Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
edit

ukryte wady domu

Recommended Posts

Znajomi kupili używany dom i rozpoczęli remont. Gdy ekipa przystąpiła do prac okazało się, że budynek ma nadpalone stropy i więźbę dachową. Sprzedająca twierdzi, że że nic o tym nie wiedziała. Zgłosili sprawę do Nadzoru Budowlanego - inspektor stwierdził że budynek stwarza zagrożenie i zakazał jego użytkowania dopóki nie zostanie wyremontowany. Co powinni z tym zrobić? Koszty takiego remontu będą bardzo duże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie trzeba było kupować kota w worku, i przed zakupem dokładnie sprawdzić stan budynku. Zupełnie niepotrzebne było zgłaszanie do nadzoru budowlanego - każdy urzędnik wydaje asekuracyjną decyzję (po co się narażać na ewentualną odpowiedzialność?) nawet, gdy nie ma realnego zagrożenia. Pozostaje więc wykonanie remontu na koszt własny, chyba że uda się przed sądem udowodnić, że poprzedni właściciel świadomie ukrył uszkodzenia, co w praktyce jest mało prawdopodobne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie trzeba było kupować kota w worku, i przed zakupem dokładnie sprawdzić stan budynku. Zupełnie niepotrzebne było zgłaszanie do nadzoru budowlanego - każdy urzędnik wydaje asekuracyjną decyzję (po co się narażać na ewentualną odpowiedzialność?) nawet, gdy nie ma realnego zagrożenia. Pozostaje więc wykonanie remontu na koszt własny, chyba że uda się przed sądem udowodnić, że poprzedni właściciel świadomie ukrył uszkodzenia, co w praktyce jest mało prawdopodobne.



A jak się sprawdza stan stropu i więżby dachowej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
notariusze to też oszuści - moi znajomi kupili mieszkanie i miejsce parkingowe na terenie koło bloku (miejsce kosztowało 3 tys. zł i każdy kupujac tam mieszkanie wykupił sobie również miejsce na parkowanie samochodu), który to teren jak się okazało jest czyjąś własnością ale nie dewelopera który to sprzedawał - a notariusz co? niby nie powinien tego sprawdzić? jedno wielkie oszustwo z tymi notariuszami - wystarczy że deweloper zapłaci i tamten wszystko jest gotów napisać w akcie notarialnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

notariusze to też oszuści - moi znajomi kupili mieszkanie i miejsce parkingowe na terenie koło bloku (miejsce kosztowało 3 tys. zł i każdy kupujac tam mieszkanie wykupił sobie również miejsce na parkowanie samochodu), który to teren jak się okazało jest czyjąś własnością ale nie dewelopera który to sprzedawał - a notariusz co? niby nie powinien tego sprawdzić? jedno wielkie oszustwo z tymi notariuszami - wystarczy że deweloper zapłaci i tamten wszystko jest gotów napisać w akcie notarialnym.



Notariusz to nie oszuści. Akt notarialny jest dokumentem a nie świstkiem papieru. Jeśli notariusz wpisał komuś w akcie notarialnym coś nieprawdziwego - są sądy a ja mam prawo do odszkodowania/zwrotu wartości/ rekompansaty. A w akcie notarialnym nie da się wpisać "wszystkiego" bo obowiązują zasady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Notariusz to nie oszuści. Akt notarialny jest dokumentem a nie świstkiem papieru. Jeśli notariusz wpisał komuś w akcie notarialnym coś nieprawdziwego - są sądy a ja mam prawo do odszkodowania/zwrotu wartości/ rekompansaty. A w akcie notarialnym nie da się wpisać "wszystkiego" bo obowiązują zasady.


Ale takie rzeczy się zdarzają - notariusze znają różne kruczki i furtki i mogą manipulować kupującymi, którzy nie znają tak dobrze obowiązującego prawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Notariusze są ubezpieczeni. W takiej sytuacji należy wołać odszkodowania.


