Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
karinak

bojler

Recommended Posts

Witam 😊
Nie mam doświadczenia z bojlerami, z prądem ..
Mam pare pytań
1. Czy bojler bardziej opłaca się być cały czas podłączony do prądu czy po nagrzaniu odłączony?
2. Mówią ze podłączony ale wole się jeszcze poradzić. Jesli podłączony to zmniejszzac bojler na najmniejsza ilość grzania czy zostawić tak jak bylo gdy się kąpałam?
3. Czy jesli bojler jest juz nagrzany to zużywa jeszcze prąd ?
4. Czy jesli mam podłączony 24h/d bojler i trzymam na najmniejszym stopniu nagrzania to pobiera to prąd ?
5. Czy wysokie są koszty miesięcznie za prąd ?
Mam bojler Classic, nic o nim nie wiem ponieważ wprowadzilam się do mieszkania tydzień temu .
Z góry dziękuję 😊
Pozdrawiam 😊

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bojler cały czas ma być podłączony do prądu - wtyczka włożona do gniazdka. Prąd pobiera wtedy, gdy podgrzewa, czyli zwiększa temperaturę - pali się wtedy lampka kontrolna. Bojler stygnie więc, co pewien czas musi się podgrzać. Na termostacie, czyli pokrętle z temperaturą ustawiasz do jakie chcesz nagrzewać - do bezpośredniego czerpania ciepłej na 40 st C, przy zmieszaniu z zimną w kranie do 60 st C.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli gdy się nie świeci lampka (nie nagrzewa się woda) to, to nie pobiera prądu? icon_smile.gif



Dokładnie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Witam ??
Nie mam doświadczenia z bojlerami, z prądem ..
Mam pare pytań
1. Czy bojler bardziej opłaca się być cały czas podłączony do prądu czy po nagrzaniu odłączony?
2. Mówią ze podłączony ale wole się jeszcze poradzić. Jesli podłączony to zmniejszzac bojler na najmniejsza ilość grzania czy zostawić tak jak bylo gdy się kąpałam?
3. Czy jesli bojler jest juz nagrzany to zużywa jeszcze prąd ?
4. Czy jesli mam podłączony 24h/d bojler i trzymam na najmniejszym stopniu nagrzania to pobiera to prąd ?
5. Czy wysokie są koszty miesięcznie za prąd ?
Mam bojler Classic, nic o nim nie wiem ponieważ wprowadzilam się do mieszkania tydzień temu .
Z góry dziękuję ??
Pozdrawiam ??


Wogóle dziwne pytania inwestora nie mającego pojęcia,logicznego nawet jak to się dzieje,że woda ciepła się staje ;)
Zużycie energii przez bojler zależy tylko i wyłącznie od ilości zużytej ilosci cwu czyli tyle ile wody zużyjesz do kąpania czy mycia tyle wody bojler podgrzeje i musi podgrzać,żebyś do następnej kąpieli czy mycia miała ciepłą wodę,ani litra więcej i ani litra mniej.To nie czary mary tylko i wyłacznie fizyka,logika i myślenie.
Czyli jeśli z bojlera wypuścisz 50l wody do wanny to te 50l zimnej wody bojler musi zagrzać,jak zagrzeje to się wyłączy bo nie będzie grzał 70l jak Ty zużyłaś tylko 50l.
Z tego wynika,że koszty miesięczne za prąd zależą tylko i wyłącznie od tego ile wody z bojlera zużyjesz do kąpania i do mycia. Koszt 1kWh powinnaś znać z faktury a zużycie energii(kWh) potrzebnej do nagrzania potrzebnej ilości wody jaką zużywasz do kąpania i mycia określa wzór fizyczny na podgrzanie wody o ileś stopni:
https://forum.budujemydom.pl/Ile-kWh-potrze...pni-t12592.html

Podsumowując,bojler powinien być podłączony non stop a jeśli chce się zaoszczędzić na zużyciu energii to do tego służy taryfa G12W zamiast G11. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zużycie energii przez bojler zależy tylko i wyłącznie od ilości zużytej ilosci cwu...


Nieprawda. Myśl Arturo, myśl. icon_mrgreen.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy jesli nie potrzebuje wody to zmniejszać bojler na najniższy poziom czy zostawić na tyle ile bylo gdy potrzebowałam? icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Witam 😊
Nie mam doświadczenia z bojlerami, z prądem ..

