Skocz do zawartości

Zlot letni 2024 .... lista uczestników


Recommended Posts

Napisano

 

Wszyscy się całują z wszystkimi, przytulają, prawią sobie komplementy.

Grubasom wmawiają że wyglądają jak anorektycy, a chudzielców okrzykują najlepiej zbudowanymi.

 

2 minuty temu, daggulka napisał:

 

Znaczy odrósł Ci :icon_biggrin:

To dobrze :icon_biggrin:

 

Zróbmy tak, że nie będziesz mocno podglądać, a ja będę się szeroko uśmiechał podczas ogniska w ciemnościach 

:)

 

Napisano
3 minuty temu, bobiczek napisał:

 

Wszyscy się całują z wszystkimi, przytulają, prawią sobie komplementy.

Grubasom wmawiają że wyglądają jak anorektycy, a chudzielców okrzykują najlepiej zbudowanymi.

 

 

:hahaha2:

 

3 minuty temu, bobiczek napisał:

Zróbmy tak, że nie będziesz mocno podglądać, a ja będę się szeroko uśmiechał podczas ogniska w ciemnościach 

:)

 

 

Ok, niech będzie :icon_biggrin:

Napisano
1 godzinę temu, MTW Orle - osuszanie budynków napisał:

  daj się namówić

No mówię, że mam L-4. Co ja poradzę? Nie mam nic do gadania.

 

1 godzinę temu, MTW Orle - osuszanie budynków napisał:

  daj znać to się zabierzesz na "gapę "  

 

To musiałby być pojazd z przyczepką, żeby zabrać mój zestaw medyczny. A jestem dość mocno "zmechanizowany". 

Napisano
Dnia 5.04.2024 o 20:10, bobiczek napisał:

 

Chyba dla Ciebie.

Cwaniara zarabiająca w internetach.

:D

 

 

 

Niczego nie odsunęli..

Wciąż są zawsze, tyle że czasem są nie powiadomieni.

Albo na archipelagu pracują i nie mogą.

 

Królik Marek.

Wie?

Królik wiedział jako pierwszy 

Napisano
59 minut temu, coolibeer napisał:

Królik wiedział jako pierwszy 

 

Ciekawe że do mnie nie dzwoniłeś.

Masz przejechane.

Nie piję z Tobą i siadaj z drugiej strony stołu jakby co....

Napisano
Dnia 9.04.2024 o 01:00, bobiczek napisał:

 

Ciekawe że do mnie nie dzwoniłeś.

Masz przejechane.

Nie piję z Tobą i siadaj z drugiej strony stołu jakby co....

Ja jeszcze nic nie wiedziałem a ty do mnie już dzwoniłeś hahhahah 

  • 3 tygodnie temu...
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Dnia 3.05.2024 o 13:54, daggulka napisał:

Blisko coraz bliżej :)

Wygląda na to, że będzie to niezwykle kameralne spotkanie :) Takie też mają swój urok :icon_mrgreen:

Jaram się :)

 

Kameralne .. 

:)

 

To będzie takie, że grilla szkoda odpalać.

 

:)

 

Na cztery kiełbasy.

 

Napisano
10 godzin temu, bobiczek napisał:

 

Kameralne .. 

:)

 

To będzie takie, że grilla szkoda odpalać.

 

:)

 

Na cztery kiełbasy.

 

Będzie na pierwszy rzut minimum 15 kiełbas .... na drugi rzut będzie kaszanka :icon_mrgreen::icon_biggrin:

Tu nie ma żadnej szkody ... szkoda to jest jak świnia wlezie w ziemniaki sąsiada :hahaha2:

Napisano
Będzie na pierwszy rzut minimum 15 kiełbas .... na drugi rzut będzie kaszanka :icon_mrgreen::icon_biggrin:
Tu nie ma żadnej szkody ... szkoda to jest jak świnia wlezie w ziemniaki sąsiada :hahaha2:

Otóż to- ale Daga skąd taki podział? Mamy przywozić mięcho, krupniok?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
Każdy bierze co ma .... pewnie wezmę kiełbachy I krupniok, bo uwielbiam z grilla :icon_mrgreen:

No to oki- coś będzie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  • 5 tygodnie temu...
Napisano
Dnia 12.04.2024 o 11:25, coolibeer napisał:

Ja jeszcze nic nie wiedziałem a ty do mnie już dzwoniłeś hahhahah 

Dnia 9.04.2024 o 01:00, bobiczek napisał:

 

Ciekawe że do mnie nie dzwoniłeś.