PS To odpowiedź do Chotomowianki (zle mi sie wysłało i nie mam jak tego ptrzenieść)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Notariusz to nie oszuści. Akt notarialny jest dokumentem a nie świstkiem papieru. Jeśli notariusz wpisał komuś w akcie notarialnym coś nieprawdziwego - są sądy a ja mam prawo do odszkodowania/zwrotu wartości/ rekompansaty. A w akcie notarialnym nie da się wpisać "wszystkiego" bo obowiązują zasady.


hm.. to jak wytłumaczysz to iż notariusz wpisał w akcie notarialnym iż kupują mieszkanie i miejsce parkingowe .Jednak nie mogą odzyskać swoich pieniędzy ci ludzie, którzy kupili to miejsce parkingowe a jego nie ma... Akt notarialny jest sporządzony w taki sposób, aby oszukać kupującego - który tak jak napisała chotomowianka nie zna prawa tak jak notariusze!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

hm.. to jak wytłumaczysz to iż notariusz wpisał w akcie notarialnym iż kupują mieszkanie i miejsce parkingowe .Jednak nie mogą odzyskać swoich pieniędzy ci ludzie, którzy kupili to miejsce parkingowe a jego nie ma... Akt notarialny jest sporządzony w taki sposób, aby oszukać kupującego - który tak jak napisała chotomowianka nie zna prawa tak jak notariusze!!!!



Trzeba zaskarżyć i notariusza i dewelopera. A sąd nie ustali wysokość odszkodowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Trzeba zaskarżyć i notariusza i dewelopera. A sąd nie ustali wysokość odszkodowania.


Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości... icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Notariusze są ubezpieczeni. W takiej sytuacji należy wołać odszkodowania.



Widać z tego że błędy w pracy notariusza są rekompesowane finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

akurat! nie słyszałem o takim przypadku.


bo takie przypadki pewnie się nie zdarzają gdyż notariusz to też prawnik i występując przeciwko notariuszowi w sądzie - od razu jesteśmy na spalonej pozycji. To tak samo jak z lekarzami - lekarz nie przyzna nigdy, że inny lekarz popełnił błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bo takie przypadki pewnie się nie zdarzają gdyż notariusz to też prawnik i występując przeciwko notariuszowi w sądzie - od razu jesteśmy na spalonej pozycji. To tak samo jak z lekarzami - lekarz nie przyzna nigdy, że inny lekarz popełnił błąd.



Może i nie przyzna o ile nie jest do tego zmuszony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Może i nie przyzna o ile nie jest do tego zmuszony.


Nie takie sprawy są w naszym państwie tuszowane - co tam, jakiś notariusz który sporządził akt notarialny w taki sposó, aby wszystko "było zgodne z prawem" - choć nie jest. W sądach nikomu nie chce się rozpatrywać spraw, wczytać w akta - oni odbębnią kilka godzin w pracy i tyle... wszystko po najmniejszej linii oporu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do błędnego zapisu w akcie notarialnym, to jest to ewidentna wina notariusza, gdyż jego psim obowiązkiem jest zawsze sprawdzić akt własności obiektu sprzedaży. Skoro nie sprawdził, musi ponieść wszelkie konsekwencje i nie wierzę, aby sąd to odpuścił. Jeśli tak, trzeba się odwoływać i sprawę się wygra na 100%.

Co do błędów w domu. Jedynym wyjściem jest korzystanie z pomocy specjalisty przy zakupie domu, bo fuszerki są tak ukrywane, że laik nie znajdzie jej. Koszt takiej opinii wynosi zwykle 1-2 tysiące zł, ale się opłaca. Pewnej pani z W-wy wykonywałem aż trzy takie analizy i mimo, że za trzecim razem dopiero kupiła dom, to bardzo jest zadowolona, że mnie znalazła. Dwa pierwsze domy, które wybrała wyglądały imponująco, ale mój werdykt brzmiał: jak najdalej od nich, bo koszt remontów wynosił 130 tys. zł w pierwszym przypadku i 75 tys. zł w drugim.