Mam bojler Classic, nic o nim nie wiem ponieważ wprowadzilam się do mieszkania tydzień temu .
Z góry dziękuję 😊
Pozdrawiam 😊




Cytat

Wogóle dziwne pytania inwestora nie mającego pojęcia,logicznego nawet jak to się dzieje,że woda ciepła się staje ;)
Zużycie energii przez bojler zależy tylko i wyłącznie od ilości zużytej ilosci cwu czyli tyle ile wody zużyjesz do kąpania czy mycia tyle wody bojler podgrzeje i musi podgrzać,żebyś do następnej kąpieli czy mycia miała ciepłą wodę,ani litra więcej i ani litra mniej.To nie czary mary tylko i wyłacznie fizyka,logika i myślenie.
Czyli jeśli z bojlera wypuścisz 50l wody do wanny to te 50l zimnej wody bojler musi zagrzać,jak zagrzeje to się wyłączy bo nie będzie grzał 70l jak Ty zużyłaś tylko 50l.
Z tego wynika,że koszty miesięczne za prąd zależą tylko i wyłącznie od tego ile wody z bojlera zużyjesz do kąpania i do mycia. Koszt 1kWh powinnaś znać z faktury a zużycie energii(kWh) potrzebnej do nagrzania potrzebnej ilości wody jaką zużywasz do kąpania i mycia określa wzór fizyczny na podgrzanie wody o ileś stopni:
https://forum.budujemydom.pl/Ile-kWh-potrze...pni-t12592.html

Podsumowując,bojler powinien być podłączony non stop a jeśli chce się zaoszczędzić na zużyciu energii to do tego służy taryfa G12W zamiast G11.


Znowu cię poniosło i to ostro.
Jaki inwestor? Toszto dziewczyna napisała wyraźnie, że wprowadziła się tydzień temu do mieszkania i że wcześniej nie miała doświadczenia z bojlerem.
Ty byś był chory jakbyś wykładu filozoficznego nie zrobił i po raz kolejny kogoś nie wyśmiał. Zmień ton swoich wypowiedzi bo już staje się nudne. I jaka taryfa w bloku? zapędziłeś się jak zwykle.
A przykład z podgrzaniem 50 litrów (to pogróbione) to możesz dzieciom w przedszkolu opowiadać icon_biggrin.gif
Konkretnie odpowiedział jej na pytanie kolega z BD

Cytat

A czy jesli nie potrzebuje wody to zmniejszać bojler na najniższy poziom czy zostawić na tyle ile bylo gdy potrzebowałam? icon_smile.gif


Ustaw termostatem żądana temperaturę raz i zostaw, nic nie zmieniaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za obronę 😊 niestety niektórzy nie rozumieją że czasami się czegoś nie wie 😊
A gdy będę zmniejszać a potem zwiekszac to będzie to więcej zużywać prądu ? icon_smile.gif
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A czy jesli nie potrzebuje wody to zmniejszać bojler na najniższy poziom czy zostawić na tyle ile bylo gdy potrzebowałam? icon_smile.gif


Nie wiem ilu Was tam mieszka, ale bojler wygląda na dość duży. Ustaw sobie na stałe temperaturę najniższą jaka Ci wystarcza do obsłużenia całej rodzinki - to oznacza najniższe straty cieplne, a więc i mniejsze zużycie energii elektrycznej, bo grzałka rzadziej będzie dogrzewać na pokrycie strat ciepła.

Zrób sobie po prostu eksperymencik: ustaw teraz na 35-40 st. C i zobaczysz czy wszystkim starcza. Jeśli nie, to podwyższysz sobie nieco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A gdy będę zmniejszać a potem zwiekszac to będzie to więcej zużywać prądu ? :icon_smile:


Każde zwiększenie temperatury, to większe zużycie prądu. Czasem tak trzeba, gdy wody mało, a chętnych do kąpieli dużo (bo to tylko o kąpiel chodzi, cała reszta potrzebuje niewiele wody).

Tylko że w życiu jest tak, że nie dasz rady być niewolnicą bojlera i ciągle myśleć o kręceniu tym termostatem. Ustaw raz, jak napisałem wyżej, potem ewentualnie skoryguj i zapomnij o tym cholerstwie. Jest tyle fajniejszych w życiu rzeczy do zrobienia. :icon_biggrin:

Dopisałem:
A, i ważna informacja, która o mało mi nie umknęła. Skoro masz taki pęd do kręcenia tym termostatem, to raz na tydzień, dwa podkręć mu na 60 st. C, np. w sobotę, kiedy potrzeba więcej wody. Jak nagrzeje i lampka zgaśnie, to zmniejsz tak, jak było.

Chodzi o zamordowanie bakterii legionella, które uwielbiają ciepłą (nie gorącą) wodę i namnażają się w niej szybciej od królików w Australii. Ino że są ponoć bardzo niebezpieczne.

