Skocz do zawartości

Dachówka ceramiczna czy gont???


Recommended Posts

Napisano
Dachówka ceramiczna jest ciężkim materiałem i trzeba najpierw sprawdzić czy projektując konstrukcje domu, projektant brał pod uwagę owy materiał. Porównanie: dachówka ceramiczna waży 45-75 kg/m2, zaś gonty w granicy 8-12 kg/m2 (blachodachówka 4-7 kg/m2).
Cenowo wygląda mniej więcej tak: gonty, dachówki bitumiczne: 22-70 zł/m2, dachówki ceramiczne z zależności od rodzaju: naturalne od 25 zł/m2, zaś szkliwione od 50 do nawet 100 zł/m2.
Dodam, że gonty układa się na równej powierzchni więc może dojść koszt np płyt OSB.
Trwałość trudno mi określić. Dachówka ceramiczna, szczególnie naturalna często (po jakimś tam czasie oczywiście) obrasta mchem. Gonty są łatwe i szybkie w układaniu.
Moim zdaniem to co wybrać na dach zależy od tego w jakim stylu jest dom. Jego forma, kolor elewacji itp.
A tak naprawdę to osobiście jestem jednak za gontami icon_smile.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Jeśli gonty i dachówki bitumiczne są w porównywalnej cenie to jak z ich ciężarem? Też między 8-12 kg? O ile trwalsze muszą być ściany jeśli chcemy położyć dachówki cermiczne?
Napisano
Cytat

Koszty dachówki i gontów sa porównywalne ponieważ pod gonty trzeba robić deskowanie. A ładniejsza jest dachówka.



To juz przesada, przecież koszt poktycia dachu dwusapdowego dla domu 130 m2 (pow. użyt) w przypadku dachówki ceramicznej a blachodachówki to różnica około 10 tyś zł na korzyść blachodachówki. Zakładam, że ta różnica jest większa w przypadku gontu.
Napisano
Cytat

To juz przesada, przecież koszt poktycia dachu dwusapdowego dla domu 130 m2 (pow. użyt) w przypadku dachówki ceramicznej a blachodachówki to różnica około 10 tyś zł na korzyść blachodachówki. Zakładam, że ta różnica jest większa w przypadku gontu.


Niewiem dlaczego tak myślisz. Gont jest lepszym materiałem na dachy niż blachodachówka (ale gont gontowi nie równy).
Gdy robiliśmy dach na swoim domu - fachowcy robili nam wycenę - z dachówki betonowej, ceramicznej i gontów - różnica była niewielka . Mówię oczywiście o całkowitym koszcie wykonania dachu a nie tylko o cenie za m2 dachówki czy gonta.
Więc wybraliśmy dachówkę ceramiczną. (było to dwa lata temu). Braliśmy wszystkie materiały budowlane na budowę domu z jednego składu budowlanego i dostaliśmy dobre ceny...
Napisano
Gont jest zdecydowanie tańszy, nie wiem jak tym fachowcom wyszły ceny zbliżone ale sonda wśród znajomych wskazała na gont. U mnie będą gonty.
Napisano
Masz do tego prawo - tylko gonty po paru latach trzeba będzie wymieniać a dachówka ceramiczna będzie bardzo długo. To tylko taka tymczasowa oszczędność. Przekonacie się podczas wykonywania prac, że koszty są dużo większe niz wam się wydaje.
Napisano
Dachówka jest tym co czyni dom domem. Pokrycie dachu blachą, nawet formowaną w kształt dachówek to jak robienie z domu magazynu. Taki dach z blachysię pewnie nagrzewa latem i przewodzi zimno zimą. Jak to w ogóle ogrzać?
Napisano
Blachodachówka jest tańsza, lżejsza i przy dobrej izolacji , jak mi powiedziano w ogóle zimna nie przewodzi. A jeśli mi wichura dach zmiecie to mniej wydam na natępny.
  • 2 tygodnie temu...
  • 4 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Ja dowiadywałam sie o gont i dużo ludzi odradza. Jeżeli jest żle położoy to się odklej i wchodzą pod niego myszy i gryzą wszystko. Te kamyki się obsypują i zalegają w rynnach. Ja zdecydowałam się na blachodachówkę
Napisano
Witam
Jeśli chodzi o gont to powiem że nic prostszego w układaniu nie może być sam przez 15 dni ułożyłem 210m2 i jestem zadowolony nawet jak deszcz pada czy grad nie słychać tylko zależy od rodzaju gontu .
Napisano
Cytat

Co polecacie, dachówkę ceramiczną czy gont? Czy jest duża różnica zarówno w jakości i trwałości jak i w cenie??


a czym sie rózni dachówka od gonta?
Napisano
Cytat

Gont jest zdecydowanie tańszy, nie wiem jak tym fachowcom wyszły ceny zbliżone ale sonda wśród znajomych wskazała na gont. U mnie będą gonty.