W omawianym przypadku, właściwie zwrócono się do nadzoru budowlanego, gdyż w ten sposób jego decyzja na papierze daje podstawę prawną do rozwiązania umowy kupna-sprzedaży. W tym przypadku mamy do czynienia z wadą ukrytą! Redakcję proszę o niewprowadzanie w błąd forumowiczów! Właściciel wiedział o pożarze domu i starannie zakrył ślady po nim!

Pozdrawiam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mąż mówi że w tym przypadku gdy wada jest ukryta świadomie i można to udowodnić ,to sprawa jest wygrana./gdy pożar to są zapisy w straży,może w firmie ubezpieczeniowej/ icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mąż mówi że w tym przypadku gdy wada jest ukryta świadomie i można to udowodnić ,to sprawa jest wygrana./gdy pożar to są zapisy w straży,może w firmie ubezpieczeniowej/ icon_biggrin.gif



Tyle że proces się będzie ciągnął latami a remont i tak trzeba zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tyle że proces się będzie ciągnął latami a remont i tak trzeba zrobić.


No i dom nie jest dopuszczony do użytkowania - bo nadzór budowlany się wtrącił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i dom nie jest dopuszczony do użytkowania - bo nadzór budowlany się wtrącił...



Z tego co pisze właściciel domu z wadą wynika że to jego jedyny dom. Musiał by nocować w działkowych altankach biedak jak by mu Nadzór dom opieczętował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tego co pisze właściciel domu z wadą wynika że to jego jedyny dom. Musiał by nocować w działkowych altankach biedak jak by mu Nadzór dom opieczętował.


bez przesady ... przecież jest jeszcze zima... icon_confused.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z tego co pisze właściciel domu z wadą wynika że to jego jedyny dom. Musiał by nocować w działkowych altankach biedak jak by mu Nadzór dom opieczętował.



W takiej sytuacji nie można nikogo z domu wyrzucać. Sytucja wygląda na skomplikowaną i tu trzeba by się poradzić prawnika. Bo tak na zdrowy rozum to będzie trudno przy wszystkich obowiązących przepisach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mąż mówi że w tym przypadku gdy wada jest ukryta świadomie i można to udowodnić ,to sprawa jest wygrana./gdy pożar to są zapisy w straży,może w firmie ubezpieczeniowej/ icon_biggrin.gif



Jak znam życie zasądzone odszkodowanie nie pokryje kosztów remontu. A jeszcze koszty procesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak znam życie zasądzone odszkodowanie nie pokryje kosztów remontu. A jeszcze koszty procesu.


Tu nie chodzi chyba o remont a o anulowanie aktu kupna i wygląda na to że sprawa jest do wygrania. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i dom nie jest dopuszczony do użytkowania - bo nadzór budowlany się wtrącił...



Jedno po drugim? Nie dość że dom do generalnego remontu to jeszcze nadzór budowlany karze oszukanego icon_eek.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale takie rzeczy się zdarzają - notariusze znają różne kruczki i furtki i mogą manipulować kupującymi, którzy nie znają tak dobrze obowiązującego prawa.



Sprzedawcy też manipulują kupującymi. A sprzedawcy przed sąd nie pozwę natomiast notariusz wiedząc o błędach i wadach (co mam nadzieje zdarza się dość rzadko) i ukrywając je ryzykuje swoją reputację. Dlatego wątpię by było dużo chętnych notariuszy do ukrywania wad domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mąż mówi że w tym przypadku gdy wada jest ukryta świadomie i można to udowodnić ,to sprawa jest wygrana./gdy pożar to są zapisy w straży,może w firmie ubezpieczeniowej/ icon_biggrin.gif



Na szczęście. Jeszcze niedawno byłoby to bardzo trudne do wykazania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie wiem czy notariusz zawsze umieszcza w akcie notarialnym taki wpis o ukrytych wadach?



