Skocz do zawartości

Choinka


Recommended Posts

Napisano
Cytat

Z mały poślizgiem ogłaszamy zwycięzcę konkursu na najładniejszą choinkę. Wygrał Vega1


Dziękuję wszystkim za zamieszczenie swoich zdjęć.

Pozdrawiam
Marcin Szymanik



iście amerykańska ! icon_smile.gif ja swoją jeszcze trzymam, ale już mi sie sypie.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
u mnie tez rozebrana. Ale .... mam bardzo ciekawy stojak pod choinkę. I powiem ze jeśli go rdza nie zeżre ani złodziej nie ukradnie to będę go miał do końca życia a i następne pokolenia też będą korzystały. Kupiłem kutą od sprzedawcy choinek kilka lat temu. Tam się po prostu nie ma co zepsuć.

Miałem sporo stojaków i co jeden to gorszy chłam, większość z castoramy wiec nie ma się co dziwić.
Napisano (edytowany)
Cytat

Temat poruszę może banalny ...
Święta za pasem , za chwilę będziemy w pogoni latać za tym i tamtym.
A ja tu mam pytanko .
Żywa czy sztuczna ? Jak to u Was wygląda ? (...) Dziękuję i pozdrawiam :grin:




Sztuczne choinki są najlepsze. Od 30 lat trzymam się tej reguły. Sztuczne zdecydowanie się sprawdzają icon_biggrin.gif Edytowano przez horus (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Sztuczne choinki są najlepsze. Od 30 lat trzymam się tej reguły. Sztuczne zdecydowanie się sprawdzają icon_biggrin.gif


też teraz używam głównie sztucznej, ale kilka razy miałem naturalną w doniczce, bo łudziłem się, że ją potem posadzę w ogrodzie i będzie rosnąc, ale nie przetrzymywała niestety
Napisano
Cytat

też teraz używam głównie sztucznej, ale kilka razy miałem naturalną w doniczce, bo łudziłem się, że ją potem posadzę w ogrodzie i będzie rosnąc, ale nie przetrzymywała niestety


Co się dziwisz. A ty dałbyś radę cały miesiąc w jednym kącie tak stać? W dodatku coś na tobie wieszają, coś spod ciebie wyciągają, ciągle obok imprezują, i jeszcze klaszczą jak zaczynasz świecić. Nikt by tego nie wytrzymał... icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

kurde to jakiś konkurs na choinkę był? ;)

eeeeeee kotleta odgrzebałem starego

cofam pytanie ;)




icon_smile.gif
jak jeszcze nie rozebrałeś swojej to dawaj - poza konkursem może chociaż coś wyhaczysz! icon_smile.gif
Napisano
Cytat

icon_smile.gif
jak jeszcze nie rozebrałeś swojej to dawaj - poza konkursem może chociaż coś wyhaczysz! icon_smile.gif



Co jak Co ale moja jeszcze stoi co prawda rozebrana ale nie obleciała icon_smile.gif
Mówiłem że stoi ale nie w pokoju ? Na dworze ;]
Napisano
Cytat

też teraz używam głównie sztucznej, ale kilka razy miałem naturalną w doniczce, bo łudziłem się, że ją potem posadzę w ogrodzie i będzie rosnąc, ale nie przetrzymywała niestety


Witam. Ja natomiast miałem żywą i już ją przesadziłem do ogrodu, jednak wydaje mi się, iż mam małe szanse na przyjęcie się, ale zobaczymy.
Pozdrawiam
Napisano
Cytat

Zależy, kiedy przesadziłeś. Jeśli już po mrozach, to szansa jest.