Masz przejechane.

Nie piję z Tobą i siadaj z drugiej strony stołu jakby co....

 

Michał, Bobiczek nie pije z Tobą, ale naprzeciwko Ciebie już tak.... Także w normie...

 

 

P.S. jak ja żałuję, że tym razem nie ogarnę...

Napisano (edytowany)
32 minuty temu, Ciril napisał:

Michał, Bobiczek nie pije z Tobą, ale naprzeciwko Ciebie już tak.... Także w normie...

 

 

P.S. jak ja żałuję, że tym razem nie ogarnę...

 

Podejrzewam Ulka po frekwencji, po tych kwasach przeróżnych - że to ostatni chyba raz uda się.

Obym był prorokiem nawiedzonym, błądzącym.

Ale.

 

Ale staruch doświadczony wizje mam

:)

 

32 minuty temu, Ciril napisał:

P.S. jak ja żałuję, że tym razem nie ogarnę...

 

Ale ok.

Nigdy Ci tego nie zapomnimy.

Chłopaki z Zabrza  :D

 

 

 

Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)
Napisano
 
Ale ok.
Nigdy Ci tego nie zapomnimy.
Chłopaki z Zabrza 
 
 
 

E tam, nie kracz tak brzydko….spotkać się chcą osoby, którym zależy na spotkaniu a innych tu nie ma więc myślę, że jeszcze nie raz


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano
10 godzin temu, Ciril napisał:

Michał, Bobiczek nie pije z Tobą, ale naprzeciwko Ciebie już tak.... Także w normie...

 

 

P.S. jak ja żałuję, że tym razem nie ogarnę...

Będę dziś 500metrów od Was przytrąbię jak będę jechał

Napisano
3 godziny temu, ewiq0 napisał:


E tam, nie kracz tak brzydko….spotkać się chcą osoby, którym zależy na spotkaniu a innych tu nie ma więc myślę, że jeszcze nie raz emoji4.png


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Ja jestem:)

Chłopak z Zabrza:)

Napisano
48 minut temu, ewiq0 napisał:


Sorki Ty jesteś ale spotkać się nie chcesz więc cóż. 

 

Oj tam oj tam

Przyleci 

Zobaczysz!

 

Ja bym chciał.

 

1 minutę temu, aru napisał:

a który jest "nią"? :scratching:

 

Dwóch?

Dwójka?

Dwaj?

 

:D

 

 

3 minuty temu, daggulka napisał:

Kawa się dopija, potem pakowanko, ogarnianko i w drogę 🙂

 

Jak już to tak, to konsekwentna bądź.

Pakowanko, ogarnianianko i w droganko 

Napisano
Dnia 13.06.2024 o 22:13, bobiczek napisał:

 

Podejrzewam Ulka po frekwencji, po tych kwasach przeróżnych - że to ostatni chyba raz uda się.

Obym był prorokiem nawiedzonym, błądzącym.

Ale.

 

Ale staruch doświadczony wizje mam

:)

 

 

Ale ok.

Nigdy Ci tego nie zapomnimy.

Chłopaki z Zabrza  :D

 

 

 

Eeeeee..... Nieeeee ..... Pomiędzy ludźmi kwasy się zawsze pojawiają.... Ale tych najbardziej psujących atmosferę, trzeba między kartki książki wcisnąć i zasuszyć....

Zostaje mi zazdrościć Wam i szykować się do rodzinnej szwancparady....

