w stanie utryzmac ciężar wyżej. Jeśli kondygnację robisz 5 dni, to potrzebujesz oprzeć stęple na kondygnacji która ma > 30 dni - zatem ok. 6 kondygnacji niżej może stepli nie być w ogóle i nic się konstrukcji nie stanie. Konstruktor musi to uwzględnić już na etapie projektu, całośc nie może być na styk, bo mały błąd groziłby zawaleniem. Zwykle projekty wykonawcze zawierają takie informacje kiedy co można obciążyć. Ja np. dlatego zmieniłem beton na mocniejszy z B20 na B25.
  7. Ja w czwartek (24.10) o 13 skończyłem lać strop teriva strop zalany B25, wieczorem po nim chodziłem. Za 1h (28.10) będzie na nim stać 10 palet B-K. Kolankowa i winiec pod murłatę musi być zalana do czwartku. B-K ma być ustawiony na scianach nośnych/belkach - i nic się nie musi zawalać. strop jest jeszcze zaszalowany i podparty i będzie jeszcze przynajmniej miesiąc. W niczym to nie przeszkadza. Celem jest położenie dachu do końca listopada. Kiedy murłata? Z tym to spokojnie, jak w czwartek zalejemy wieniec, to tydzień, zanim na nim pomurujemy ściany nośne na poddaszu i dopiero weźmiemy się za więźbę.
  8. Czy warto budować zimą

    za 2 tygodnie (16.10) będę myślał co dalej. Oby pogoda się poprawiła.
  9. Czy warto budować zimą

    A ja głupi po zagęszczeniu zalałem betonem podłogę... i mam kłopot. ława była wylewana 15.07 fundament bloczkiem w sierpniu, więc ława jest obciążona od 1,5 miesiąca. bloczków poszło 11 i 7, więc obciążenie jest spore. Czy to pracuje - na pewno. Jednak myślę, że główne ruchy mam za sobą.
  10. Czy warto budować zimą

    technologicznie to potrzebuje 5 tygodni: 1) ściany (jakaś cześć ekipy może zbroić schody tarasowe i wejściowe oraz szykować belki do stropu, zeby potem nie robić tego na górze) 2) ułożyć strop teriva + balkony monolityczne i zalać betonem 3) stygnięcie stropu (i tu potrzebuje +5 w nocy) 4) ściana kolankowa + wieńce 5) stygnięcie wieńca i w listopadzie można ruszyć z murłatą... w lecie to strop można by było obciążyć po weekendzie...
  11. Czy warto budować zimą

    Prognozy są takie sobie (następny tydzień ma być lepszy - bez nocnych przygruntowców (Góra Kalwaria) Mur: Solbet P+W + cienka spoina, wiec mało wody. Jedyny problem to zalanie konstrukcji żelbetonowych - wolał bym nie dawać soli, a na to potrzebuje min. +5 w nocy przez 3 dni.
  12. Czy warto budować zimą

    zapadła decyzja, że pchamy to dalej. Fachowcy mają przyjść jutro (podobno obsuwa na inne robocie - rozbudowywali budynek mieszkalny i stara ściana kolankowa im puściła jak się próbowali w nią w kuć co skończylo się zrywaniem dachu i murowaniem od nowa. Pogoda była jaka była i stad miesiąc obsuwy. Plan jest taki: etap 1: ściany i strop etap2: ściana kolankowa + więźba. mamy październik więc krótkie okresy bez przymrozków powinny jeszcze się pojawiać. Jak skończę etap1 zapadnie decyzja czy pogoda pozwoli na etap 2 Zdecydowalismy się tak robić dlatego, że na betonie między fundametami, jest zagłębienie i będzie mi stała woda. Trudne do zabezpieczenia, w plandekę nie wierzę, przez zimę się gdzieś zarwie i będzie mi woda na betonie pracowała. Strop będzie łatwiej przykryć - jest bardziej płaski. Choć mam cichą nadzieję, że jednak jeszcze się ociepli na tyle, żeby to skończyć...
  13. ogarniam program purmo do OZC. spróbuję samemu.
  14. Już miałem mieć strop ale ekipa mi się wysypała :( i mam trochę czasu na przemyślenie tego wszystkiego. Daliście mi sporo do myślenia. Kominek mi nie odpadnie - ze względów innych niż ciepło. Bardzo nam się to podoba. Na sam kominek nie mogę liczyć - on ma charakter 1) dekoracyjny 2) żródło ciepła. W lecie z kominka nie skorzystam - dlatego wspomaganie solarami, ale na jesieni, takiej jak teraz to może wystarczyć. Potrzebuję więc pewnego źródła ciepła na zimę - stąd pomysł na piec. Co do mocy. Przykładowo DEFRO 19kW 12 381,00 zł ma regulację od 5kW do 19kW i dlatego taki misz/masz ze źródłem ciepła. ale pozostałe elementy rzeczywiście przemyślę jeszcze raz. Ile może kosztować taka pompa ciepłaok. 15kW ?(z konieczną instalacją) Ceny mogą być z sieci, orientacyjne
  15. Nie ma alternatywy dla tych łączników? A już miałem nadzieję... Jeśli chodzi o taras to mam wsparty na 8 kolumnach odizolowany od budynku (10 cm Hydropianu) Z niego wychodzą dalej 4 kolumny do balkonu. W jaki sposób się stosuje te kształtki TH 7? pomiędzy deskowaniem, a blachą? znalzłem: Drogie to jak nie wiem, ale ten temat przede mną, bo dach docelowy będę kładł może w następnym roku... Co do ogrzewania: kominek chcemy mieć i chcemy go wykorzystać jako alternatywne źródło ciepła (drewno). Nie mam dostępu do gazu:( stąd wymuszony nijako piec na groszek, ale taki ze sterownikiem, aby obniżać zużycie w okresowo gdy chodzi kominek, albo pozyskuje ciepło z solarów. Piec w okresach "ciepłych" w miarę możliwości ma nie chodzić (300l zasobnika) aby maksymalnie wykorzystać energię z kominka i solarów) P.S. wysłałem zapytanie do tej firmy od tych łączników. zapytać nie zaszkodzi, przynajmniej nad salonem bym miał lepszą izolację. Całość to takie kombinowanie. Domy pasywne to trochę takie SF (pomijając koszty), dom energoszczędne są mało funkcjonalne i zdecydowanie przecenione, więc podrasowuję dom katalogowy. Takie Polskie jak osiągnąć jak najwięcej jak najtaniej. P.S. Daliście mi do myślenia. Może zejdę z izolacją podłogi np. 5cm na rzecz grubszej posadzki - większa akumulacja termiczna posadzki. do rozważenia przez zimę do czasu wykańczania.
×