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Od 12 lat posiadam ten sam bojler 100l grzałka 1,5 kw , w moim przypadku jest on pod napięciem tylko w taryfie nocnej czyli 10 h/dobę koszt wody na 1 miesiąc dla 2 osób to w tej chwili ok. 50 zł.Korzystam z taryfy G-12w w Duon/PGE dystrybucja. Duży wpływ na koszt cuw ma mycie ręczne naczyń i korzystanie z wanny, jeżeli korzystasz z prysznica i zmywarki to nie ma problemu z cuw z bojlera.
Autorce wątku radziłbym ostawić pokrętło na 3/4 zakresu i nic nie cudować dokonać pomiaru zużycia prądu i ewentualne zdecydowanie się na korzytniejsza taryfę i zmianę dostawcy prądu ale to trzeba mieć dane o zużyciu aby modź podiąc walsciwa decyzje narazie nie ma czego optymalizować,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Nieprawda. Myśl Arturo, myśl. icon_mrgreen.gif


Prawda


Cytat

Każde zwiększenie temperatury, to większe zużycie prądu. Czasem tak trzeba, gdy wody mało, a chętnych do kąpieli dużo (bo to tylko o kąpiel chodzi, cała reszta potrzebuje niewiele wody).


Lesiu,czytaj ze zrozumieniem,nie chodzi o zwiększenie temperatury na bojlerze a jedynie o wyciagnięcie wtyczki z bojlera.


Cytat

A czy jesli nie potrzebuje wody to zmniejszać bojler na najniższy poziom czy zostawić na tyle ile bylo gdy potrzebowałam? icon_smile.gif


A w jakim celu ?
Nie ma sensu,bojler cały czas podłaczony zagrzeje tylko tyle wody ile się zużyje,ani mniej ani wiecej a zużycie energii będzie identyczne.
Dla uzmyslowienia,jeśli na bojlerze 100l jest grzałka 5kW ustawiona na temp.100st.C a zużyjemy 50l cwu o temp.50st.C to po zużyciu tej ilości wody bojler zużyje tyle samo energii na doprowadzenie bojlera do użytkowej i zużytej temp.50st.C ale z niższą ustawioną temp.na bojlerze np.80st.C
Cytat

Każde zwiększenie temperatury, to większe zużycie prądu.


Bzdura
Cytat

Czasem tak trzeba, gdy wody mało, a chętnych do kąpieli dużo (bo to tylko o kąpiel chodzi, cała reszta potrzebuje niewiele wody).


Dlatego bzdura.

Widać,że ociemniali węglem plotą takie bzdury,że się w gowie nie miesci icon_biggrin.gif

Powtarzam,ilość energii potrzebnej na cwu zależy tylko i wyłącznie od faktycznego zużycia cwu a nie od temperatury nastawionej na bojlerze.
Ociemniali węglarze obudźcie się bo to nie węgiel który uchodzi kominem w powietrze icon_smile.gif
To energia ze sprawnością 100% która zostaje dostarczna dokłądnie tyle ile zostaje zużyta. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Nieprawda. Myśl Arturo, myśl. icon_mrgreen.gif


Lesiu,no właśnie myśl icon_smile.gif
Mamy bojler 80 litrowy i grzejemy go do 60st.C czyli mamy do dyspozycji ok.100l wody zdatnej do kąpieli.Zużywamy te 100l i pusty bojler grzeje wodę od ok.15st.C do 80st.C żeby było następne 100l zdatne do kąpieli.
Drugi przypadek,mamy taki sam bojler 80 litrowy ale grzejemy go do 100st.C i mamy do dyspozycji ok.160l zdatnej do kąpieli ale potrzebujemy tylko 100l czyli po zużyciu tych 100l bojler grzeje nam tylko te 100l ale nie od 15st.C bo nie jest pusty tylko od ok.40st.C do 100st.C zużywając identyczną ilość energii jak bojler w pierwszym przypadku grzany do niższej temperatury.
Grzałka się wtedy WYŁĄCZA czekając na ponowny rozbiór cwu a nie jak w przypadku wegla kocioł pali się dalej i wyrzuca w komin nie potrzebne ciepło czyli energie.