Napisano
11 godzin temu, Ciril napisał:

Eeeeee..... Nieeeee ..... Pomiędzy ludźmi kwasy się zawsze pojawiają.... Ale tych najbardziej psujących atmosferę, trzeba między kartki książki wcisnąć i zasuszyć....

Zostaje mi zazdrościć Wam i szykować się do rodzinnej szwancparady....

To kto by tu został? ;)

Napisano
10 godzin temu, podczytywacz napisał:

Ty - na przykład...

A to na pewno :)

Napisano

Szanowny Zlocie, u mnie jednostajnie pada.
Wczoraj niespodziewanie u mnie przed domkiem była mała imprezka. Były 4 rodzaje napitków. Do drzwi wejściowych mam jakieś 5 kroków więc problemów z powrotem nie było :icon_biggrin:

Napisano

Smutek i żal….moze jednak jeśka się uda?
My już w domu- pranko nastawione- jakoś tak dźwięczy w uszach….cisza….
Jak zawsze wielkie dzięki za najlepsze towarzystwo….
Pająki nie płaczcie….za rok będziemy znowu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Napisano
Smutek i żal….moze jednak jeśka się uda?
My już w domu- pranko nastawione- jakoś tak dźwięczy w uszach….cisza….
Jak zawsze wielkie dzięki za najlepsze towarzystwo….
Pająki nie płaczcie….za rok będziemy znowu


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wujek Rysiu- Franek dziękuje za bułeczki pyszne f4547da4d0c1cd3656ddc0a70de20c72.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisano

Emocje, emocje, wciąż od piątku emocji moc!

 

Piękny weekend, a będzie piękniejszy jeszcze.

W co wierzę mocno!

 

IMG_20240616_140827.jpg

 

A dziękować zlotowo grupie oraz indywidualnie - będę po meczu 

Napisano
Emocje, emocje, wciąż od piątku emocji moc!
 
Piękny weekend, a będzie piękniejszy jeszcze.
W co wierzę mocno!
 
IMG_20240616_140827.thumb.jpg.d1adadaf1acf7c8ebaaa1612b82a5190.jpg
 
A dziękować zlotowo grupie oraz indywidualnie - będę po meczu 

Noooo to czekamy 5289f620fd321f6cfe2bed8de56b5cd1.jpg
Napisano

Ja na razie w Częstochowie auto już u mechanika, meczyk obejrzałem, jeszcze PKP i będę w domku. Dziękuję wszystkim za fajnie spędzone 3 dni w doborowym towarzystwie. Dla takich ludzi warto organizować takie spotkania. Dozobaczenia na Jeśce...

3 godziny temu, ewiq0 napisał:


Wujek Rysiu- Franek dziękuje za bułeczki pyszne f4547da4d0c1cd3656ddc0a70de20c72.jpg


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Alby bym takie sobie wrzucił na ruszt :)

4 godziny temu, ewiq0 napisał:


Pająki nie płaczcie….za rok będziemy znowu emoji23.pngemoji4.pngemoji2956.png
 

🤭🤭🤭🤭🤭🤭🤭🤭🤭

Napisano

Przejrzałam foty w telefonie ..... uśmiechy od ucha do ucha, rozmowy, życzliwe spojrzenia, dobre żarełko :icon_cool: I wszystko w przyjaznej atmosferze :) Waaaaarto się spotykać :)

Następnym razem wybiorę się w uniformie pszczelarza, tudzież opatulę się moskitierą .... serio, tak mnie pożarły, że szok. Same kropki na kopytach :icon_lol: Jak biedronka jakaś  :hahaha2:

6 godzin temu, ewiq0 napisał:


Pająki nie płaczcie….za rok będziemy znowu emoji23.pngemoji4.pngemoji2956.png
 

 

Pająka nie widziałam. Widziałam pszczołę :icon_biggrin:

A, no i jeszcze komary :hahaha2:

Napisano
7 godzin temu, MTW Orle - osuszanie budynków napisał:

Ja na razie w Częstochowie auto już u mechanika,

 

 

 

 ???????????

