Jak tu ciemno, jak tu głucho, jak ponuro, Z każdej strony zwały ziemi gniotą mnie. Czemu ty stoisz tu, stoisz nade mną, I dlaczego tak okrutnie śmiejesz się? Czemu ty dręczysz mnie, córko grabarza? Świeże kwiaty wciąż przynosisz do mnie tu. Przestań już dręczyć mnie i nie powtarzaj, Jak twój ojciec sypał ziemię na mój grób.