Skocz do zawartości

Łazienka - brak pomysłu ;/


Recommended Posts

Wracając do tematu icon_biggrin.gif , mnie się aż tak bardzo nie podoba ta ciemna łazienka zaprezentowana na poprzedniej stronie. Ze swojej strony mam za to inne pytanie. Też niedługo urządzamy łazienkę i zabieramy się do nie od podstaw, czyli ze zmianą mebli, oświetlenia, pralki, zastanawiamy się, czy lepiej, żeby została wanna, czy też lepiej prysznic. Idzie też o to, którą część "wystroju" można by nabyć po mniejszej cenie bez szkody dla jakości. Na czym można zaoszczędzić, a na co lepiej nie skąpić?
Link do komentarza
Prysznic czy wanna? Odwieczne pytanie, na które możesz odpowiedzieć sobie tylko sam. Musisz tylko przeanalizować ostatni rok swojego życia. Częściej szybko sie myłes pod słuchawką czy leżałeś w wannie? I co Ci/Wam sprawiało większa frajdę, co bardziej relaksowało?

Ja osobiście mogę obyć się bez leżenia, mój wybór to przede wszystkim wygodna kabina prysznicowa - najlepiej z siedziskiem i biczami.
Link do komentarza
Cytat

Wracając do tematu Array="" style="vertical-align:middle" Array border="0" alt="icon_biggrin.gif"> , mnie się aż tak bardzo nie podoba ta ciemna łazienka zaprezentowana na poprzedniej stronie. Ze swojej strony mam za to inne pytanie. Też niedługo urządzamy łazienkę i zabieramy się do nie od podstaw, czyli ze zmianą mebli, oświetlenia, pralki, zastanawiamy się, czy lepiej, żeby została wanna, czy też lepiej prysznic. Idzie też o to, którą część "wystroju" można by nabyć po mniejszej cenie bez szkody dla jakości. Na czym można zaoszczędzić, a na co lepiej nie skąpić?



Wanna ?

Wolę mieć dwie umywalki ,wana to przeżytek .
Brak obrazka

Żeby naprawić odpływ umywalek :
Brak obrazka
ale co to wyszła z tego wanna .
Brak obrazka
tylko jak oglądac tą telewizję tak blisko icon_eek.gif
Nie lepiej nie skąpić i kupić porządną kabinę. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)
Link do komentarza
  • 2 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 3 tygodnie temu...
  • 6 miesiące temu...
Cytat

ja chcę mieć wannę i już! od 4 lat mam tylko prysznic.... boziuuuuuuuu jak ja tęsknię za wylegiwaniem się w wannie icon_rolleyes.gif


Ale chyba taka dużą ,aby dwie osoby się zmieściły, bo tak samemu to nudno by było icon_mrgreen.gif
A prysznic też bym polecał ,taki na dwie osoby oczywiście icon_razz.gif
Link do komentarza
  • 4 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Poszłabym w radykalny minimalizm. Bez zbędnych dekoracji, wzorków na płytkach itp. Niech całą elegancję pomieszczenia załatwi solidny design ceramiki, którą właśnie trzeba jak najlepiej przemyśleć. W temacie efektownych, minimalistycznych projektów jestem fanką Roca, zobacz na przykład serię Barcelona. Fajnie byłoby właśnie wybrać coś subtelnego, ale z oryginalnym akcentem. (Przy czym warto postawić na sprawdzoną markę.)
Link do komentarza
  • 1 miesiąc temu...
  • 9 miesiące temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie temu...

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • A jaka ta "podłoga' jest teraz? Z czego zrobiona?
    • Jak nie planujesz izolacji od ziemi, czyli jak masz ściany piwnicy nieocieplone, to w miarę wyrównywnujesz powierzchnię, kładziesz folie budowlaną, wywijasz ją na wysokość docelowej wylewki, kładziesz rurki takie najlepiej pół cala dzieląc całą powierzchnię np na 3 części lub na 4. Pozimujujesz je za pomocą kupek z betonu. Po zastygnięciu wylewasz beton B20 lub B25, rozprowadzasz łatą i gotowe. Pracę możesz podzielić na te części, które są odgrodzone rurkami, będzie Ci łatwiej zaciągać. Potem w zależności od temperatury i wilgotności, a to trzeba organoleptycznie ocenić, zacierasz pacą sttropianową. Przy niskiej wilgotność w granicach 40-50% można to już zacierać po 4-5 godzinach, przy wyższej odpowiednio dłużej, czyli po 6-7 godzinach. Kałdziesz najlepiej płytę styropianową tak, żeby można było na niej stanąć i dostać się do całej powierzchni. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Po rozejrzeniu sie w temacie, bylo oczywiste, ze tylko frezowy .     Ulatwianie sobie pracy jest bardzo bliskie memu sercu. Nie lubie sie przemeczac . Oczywiscie, nie potrzebuje RR w postaci Makity z filmiku, znalazlam cos takiego: marka Tokachi ale to tylko tak z japonska wyglada.         @animus   Dzieki za troske o moje bezpieczenstwo w czasie pracy z rozdrabniaczem . Jesli chodzi o pilarke, to chyba to nie bedzie akumulatorowa. Zreszta, w tej chwili pilniejszym zakupem jest rozdrabniarka, bo zapasy drewna do kozy powinny wystarczyc do lata.    
    • Oczywiście wiem, że "wylewka zrób to sam" to temat wałkowany 100 razy, a tutoriali jest dwa razy tyle, natomiast moje pytanie jest nieco inne. Chciałbym wyrównać sobie podłogę w piwnicy własnymi siłami. zależy mi na tym aby materiał, którego użyję, był możliwie idiotoodporny. Nie wiem czy zwykły cement taki jest, czy też 21 wiek uraczył nas czymś jeszcze łatwiejszym w użyciu. Nie zależy mi szczególnie na tym aby podłoga nie miała pęknięć (tych estetycznych) ani żeby był to idealny poziom. Ważniejsze jest żeby było równe aniżeli idealnie poziome.    Dobrym przykładem jak ja widzę te różnice jest moje pytanie jakiś czas temu a propos tego jak poradzić sobie z montażem haka w suficie, który był z pełnej cegły, która lubiła się kruszyć. Można było albo - wkładać drewniane listewki rozporowe, papier toaletowy, ślinę i zaklęcia jak to robili nasi dziadowie przez stulecia i być oldskulowym lub - wlać kotwę chemiczną i powiesić na tym słonia   pomyślałem, że może z wylewką cementową vs (tu wstaw coś innego) jest podobnie
    • Ten przykład nie jest najlepszy. Do rębaka nie należy wkładać mokrych gałęzi, bo wilgoć sprzyja korozji mechanizmu.     Wybrałaś nie najgorzej, najważniejsze, że rębak jest frezowy. Nie polecam natomiast tarczowych. Tarczowe uderzają nożem o gałąź i to uderzenie jest przenoszone na dłoń operatora. Bolą dłonie potem jak cholera. We frezowych tego nie ma.      Wciąganie jest grawitacyjne i wcale nie najgorsze. 
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...