bajbaga Napisano 14 lutego 2014 #3401 Napisano 14 lutego 2014 Ale jaja - zaraz mi skrzynka (PW) "pęknie".To jest sposób znany od 100000000 lat, a głównie sprowadza się do NWT, a dla dziewczyn - strój kąpielowy do lodówki.Wiem, że wszyscy to wiedzą, ale nawyki, łaknienie, słaba wola i kilka tysięcy innych wytłumaczeń.Czyli co - cudowna dieta ?Nie ma takiej - a zwłaszcza cudownej.Sposób jest prosty, czyli NWT - tyle, że bez "wspomagacza" ani rusz.Wiadomo, że część łaknienia, to puste miejsce w żołądku, czyli jak przed jedzeniem rozepcham czymś żołądek to mniej W, czyli co - najlepiej woda. Woda !!!! A co ja jakieś zwierzę jestem? Bez smaku, bez zapachu, a wiadomo, ze jedzenie to smak i zapach. Woda to ohyda. To jedna strona medalu.A druga, to natura, mądrość ludowa i takie tam. A takie tam są znane tez od 1000000 lat, albo i więcej, bo od tak dawna człowiek stosował przyprawy. Wiadomo, że nic nie podnosi tak smaku tłustej grochówki czy flaczków jak majeranek, że najlepszym sosem do mięsiwa jest tymianek, koper, że oregano .........No własnie - tyle, że nikt nie chce pamiętać, że te dodatki ułatwiają trawienie, a nie tylko zabijają smak i zapach starego (zepsutego) mięsa (bo taka jest początkowa geneza przypraw).Czyli i zatem - należy połączyć "upychacz" (wodę) ze środkami ułatwiającymi trawienie. Wspomniane krople, dodają smaku i aromatu wodzie bez kalorii, a mają przy tym zbawienny wpływ na nasz układ trawienny i metabolizm.Nie jest to szybki sposób na odchudzanie, ale w moim przypadku przyniósł efekt - w zasadzie bez większych wyrzeczeń.To tak jak w tym kawale. Daj mi jeść- bo jestem głodny. Dam Ci nawet wszystko, ale jak wypijesz wiadro wody.O wypiłeś - to masz.Jakoś mi się nie chce jeść.A widzisz ja od początku wiedziałem, że tobie pić się chciało, a nie jeść.
Gość 3of5 Napisano 14 lutego 2014 #3402 Napisano 14 lutego 2014 a swoją droga, co bajbaga coś napisze, to zaraz się Redakcja pojawia...
coolibeer Napisano 14 lutego 2014 #3403 Napisano 14 lutego 2014 Czyli jednym słowem kupony z Maka wywalamy do kosza i pijemy wodę czyt. wódę ;)
bajbaga Napisano 14 lutego 2014 #3404 Napisano 14 lutego 2014 Sęk w tym, że dalej jemy to co lubimy, na co mamy ochotę - bo to nie jest dieta.Po prostu mniej futrujemy
Jani_63 Napisano 14 lutego 2014 #3405 Napisano 14 lutego 2014 Cytat Czyli jednym słowem kupony z Maka wywalamy do kosza i pijemy wodę czyt. wódę ;) Nie stać mnie na zmianę komórki przy każdej promocji McD
Gość gawel Napisano 15 lutego 2014 #3406 Napisano 15 lutego 2014 (edytowany) Cóż dzisiaj dzień 5 fazy uderzeniowej i samopoczucie bardzo dobre a nawet lepsze sie zważyłem i - 6kg na blacie , jestem w szoku nic nie mówie żeby nie zapeszać po prostu nie wierze. Tym bardziej że jestem na max najedzony . dziś śniadanko pasztet drobiowy dukanowki kawka z mlekiem i sernik. Czy to aż takie wyrzeczenie? Edytowano 15 lutego 2014 przez gawel (zobacz historię edycji)
bobiczek Napisano 15 lutego 2014 #3407 Napisano 15 lutego 2014 5 dni i 6 kg? Hm....Rzeczywiście trudno uwierzyć.