Nie wiem,czy Wam już pył weglowy siadł na szare komórki skoro takie brednie wygadujecie ?
Bojler zużyje dosłownie tyle samo energii na ogrzanie tyle ile zużyjemy cwu niezleżnie od nastawionej temp.ma bojlerze.
Wiem,że będąc i myśląc bo weglarsku cięzkie to jest do zajarzenia ale starajcie się i nie róbcie z siebie sierotów,wszak w dzisiejszych czasach jest cywilzacja,nauka i fizyka icon_biggrin.gif Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

...w dzisiejszych czasach jest cywilzacja,nauka i fizyka icon_biggrin.gif



Nie wiem Arturku, jakie paliwo napędza Twoją głupotę, ale raczej nie jest to nocna herbatka.

Dzisiejszej nocy, zamiast butelki weź do ręki pirometr i zmierz sobie temperaturę obudowy i innych elementów bojlera (kurki spustowe, wyjścia rur itp.). Może doznasz olśnienia, że im wyższa różnica temperatur pomiędzy bańką bojlera a otoczeniem, tym więcej ciepła bojler ten oddaje do otoczenia. Warstwa izolacji, którą owinięty jest zbiornik, nie jest w stanie tego zatrzymać. Dlatego - jeżeli zależy komuś na jak najniższym zużyciu energii - należy w bojlerze utrzymywać najniższą wystarczającą do jego potrzeb temperaturę wody.

A kojarzenie Ciebie z matematyką, czy fizyką to trochę tak, jak szympansa z Kopernikiem. Edytowano przez Leszek4 (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Cytat

Nie wiem Arturku, jakie paliwo napędza Twoją głupotę, ale raczej nie jest to nocna herbatka.

Dzisiejszej nocy, zamiast butelki weź do ręki pirometr i zmierz sobie temperaturę obudowy i innych elementów bojlera (kurki spustowe, wyjścia rur itp.). Może doznasz olśnienia, że im wyższa różnica temperatur pomiędzy bańką bojlera a otoczeniem, tym więcej ciepła bojler ten oddaje do otoczenia. Warstwa izolacji, którą owinięty jest zbiornik, nie jest w stanie tego zatrzymać. Dlatego - jeżeli zależy komuś na jak najniższym zużyciu energii - należy w bojlerze utrzymywać najniższą wystarczającą do jego potrzeb temperaturę wody.

A kojarzenie Ciebie z matematyką, czy fizyką to trochę tak, jak szympansa z Kopernikiem.


Hahahha :hahaha2: dobre Leszek, ale ja proponuję żeby on wziął do ręki coś zgoła innego niżpirometr i zrobił z tego użytek bo faktycznie nie dość, że jest monotonny i permanentnie powtarzający się to przy tym niemerytoryczny i niekonstruktywny. Edytowano przez gawel (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wogóle dziwne pytania inwestora nie mającego pojęcia,logicznego nawet jak to się dzieje,że woda ciepła się staje ;)
Zużycie energii przez bojler zależy tylko i wyłącznie od ilości zużytej ilosci cwu czyli tyle ile wody zużyjesz do kąpania czy mycia tyle wody bojler podgrzeje i musi podgrzać,żebyś do następnej kąpieli czy mycia miała ciepłą wodę,ani litra więcej i ani litra mniej.To nie czary mary tylko i wyłacznie fizyka,logika i myślenie.



Ma pojecie logiczne, a w panią od fizyki nie rzucał kamieniami, dlatego pyta.
A pyta, bo wie, ze istnieje coś takiego jak straty.

Dla tych podgrzewaczy (o pojemności 100l), straty przewodzeniowe, wynoszą, przy zadanej temp. CWU 35 stopni (delta t = 25, lub tryb ECO) 1,8 kW/24h (dane z DT) - czyli około 1/3 ilości energii potrzebnej do ogrzania CWU, czyli około 600kWh/rok.

Im wyższa zadana temperatura, tym potencjał cieplny ogrzanej wody, a zewnętrzną temperaturą jest większy, a co za tym idzie większe straty cieplne i w efekcie energetyczne.

Ten podgrzewacz (100l) ma klasę efektywności energetycznej D.

Reasumując - dla tego przypadku.
Ustawić temperaturę na nie więcej jak 40 stopni, albo w tryb ECO.

a to dla potomnych badaczy "twórczych twierdzeń niejakiego a":

Cytat

Nie wiem,czy Wam już pył weglowy siadł na szare komórki skoro takie brednie wygadujecie ?
Bojler zużyje dosłownie tyle samo energii na ogrzanie tyle ile zużyjemy cwu niezleżnie od nastawionej temp.ma bojlerze.
Wiem,że będąc i myśląc bo weglarsku cięzkie to jest do zajarzenia ale starajcie się i nie róbcie z siebie sierotów,wszak w dzisiejszych czasach jest cywilzacja,nauka i fizyka icon_biggrin.gif

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

Ma pojecie logiczne, a w panią od fizyki nie rzucał kamieniami, dlatego pyta.
A pyta, bo wie, ze istnieje coś takiego jak straty.

