Skocz do zawartości

białe meble do kuchni


pigia

Recommended Posts

Napisano
Witam. My mieliśmy białe meble przez ładnych kilka lat w mieszakniu, jednak śladów po dotknięciu na nich nie było widać, co do żółknięcia to z czasem że tak powiem lekko pociemniały, ale w niczym to nie przeszkadzało.
Zawsze można pomalować jak pokazał retrofood icon_biggrin.gif
Pozdrawiam
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Wszystko białe - to bardzo niebezpieczne icon_smile.gif Ale meble meblami, najgorzej było zawsze z okapem, o którym zwykłem zapominać, a kiedy już łapałem się na tym, że warto byłoby wyczyścić, to z trudem mi to szło. Przy okazji może wiecie, co powinien posiadać taki okap, żeby łatwiej się go czyściło albo może raczej, co ja powinienem posiadać? icon_smile.gif
Napisano
Cytat

Wszystko białe - to bardzo niebezpieczne icon_smile.gif Ale meble meblami, najgorzej było zawsze z okapem, o którym zwykłem zapominać, a kiedy już łapałem się na tym, że warto byłoby wyczyścić, to z trudem mi to szło. Przy okazji może wiecie, co powinien posiadać taki okap, żeby łatwiej się go czyściło albo może raczej, co ja powinienem posiadać? icon_smile.gif


Harvey z pewnoscią ścierkę i dobre chęci:)
Napisano (edytowany)
Cytat

Wszystko białe - to bardzo niebezpieczne icon_smile.gif Ale meble meblami, najgorzej było zawsze z okapem, o którym zwykłem zapominać, a kiedy już łapałem się na tym, że warto byłoby wyczyścić, to z trudem mi to szło. Przy okazji może wiecie, co powinien posiadać taki okap, żeby łatwiej się go czyściło albo może raczej, co ja powinienem posiadać? icon_smile.gif



polecam taki odtłuszczacz , który można zamówić u konsultantki ;) jedyny preparat który działa prawie jak te z reklam (psikasz i przecierasz, bez szorowania), sprawdzone na sobie icon_biggrin.gif Edytowano przez vip42 (zobacz historię edycji)
Napisano
mnie też się podoba biała, z białą armaturą. Znalazłam taką wizualizację, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji co to za materiał mebli/ zwłaszcza frontów?
Brak obrazka
Napisano
Cytat

mnie też się podoba biała, z białą armaturą. Znalazłam taką wizualizację, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji co to za materiał mebli/ zwłaszcza frontów?
Brak obrazka


To beda najprawdopodobniej fronty lakierowane.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
jak ten czas szybko leci, już prawie rok od czasu jak założyłam temat:)

decyzja co do mebli podjęta, będą białe półmat , blaty coś jak ciemny orzech, fronty takie jak te Ikea adel
zobaczymy czy będę zadowolona czy nie icon_smile.gif

na początku zamówiłam kremowe, ale jak przyniosłam próbny front do domu , to wydał mi się jak zżółknięty biały
po kilku dniach zastanawiania się zostało na białych, na co stolarz złapał się za głowę i pyta biaaaaaaaaaaałe ?????
będą się brudzić !!!!

pomyślałam że moja babcia i mama na wsi , przy piecu kaflowym miała zawsze białe meble icon_smile.gif
Napisano
Cytat

No w sumie, jak się zabrudzą, to zawsze można je przemalować, czy odświeżyć za kilka lat icon_wink.gif A na razie się nie przejmuj, tylko się ciesz piękną kuchnią icon_biggrin.gif


Hehehe ,albo zwyczajnie można je wymyć ;)
  • 3 tygodnie temu...
Napisano (edytowany)
na przekór wszystkim którzy mi odradzali jest biała kuchnia, malutka blokowa i taka zwyczajna, trochę babciowa bo ja w wieku babciowym icon_smile.gif
fronty lakier biały półmat , biel 9010 ral spokojna nie rażąca icon_smile.gif jak na blacie znać każdy paproszek to fronty umyłam raz po montażu, a tak się bałam tej bieli, jest super polecam niezdecydowanym icon_smile.gif Edytowano przez pigia (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Mi osobiście białe mebelki w kuchni nie podobają się, wolę ciemniejsze kolory



ciemne też lubię, ale mam maleńką kuchnię i by bardzo przytłoczyły:) a ponad to różnorodność jest wskazana icon_smile.gif
  • 5 miesiące temu...
Napisano
Cytat

mnie też się podoba biała, z białą armaturą. Znalazłam taką wizualizację, ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji co to za materiał mebli/ zwłaszcza frontów?


