Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 933
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    519

Wszystko napisane przez retrofood

  1. A co to jest telewizor?
  2. A dlaczego łączenie płyt gipsokartonowych wykonuje się na elementach konstrukcyjnych a nie pomiędzy nimi? Bo w innym wypadku miejsca połączeń zawsze pękają. I to raczej wcześniej niż później. Dlatego Twoja ironia jest nie na miejscu.
  3. To nie jest przepis lecz zasady fizyki.
  4. Nie będę wklejał tekstów a jedynie link ogólny. kto chce to znajdzie i przeczyta. Projekt nowej ordynacji podatkowej. http://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/dzialalnosc/ciala-kolegialne/komisja-kodyfikacyjna-ogolnego-prawa-podatkowego/prace-komisji
  5. U mojego kuzyna nadzór budowlany zakwestionował barierki na tarasie (tak pół metra powyżej poziomu terenu) z poziomymi listwami. Nie i już, mimo ze były już polakierowane. No to rzeczywiście, nie tak źle.
  6. Jak Ci tam drogę poprawią i zacznie co nieco jeździć...
  7. Ładne to, ale... nie boisz się poziomego układu desek? Dzieci z lubością będą wykorzystywały ogrodzenie w charakterze drabiny.
  8. Specjalnością @zenka jest jednak wciąż klepanie kotka przy pomocy młotka. Nie zna się na niczym, a pisze... Otóż nie bez powodu zakwestionowałem odsyłanie potencjalnych inwestorów na początek do architekta. Bo dla architekta opracowanie planu zagospodarowania działki to tyle co drobny kartofel dla byka. I tak pan architekt takie zlecenia traktuje. Mozna tu znaleźć na forum opisy takich sytuacji. Natomiast projektanci, którzy również mają uprawnienia budowlane w zakresie konstrukcji podchodzą do takich zleceń poważniej i dokładniej analizują zadanie. I mniej kosztują niż architekci.
  9. Trzeba było na gwoździe przymocować.
  10. Już jest. Małymi kroczkami, małymi... ale skutecznie.
  11. Tam nie tylko o różnicówkach pisze głupoty.
  12. A dlaczego mam te koszty brać pod uwagę? Żeby Twoja reklama paneli była skuteczniejsza? A Ty się przejąłeś moimi potrzebami? Jakoś nie zauważyłem.
  13. 1. Taż się nie irytuję, nie przesadzaj. Ironiu nie paniał? W Twojej sprawie najważniejsze jest pojęcie rodem z kodeksu cywilnego, nazywa się prawo własności. Po co Ci szukać innych praw? 2. Skoro to jest zabytek i nigdy nie było murków ogniowych to i nic dziwnego, że nikt ich nie każe robić. Każdy pilnuje swojego dachu co i Ty robisz, więc na tym koniec.
  14. Żeby miał więcej kłopotów w życiu. Wytłumacz mi więc za co płacisz. Chyba, że chodzi o instalację OD przyłącza, wtedy rozumiem.
  15. A kto miałby wydać przepis dotyczący Twojego segmentu w kamienicy? Ludzie, a ile tych przepisów wtedy by było? Tak dla każdej kamienicy przepis... Taż nawet normy nie są prawnym obowiązkiem a jedynie wskazówką. Powagi nieco poproszę.
  16. Dla projektanta. N ie musi być architektem i nawet lepiej żeby nim nie był. To "itd." przesądzi o wszystkim, bo w nim może się znaleźć np. wymóg zachowania tak zwanej linii zabudowy. I będzie "po ptokach"
  17. Jak ja zazdroszczę dzisiejszym mlodym ludziom... o gotowaniu nie mają pojęcia, ale na technice współczesnej to się znają jak starzy wyjadacze! Nie to co ja, stary. Wprawdzie gotować potrafię, życie mnie nauczylo, ale robota kupionego jeszcze w kwietniu za ponad sześć stówek do dzisiejszego dnia nie rozgryzłem. I nie wiem czy lepszy ten jeden czy dwa mniejsze i tańsze...
  18. A ja rzuciłem palenie.
  19. Tym się różnimy od siebie, że Ty jesteś specem od teoretyzowania, a ja mam doświadczenia praktyczne. Godzina dziennie na palenie dlatego, że drzewo pali się tak długo, co nie oznacza, że trzeba w tym czasie harować. Można w tym czasie w ramach hobby obracać żonę sąsiada i piec się przez to nie zmęczy nadmiernie. Nawet przedszkolaki wiedzą, że drzewo wrzuca się do pieca w ciągu kilkunastu sekund, a potem ono już samo się pali, ale @zenuś musi wydziwiać żeby się nim zachwycano. No cóż, jaki zachwyt wywołuje to raczej wszyscy wiemy. Tia... temat jest o piecu kaflowym, ale @zenuś swoje. Pisać musi. Byle co, ale pisze. Jak wyżej. Niczym kochanek - teoretyk. Tyle wie co zje. Nigdy popiołu z pieca nie wybierał, ale wypowiadać się musi. Ooo... @zenuś odkrył Amerykę. Węgiel jest bardziej efektywny... Chyba - zastrzegł. Czyli - niczym Kolumb - widzi Indian, ale tych z Indii. No czytaj, @zenuś, czytaj i szukaj w google. O jaką efektywność tu chodzi? Czy to jest tak jak z wróbelkiem w dowcipie. Ma dwie nogi, z tym że jedną bardziej.
  20. A popiół z drzewa wybiera się dwa, trzy razy przez całą zimę. Można go wykorzystywać jako nawóz (tego po węglu nie można).
  21. Nic nie musi. Ja palę sosną i osiką. Na razie nie wiesz jaka jest, a drzwiczki szklane zbędne. Nie przesadzajmy, godzina dziennie jak ma się drzewo gotowe. Samo życie też jest praco- i czasochłonne.
  22. Piec kaflowy jest nieprzystosowany do palenia drewnem? Ty w dzieciństwie nie upadłeś w razie na... nie, nie! Nie na cztery litery... Palenie węglem nie jest dla pieca korzystne, bo temperatura jest jednak za wysoka, rozszerzanie i kurczenie kafli jak też szamotu i zaprawy nie jest idealnie równe i po jakimś czasie spękania kafli są niemal pewne. Przy paleniu drewnem zdarza się to znacznie rzadziej. Ja na wsi w piecu kaflowym spalam koszyk drzewa na dobę przy temp. na zewnątrz ok. -10 stopni. Starcza do ogrzania kuchni, pokoju i łazienki.
  23. Spoko, ja się przygotowałem na jutro. Na coś mocniejszego niż browar.
  24. Nie mogę. Mam założoną maskę do oddychania powietrzem z tlenem. Możemy ich skląć i... to chyba wszystko.
  25. Mniej więcej.
×
×
  • Utwórz nowe...