Skocz do zawartości

pelet - doświadczenia i problemu użytkowników.


Recommended Posts

Napisano
Z moich doświadczeń wynika, że główną barierą w sprzedaży pieców na pelet jest to, że większość osób w Polsce nigdy nie słyszała o takim paliwie. Z kolei większość problemów powstających w czasie eksploatacji pieców na pelet wynika ze stosowania złej jakości peletu (tani, okazyjnie kupiony).
Zapraszam do dzielenia się doświadczeniami. Zadawania pytań i podawania ciekawych adresów www na ten temat.

Ciekawe linki:
http://www.pelet.com.pl - chyba największy polski producent peletu, czyli Barlinek
http://www.paliwa drzewne.pl - strona poświecona paliwom drzewnym i urządzeniam do ich spalania
  • 4 miesiące temu...
  • 11 miesiące temu...
Napisano
Najprostszy nie zawsze wymierny sosob to kolor. Jasna barwa swiadczy o tym ze w pellecie nie ma zanieczyszczen, jest to dobra metoda oceny jakosci przy pellecie sosnowym, swierkowym bukowym. Natomiast zdaza sie rowniez ze bardzo dobry pellet moze miec ciemniejszy odcien na skutek domieszek ciemniejszych gatunków drewna np.dąb.
Napewno najbardziej miarodanjnym sposobem jest spalenie. Przy paleniu dobrego pelletu z tony powinno powstac 3-5kg popiolu. W trakcie palenia nie powinny sie wydzielac inne zapachy niz te które towazysza spalaniu drewna w kominku.
No i oczywiscie sprawdzony dystrybutor.
Napisano
Ja pale głównie pelletem i musze przyznać że w porównaniu do ogrzewania zwykłym węglem to niebo a ziemia. Mam kocioł z podajnikiem, zapalarką, pogodówką i termostatem pokojowym i mam w końcu więcej czasu na relaks. Nie musze ganiać rozpalać, dokładać co pare godzin i wybierać popiołu prawie codziennie. Ustawiam sobie że jak wychodzimy to w domu ma być 18 stopni a godzine przed przyjściem ma nagrzać do 23. Przychodze z pracy a w domu ciepło i przytulnie - od razu moge prysznic wziąść bo woda ciągle ciepła. Do tego w kotłowni czyściutko a popiołu żona używa jako nawóz. Wszyscy myślą że palenie pelletem to luksus ale jak ma się odpowiedni do tego kocioł to naprawde nie wychodzi to dużo drożej niż ekogroszek. Mam możliwośc spalania ekogroszku ale i tak grzeje tylko pelletem.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano

A ja coś takiego znalazłam odnośnie kaloryczności peletu :

Równość kaloryczna

* ? 1000 litrów propanu to ok. 1,05 tony pelet (pellet, pellets).
* ? 1000 litrów oleju opałowego to ok. 2.11 t. pelet (pellet, pellets).
* ? 10 000 kwh energii elektrycznej to 1.89 t. pelet (pellet, pellets).
* ? 1000 m3 gazu GZ-50 to ok. 1.95 t. pelet (pellet, pellets).




orientac_koszty.jpg

Napisano
Cytat

A ja coś takiego znalazłam odnośnie kaloryczności peletu :

Równość kaloryczna

* ? 1000 litrów propanu to ok. 1,05 tony pelet (pellet, pellets).
* ? 1000 litrów oleju opałowego to ok. 2.11 t. pelet (pellet, pellets).
* ? 10 000 kwh energii elektrycznej to 1.89 t. pelet (pellet, pellets).
* ? 1000 m3 gazu GZ-50 to ok. 1.95 t. pelet (pellet, pellets).




orientac_koszty.jpg



Podobno jak masz własny zbiornik na propan to koszt zakupu gazu jest nawet o 30 % tańszy, ale to i tak więcej niż pellet.
Ale za to wygoda jest większa...
Napisano
Cytat

Ja pale głównie pelletem i musze przyznać że w porównaniu do ogrzewania zwykłym węglem to niebo a ziemia. Mam kocioł z podajnikiem, zapalarką, pogodówką i termostatem pokojowym i mam w końcu więcej czasu na relaks. Nie musze ganiać rozpalać, dokładać co pare godzin i wybierać popiołu prawie codziennie. Ustawiam sobie że jak wychodzimy to w domu ma być 18 stopni a godzine przed przyjściem ma nagrzać do 23. Przychodze z pracy a w domu ciepło i przytulnie - od razu moge prysznic wziąść bo woda ciągle ciepła. Do tego w kotłowni czyściutko a popiołu żona używa jako nawóz. Wszyscy myślą że palenie pelletem to luksus ale jak ma się odpowiedni do tego kocioł to naprawde nie wychodzi to dużo drożej niż ekogroszek. Mam możliwośc spalania ekogroszku ale i tak grzeje tylko pelletem.




