Skocz do zawartości

Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne

Redakcja Budujemy Dom
  • Posty

    2 536
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    64

Wszystko napisane przez Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne

  1. Instalacja podłogowa działa zupełnie normalnie. Przynajmniej w kwestii możliwości uzyskania właściwego przepływu i różnicy temperatury pomiędzy zasilaniem i powrotem. Ale pisałem wczoraj, że tu należałoby podnieść temperaturę na zasilaniu. Wtedy temperatura części podłogi wzrośnie. W efekcie zwiększy się ilość oddawanego ciepła i wzrośnie temperatura w pomieszczeniu. Bez podniesienia temperatury zasilania podłoga mocniej grzać nie będzie. Na razie pozostaje przywrócić poprzedni przepływ i podnieść temperaturę na tyle, na ile jest to obecnie możliwe. Skoro w pomieszczeniu ma być jeszcze grzejnik to docelowo niedostateczna moc cieplna podłogówki nie będzie problemem.
  2. Co do zaworu to chociażby coś tej samej firmy z serii VTA372, np. 31200100. Zakres temperatury to 20-55°C, przepływ za to praktycznie ten sam. Ten poprzedni zawór dobrano cokolwiek bez sensu, bo g specyfikacji producenta maksymalna temperatura to w jego przypadku tylko 43 stopnie. Zresztą producent przewiduje jego stosowanie w instalacjach c.w.u., nie zaś grzewczych. Skoro grzejnik wraca pod okno to problemu z niedogrzaniem wnętrza nie powinno być. Co do układu rur to w kolejnych pomieszczeniach sugerowałbym taki układ jak na przesłanym czarno-białym schemacie. Czyli najpierw kilka rurek wzdłuż najzimniejszych ścian. Jeżeli można je tam również zagęścić to tym lepiej.
  3. Akurat 10 stopni różnicy pomiędzy temperaturą wody na zasilaniu oraz temperaturą powierzchni podłogi to rzecz zupełnie normalna. Proszę zauważyć, że typowa temperatura zasilania w instalacji z kotłem to 40°C zaś maksymalna dopuszczalna temperatura podłogi to zaledwie 29°C. Proszę zrobić dwie rzeczy. 1. Podnieść temperaturę zasilania o kilka stopni, na początek może być 45°C. 2. Obniżyć przepływ przez pętlę. W efekcie temperatura w początkowej części pętli wzrośnie, ale będzie się zmniejszać na dalszym odcinku. Przy czym woda nie może właśnie płynąć zbyt szybko. Musi mieć dość czasu aby się wychłodzić (oddać ciepło). Odpowiednio do tego wzrośnie temperatura podłogi ogrzewanej przez ten początkowy odcinek pętli. O ile dobrze zrozumiałem to on jest przy najzimniejszej ścianie. W systemie z suchym jastrychem trzeba się ponadto liczyć z koniecznością ustawiania wysokiej temperatury zasilania. W związku z tym zawór mieszający powinien mieć górny zakres temperatury do 55°C. Jeżeli straty ciepła w pomieszczeniu będą duże, bo budynek jest słabo ocieplony, to żadne ogrzewanie podłogowe nie będzie w pełni skuteczne. Tu podłoga nie może być nazbyt gorąca, a to obniża moc cieplną. Tak na przyszłość, do kolejnych pomieszczeń, przesyłam rysunki z przykładowymi schematami ułożenia rur. Początkowy, a więc najcieplejszy odcinek powinien być przy najzimniejszych (zewnętrznych) ścianach.
  4. Temperatura powierzchni podłogi w granicach 25-28°C jest w pełni prawidłowa. Z założenia temperaturę 29°C w pokojach traktuje się jako dopuszczalne maksimum (poza strefą brzegową). Podłoga o wyżsszej temperaturze może powodować dyskomfort. Po wykończeniu podłogi, a więc po jej pokryciu kolejnymi warstwami różnica pomiędzy temperaturą bezpośrednio nad rurkami oraz pomiędzy nimi się zmniejszy. Ciepło będzie po prostu bardziej równomiernie rozpraszane. Jeżeli zas chodzi o temperaturę zasilania to ona również mieści się w granicach normy. Standardowo podłogówkę z kotłem projektuje się na parametry 40/30°C (zasilanie/powrót). Jak widać teraz temperatura na powrocie jest zdecydowanie zbyt wysoka i w związku z tym przydałoby się stłumić nieco przepływ. Ten zbyt duży obecnie przepływ może wynikać z faktu, że obecnie zasilana jest tylko jedna pętla, a docelowo ma ich być kilka. Pompa obiegowa powinna być więc teraz nieco inaczej ustawiona. Generalnie trzeba się liczyć z faktem, że w podłodze w systemie suchym będzie potrzebne utrzymywanie nieco wyższej temperatury zasilania, niż w typowej podłogówce z rurkami zalanymi w warstwie jastrychu. Suchy jastrych i jego podkład po prostu gorzej przejmują i rozpraszają ciepło. Ale dramatu tu nie ma, z opisu wynika, że poza zbyt wysoką temperaturą powrotu, reszta działa mniej więcej prawidłowo.