Gość gawel Napisano 15 lutego 2014 #3408 Napisano 15 lutego 2014 ale to jest w instrukcji tyle że mnie nie spotkało wcześniej, śrenie tempo na dukanie to ja miałem 30 dag dziennie to jest mozliwe
bobiczek Napisano 16 lutego 2014 #3409 Napisano 16 lutego 2014 A co powiecie na taką dietę!Całkiem wywraca do góry nogami jakieś teorie?Czy niekoniecznie?http://facetpo40.pl/zrzuc-wage/4-nietypowe...lanie-tluszczu/
Gość gawel Napisano 16 lutego 2014 #3410 Napisano 16 lutego 2014 Cytat A co powiecie na taką dietę!Całkiem wywraca do góry nogami jakieś teorie?Czy niekoniecznie?http://facetpo40.pl/zrzuc-wage/4-nietypowe...lanie-tluszczu/ Daruj sobie Paweł takie gówno anty wir się włącza
bobiczek Napisano 16 lutego 2014 #3411 Napisano 16 lutego 2014 Jakie gówno! ja tam jestem na tej stronie codziennie !To jest na początku.Do mnie dociera, czemu nie! 1. Jedz przed snemTo, co jesz w ciągu dwóch godzin przed snem, ma olbrzymi wpływ na twoją sylwetkę. Pewnie spotkałeś się z teorią, że nie powinno się jeść po godzinie 17.00. To nie do końca prawda. Owszem, powinieneś zrezygnować z jedzenia na wieczór węglowodanów (makaronu, ryżu, klusek i chleba), ale powinieneś za to spożywać zdrowe tłuszcze i proteiny. Chude mięso, ryba czy jajka wymieszane z sałatką warzywną, doprawioną oliwą z oliwek to doskonały pomysł na kolację, która pozwoli hormonom spalającym tłuszcz utrzymać aktywność przez całą noc. Nigdy nie chodź spać głodny, ponieważ powoduje to gwałtowny spadek wydajności twojego metabolizmu!
Gość gawel Napisano 16 lutego 2014 #3412 Napisano 16 lutego 2014 to może być prawda, z makaronu, ryżu, klusek i chleba musiałem zrezygnować wiec nie m a problemu
bobiczek Napisano 16 lutego 2014 #3413 Napisano 16 lutego 2014 No to punkt drugi z tego samego poradnika, dotyczący ćwiczeń2. Ćwicz krócejĆwiczenia aerobowe wcale nie są tak efektywne w pozbywaniu się tkanki tłuszczowej, jak niektórzy sądzą. Badania dowodzą, że bardzo intensywne ćwiczenia, jak boxing fitness, podnoszenie ciężarków czy ćwiczenia wykorzystujące masę ciała, pozwalają spalić dziewięć razy więcej tłuszczu, niż zwykły trening aerobowy.Dzieje się tak, ponieważ w przypadku ćwiczeń aerobowych kalorie spalane są tylko w trakcie treningu. Tymczasem bardzo intensywne ćwiczenia powodują, że organizm spala kalorie nawet do 74 godzin po treningu!Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że intensywne ćwiczenia muszą trwać zaledwie 30 minut, aby znacznie przyspieszyć metabolizm. Spróbuj zrobić jedną rundę przysiadów, pompek, skoków i wymachów nóg, a spalisz więcej kalorii, niż podczas paru godzin nudnego biegania.
Gość gawel Napisano 16 lutego 2014 #3414 Napisano 16 lutego 2014 Z tymi ćwiczeniami Paweł to sprawa trudna, moim zdaniem jeżeli ktoś ma normalny tryb życia sportowy to ok, ale zapierdal,,, e na siłe żeby móc wpierda,, ć wiecej to chore i głupie. Nawet sportowcy którzy całe życie byli aktywni po wypadku zamieniają się w ponton i nie potrafią dostosować diety do nowych nieaktywnych realiów życiowych, o ile nie uda im się odzyskać sprawności. Zostało mi pewno ok 20 lat zycia i nie zamierzam zakłócać go czynnościami które wywołują u mnie odruchy wymiotne.