 

 

 

 

My też już dojechaliśmy . Dziękujemy za wspaniałe spotkanie. 

Takie było założenie odstawić do mechanika i sprawdzić co tam jeszcze mu dolega:) już w domu :) zdjecia fajne już tęsknię 

Napisano
2 godziny temu, Redakcja napisał:

Dziękuję za spotkanie :x

Marcin

 

Ten się rozpisał jak zawsze :)

Dzięki.

Narka.

Spadaj.

:)

 

Ja chciałem wszystkim serdecznie podziękować za to że pozwolili mi się wygadać, nie zwracali uwagi na  głupkowaty, głośny rechot i że przekonywująco udawali swój zachwyt nad graniem na gitarze bez struny.

Było zarąbiście!

Dzięki jeszcze raz.

 

Ps:

Barka trochę zepsuła nastrój czepianiem się o dwa łyki herbaty z kufla, ale składam to na karb podpasek i kobiecych tych jak to tam się określa - "trudnych dni"

:)

 

2 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Latka lecą, a my się nie zmieniamy. 

 

Skromność to Twoje drugie imię, prawda?

:)

 

 

2 godziny temu, Budujemy Dom - budownictwo ogólne napisał:

Makao i po makale, ale grali super....i to bez "wodza".

 

Teraz już tylko pykną Austrię, pożrą żabojadów i jedziemy dalej z tą imprezą!

:)

 

Napisano

Było w użyciu kilka profesjonalnych aparatów fotograficznych a i srajfony drogie widziałem pstrykajace.

Może tam znajdziecie kilka elegantszych ujęć, żebym się mógł Wami zimowymi mroźnymi wieczorami cieszyć, przywołując wspomnienia.

Przy okazji dostanę w końcu od kogoś prywatną wiadomość z pozdrowieniami, a nie wciąż tylko te rachunki za gaz i wezwania od komornika.

:)

 

Napisano
1 godzinę temu, bobiczek napisał:

Było w użyciu kilka profesjonalnych aparatów fotograficznych a i srajfony drogie widziałem pstrykajace.

Może tam znajdziecie kilka elegantszych ujęć, żebym się mógł Wami zimowymi mroźnymi wieczorami cieszyć, przywołując wspomnienia.

Przy okazji dostanę w końcu od kogoś prywatną wiadomość z pozdrowieniami, a nie wciąż tylko te rachunki za gaz i wezwania od komornika.

:)

 