  5. A w którym miejscu w Warunkach Technicznych jest to zapisane, bo ja jakoś nie kojarzę takiego wymogu. Z innych źródeł wiemy, że 2-3 metry to sensowne minimum. Ale to już osobna sprawa - tzw. wiedza techniczna, nie bezwzględny wymóg zawarty w przepisach prawa. Bez obrazy dla Animusa ale ten zawiera istotne błędy i nieścisłości. Tak w stylu Chata GPT. Przecież kilka wpisów wcześniej podałem wymagany minimalny przekrój kanału wentylacji grawitacyjnej. Nawet z cytatem. Po co wiec podawać błędny wymiar 196 cm2? Tak samo sugerowanie istnienia wymogu, aby wszystkie kominy wentylacji grawitacyjnej miały zbliżoną długość. Jak to niby ma zostać osiągnięte w domu o kilku kondygnacjach? Choćby z parterem i piętrem? Przecież na pierwszy rzut oka widać, że to bez sensu. PS. Co do samej wyczystki to powtarzam to co napisałem wcześniej. Trzeba zapewnić możliwość czyszczenia kanału i usuwania (wybierania) zanieczyszczeń. Nikt nie określił jak konkretnie ma to być zrobione. Jeżeli jesteśmy w stanie dostać się do takiego kanału od dołu to nie widzę przeciwwskazań, żeby to wykorzystać, zamiast robić typową wyczystkę.
  6. Jeżeli fizycznie jest taka możliwość i nie będzie to uciążliwe, to nie widzę przeciwwskazań. Trzeba zapewnić możliwość czyszczenia. Sposób jak należy to zrobić nie jest ściśle określony.
  7. W zasadzie nie ma takiego obowiązku. Jednak trzeba zapewnić jakiś sposób usuwania zanieczyszczeń. Tradycyjne rozwiązanie to zaślepienie komina nieco poniżej kratki wentylacyjnej w pomieszczeniu. Wtedy zanieczyszczenia wybiera się po zdjęciu tej kratki.
  8. Trudno na tej podstawie oceniać sytuację. Dla bezpieczeństwa sugerowałbym jednak skucie mokrego, uszkodzonego tynku i zastosowanie w tym miejscu tynku renowacyjnego. Chodzi o to aby nie zablokować możliwości wysychania zawilgoconego muru. Oczywiście, w pierwszym rzędzie trzeba wyeliminować samą przyczynę zawilgocenia.
  9. Warto sprawdzić w instrukcji użycia konkretnej folii. Raczej takiego wymogu nie ma. Jeżeli już jakiś grunt by coś dał to grunt szczepny.
  10. Powinna być osłonięta przynajmniej peszlem. Pod wpływem zmian temperatury rura rozszerza sie inaczej niż tynk, może on zacząć pękać. Ponadto na powierzchni bruzdy rury z zimną wodą może się wykraplać wilgoć z powietrza, bo to zimniejsze miejsce. W przypadku rur z ciepłą wodą straty ciepła to oczywista sprawa. PS. Zastosowanie izolacji cieplnej w przypadku rur c.w.u. jest nawet wymagane przez polskie przepisy.
  11. PS. Tak przy okazji - zużycie prądu na 100 cykli prania to 50–75 kWh. Natomiast 100 cykli suszenia to 230–260 kWh. Jak jeszcze uwzględnimy, że taki pełny wsad z cyklu prania 8 kg musimy rozdzielić na dwa cykle suszenia to jeszcze się nam to podwaja. Czyli zużywamy 50–75 kWh na pranie oraz ok. 500 kWh na jego wysuszenie. Taki mały przyczynek do deklarowanej ostatnio na każdym kroku troski o ekologię i obniżenie zużycia energii.