Dla tych podgrzewaczy (o pojemności 100l), straty przewodzeniowe, wynoszą, przy zadanej temp. CWU 35 stopni (delta t = 25, lub tryb ECO) 1,8 kW/24h (dane z DT) - czyli około 1/3 ilości energii potrzebnej do ogrzania CWU, czyli około 600kWh/rok.

Im wyższa zadana temperatura, tym potencjał cieplny ogrzanej wody, a zewnętrzną temperaturą jest większy, a co za tym idzie większe straty cieplne i w efekcie energetyczne.

Ten podgrzewacz (100l) ma klasę efektywności energetycznej D.

Reasumując - dla tego przypadku.
Ustawić temperaturę na nie więcej jak 40 stopni, albo w tryb ECO.

a to dla potomnych badaczy "twórczych twierdzeń niejakiego a":


Ale mówimy tu o bojlerku o małej pojemności gdzie przepływ wody jest non stop. Nikt nie daje bojlerowi postoju 24h także straty postojowe będą pomijane.
Nastawienie niskiej temp.skutkuje tym,że zabraknie nam cieplej wody w trakcie np.wlewamia wody do wanny bo bojler nie będzie w stanie od razu nagrzać napływającej zimnej wody do niego.
A zużycie energii na podgrzanie na bieżąco wody potrzebnej do tej wanny a na wcześniejsze podgrzanie całej wanny będzie takie same a mamy komfort że będziemy kapali się w ciepłej wodzie. Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale mówimy tu o bojlerku o małej pojemności gdzie przepływ wody jest non stop.



icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif



Cytat

. Nikt nie daje bojlerowi postoju 24h także straty postojowe będą pomijane.



Czyli producent łże i strzela sobie w stopę, podając niekorzystne dla siebie dane, a JWP a w jakimś zwidzie, koryguje je ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif





Czyli producent łże i strzela sobie w stopę, podając niekorzystne dla siebie dane, a JWP a w jakimś zwidzie, koryguje je ?


No mały bojlerek bo co to jest 100l.
Producent nie łże,straty postojowe są i będą zawsze nie uniknione ale tak jak pisałem,nikt nie zostawia bojlera na postoju przez 24h. Czyli straty postojowe będą pomijalne.

A jak skupisz się na precyzyjnych odpowiedziach na wypunktowane pytania w pierwszym poście to będzie lepszy pożytek a moja pierwsza odpowiedź tego właśnie się tyczyla icon_smile.gif


mhtyl,w bloku można w każdej chwili zmienić taryfę z G11 na G12W i to może być korzystniejsze,trzeba przeliczyć.
Edytowano przez arturo72 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No mały bojlerek bo co to jest 100l.
Producent nie łże,straty postojowe są i będą zawsze nie uniknione ale tak jak pisałem,nikt nie zostawia bojlera na postoju przez 24h. Czyli straty postojowe będą pomijalne.



icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif

To nie jest bojler przepływowy, tylko pojemnościowy.
Jakie straty postojowe ????
A może jeszcze straty rozruchowe ?

Tu chodzi o straty przewodzeniowe (wspołczynnik U), które występują także podczas poboru CWU.

Czyli im zimniejsza woda w zasobniku, tym straty mniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Cytat

icon_eek.gif icon_eek.gif icon_eek.gif

To nie jest bojler przepływowy, tylko pojemnościowy.
Jakie straty postojowe ????
A może jeszcze straty rozruchowe ?

Tu chodzi o straty przewodzeniowe (wspołczynnik U), które występują także podczas poboru CWU.

Czyli im zimniejsza woda w zasobniku, tym straty mniejsze.