Gość adiqq Napisano 16 lutego 2014 #3416 Napisano 16 lutego 2014 Cytat Jest to preparat ziołowy zwiększający metabolizm + zasada, że przed jedzeniem pije się "okroploną" wodę w ilości 0,5 litra, czyli o tyle żołądek jest mniej pojemny. http://www.b-01.pl/pl/ lub nowe o innym (dominującym) smaku http://c-01.pl/c-01.html Faktem jest, że na trawienność znakomite (bazują na koprze). Rysiu dzięki, też właśnie zamówiłem
Gość gawel Napisano 16 lutego 2014 #3417 Napisano 16 lutego 2014 Cytat jest jeszcze pkt 3 i pkt 4Zapodać? dawaj a co tam
Gość gawel Napisano 16 lutego 2014 #3418 Napisano 16 lutego 2014 A właśnie co to ja dziś zjadam w sumie więc tak: omlet, biały ser 15 dag, ciastka czekoladowe x5, 10 dg schabu gotowanego, 3 steki wołowe, 4 duże herbaty, 2 duże kawy szklanka koli szklanka wody i cóż na razie to chyba wszystko. Najedzony jestem na sztywno ale pić mi się chce i sikam jak koń wyścigowy, czyli nerki pracują. Nastąpił u mnie odrzut od soli szybciej niż przy poprzednim odchudzaniu. No dobra kończę tę faze pierwszą bo mam z lekka dość i takie ciągoty warzywne mnie dosięgają.
bobiczek Napisano 16 lutego 2014 #3419 Napisano 16 lutego 2014 no to pkt 3.3. Przestań liczyć kalorieOd lat najpopularniejszym podejściem do odchudzania jest ograniczanie liczby kalorii dostarczanych organizmowi. Niestety, nie jest to tożsame ze spalaniem tłuszczu.W metabolizmie tłuszczów ogromne znaczenie mają hormony. Pod koniec dnia, niezależnie od tego, ile kalorii spożyłeś, to twoje hormony decydują o tym, ile tłuszczu zmagazynować, ile przeznaczyć na spalenie jako paliwo dla organizmu i gdzie nadmiar tłuszczu ma być zmagazynowany w twoim organizmie.Największe znaczenie w spalaniu tłuszczu mają hormony: insulina i kortyzol. Kiedy twój organizm uwalnia za dużo któregoś z nich, automatycznie zaczynasz magazynować więcej tłuszczu.Możesz kontrolować poziom insuliny ograniczając w swojej diecie ilość węglowodanów, szczególnie tych z małą zawartością błonnika, a także kofeinę, zawartą w herbacie czy kawie. Kortyzol to hormon uwalniany w stanie stresu. Co ciekawe, kortyzol uwalniany jest także podczas nadmiernego wysiłku. Dlatego też, jeśli spędzasz dużo czasu na bieżni lub uprawiasz bieganie długodystansowe, twój organizm będzie magazynował tłuszcz.To kolejny powód, dla którego nie zachęcam do regularnego aerobowego wysiłku przy stałym tętnie (za wyjątkiem chodzenia, które ma swoje korzyści).Aby zredukować kortyzol, śpij 8 godzin dziennie i jedz więcej zdrowych tłuszczów, takich, jak kwas tłuszczowy Omega-3, który zawarty jest w mięsie ryb. Zdrowe tłuszcze dodatkowo poprawią ci humor oraz zwalczą stres i depresję.i ostatni4. Przestań jeść desery na śniadanie!Przyjrzyjmy się typowym śniadaniom. Płatki, jogurty owocowe, miód, dżem, tosty, soki lub tradycyjnie jajko na bekonie. To ostatnie jest w zasadzie najzdrowszą opcją ze wszystkich wyżej wymienionych.Wszystkie pozostałe produkty to cukier, który jest główną przyczyną otyłości i cukrzycy w zachodnim społeczeństwie.Aby skutecznie pozbyć się nadwagi, rozejrzyj się za czymś zdrowszym na pierwszy posiłek dnia. Słodkie, naładowane cukrem płatki śniadaniowe zamień na owsiankę lub musli, białe pieczywo i dżemy zastąp jajkami i razowym chlebem, a zamiast soku owocowego z niską zawartością błonnika wybierz normalny owoc.Takie śniadania ustawią cię na resztę dnia. Poczujesz się pełen energii i będziesz odczuwał mniejszy „głód cukrowy”, a twój organizm będzie spalał kalorie jeszcze przez następne godziny.