  12. Przyjmując za dobrą monetę wartość 1050 kWh dodatkowego zużycia prądu otrzymujemy ok. 1200 zł rocznie (cena 1,10 zł/kWh). Ale czy takie zużycie energii faktycznie odpowiada rzeczywistości. Sprawdziłem dane kilku pralko-suszarek ze średniej półki cenowej. Zgodnie z ich specyfikacją można przyjąć zużycie 260 kWh energii na 100 cykli samego suszenia. Przy czym o ile pojemność prania wynosi w nich 8 kg, to pojemność przy suszeniu już tylko 5 kg. Przyjmijmy więc uczciwie, że na 100 cykli prania musimy zrobić 200 cykli suszenia. Jak często trzeba w takim razie robić pranie i suszenie, żeby osiągnąć zużycie 1050 kWh rocznie na cykle suszenia? To około 400 cykli suszenia. Co odpowiada z kolei 200 cyklom prania. Czyli przez cały rok robimy pranie nieco częściej niż raz na dwa dni. Jak dla mnie bardzo często. Tym bardziej, że to przy założeniu, że pralka jest za każdym razem pełna. Jak zrobimy pranie na pół wsadu to i jeden cykl suszenia wystarczy. Czyli zużycie prądu 1050 kWh (koszt 1200 zł) jest prawdziwe przy założeniu ok. 200 prań rocznie (co drugi dzień). Prań z pełna pralka, co z kolei wymaga aż 400 cykli suszenia. Teraz każdy musi ocenić jak często robi pranie. Bez tego robienie obliczeń nie ma sensu. Przy okazji widać, że trzeba z dużą ostrożnością traktować odpowiedzi AI.
  13. Przy rurach łączonych na połączenia kielichowe trzeba je ciąć z drugiej strony, tak aby kielich pozostał. Ewentualnie w razie konieczności można zastosować mufę - nakładaną złączkę o średnicy takiej jak kielich.
  14. Polskie przepisy są akurat w tym względzie jednoznaczne. Przy czym określają minimalne wymiary wymiary wewnętrzne takiego kanału. Te zewnętrzne są różne w zależności od konstrukcji komina, a w efekcie grubości jego ścian. W rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U.2022 Poz. 1225) mamy taki paragraf: § 140.5. Przewody kominowe do wentylacji grawitacyjnej powinny mieć powierzchnię przekroju co najmniej 0,016 m2 oraz najmniejszy wymiar przekroju co najmniej 0,1 m. Po przeliczeniu daje to po zaokrągleniu w górę do pełnych centymetrów średnicę przynajmniej 15 cm lub wymiar 13×13 cm. Przy czym podkreślam, że chodzi o wymiary wewnętrzne kanałów.
  15. Proponuję dać przekładkę z twardego materiału termoizolacyjnego na styku z oknem. Zrobić grubszą ławę i bardziej zagłębić ją w gruncie. Stabilność dzięki temu wzrośnie. Zrobić izolację przeciwwilgociową na ławie. Najlepiej gdyby ta ława wystawała tak z 15 cm ponad grunt.
  16. Tak, ułożoną na warstwie kleju matę pokrywamy dodatkowo folią w płynie. Potem przyklejamy na to płytki.
  17. Zakładam, że piwnicy jednak nie ma? W takiej sytuacji jakaś szczególna dbałość o izolację pomiędzy ławą i ścianą fundamentową nie ma sensu. Za to warto użyć betonu z dodatkami uszczelniającymi na ścianę fundamentową. Do tego pokryć ławę i ścianę jakąś emulsją uszczelniającą (bitumem).
  18. O izolację w którym miejscu chodzi? O izolację poziomą pomiędzy ławą fundamentową oraz ścianą fundamentową? Jeżeli tak jest, zaś dom nie ma piwnicy to rzeczywiście sens robienia w tym miejscu izolacji jest wątpliwy. Ale najpierw wyjaśnijmy o jaką izolację chodzi.
  19. Jeżeli koniecznie już trzeba na coś zużyć folię w płynie, to można ją zastosować w takim układzie: klej, mata, płynna folia, klej, płytki. Dodanie płynnej foli nie będzie kłopotliwe, a to zawsze dodatkowe zabezpieczenie. Ewentualnie można zabezpieczyć folią w płynie płyty ogrzewania podłogowego. Tym bardziej, że o ile dobrze rozumiem opis, to mają być płyty gipsowo-włóknowe (DFE). Bezpieczniejszym wyborem w łazience byłyby płyty cementowo-wiórowe (CEM) w tym samym systemie. Mają wyraźnie mniejszą nasiąkliwość i są bardziej odporne na działanie wody i wilgoci.