U mojego brata rośnie już kilka choinek z świąt icon_smile.gif Póki nie mam swojego ogrodu oddawałam mu też swoją.
Mrozy przeczekały w piwnicy.
W tym roku miałam choinkę bez korzeni i bardzo szybko zaczęła się sypać.
Napisano
Moja sztuczna choinka przeżyła już nie jeden szok termiczny na balkonie i ciągle się trzyma. W dodatku lato czy zima, dzień czy noc, wystarczy otworzyć tylko drzwi balkonowe żeby ją zobaczyć. Nie trzeba biegać i szukać po ogrodzie ;)
Napisano
Cytat

Moja sztuczna choinka przeżyła już nie jeden szok termiczny na balkonie i ciągle się trzyma. W dodatku lato czy zima, dzień czy noc, wystarczy otworzyć tylko drzwi balkonowe żeby ją zobaczyć. Nie trzeba biegać i szukać po ogrodzie ;)



Lampki zdejmujesz, czy w lecie straszysz nimi komary?
Napisano
Cytat

Lampki zdejmujesz, czy w lecie straszysz nimi komary?



Szczerze powiedziawszy to lampek nie mam, za dużo z nimi roboty i nigdy nie wiadomo co z nimi robić przez pozostałe 11 miesięcy. W tym roku planuję kupić diody na baterie w markecie. W zimę powieszą na choinkę, a latem dzieciakom do rowerów się przyczepi dla bezpieczeństwa icon_smile.gif
  • 5 miesiące temu...
Gość mhtyl
Napisano
Oj, chyba zima przyjdzie w tym roku szybko, bo jak w lipcu piszą o choinkach to musi być to jakiś znak icon_biggrin.gif
Napisano
Po ostatniej łagodnej wersji zimy, pewnie teraz będzie znów długa, mroźna i śnieżna. A choinka na święta też u mnie tylko żywa, choć zastanawiam się nad kupnem sztucznej w tym roku.
Napisano
Widzę, że przygotowania do świąt idą pełna parą :santajump: :icon_biggrin2:
Napisano (edytowany)
Cytat

w sierpniu ????
a w grudniu zaś wszystkich trwoga zmrozi i martwa cisza tu zapanuje icon_smile.gif


Nie ja zacząłem latem temat o choinkach icon_biggrin.gif
Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)
Napisano
Tylko jest taka różnica, że święta co roku są o tej samej porze a zima, mam na myśli mrozy i opady śniegu to ostatnie laty różnie przychodzi bo zima kalendarzowa to też jest co roku zaczyna się o jednej porze.
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
wątek o choince odświeżony w sierpniu, ale powiem że kurcze zdziwiony jestem bo dopiero co były przecież święta, i już jest połowa roku. Ani się obejrzymy a już będzie znów trzeba ubierać choinkę.
  • 3 miesiące temu...
Napisano
Cytat

U mnie w tym roku będzie sztuczna choinka icon_smile.gif


A ja , jak co roku podziękuje za protezkę i tylko naturalna. Jakoś nie mogę się przemóc sztuczna szczęka, sztuczny miód czy wibrator to są zamienniki icon_confused.gif niby to samo co oryginał ale prawie ma tu zasadnicza różnicę
Napisano
Ja w tym roku będę ubierał tę z zeszłego, oczywiście naturalną. Lubię zieleń w domu i tak się teraz udało, że jodełka przetrwała okrągły rok. icon_smile.gif
  • 2 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Napisano (edytowany)
Cytat

No i co zrobiliście z tymi żywymi choinkami?



poświęciłem i zaraz po kolędzie (1 tydzień stycznia) wyniosłem i zakopałem.
Moją i od mamy bo też miała zywą.
Było na plusie fajnie, ciepełko....
Teraz idą mrozy ale to już miesiąc jak siedzi w ziemi sobie - zahartowały się.
Podglądam, podlewam intensywnie i widzę że będę miał z nich jeszcze radochę chyba! icon_smile.gif

Cytat

Sztuczna choinka jest najładniejsza, najtańsza i najbardziej praktyczna.


ad 1 nieprawda
ad 2 niekoniecznie
ad 3 zgadza się - drutki można wykorzystać do zbrojenia jak wylinieje icon_smile.gif Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)
  • 1 miesiąc temu...
Gość stach
Napisano
Tak, i zanim dzieci dorosną, masz już w ogródku cały zagajnik icon_mrgreen.gif

Aleśmy razem napisali icon_rolleyes.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...