Czy faktycznie grzaniem peeletem jest tak (prawie) bezobsługowe (orócz uzupełniania zasobnika) jak gaz?
Ponieważ w pobliżu działki nie ma sieci gazowej mam do wyboru:
albo prąd (boję się zwyżki cen i przerw w dostawach)
albo propanem (drogo ale bezobsługowo)
albo paliwem stałym (kłopotliwa obsługa ekogroszku).
Zimą z ekogroszkiem to jeszcze nie jest taki problem bo raz rozpalasz i tylko dosypujesz (i usuwasz popiół) ale poza sezonem aby mieć CWU musisz codziennie rozpalać i wygaszać lub zużywać darmo węgiel.
A pellet z zapalarką i czujnikiem powinien sam się włączać i wyłączać, czy tak jest faktycznie? Jakie są problemy, bo ciężko uwierzyć że jest tanio i bezproblemowo?
Napisano
Cytat

Tylko przy wyjazdach... ta podświadomość, że coś się zatnie w podajniku. No i zbliża się styczeń 2012... Tak jak w aucie - nie napalimy czym bez akcyzy a co za tym idzie i licznika.


licznika na pellety?
Napisano
Skoro akcyza... to gdzieś musi być licznik. Ale z doświadczenia np. Słowaków - raczej eliminuje się takie paliwa. UE zlikwidowała u nas wierzbę energetyczną... Proszę prześledzić dynamikę wzrostu cen w ciągu ostatnich 15 lat, jest wyraźna tendencja do zrównania ceny GJ niezależnie od nośnika.
95’ gaz m3=0.40zł olej litr =0.60zł prąd kWh=0.21 wegiel … poniżej 100
Napisano
Cytat

Sa piece w których pali sie peletem i owsem. Jak ktoś jest rolnikiem to normalnie szał dzikich ciał. Braciak coś takiego będzie instalował.




Np. firmy Thermostahl, kocioł typu BIOPPLEX-HL..

Skoro nie opłaca się uprawiać na cele spożywcze, to chociaż jako opał. Jest jednak jedno ALE na końcu cytatu.

"Owies wymaga odpowiedniej ilości powietrza i innej temperatury, niż powszechnie stosowane rodzaje biomasy. Wykorzystanie owsa do celów grzewczych wymaga wyposażenia kotła w specjalny palnik (przystawkę) do spalania ziarna, który można zainstalować w każdym kotle na paliwa stałe. Ziarno podawane jest do palnika za pomocą podajnika, a stamtąd trafia do komory spalania, gdzie zostaje napowietrzone (przy pomocy wentylatora) i spalone. Następnie płomień wypychany jest z komory spalania do komory grzewczej.

Warto wiedzieć
Wysoka cena palnika (ponad kilka tys. zł.), bez którego efektywne spalanie owsa nie jest możliwe (owies wymaga odpowiedniej ilości powietrza i innej temperatury, niż powszechnie stosowane rodzaje biomasy)."

Poza tym korzyści: stabilna wartość energetyczna (18,5 MJ/kg) i wilgotność (10 – 13%),powszechna uprawa, niskie wymagania glebowe, mała zawartość popiołów, które znakomicie nadają się jako nawóz.
Napisano
Cytat

Skoro akcyza... to gdzieś musi być licznik.


Akcyzę zapłaci Pan kupując a nie spalając !!!
Przecież w samochodzie nie płaci Pan akcyzy za to ile samochód spalił tylko ile Pan kupił paliwa. Nie ma Pan licznika zużycia paliwa w samochodzie tylko na dystrybutorze. Więc wystraczy do każdej tony pelletów doliczyć akcyzę. A nie zakładac jakieś liczniki (... na podajniku?)
Napisano
Cytat

Akcyzę zapłaci Pan kupując a nie spalając !!!
Przecież w samochodzie nie płaci Pan akcyzy za to ile samochód spalił tylko ile Pan kupił paliwa. Nie ma Pan licznika zużycia paliwa w samochodzie tylko na dystrybutorze. Więc wystraczy do każdej tony pelletów doliczyć akcyzę. A nie zakładac jakieś liczniki (... na podajniku?)