Lepiej żebyś tych zdjęć nie oglądał 😉

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • @Budujemy Dom - porady budowlane i instalacyjne @podczytywacz Dzięki! już odpowiadam: - tak, przeróbka instalacji elektrycznej jest przewidziana, bez względu na to czy będzie przeniesiona kuchnia czy nie, będzie robiona w całym mieszkaniu. Oczywiście 3 fazy jak najbardziej tak - do mieszkania od licznika (w piwnicy) jest pociągnięty przewód 5x... tu nie mam pewności, na oko bym powiedział że 2,5 - ale to konsultacja z elektrykiem - tak, w aneksie mówimy wyłącznie o indukcji, żadnego gazu - jest to blok 5 kondygnacyjny + piwnica (-1), mieszkanie na ostatniej kondygnacji, rok "produkcji" bloku 75 - w mieszkaniu (obecnej kuchni) jest gaz, niby - niby, bo jest instalacja z zaślepioną na końcu i zaplombowaną rurą. Licznik, który był standardowo w mieszkaniu, jest zdemontowany i nie ma żadnej aktywnej umowy na dostarczanie gazu do tego mieszkania. Ta rura zostanie. Jak się uda to chcielibyśmy trochę ją skrócić, bo na końcu jest kilka kolanek i zabiera sporo miejsca - wiem, musi to zrobić osoba z uprawnieniami i w porozumieniu z gazownią, żeby było bezpiecznie i na końcu była ta plomba. I tak jak pisałem wyżej, nie zamierzamy przeciągać tego gazu do aneksu i w ogóle z niego korzystać. Oczywiście, istniejące kanały wentylacyjne nie byłyby likwidowane. Też myśleliśmy o zrobieniu przejścia/kratki, możliwe że nawet z jakimś wentylatorem, pomiędzy aneksem a łazienką. W kuchni jest jeden kanał wentylacyjny tylko pod to mieszkanie, widać, że nie idzie w dół, i drugi do którego dotychczas był podpięty rurą okap. Kratka jest skierowana na ścianę pomiędzy kuchnią a pokojem. Natomiast kanał do którego był podłączony okap, jest skierowany w stronę okna. Przenosząc kuchnię, tworząc aneks w salonie, myślimy o zamurowaniu drzwi do obecnej kuchni i połączeniu jej z pokojem. Tak by to mniej wiecej rozkładowo wyglądało  
    • Chodzi mi o OBECNĄ, przed remontem/przeniesieniem kuchnię, której używał poprzedni właściciel... Chodzi mi o instalację gazową w mieszkaniu/budynku...
    • Była mowa o indukcji więc gaz nie wchodzi w grę.
    • O ile nie będzie gazu w kuchni/aneksie - nie ma podstaw Jeśli nie będziesz gotować dla plutonu wojska, to nic nie będzie się działo... Potrzebna będzie dość radykalna ingerencja w instalację elektryczną, związaną z zasilaniem płyty indukcyjnej - najlepiej byłoby zasilać ją z instalacji z trzema fazami - jeśli jest to możliwe z układu zasilania mieszkań, ale i zwykła instalacja jednofazowa też sobie poradzi - od 13 lat mam płytę indukcyjną w aneksie, robimy świąteczne spotkania dla 11 i czasem więcej osób, i indukcja na jednej fazie - oczywiście potraktowana Z GŁOWĄ i świadomością o ograniczeniach - daje spokojnie radę   Rozumiem, że to nie jest wieżowiec, tylko blok trzy lub czteropiętrowy... W wieżowcu jest przeważnie całkiem inaczej rozwiązana instalacja wentylacji...   Rozpatrz się jak wygląda wentylacja - zapewne w szachtach  wentylacyjnych jest osobny kanał dla każdego piętra/pomieszczenia, wymagającego wentylacji... ale trzeba się co do tego upewnić... Pomyśl o wykorzystaniu pionu wentylacyjnego z obecnej kuchni do wentylacji reszty mieszkania, poprzez przemieszczenie kratki wentylacyjnej na stronę korytarza...     Ile mniej więcej lat ma budynek, w którym jest to mieszkanie?    A tak w ogóle - w obecnej kuchni jest doprowadzony gaz miejski?
    • Pod względem prawnym samego zrobienia aneksu bym się nie obawiał. To faktycznie przeniesienie kuchni do salonu, ale przecież nie ma formalnego obowiązku korzystania z kuchni w miejscu, gdzie ją pierwotnie zaprojektowano. Jak ktoś chce to może w ogóle nie mieć u siebie kuchni i nikt mu nic za to nie zrobi.  Na pewno musza pozostać wszystkie obecne wloty do kanałów wentylacyjnych. Czyli tego w dotychczasowej kuchni nie wolno zaślepiać. Ponadto trzeba zapewnić przepływ powietrza od pomieszczeń z dopływem powietrza (w oknach pokoi powinny być nawiewniki) do tych z wyciągiem (łazienka i dotychczasowa kuchnia), W związku z tym są potrzebne podcięcia lub otwory i dołu drzwi. Ewentualnie kratka w górnej części ściany. Taką nawet dobrze byłoby dać pomiędzy nowym aneksem kuchennym i łazienką.  Nie ma do końca dobrego rozwiązania odnośnie wentylacji, jeżeli w starej kuchni zrobi się pokój. Niby przydałby się wówczas nawiewnik w oknie. Ale równocześnie jego obecność spowoduje, że kanał wentylacyjny w dawnej kuchni przestanie zasysać powietrze z pozostałej części mieszkania.   
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...