Gość gawel Napisano 16 lutego 2014 #3420 Napisano 16 lutego 2014 To prawda podpisuje się pod tym obydwiema rękami, a pod tym "Dlatego też, jeśli spędzasz dużo czasu na bieżni lub uprawiasz bieganie długodystansowe, twój organizm będzie magazynował tłuszcz." nawet lewa nogą
bobiczek Napisano 16 lutego 2014 #3421 Napisano 16 lutego 2014 Cytat To prawda podpisuje się pod tym obydwiema rękami, a pod tym "Dlatego też, jeśli spędzasz dużo czasu na bieżni lub uprawiasz bieganie długodystansowe, twój organizm będzie magazynował tłuszcz." nawet lewa nogą też mi sie podoba Ale co - ogólnie dobry sposób - te wszystkie punkty?Mnie się skojarzył jak pisałeś o śniadaniu z odtłuszczonym jogurtem...I chyba można w ten sposób próbować - jak myśliszBez tych specjalnych wypieków i Dukanów i całej reszty?
Gość gawel Napisano 16 lutego 2014 #3422 Napisano 16 lutego 2014 Cytat też mi sie podoba Ale co - ogólnie dobry sposób - te wszystkie punkty?Mnie się skojarzył jak pisałeś o śniadaniu z odtłuszczonym jogurtem...I chyba można w ten sposób próbować - jak myśliszBez tych specjalnych wypieków i Dukanów i całej reszty? Nie wszystko, tym spaniem to jest taka dieta właśnie ze spaniem i ponoć się chudnie z tą aktywnością fizyczna to uprawiać sport po to żeby się nażreć i nachlać no cóż nawet nie będę komentował , ale to moje zdanie, Poza tym na Dukanie można jeść nabiał do 5 procent tłuszczu jogurt normalny ma 3 a deserowy kremowy 5% tłuszczu i można jeść warzywa. Ale jedzenie zimych jogurtów i kefirów przez 3 miesiące spowoduje sraczkę i przez to ja znowu utyłem bo nie przygotowywałem sobie posiłków tylko poszedłem na łatwiznę (pij kefiry przez tydzień i nie jedz obiadów to pogadamy)
Gość gawel Napisano 17 lutego 2014 #3423 Napisano 17 lutego 2014 (edytowany) No dobra koniec fazy I jak było tak i zostało -6kg jestem zadowolony. Teraz faza II zobaczymy na śniadanie rybka po grecku i 2 Kawy z ekspresu, na II śniadanie sałatka jarzynowa + pasztet drobiowy. Na obiad potrawka z kurczaka w sosie tuńczykowym i ciastka czekoladowe w tak zwanym międzyczasie . Tak to się można odchodząc nie? Edytowano 17 lutego 2014 przez gawel (zobacz historię edycji)
solange63 Napisano 17 lutego 2014 #3424 Napisano 17 lutego 2014 (edytowany) u mnie 57 kg, czyli 5 kg schudlam (od stycznia). spodnie zaczynaja wisiec... niestety duzo sie u mnie ostatnio dzieje, niekoniecznie milych rzeczy, wiec wychodzi na to, ze stres najlepszym odchudzaczem Edytowano 17 lutego 2014 przez solange63 (zobacz historię edycji)
Gość gawel Napisano 17 lutego 2014 #3425 Napisano 17 lutego 2014 Cytat u mnie 57 kg, czyli 5 kg schudlam (od stycznia). spodnie zaczynaja wisiec... niestety duzo sie u mnie ostatnio dzieje, niekoniecznie milych rzeczy, wiec wychodzi na to, ze stres najlepszym odchudzaczem To współczuję, 3maj się.
daggulka Napisano 17 lutego 2014 #3426 Napisano 17 lutego 2014 Jeeeeeezzzzu ... dzis mam wrazenie, ze zaloze hulahop i bedzie pasowac :/ . Wcale bym sie nie zdziwila, gdyby wskazowka na wadze przekroczyla 65, na szczescie nie maja tu wagi . Niemozebne rozbestwienie nastapilo przez ostatni tydzien ... no ale coz, urlop. No i nie pale juz prawie 3 tygodnie za to jedzenia se nie zaluje - widac po spodniach, ktore z bieda mi sie juz na tylku mieszcza - dobrze, ze maja lykre ;) .Po urlopie , czyli w srode zaczynam planowac zrzucenia zbednego balastu. Odchudzaczom powodzenia i samozaparcia zycze .Sola- z tym stresem masz racje - trzymaj sie kobito coby szczypiorek z ciebie nie zostal ;) .