Nie chodzi o licznik w domu! Tylko "przepuszczenie przez licznik akcyzowy" + spore kontrole na początku podniosą cenę nieproporcjonalnie do samej akcyzy.
Wie Pan, dlaczego zlikwidowano plantacje wierzby energetycznej, doskonałego półproduktu ...?
Napisano
Cytat

Wie Pan, dlaczego zlikwidowano plantacje wierzby energetycznej, doskonałego półproduktu ...?



Ja wiem – bo ma bardzo małą wartość energetyczną.

Każdy kto choć raz palił wierzbę w ognisku, lub w piecu o tym wie.
Napisano
Cytat

Ja wiem – bo ma bardzo małą wartość energetyczną.

Każdy kto choć raz palił wierzbę w ognisku, lub w piecu o tym wie.


Chyba "płaczącą" nad Pana wiedzą
Słoma pszenna 17,3
Słoma jęczmienna 16,1
Słoma rzepakowa 15,0
Słoma kukurydziana 16,8
Pył drzewny 15,2–20,1
Trociny 19,3
Zrębki wierzby 16,5
Pelety 17,8–19,6
Brykiety ze słomy 17,1
Brykiety drzewne 16,9–20,4

Po zrobieniu z niej pelety - będzie 19-20
Napisano
Cytat

Chyba "płaczącą" nad Pana wiedzą
Słoma pszenna 17,3
Słoma jęczmienna 16,1
Słoma rzepakowa 15,0
Słoma kukurydziana 16,8
Pył drzewny 15,2–20,1
Trociny 19,3
Zrębki wierzby 16,5
Pelety 17,8–19,6
Brykiety ze słomy 17,1
Brykiety drzewne 16,9–20,4

Po zrobieniu z niej pelety - będzie 19-20



Brakuje jeszcze dla pełnego obrazu kaloryczności takich paliw jak: węgiel kamienny, węgiel brunatny, torf i wspomniane ziarna zboża.
I teraz jako dygresja cytat:
"Słoma. W Polsce w rolnictwie zużywa się zaledwie 60% słomy, ponad 35% (około 7 mln ton rocznie) pozostaje na polach. Można spalać ją w kotłach c.o. Słoma ma mniejszą wartość opałową niż węgiel (średnio 18,7 MJ/kg). Najbardziej racjonalne jest spalanie sprasowanych bloków słomy o wymiarach 0,4 x 0,4 x 0,8 m i wadze 10-12 kg (tak zwanych balotów). Słoma żółta (świeża) zawiera dużo wody i przez to ma mniejszą wartość opałową niż słoma szara (składowana). Świeżo po ścięciu można stosować do celów grzewczych tylko słomę pszenną."

Generalnie wartość opałowa słomy jest tu wyższa od wcześniej podanej.
Napisano
Cytat

Czy faktycznie grzaniem peeletem jest tak (prawie) bezobsługowe (orócz uzupełniania zasobnika) jak gaz?
Ponieważ w pobliżu działki nie ma sieci gazowej mam do wyboru:
albo prąd (boję się zwyżki cen i przerw w dostawach)
albo propanem (drogo ale bezobsługowo)
albo paliwem stałym (kłopotliwa obsługa ekogroszku).
Zimą z ekogroszkiem to jeszcze nie jest taki problem bo raz rozpalasz i tylko dosypujesz (i usuwasz popiół) ale poza sezonem aby mieć CWU musisz codziennie rozpalać i wygaszać lub zużywać darmo węgiel.
A pellet z zapalarką i czujnikiem powinien sam się włączać i wyłączać, czy tak jest faktycznie? Jakie są problemy, bo ciężko uwierzyć że jest tanio i bezproblemowo?


Wiadomo że do gazu to troche temu brakuje bo trzeba nie tylko dosypywać do zasobnika ale i wybierać popiół raz na pare tygodni i generalnie przeczyścić kocioł ze 2 razy w roku. Dla mnie osobiście nie stanowi to problemu. A co do zapalarki to faktycznie sama rozpala, nawet jak zabraknie prądu i kocioł się wyłączy to po wznowieniu dostaw sam się rozpala i nagrzewa do zadanej temp. No i oczywiście jest ekologiczniej bo ekogroszek jedyne co ma to eko w nazwie.
  • 1 rok temu...
Napisano
Cytat