Przepraszam. Muszę dokonać autopoprawki - oczywiśćie nie może być klauzuli o ukrytych wadach domu bo po to są ukrywane przez właściciela by ich nie odkryto przed czasem. Tu powinno być miejsce na obowiązkową opinię rzeczoznawcy na temat stanu domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety chyba nie maja wyjścia, Teoretyczne mogą złozyć sprawę do sądu, ale ....
Niestety trzeba sprawdzać dokładnie, co sie kupuje - lepiej to widać w domu nieodpicowanym - wbrew pozorom. Wtedy widać peknięcia, wilgoć i inne ślady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Niestety trzeba sprawdzać dokładnie, co sie kupuje - lepiej to widać w domu nieodpicowanym - wbrew pozorom. Wtedy widać peknięcia, wilgoć i inne ślady.



To się tak mówi. A w życiu często bywa tak że kupujący się śpieszy bo okazja, bo chce zamieszkać u siebie poczuć że ma swój kąt. A potem są narzekania i rozczarowania. Tu ktoś pisywał o okazjach - kupna domu który 15 lat stał w stanie surowym. To ci "okazja".!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Sam spadek terenu działki nie dyskwalifikuje. Budynek można do niego dostosować, np. na najniższej kondygnacji robimy garaż, pomieszczenia gospodarcze itp. Trochę jak piwnica zagłębiona tylko z jednej strony w gruncie.
    • Animus Ci napisał że akrylem. https://www.castorama.pl/produkty/budowa/silikony-piany-i-akryle/silikony-i-akryle/akryle/uszczelniacz-akrylowy-ceresit-280-ml-bialy.html?exactc=14976614ef48e5d8de74469b8d94e2e5&keyword=pla_budowa&gclid=EAIaIQobChMIsZbtr9um3wIVC4uyCh2x9Ac2EAYYBSABEgKHg_D_BwE
    • Dzień dobry,   pod styropianem powinna być paroizolacja, aby para wodna nie przechodziła z niższych pomieszczeń i się nie wykraplała przy zetknięciu z niższą temperaturą. Położenie foli paroprzepuszczalnej na styropianie mija się z celem – taka folię daje się w dachach aby usuwać wilgoć na zewnątrz.   Jeśli w tej chwili skrapla się tam wilgoć to nie polecamy stosowania płyt OSB lub GK, ponieważ pod wpływem wilgoci będą one ulegać zniszczeniu.    Aby nie zdejmować płyt styropianowych można zrobić trochę niezgodny system - na styropianie trzeba położyć folię paroizolacyjną  i zrobić wylewkę cementową. Folia zabezpieczy przed częściowym przenikaniem wilgoci a jastrych cementowy, nawet jeśli wykropli się wilgoć, nie ulegnie zniszczeniu.   Przekrój proponowanego systemu znajdzie Pan na stronie:
      https://www.pl.weber/systemy-podlogowe/podloga-na-styropianie   Pozdrawiamy!
    • Większych bzdur dawno nie czytałem. We własnym domu płacimy 700zł rocznie za wodę? To jakiś żart? No chyba, że mam studnie głębinową, która i tak nie u każdego może być. Te koszty ogrzewania gazem to też z sufitu wzięte. Moi rodzice płacą niecałe 2000zł rocznie, w domu dzień i noc 23-24 stopnie i metraż ok 160m. Co do kosztów utrzymania mieszknia, to znowu autora mocno poniosło. Mieszkam w centrum Krakowa a apartamentowcu od Frontonu. Budynek nowoczesny, ocieplony. Za ogrzewanie płacę tyle co nic, bo ciepło utrzymuje się w mieszkaniu, a nie ucieka.    Podsumowując, artykuł reprezentuje żenujący poziom!
  • Popularne tematy

×