Jak zwał tak zwał ale wiadomo o co chodzi. Straty postojowe czyli przewodzeniowe będą zawsze,niezależnie od temp.a większe jak ciepła woda będzie stała w bojlerze czyli postojowa. Z tym,że będą one pomijalne bo to mały bojlerek w ruchu cały czas praktycznie. Teraz trzeba ogarnąć ile na dobę potrzeba cieplej wody żeby nie okazało się,że będzie zimna na koniec dnia w wannie.
Ale nie tego tyczyly się pytania bo chodziło o to,czy wyciągać wtyczkę po zagrzaniu czy jak zagrzeje raz to czy dalej ciągnie prąd itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Trochę nie w temacie ale ku przestrodze.To było kilka lat temu.
Miałem bojler włączony non stop.W nocy żona która jest nocnym markiem obudziła mnie i mówi że coś w nim bulgocze,syczy.Zszedłem zaspany z mojego poddasza na dół do łazienki i po krótkiej chwili która pozwoliła mi ocenić co się stało byłem rozbudzony jak niemowlę gdy nadchodzi pora snu dla niego.
Czujnik temperatury,bimetal czy inne ustrojstwo zarządzające włączaniem i wyłączaniem grzałki popsuło się i woda zagotowała się w zbiorniku.Nawet nie wyłączałem bojlera z kontaktu tylko po wypadnięciu z łazienki wykręciłem korki.Próbowałem spuszczać gorącą wodę ale leciała tylko para z odrobiną wody.
Po dłuższym czasie poszliśmy spać.
Rano nadal leciała mieszanina wody i pary.
Potem zdjąłem bojler,znalazłem przyczynę awarii i mogłem wieszać go z powrotem.Nie zrobiłem tego tylko kupiłem nowy z wyższej półki w nadziei że jest lepszy.
Od tej pory wyłączamy bojler na noc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arturo72
Ja wychodzę z założenia że komfort życia jest najważniejszy i nie patrzylbym na straty liczone w groszach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Artur, wyjdź kiedyś wreszcie z założenia, że ponownie nocą, ukradkiem nakasztaniłeś w temacie, używając przy okazji obraźliwych określeń zarówno w stosunku do założycielki tematu, jak i tych, którzy chcieli jej pomóc.

Piernicz więc tę Twoją fizykę i jak otworzysz dzisiaj browara, to pobaw się lulokiem, a nie klawiaturą. Zaoszczędzisz sobie obciachu, bo teraz żałośnie lawirujesz, jak wybrnąć z nocnych głupot wygłaszanych niczym prawda objawiona. icon_biggrin.gif

Buster, zawór bezpieczeństwa, nie wymiana bojlera. icon_smile.gif
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Buster, zawór bezpieczeństwa, nie wymiana bojlera. icon_smile.gif



Współczesne bojlery elektryczne, mają dwa zabezpieczenia termiczne;
- termostat nastawny,
- niezależny wyłącznik termiczny, z reguły ustawiony na 80 stopni.

A bardzo dobrze zabezpieczone - dodatkowy wyłącznik ciśnieniowy.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Współczesne bojlery elektryczne, mają dwa zabezpieczenia termiczne;
- termostat nastawny,
- niezależny wyłącznik termiczny, z reguły ustawiony na 80 stopni.

A bardzo dobrze zabezpieczone - dodatkowy wyłącznik ciśnieniowy.



Nie wiedziałem,dzięki bajbaga icon_smile.gif

Zawór bezpieczeństwa był założony ale podobno co jakiś czas np co rok trzeba go "uruchomić szpilką" - tak mi ktoś mówił.Ten który nie zadziałał był nie ruszany kilka lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Od tej pory wyłączamy bojler na noc.



Ja jak u teściowej instalowałem bojler to zaopatrzyłem się w programowany wyłącznik czasowy.
Ustawiam pory grzania w taryfie eko i koniec. A jak już się grzanie włączy to termostat pilnuje reszty.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Współczesne bojlery elektryczne, mają dwa zabezpieczenia termiczne;
- termostat nastawny,
- niezależny wyłącznik termiczny, z reguły ustawiony na 80 stopni.

A bardzo dobrze zabezpieczone - dodatkowy wyłącznik ciśnieniowy.



jakie "wpółczesne"? bojlery zawsze tak miały, to tylko niedowarzeni i udający elektryków specjaliści od np. niedogaszonego wapna tak je poprawiali, naprawiali, ze ten wyłacznik nie działał jak należy. Bo ludzie lubią grzebać, a on jest w pobliżu mikrowyłącznika termostatu. Rozregulować go jest bardzo prosto, ustawić odpowiednio - kto nie umie, ten tego nie zrobi.

Cytat

Zawór bezpieczeństwa był założony ale podobno co jakiś czas np co rok trzeba go "uruchomić szpilką" - tak mi ktoś mówił.Ten który nie zadziałał był nie ruszany kilka lat.