Like in heaven icon_smile.gif sorki ale to jakaś masakra, poważnie można tam spotkać anioła?
Meble do kuchni powinny tworzyć klimat przytulności oraz domowego ogniska.
Ja kierował bym się w stronę cieplejszych i bardziej intensywnych kolorów.
Jak tu

  • 5 tygodnie temu...
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Moi znajomi mieli białą kuchnię, ze żłobieniami i po trzech latach jest okropnie. Szafki pożółkły, ale nierównomiernie, więc nie można udawać, że są takie od nowości - tam, gdzie jest najbardziej narażone na opary z gotowania są żółte, w innych miejscach białe. Kremowe, gładkie meble owszem - nie widać brudu. Sam takie mam - bez zbędnych żłobień i gładkie, żeby łatwo było przetrzeć szmatką i żeby nie gromadził się bród.
Napisano
Cytat

[attachment=17610:sas.bmp]nic szczególnego bo funduszy nie było na szaleństwa, a i kucheneczka malusia icon_biggrin.gif jest babciowo , stoliczek do pomalowania, ale nie wiem na jaki kolor, no i półka przewidziana na tej wolnej ścianie na "kubeczki w kropeczki" icon_biggrin.gif



bardzo ładnie icon_smile.gif stoliczek i krzesła zostawiłabym tak, jak są, ewentualnie przemalowała całość na biało.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Mi się bardzo podobają białe kuchnie. Szczególnie w takich wnętrzach, gdzie są duże powierzchnie i można pozwolić sobie na połączenie z kuchni z innymi funkcjami, np. jadalnią. Znalazłam idealną wizualizację, jeśli kiedyś uda mi się zakupić większe mieszkanie, to chyba nic bym nie chciała zmieniać, tylko zrobić sobie dokładnie tak samo. Szczególnie mnie urzeka to połączenie surowej bieli i graficznej tapety z klasycznym, drewnianym stołem i dywanem, który wygląda na lekko zużyty.

DSC01446.jpg

  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

chyba poszłabym w to aluminium.. jeśli tylko są takie dwie opcje..
gdyby była jeszcze opcja boków w kolorze blatów, czyli ciemny beton, to zrobiłabym właśnie tak, żeby nie było zbyt wielkiego misz-maszu..




polecam skontaktować się z projektantem, projekt 3D i wycena zwykle nic nie kosztuje tak jest w http://famadesign.pl

na meble 5 lat gwarancji
montaż gratis
20% rabatu

projektant doradzi rozwiązanie kolorystyczne i układ w pomieszczeniu.

pozdrawiam robert
Napisano (edytowany)
Ale mozna sobie wybrać to i owo. robertk ma rację. Kuchnia wyłącznie na zamówienie, zarówno kolory jak i dodatki.
Nie mówię nawet o takich drobiazgach jak sposób i kierunek otwierania drzwiczek i zabudowę do sufitu.

Tylko ten adres do rzyci, bo takie mecyje to u każdego stolarza jest. Edytowano przez retrofood (zobacz historię edycji)
Napisano
Cytat

Ale mozna sobie wybrać to i owo. robertk ma rację. Kuchnia wyłącznie na zamówienie, zarówno kolory jak i dodatki.
Nie mówię nawet o takich drobiazgach jak sposób i kierunek otwierania drzwiczek i zabudowę do sufitu.

Tylko ten adres do rzyci, bo takie mecyje to u każdego stolarza jest.



Z tym stolarzem to lekka przesada, zamówiłem dębowy stół i kredens z sosny. blat pękł, reklamacja i ponownie szpary w blacie, sam musiałem naprawiać.
kredens z pozoru dobrze zrobiony, okazało się zawiera wady materiału, pęknięcia zabarwienia materiału.

a co do firmy to mam inne zdanie, zresztą nie tylko ja, wystarczy przeczytać oceny na forach.

pozdrawiam

Cytat

Ale mozna sobie wybrać to i owo. robertk ma rację. Kuchnia wyłącznie na zamówienie, zarówno kolory jak i dodatki.
Nie mówię nawet o takich drobiazgach jak sposób i kierunek otwierania drzwiczek i zabudowę do sufitu.

Tylko ten adres do rzyci, bo takie mecyje to u każdego stolarza jest.



Z tym stolarzem to lekka przesada, zamówiłem dębowy stół i kredens z sosny. blat pękł, reklamacja i ponownie szpary w blacie, sam musiałem naprawiać.
kredens z pozoru dobrze zrobiony, okazało się zawiera wady materiału, pęknięcia zabarwienia materiału.

a co do firmy to mam inne zdanie, zresztą nie tylko ja, wystarczy przeczytać oceny na forach.

pozdrawiam

Cytat

Ale mozna sobie wybrać to i owo. robertk ma rację. Kuchnia wyłącznie na zamówienie, zarówno kolory jak i dodatki.
Nie mówię nawet o takich drobiazgach jak sposób i kierunek otwierania drzwiczek i zabudowę do sufitu.