  20. Jeżeli to mata w typie Mapei MAPEGUARD WP 200, to ją można układać pod płytkami. Tzn. na podłoże daje się warstwę kleju, potem matę, znów klej i płytki. Jako akcesoria są systemowe taśmy, narożniki itp. Chociaż ja bym sprawdził czy nie da się ułożyć przy ścianach dwuwarstwowo i wywinąć po prostu na ścianę. Tak najpewniej da się też ukształtować przejście spod płytek pod brodzik. W wersji, gdy mata trafia bezpośrednio na OSB nie bardzo rozumiem w czym ma być lepsza od dobrej jakości folii stosowanej w podłogach na gruncie. Oczywiście, tu potrzebna byłaby jeszcze płynna folia i taśmy pod płytkami. Ewentualnie specjalny klej do płytek, który pełni także funkcję uszczelnienia pod płytkami. Niezależnie od wybranego wariantu pozostaje pytanie na jakim stropie to wszystko robimy? Co tam było wcześniej? Jeżeli to strop drewniany to czy nie uwięzimy w nim wilgoci, układając od góry takie warstwy.
  21. Jest zasadnicza różnica pomiędzy systemem kominowym wykonanym z tworzywa sztucznego oraz rurą kanalizacyjną. W przypadku tej drugiej nikt nie bada jej odporności na działanie spalin, trwałości tworzywa i uszczelek w takich warunkach. Taka instalacja nie powinna przejść odbioru kominiarskiego. Szanujący się instalator kotłów też nie powinien tego tak wykonać.
  22. Jak duży jest to budynek? Jaki jest spadek tego dachu? W dachach o małym spadku głównym czynnikiem zapewniającym wymianę powietrza pod pokryciem jest działanie wiatru. Czy ta taśma w kalenicy to taśma dekarska przeznaczona do układania w kalenicy? Bo takie są paroprzepuszczalne. Czy te wąskie okienka-szczeliny w ścianach są czymś wypełnione, czy nimi wnika swobodnie powietrze? Im lepsza będzie wymiana powietrza w tym budynku, tym mniejsze będzie ryzyko kondensacji. Proszę sprawdzić czy do niej nadal dochodzi, gdy w tym budynku pozostawi się lekko uchylone wszystkie wejścia. Natomiast samą blachę można próbować ratować usuwając zaprawę na styku z blachą przy zewnętrznych krawędziach (linie okapów) oraz zapewniając przepływ powietrza pod kalenicą (szczelina pod gąsiorem kalenicowym, nawet bez żadnej folii lub innego uszczelnienia).
  23. Tak jak napisał Animus - trzeba przedłużyć gałązki do grzejników. Co do parapetu to być może wystarczy nałożyć na niego odpowiednio głębszą nakładkę . Bez problemu można kupić takie nakładki renowacyjne z PVC. Oczywiście, na krawędzi parapetu trzeba wtedy dodać podparcie, choćby zaimpregnowanego kawałka drewnianej łaty, żeby nakładka nie wisiała w powietrzu. Krawędzie metalowych profili tworzących stelaż nie powinny stykać się z rurkami. Ale gdy rurka jest w otulinie to taki dystans w zupełności wystarczy. Tu chodzi o wzajemne ruchy elementów, nie o temperaturę. Osobiście wolałbym zrobić stelaż z impregnowanych łat i skorygować krzywiznę ściany podłożonymi pod nie klinami. Ale to już kwestia upodobań.
  24. Cała ściana ma być zasłonięta tą nową ścianką? Jaka jest grubość rur wraz z izolacją, a w efekcie o lke ścianka ma być oddalona od istniejącej ściany?
  25. Z tego wynika, że jest możliwość zapewnienia wentylacji w aneksie dzięki wykorzystaniu kanału wyciągowego w łazience. Do tego dodanie okapu z pochłaniaczem. Nie będzie to układ idealny ale znacznie prostszy niż ten wariant z rurą od okapu biegnącą przez całe mieszkanie. Jeżeli zaś zostajemy przy wariancie z okapem przyłączonym do pionu, to sugerowałbym wentylator tylko w okapie, do tego dobrze uszczelnioną rurę średnicy 150 mm i obrócenie przyłączenia do pionu (żeby uniknąć tego zawracającego odcinka). Rurę trzeba zabudować, ale pozostawiając możliwość dostania się do miejsc, gdzie będą założone kolana.
×
×
  • Utwórz nowe...