Jaką "szpilką". Kiedyś należało odkręcić nakrętkę, luzując sprężynę, teraz do tego służy zwyczajna dźwigienka. Sprawdzać warto, szczególnie przy zażelazionej wodzie, lub przy instalacji w rurach ocynkowanych. Ogniwa elektrochemiczne powstające na styku rur z osprzętem mosiężnym wyrzucają z wody tyle rdzy, ze u mnie kiedyś wodomierz przez rok nie chodził, a jak go wymontowałem to wystarczyło wypłukać i cudownie odzyskał wszystkie własności.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale mówimy tu o bojlerku o małej pojemności gdzie przepływ wody jest non stop. Nikt nie daje bojlerowi postoju 24h także straty postojowe będą pomijane.
Nastawienie niskiej temp.skutkuje tym,że zabraknie nam cieplej wody w trakcie np.wlewamia wody do wanny bo bojler nie będzie w stanie od razu nagrzać napływającej zimnej wody do niego.
A zużycie energii na podgrzanie na bieżąco wody potrzebnej do tej wanny a na wcześniejsze podgrzanie całej wanny będzie takie same a mamy komfort że będziemy kapali się w ciepłej wodzie.


Kolejne bzdury.
Ja miałem w "starym" domu bojler elektryczny 100 l i cztery osoby spokojnie się wykapały jeden za drugim, wody cieplej nie brakło.
Ale tak to jest jak nie ma się pojęcia praktycznego tylko teoria i bardzo bidna.

Cytat

jakie "wpółczesne"? bojlery zawsze tak miały, to tylko niedowarzeni i udający elektryków specjaliści od np. niedogaszonego wapna tak je poprawiali, naprawiali, ze ten wyłacznik nie działał jak należy. Bo ludzie lubią grzebać, a on jest w pobliżu mikrowyłącznika termostatu. Rozregulować go jest bardzo prosto, ustawić odpowiednio - kto nie umie, ten tego nie zrobi.


Potwierdzam, tylko że ja ten wyłącznik nazywam zabezpieczeniem termicznym (w kształcie prostokąta około 2 cm X 3 cm z czerwonym cyckiem na środku). W mojej karierze a raczej w okresie kiedy używaliśmy bojlera elektrycznego dwa razy "wywalił", ale wystarczyło zdjąć pokrywę i go wcisnąć i bojler grzał dalej.

Cytat

Zawór bezpieczeństwa był założony ale podobno co jakiś czas np co rok trzeba go "uruchomić szpilką" - tak mi ktoś mówił.Ten który nie zadziałał był nie ruszany kilka lat.


Zawór bezpieczeństwa należy bynajmniej raz na miesiąc skontrolować poprzez naciśnięcie na dźwigienkę lub inne ustrojstwo aby puścił wodę.
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Potwierdzam, tylko że ja ten wyłącznik nazywam zabezpieczeniem termicznym (w kształcie prostokąta około 2 cm X 3 cm z czerwonym cyckiem na środku). W mojej karierze a raczej w okresie kiedy używaliśmy bojlera elektrycznego dwa razy "wywalił", ale wystarczyło zdjąć pokrywę i go wcisnąć i bojler grzał dalej.



Jak zwał, tak zwał, ważne, aby działał. Tym niemniej, jego zadziałało winno być sygnałem dla użytkownika, że powinien "zjechać" w dół z nastawami termostatu. Jak wspomniał @bajbaga fabrycznie jest on nastawiany na ok. 80 st. Celsjusza, więc pomiędzy nastawą termostatu a nim winna być jakaś odległość (temperaturowa). W końcu on jest dla bezpieczeństwa użytkowania bojlera.
A zawór bezpieczeństwa jest zabezpieczeniem ostatecznym. Kto ten fakt zaniedbuje, kończy jak budynek piwiarni w Stalowej Woli.
Ciepłej wody zawsze tam brakowało, a że barak postawiono przy ulicy ni przypiął, ni przyłatał (lata 70-te ubiegłego wieku) i doprowadzono tylko jedną rurę, obsługa radziła sobie jak mogła. Kto tam zawracał sobie głowę jakimiś przepisami głupimi...
Pewnej zimowej nocy w studwudziesto litrowym bojlerku na zapleczu woda zagotowała się niczym pod reaktorem w Czarnobylu, więc wziął i wybuchł, rozwalając barak niczym dziecięcy domek z kart. Oczywiście rozerwało też rurę, z której wypływająca w nocy woda szybko zamarzała, tworząc ciekawe efekty w ruinach piwiarni. Do wiosny ta architektura lodowa trwała.
Smakosze byli niepocieszeni, lokalu nie udało się już nigdy przywrócić do życia. Ja zaś miałem satysfakcję, że dwa piwa w tej legendzie miasta udało mi się miesiąc wcześniej wypić. Mogłem potem mawiać z dumą, że "ja to znam jeszcze tamtą spelunę!". Wyróżniało ją to, że krzeseł w niej nie było, muszli też nie. Wszystko się załatwiało na stojąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak zwał, tak zwał, ważne, aby działał. Tym niemniej, jego zadziałało winno być sygnałem dla użytkownika, że powinien "zjechać" w dół z nastawami termostatu. Jak wspomniał @bajbaga fabrycznie jest on nastawiany na ok. 80 st. Celsjusza, więc pomiędzy nastawą termostatu a nim winna być jakaś odległość (temperaturowa). W końcu on jest dla bezpieczeństwa użytkowania bojlera.