Gość adiqq Napisano 17 lutego 2014 #3428 Napisano 17 lutego 2014 heeh-1 na blacie - taki dobry początek ;)
Gość gawel Napisano 17 lutego 2014 #3429 Napisano 17 lutego 2014 To Adrian gratulacje, fajnie że nie sam mam walczyć
Gość gawel Napisano 18 lutego 2014 #3430 Napisano 18 lutego 2014 No dobra dzień dukana 7 na blacie - 6,5
Gość gawel Napisano 18 lutego 2014 #3431 Napisano 18 lutego 2014 Adrianie a jak tam u Ciebie po tych majonezach ? PS. Zazdraszczam
Gość adiqq Napisano 18 lutego 2014 #3432 Napisano 18 lutego 2014 nie używaj takich sformułowań, bo jeszcze ktoś pomyśli że jestem na dziecie majonezowej ;)-2 na blacie
coolibeer Napisano 18 lutego 2014 #3433 Napisano 18 lutego 2014 (edytowany) Ja wcinam frytki i ten taki kamembert zapiekany w jajku i bułce Edytowano 18 lutego 2014 przez coolibeer (zobacz historię edycji)
Gość gawel Napisano 18 lutego 2014 #3434 Napisano 18 lutego 2014 Cytat nie używaj takich sformułowań, bo jeszcze ktoś pomyśli że jestem na dziecie majonezowej ;)-2 na blacie To gratuluje, chyba zmienię djetę Cytat Ja wcinam frytki i ten taki kamembert zapiekany w jajku i bułce TEz gratuluje i pewno spróbuję, zgodnie z grafikiem przy szczęśliwych wiatrach już na początku 2016 roku
Gość adiqq Napisano 18 lutego 2014 #3435 Napisano 18 lutego 2014 Cytat TEz gratuluje i pewno spróbuję, zgodnie z grafikiem przy szczęśliwych wiatrach już na początku 2016 roku wg moich kryteriów może być...białko i tłuszcz z niedużą ilością węglowodanów(bułka), trzeba tylko zadbać, żeby faktycznie było mało...
coolibeer Napisano 18 lutego 2014 #3436 Napisano 18 lutego 2014 Ja ogólnie teraz mało jem ale więcej piję zobaczymy co z tego wyniknie ;)
Gość gawel Napisano 19 lutego 2014 #3437 Napisano 19 lutego 2014 Cytat Ja ogólnie teraz mało jem ale więcej piję zobaczymy co z tego wyniknie ;) Dobrze wyglądasz Michał spoko pozazdrościć tylko, ale cóż młodość
coolibeer Napisano 19 lutego 2014 #3439 Napisano 19 lutego 2014 dziś melduję śniadanko tuńczykobiad zupkakolacja niet4 litry wody w ciągu dnia
coolibeer Napisano 20 lutego 2014 #3440 Napisano 20 lutego 2014 a od poniedziałku piję sobie zieloną kawę fujjjkoleżanki mnie namówiły w pracy i z zatkanym nosem to pije
bobiczek Napisano 20 lutego 2014 #3442 Napisano 20 lutego 2014 Cytat 4 litry wody w ciągu dnia Ciele u mojego wujka na wsi zawsze tyle wypijało pamiętam
Gość 3of5 Napisano 21 lutego 2014 #3443 Napisano 21 lutego 2014 Cytat oczywiscie.Żadnych szans na schudnięcie przy dwóch posiłkach dziennie. Przy odchudzaniu obowiązkowe sa minimum 4. Jeśli masz długie przerwy organizm wszystko odkłada. Gdzie- wiadomo. Cytat sory zasugerowałam się myszą)))))niemniej naprawde sie nie da- schudnac jedząc z tak duzymi przerwami... nie da sie bo to nie jest fizjologiczne... kurcze....to znaczy, że ja jestem niezgodny z fizjologią? Cytat też tak myślę ,że nie dasz rady schudnąc jedząc 2 razy dziennie. musisz się nauczyć jeśc częsciej to trudne na pozcatku ,ale potem okazuję się super (jedząc chudniesz) tylko mądrze .Zastąp jasny chleb ciemnym jakieś mielonki ,pasztety chudą polędwicą , dużo białego sera ,jaj chudego mięsa (pierś drobiowa, ryby). rano coś przekąś a potem w między czasie co 3 godzinki kanapkę zjedz (na poczatku będzie cięzko ),a po czasie nawet święta mi nie przeszkadzają , zjem co było dobre po troszkę a potem myślami wracam jak to miało być .I w zasadzie ciągle jesz nie jesteś glodny i wszystko ok taki paradoks dla odmiany - można jeść jeden posiłek dziennie i cały czas być najedzonym i jednocześnie chudnąć wszystko zależy co się je....