Najprostszy nie zawsze wymierny sosob to kolor. Jasna barwa swiadczy o tym ze w pellecie nie ma zanieczyszczen, jest to dobra metoda oceny jakosci przy pellecie sosnowym, swierkowym bukowym. Natomiast zdaza sie rowniez ze bardzo dobry pellet moze miec ciemniejszy odcien na skutek domieszek ciemniejszych gatunków drewna np.dąb.
Napewno najbardziej miarodanjnym sposobem jest spalenie. Przy paleniu dobrego pelletu z tony powinno powstac 3-5kg popiolu. W trakcie palenia nie powinny sie wydzielac inne zapachy niz te które towazysza spalaniu drewna w kominku.
No i oczywiscie sprawdzony dystrybutor.

Pozdrawiam w razie, gdyby ktos mial wiecej pytan wiele ciekawych odpowiedzi znajdziecie na stronie

www.e-pellets.pl



Dokładnie tak jak powiedział kolega.
Jestem specjalistą w brańży kominkowej i jeżeli chodzi o pellet do kominka to o dobrej jakości świadczy:
1. Barwa (jak wyżej)
2. Twardość (nie powinien się kruszyć jeżeli ściśniemy
3. Po wsupaniu szczypty pelletu do szklanki wody powinien jak najpóźniej opadać na dno - z wiadomych względów.
Jeżeli jest syf w pellecie to odrazu opadnie a co za tym idzie będziemy mieć złej jakości pellet
  • 2 miesiące temu...
Napisano
Problem ze względnie niewielką popularnością pelletu niekoniecznie jest jego nieznajomość wśród ewentualnych nabywców, ale też stosunek ceny do jakości. Pellet jest paliwem dość drogim, a kotły tanie nie są. Co prawda mają swoje plusy, ale sądzę,że na tę chwilę lepiej mimo wszystko wybrać eko-groszek. Ale kto wie co za rok będzie, albo za dwa? Moda na BIO nabiera rozpędu, więc czas pelletu jeszcze nastanie!:D
Napisano
Odnosząc się do postu kolegi wyżej, który pytał o miejsce składowania pelletu to myślę, że warto tylko zadbać by to pomieszczenie było w miarę osłonięte od deszczu czy śniegu więc byle jaka "wiata" odpada, ale jeżeli "domek narzędziowy" ma kompletny dach i cztery ściany to myślę, że jak najbardziej wystarczy. Ostatecznie potem położysz worki z przy kotle na noc przed wsypaniem i powinny przyschnąć, gdyby jednak dostała się jakaś wilgoć;)
Napisano
Cytat

Odnosząc się do postu kolegi wyżej, który pytał o miejsce składowania pelletu to myślę, że warto tylko zadbać by to pomieszczenie było w miarę osłonięte od deszczu czy śniegu więc byle jaka "wiata" odpada, ale jeżeli "domek narzędziowy" ma kompletny dach i cztery ściany to myślę, że jak najbardziej wystarczy. Ostatecznie potem położysz worki z przy kotle na noc przed wsypaniem i powinny przyschnąć, gdyby jednak dostała się jakaś wilgoć;)



Poczytaj lepiej tu :


https://forum.budujemydom.pl/Pellet-t19348....&pid=326803

  • 4 tygodnie temu...
  • 5 miesiące temu...
Napisano
Tak jak było już powiedziane bardzo istotny jest kolor peletu. Im jaśniejszy tym lepszy.Warto mieć jednego dostawcę i dobre miejsce do składowania. Wilgoć nie służy zdecydowanie. Jeśli się o tym pamięta nie powinno być problemów z działaniem i funkcjonowaniem kotła.Ja nie narzekam icon_smile.gif
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Podłączę się pod temat bo jestem zielony w tych sprawach. Opłaca się inwestować w ten pellet czy lepiej nie zawracać sobie głowy? Jak to ma się do palenia węglem?
Napisano
witajcie,

ja akurat mam piec CO na węgiel i jak tylko się zepsuje (ma już z 10 lat) zakupię na piec pellet . Oczywiście możemy to wszystko analizować ale idźmy do przodu wraz z postępem przecież w Polsce tworzymy biogazownie ,farmy wiatrowe to czemu jako indywidualny inwestor nie zakupić pieca na ekologiczne ,odnawialne źródło energii?
Napisano
Cytat

Podłączę się pod temat bo jestem zielony w tych sprawach. Opłaca się inwestować w ten pellet czy lepiej nie zawracać sobie głowy? Jak to ma się do palenia węglem?