Gont i dachówka bitumiczna mogą kosztować za m2 tyle co dachówka ceramiczna... zależy od producenta ...
Napisano
Cytat

Witam
Jeśli chodzi o gont to powiem że nic prostszego w układaniu nie może być sam przez 15 dni ułożyłem 210m2 i jestem zadowolony nawet jak deszcz pada czy grad nie słychać tylko zależy od rodzaju gontu .


a ile kosztował cię materiał ? tzn. gonty + deskowanie itd. ?
Napisano
Cytat

warto to przemysleć i przeliczyć wszystkie koszty ...



Bez przemyślenia i obliczenia się nie da. Jeśli jednak dachówka i gonty są w tej samej cenie.....Można dostać tak piękne dachówki,że aż się wieżyć nie chce.
Napisano
Cytat

Bez przemyślenia i obliczenia się nie da. Jeśli jednak dachówka i gonty są w tej samej cenie.....Można dostać tak piękne dachówki,że aż się wieżyć nie chce.


można znaleźć dachówkę i gonty w podobnej cenie, ale zależy to od koloru dachówki np.: czerwona jest tańsza niż brązowa.itp
Napisano
Cytat

można znaleźć dachówkę i gonty w podobnej cenie, ale zależy to od koloru dachówki np.: czerwona jest tańsza niż brązowa.itp



Czerwona czyli klasyczna. Jak zwykle płacimy za modę.
Napisano
Cytat

Feee !


Witam
Może i Feee ale jest cieplejszy lżejszy i samemu można ułożyć deskowanie też daje trochę komfortu i tłumi padający deszcz .
Po zatym gont dlatego wybrałem bo mam dach prawie kopertowy i na każdej kopercie lukarnę więc odpadów z blachy czy z dachówki byłoby dużo .
Napisano
Cytat

Witam
Może i Feee ale jest cieplejszy lżejszy i samemu można ułożyć deskowanie też daje trochę komfortu i tłumi padający deszcz .
Po zatym gont dlatego wybrałem bo mam dach prawie kopertowy i na każdej kopercie lukarnę więc odpadów z blachy czy z dachówki byłoby dużo .



Trzeba mieć sporo cierpliwości żeby się samemu za to zabrać.
Napisano
Cytat

Trzeba mieć sporo cierpliwości żeby się samemu za to zabrać.


Cierpliwość to nie wszystko - trzeba mieć dużo wolnego czasu oraz wiedzy na temat dachów aby sie zabrać za to no i nie popełnić jakiegoś głupiego błędu.
  • 4 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Też jest taka opcja    Inżynierskie podejście do problemu, nazywane drenażem podposadzkowym.    Nie  blokujemy wody, ale przechwytujemy ją i odprowadzamy, zanim w ogóle dotrze ona do chudziaka.    Po usunięciu starego "chudziaka" i wybraniu gliny na odpowiednią głębokość tworzy Pan warstwę o wysokiej przepuszczalności, (kamienie, żwir, piasek).   Umieszczamy w  tej warstwie, perforowane rury drenarskie, które zbiorą całą wodę, jak się tam pojawi.      Grawitacyjne odprowadzenie zebranej wody do kanalizacji deszczowej (burzówki) spowoduje, że woda będzie na bieżąco usuwana spod budynku. W efekcie wahający się poziom wód gruntowych w gruncie pod Pana posadzką zostaje sztucznie i trwale obniżony. Eliminacja ciśnienia hydrostatycznego.   Wpływa to pozytywnie nie tylko na podłogę, ale na całe fundamenty. Ściany fundamentowe również będą w znacznie suchszym środowisku.   Mam tak zrobione, też jest glina,  pod całym budynkiem, są piwnice, 28 lat już działa.      
    • Trudno jednoznacznie powiedzieć, jeżeli zrobi pan porządek z wodą deszczową i drenaż, może to okazać się wystarczające.   Szlam elastyczny jako hydroizolacja, w 100% zablokuje napływ nowej wody w stanie ciekłym z gruntu, wilgoć resztkowa, której ciśnienie wzrośnie pod wpływem ciepła podłogówki, zacznie  w bardzo powolny sposób przenikać przez szlam, w postaci mikroskopijnych ilości pary wodnej, przejdzie następnie przez paroprzepuszczalny styropian, paroprzepuszczalną folię  na styropianie i paroprzepuszczalny jastrych, by na końcu rozproszyć się w pomieszczeniu i zostać usuniętą przez wentylację.   Trzeba używać zwykłej folii budowlana PE o niskim oporze dyfuzyjnym.   Resztkowa para wodna, która dotrze  do jastrychu, nie powinna przechodzić przez panele podłogowe, chyba że zastosujemy panele winylowe. Jest inna droga ujścia. Podłoga pływająca ma szczelinę dylatacyjną o szerokości ok. 5-10 mm wzdłuż wszystkich ścian. Szczelina ta jest co prawda przykryta listwą przypodłogową, ale nie jest ona hermetyczna.
    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...