Dodam jeszcze, że granica własności jest określona w umowie. Należy więc zerknąć do umowy energetyki z zarządzającym i sprawa jest jasna.
Energetyka sprzedaje kWh, a nie kW. A ile przepcha kWh, pokazują liczniki, które są legalizowane poza energetyką.
Tia... pani zwraca uwagę panu, z rozsuniętym suwakiem. - Panie, koniec panu wyszedł! Pan spojrzał w dół i odparł smętnie: - To nie koniec, to wszystko...
Liczenie mocy nic nie da, bo nie o to tutaj chodzi. Parametrem granicznym limitującym wielkość zabezpieczenie jest rodzaj i jakość oprzewodowania, czyli wlz! W instalacjach zabezpiecza się przewody, a nie urządzenia. Jeśli chcecie mieć większe limity mocy, to wystarczy zmienić przewody i bez problemów moc zostanie zwiększona.
Mało tego, wielu producentów naciąga podawane parametry, że aż trzeszczą. W tym linku, który podałem, są ciekawe spostrzeżenia i obserwacje przebiegów wykonane oscyloskopem. Trochę mącą, ale i pokazują rzeczywistość.
Tu jest jednak pewien dość istotny problem, bo większość przyzwyczaiła się określać "ilość" światła posługujac się mocą żarówek. Wiemy ile światła daje taka o mocy 100W, a ile "czterdziestka". Natomiast w przypadku LED-ów to nie działa. Nawet pobór mocy nie jest parametrem kategorycznym, dlatego trzeba się przestawić. Polecam ten temat: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2437746.html
Tobie również polecam ten link. To tylko cztery strony.
Trzeba by napisać książkę, żeby Ci odpowiedzieć, więc musisz sam poszukać odpowiedzi. Podaję Ci drogę: http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewforum.php?f=294
Niczego nie trzeba sprawdzać. Ten egzemplarz, który posiada inwestor w zupełności wystarczy do określenia legalności zmiany. http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20120000462
"na projekcie jest pieczątka starostwa powiatowego i pieczątka i podpis projektanta" - to oczywiste, ale podpis, pieczątki mają być na tym rysunku, który jest zaznaczony na czerwono!!!