Pellet jest bardziej komfortowy, a węgięl jest tańszy
  • 1 miesiąc temu...
Napisano (edytowany)
Cytat

oczywiście że tak i jeszcze piec na ogrzewanie pelletem jest bardziej żywotny ponieważ pellet tak go nie niszczy jak węgiel.



Witam

To prawda - ze spalin węgla wytrąca się siarka i w połączeniu z parą wodną (wilgoć wchłonięta przez węgiel z powietrza)
skrapla się zamieniając w kwas siarkowy. W miejscach gdzie spaliny wylatują do komina następuje trawienie stali.
Najpierw rdzewieje przewód kominowy a w następnej kolejności wysiada sam palnik.

Jeśli chodzi o zapalarki w piecach na pellet, to opinie są różne - zależy jaki jest piec.
Czasem zdarzają się awarie, ale w zdecydowanej większości przypadków są to przestarzałe
konstrukcje, które w chwili obecnej zostały już zmodernizowane

Pozdrawiam!

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
Edytowano przez Andrzej Wysocki (zobacz historię edycji)
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

jedna uwaga pellet musi być suchy najlepiej w workach i odpowiednio składowany.



Absolutnie się z Panem zgadzam. Źle składowany pellet, tak jak każdy inny opał absorbuje w powietrza wilgoć,
tracąc w ten sposób diametralnie swoje właściwości opałowe.
Pellety Stelmet pakowane są najpierw w hermetyczne opakowania o następnie każda partia dodatkowo foliowana.
Dzięki temu mamy pewność, że pellet nie straci swoich właściwości podczas składowania, transportu czy przechowywania
przez użytkownika.

Pozdrawiam!

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP

Napisano (edytowany)
Cytat

a co się dzieję jak pellet jest składowany obok pieca albo innego źródła ciepła?? traci swoje właściwości czy nie??


Cytat

Jak składujesz go niezabezpieczonego to pewnie nałapie wilgoci z powietrza i wtedy traci swoją wartość opałową.


wilgoć obok pieca? icon_eek.gif Edytowano przez vip42 (zobacz historię edycji)
Napisano
właśnie. Chodzi mi że pellet ma jakąś określoną wilgotność. Jeśli będzie składowany obok pieca czy ta wilgotność nie spadnie i jak to wpłynie na właściwości pelletu
Napisano
Cytat

a co się dzieję jak pellet jest składowany obok pieca albo innego źródła ciepła?? traci swoje właściwości czy nie??



Witam

W sąsiedztwie pieca wilgotność jest najmniejsza ze wszystkich możliwych miejsc do składowania,
tak więc absolutnie ma ma obawy o utratę właściwości opałowych zwłaszcza jesli jest on składowany
jeszcze w workach. Swoje właściwości opałowe pellet traci poprzez wchłonięcie wilgoci z powietrza.

Pozdrawiam!

Andrzej Wysocki
_____________________________
eRzecznik pelletów Stelmet: LAVA, OLIMP
Napisano
To takie miejsce obok pieca było bardzo odpowiednim miejscem na składowanie opału. Pellet nie brudzi więc kotłownia czysta. A jeśli chodzi o zapach to jaki to jest zapach??
Napisano
Cytat

To takie miejsce obok pieca było bardzo odpowiednim miejscem na składowanie opału. Pellet nie brudzi więc kotłownia czysta. A jeśli chodzi o zapach to jaki to jest zapach??