Z tego co mi wiadomo to te zabezpieczenia mają stałą temperaturę przy której rozłączają dopływ prądu, czyli o jako takim nastawieniu (mam na myśli regulację +/- ) raczej nie ma mowy, chyba że te bojlery najnowsze taki z regulacja posiadają (tego akurat nie wiem).
A jeżeli wybił termik to raczej jest sygnał aby wymienić go na nowy bo stary się już przegrzał. Tak właśnie miałem w pracy, po kilku wciskaniach ten termik przestał działać, kupiliśmy nowy i bojler dalej działał prawidłowo.
Ja o takim zabezpieczeniu/ wyłączniku jak poniżej mówię. I z tego co znalazłem ma on 16A i 85 st. C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tego co mi wiadomo to te zabezpieczenia mają stałą temperaturę przy której rozłączają dopływ prądu, czyli o jako takim nastawieniu (mam na myśli regulację +/- ) raczej nie ma mowy, chyba że te bojlery najnowsze taki z regulacja posiadają (tego akurat nie wiem).


Ja właśnie wspominam te starsze, nie najnowsze, bo mam dwa bojlery nowe, ale jeszcze zadnego nie rozbierałem. icon_biggrin.gif
Oczywiście, że mają "stałą" temperaturę rozłączania, przynajmniej w założeniu. Ale Polak potrafi, a że wkrętem regulacyjnym (zabezpieczonym kropką z czerwonej farby) kręcić jednak było mozna jak ktoś ambitny dostał się do wnętrza... resztę sobie sam dopowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

5. Czy wysokie są koszty miesięcznie za prąd ?


Robiłem kiedyś eksperyment i tak bojler 120L grzał wodę w godzinach: 0500 - 0600 (podgrzanie trochę "na dzień") oraz 1600 - 2200 (kąpiele, mycie garów etc). Wyszło mi zużycie prądu 37,15PLN tydzień czyli około 150zł/miesiąc. Z tym, że zdarzało się iż brakowało tej ciepłej wody w dzień - wszystko zależało od wychlapania...

Nie do końca zgodzę się z tym, że jałowe podtrzymywanie ciepłej wody jest takie całkiem darmowe. Opisywałem to kiedyś na przykładzie mojej termy gazowej. Z tym, że wtedy nie miałem jak dokładnie tego zmierzyć do tego nie byłem obarczony kredytem więc rachunki za gaz na poziomie mniejszym/większym o 10-20zł nie robiły mi krzywdy.

P.S. Zużycie dla 2 osób dorosłych i jednego brzdąca (1rok).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja również jestem zwolennikiem czasowego sterowania takim podgrzewaczem. Wystarczy do tego prosty programator elektromechaniczny włożony do gniazdka. Ustawiamy go z pewnym wyprzedzeniem względem godzin największego korzystania z wody. Szczególnie jeżeli ktoś przez dużą część dnia jest poza domem, utrzymywanie nagrzanego zbiornika nie ma sensu. Podobnie w nocy, wystarczy ponowne załączenie z godzinę przed porą naszego wstawania.
Bajbaga objaśnił jakie są straty do otoczenia. Dlatego nie zaleca się utrzymywania temperatury wody powyżej 60°C. Druga przyczyna to przyspieszenie korozji w temperaturze powyżej 60°C oraz większe odkładanie się osadów z wody.
Ponadto nijak się nie zgodzę, że z bojlera 100 l wodę czerpiemy bez przerwy. Nawet jeżeli ktoś jest stale w domu.
PS. przypominam, że w podgrzewaczu powinno się co roku sprawdzać stan anody magnezowej.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja również jestem zwolennikiem czasowego sterowania takim podgrzewaczem. Wystarczy do tego prosty programator elektromechaniczny włożony do gniazdka. Ustawiamy go z pewnym wyprzedzeniem względem godzin największego korzystania z wody.



+

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czyli gdy się nie świeci lampka (nie nagrzewa się woda) to, to nie pobiera prądu? icon_smile.gif



Przez chwilę myślałem, że to pytanie jest na pobudzenie szarych komórek w poniedziałek po udanym weekendzie icon_cool.gif

Bo odpowiedź jest oczywista - lampka się nie świeci, nie ma poboru prądu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...