Gość stach Napisano 21 lutego 2014 #3444 Napisano 21 lutego 2014 (edytowany) Cytat taki paradoks dla odmiany - można jeść jeden posiłek dziennie i cały czas być najedzonym i jednocześnie chudnąć wszystko zależy co się je.... No, no, rozwiń to trochę Edytowano 21 lutego 2014 przez stach (zobacz historię edycji)
solange63 Napisano 21 lutego 2014 #3445 Napisano 21 lutego 2014 Cytat taki paradoks dla odmiany - można jeść jeden posiłek dziennie i cały czas być najedzonym i jednocześnie chudnąć wszystko zależy co się je.... aha, można... ale to jest niezdrowa opcja.Racjonalnie podchodząc do tematu; mało, a często jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem.
daggulka Napisano 21 lutego 2014 #3446 Napisano 21 lutego 2014 Jeeezzzzuuuu ... co za czasy nastały .... ni mom czasu sie odchudzać .Cielsko urosło po świętach , rzucaniu palenia i dogadzaniu urlopowemu do wagi 65 kilo .Wezmę się , wezmę się na pewno bo jak mi sie rozbuja tendencja , to sie nie pozbieram i obudze się ważąc 70 kilo .Weźcie dla mnie coś wymyślcie ... takiego co nie trza za dużo czasu temu poświęcać , bo mam deficyt w tym zakresie teraz.Przyjmę na klate i wdrożę tylko żeby nie było czasochłonne , a żeby było skuteczne. Dałam rade rzucić palenie ( w sytuacji kiedy psiapsióła pracowa dymi mi pod nosem jak parowóz nie ułatwiając zadania ) , więc dam radę ogarnąć wagę .... jeno pomysłu mi trza . Plissssss ... weźcie coś wymyślcie dla mnie .
Gość 3of5 Napisano 21 lutego 2014 #3447 Napisano 21 lutego 2014 Cytat aha, można... ale to jest niezdrowa opcja.Racjonalnie podchodząc do tematu; mało, a często jest zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem. możesz jakoś uzasadnić swoją wypowiedź?czy powołasz się na autorytety sugerujące spożywać pierdylion posiłków dziennie i do tego koniecznie 3 razy warzywa i owoce?mnie to nie przekonuje....tak samo jak piramida żywienia....z węglowodanami jako głównym źródłem energii i jedynym słusznym
Gość adiqq Napisano 21 lutego 2014 #3448 Napisano 21 lutego 2014 Cytat Jeeezzzzuuuu ... co za czasy nastały .... ni mom czasu sie odchudzać .Cielsko urosło po świętach , rzucaniu palenia i dogadzaniu urlopowemu do wagi 65 kilo .Wezmę się , wezmę się na pewno bo jak mi sie rozbuja tendencja , to sie nie pozbieram i obudze się ważąc 70 kilo .Weźcie dla mnie coś wymyślcie ... takiego co nie trza za dużo czasu temu poświęcać , bo mam deficyt w tym zakresie teraz.Przyjmę na klate i wdrożę tylko żeby nie było czasochłonne , a żeby było skuteczne. Dałam rade rzucić palenie ( w sytuacji kiedy psiapsióła pracowa dymi mi pod nosem jak parowóz nie ułatwiając zadania ) , więc dam radę ogarnąć wagę .... jeno pomysłu mi trza . Plissssss ... weźcie coś wymyślcie dla mnie . poczytaj wątek od początku, powinno zadziałać inspirująco
daggulka Napisano 21 lutego 2014 #3450 Napisano 21 lutego 2014 Cytat poczytaj wątek od początku, powinno zadziałać inspirująco nie mam czasu se planu odchudzania opracować , a Ty mi każesz cały wewontek czytać ?! jutro jest dobry wstęp ... upichciłam Kasicy w piekarniku kuraka w warzywach bez tłuszczu ... chyba dobre na początek ... musze tylko jakoś wmusić w siebie wodę (dotychczas z płynów to jeno kawa, herbata i piwo ) , zaprzestać podjadania i przestać żreć słodycze - i tu jest pies pogrzebany
Recommended Posts
Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować
Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz
Utwórz konto
Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!
Zarejestruj nowe kontoZaloguj się
Masz już konto? Zaloguj się.
Zaloguj się