Zapach? Zapach przypomina chłod­ny po­wiew połud­niowe­go wiat­ru, gdy po­wiet­rze sta­je się duszne, cień roz­ległych lasów roz­postar­tych na równi­nach...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, może i odgrzeję starego kotleta, ale wydaje mi się, że lepiej kontynuować podobny wątek niż otwierać nowy temat. Mam podobną sytuację co autor tego tematu i powyższe opinie sporo mi rozjaśniły, ale chciałbym się upewnić, że po pierwsze wszystkie powyższe informacje są w mocy po tylu latach, a po drugie czy mają zastosowaniu również w mojej sytuacji.   Moja sytuacja w żołnierskim skrócie: 1. Chcę na działce wybudować blaszany garaż 6.5 (lub 6) na 5. Dwuspadowy, ale z rynnami i odprowadzeniem wody. Tylko brama uchylna i drzwi, bez okien. Jako fundament planowałem wylaną płytę betonową 15-20cm, ale z powyższych wypowiedzi widzę, że można jeszcze rozważyć płyty chodnikowe 50x50x7 (zapewne na suchym betonie), jeżeli to sprawi, że garaż/budynek nie będzie dzięki temu postrzegany jako trwale złączony z gruntem. 2. Chciałbym aby był zlokalizowany dokładnie 1.5m od granicy z sąsiadem A, który ma już garaż z JakMurowane.pl w odległości 3m od granicy, sąsiadem B, na którego działce znajduje się tylko kilka zrujnowanych drzew, ogólnie działka niezagospodarowana 3. Szerokość działki powyżej 16m, ale jeżeli to istotne jest to jedynie 6.25 ara, na którym stoi połówka bliźniaka. 4. Prawo budowlane oczywiście mówi, że 3m od granicy jak bez okien. 5. W MPZP jest to działka K-25MN: 5. Oczywiście chciałbym to zrobić na zgłoszenie (lub bez jeżeli powiecie mi, że jakimś cudem nie jest to potrzebne).   To co mnie zastanawia to: 1. przepisy przeciwpożarowe - zakładam, że § 276 ust. 2 rozporządzenia znajduje zastosowanie i wyłącza konieczność zachowania odległości z § 271. A co z § 272 ust. 3, zgodnie z którym " Budynek usytuowany bezpośrednio przy granicy działki powinien mieć od strony sąsiedniej działki ścianę oddzielenia przeciwpożarowego o klasie odporności ogniowej określonej w § 232 ust. 4 i 5." - czy ma on zastosowanie w sytuacji gdy planowany przeze mnie budynek nie będzie usytuowany bezpośrednio przy granicy działki a w odległości 1.5 metra?  2. Czy zgłaszać to jako garaż czy też budynek gospodarczy? 3. Czy to w ogóle przejdzie w takiej formie, bo w starostwie sąsiada (tego co zrobił jednak 3m od granicy) trochę nastraszyli tymi przepisami pożarowymi. 4. Sąsiad musiał też wołać geodetę, żeby wyłączyć ten kawałek działki z użytku rolnego, bo to gleba klasy 2... Zakładam, że też będę musiał, ale ciekawi mnie Wasza opinia na ten temat.
    • Byłam, zobaczyłam, uwierzyłam .... czy jakoś tak  Ba, zamówiłam!  Biere połysk.  Przy mnie czarny połysk zamawiały jeszcze dwie inne osoby. On po prostu robi wrażenie  Idealnie lustrzana powierzchnia  Wzięłam panele PVC.  Dlaczego nie SPC (płyta węglowa)? To płyty z kontynuacją wzoru i pięknie wyglądają zestawione minimum trzy obok siebie. Wzór na pojedynczej płycie węglowej w opcji czarny marmur robił mniejsze wrażenie, niż na płycie PVC.  Stąd wybór właśnie taki.  Porównanie płyty PVC w połysku z matem:   
    • No właśnie nie było śladu po pędzlu, co mnie zresztą deczko zdziwiło, wszystko się wyrównało, widocznie napięcie powierzchniowe lakieru V33 ściąga wszystko aby zmniejszyć powierzchnię. Ale rolką bezpieczniej.    
    • Ja też jestem leniwa, ale ... jak trza będzie, to nie ma rady  Będą też czarne baterie i dodatki, więc sprzątanie na pewno będzie częstsze.  W sumie mógłby być efekt betonu (bo są takie) i też byłoby ok  - ale te czarne skradły nasze serducha  Będą stanowiły kontrapunkt aranżacji i jakoś tak mam wrażenie, że to one stworzą w łazience efekt wow, z którego trudno mi zrezygnować   Bez nich łazienka byłaby po prostu szara z czarnymi dekoracjami i detalami. Te czarne płyty zepną wszystko w spójną całość  Też zobaczę dziś jak się zachowują w kontakcie z wodą (czy zostają duże zacieki) i czy są tak gładkie w dotyku (jak reklamują), bo zawsze jest ryzyko, że w strukturze będzie osadzał się kamień     W tych czarnych się zakochałam ... ale wiesz ... niczego nie wykluczam. Obejrzę wszystkie, bo mają spory wybór wzorów - może coś jeszcze innego mi się rzuci    
    • Czarne ? Hmm... Sa piekne, fakt. Ale - czy przecierasz sciane przy wannie po kazdorazowym uzyciu tejze? Ja nie, ale ja jestem strasznie leniwa baba . Chociaz, efekt moze byc warty dodatkowego, malego wysilku 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...