Tylko ten adres do rzyci, bo takie mecyje to u każdego stolarza jest.



Z tym stolarzem to lekka przesada, zamówiłem dębowy stół i kredens z sosny. blat pękł, reklamacja i ponownie szpary w blacie, sam musiałem naprawiać.
kredens z pozoru dobrze zrobiony, okazało się zawiera wady materiału, pęknięcia zabarwienia materiału.

a co do firmy to mam inne zdanie, zresztą nie tylko ja, wystarczy przeczytać oceny na forach.

pozdrawiam

Cytat

Ale mozna sobie wybrać to i owo. robertk ma rację. Kuchnia wyłącznie na zamówienie, zarówno kolory jak i dodatki.
Nie mówię nawet o takich drobiazgach jak sposób i kierunek otwierania drzwiczek i zabudowę do sufitu.

Tylko ten adres do rzyci, bo takie mecyje to u każdego stolarza jest.



Z tym stolarzem to lekka przesada, zamówiłem dębowy stół i kredens z sosny. blat pękł, reklamacja i ponownie szpary w blacie, sam musiałem naprawiać.
kredens z pozoru dobrze zrobiony, okazało się zawiera wady materiału, pęknięcia zabarwienia materiału.

a co do firmy to mam inne zdanie, zresztą nie tylko ja, wystarczy przeczytać oceny na forach.

pozdrawiam
Napisano
no ja też kiedyś miałam znajomych, którzy mieli białą kuchnię.....po kilku latach zrobiła się żółta i mnie osobiście to zraziło....wiem dziś są pewnie inne technologie i większa wytrzymałość, ale nie odważyłabym się
Napisano
Dlatego jeśli biała kuchnia, to z porządnymi meblami, inaczej po 2-3 latach będzie trzeba malować lub wymieniać. Ciekawe czy są producenci mebli, którzy dają wieloletnią gwarancję na brak odbarwień?
Napisano
Cytat

Dlatego jeśli biała kuchnia, to z porządnymi meblami, inaczej po 2-3 latach będzie trzeba malować lub wymieniać. Ciekawe czy są producenci mebli, którzy dają wieloletnią gwarancję na brak odbarwień?



Pewnie są, ale to nie są producenci tych "tanich" mebli ;)
Napisano
Białe meble do kuchni wyglądają super, ale nie przy gazie,który używamy. Też nie tak dawno remontowałam mieszkanie i meble zamawiałam u stolarza - solidne,nawet nie drogo policzył.Bo wiadomo, że meble od tzw "prywaciarza" solidnego, speca postoją znacznie dłużej niż te kupione w tradycyjnych sklepach meblowych.Zresztą natrafiłam na dobry W-tat Stolarski wyposażony w odpowiednie maszyny ( Feldera) i urządzenia .Meble wyglądają imponująco, ale oczywiście każdy robi tak jak uważa za stosowne.Jednemu podobają sią z W-tu Stolarskiego inni wolą kupować w sklepie,bo szybciej. Wszystkiego naj w Nowym 2014 Roku.
Napisano
Białe kuchnie kiedyś ż.ółkły bo to był zwykły laminat małej odporności na tłuszcz i promieniowanie UV.
Nowoczesne białe kuchnie sa robione z lakierowanego MDFu, gdzie lakier ma wytrzymałośc lakieru samochodowego. Maluje się je w specjalnych komorach.
Napisano
białe wyglądają bardzo fajnie, ale chyba nie odważyłbym się dać takich w swojej kuchni. jakoś nie mam przekonania ... wydaje mis ie ze wszystko byłoby na nich widac i trzeba by było spedzić mase czasu na ich czyszczeniu ...
  • 3 tygodnie temu...
Napisano
Jasna kuchnia jest nie tylko ładna ale i praktyczna.Mamy ją już kilka lat i nic się z nimi nie dzieje ,są matowe tak jak blaty. Natomiast podłogę też mamy kremową ale z połyskiem,jest praktyczniejsza.
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Wygląda to fajnie, ale nie chciałbym mieć takiej kuchni w swoim domu ;]

kuchnia musi mieć ciepłe i żywe kolory. Ma się przyjemnie kojarzyć. Bo prawda jest taka, że spędza się tam większość czasu. Przynajmniej u mnie ;]
Napisano
Cytat

Wygląda to fajnie, ale nie chciałbym mieć takiej kuchni w swoim domu ;]

kuchnia musi mieć ciepłe i żywe kolory. Ma się przyjemnie kojarzyć. Bo prawda jest taka, że spędza się tam większość czasu. Przynajmniej u mnie ;]



o kurde budowniczy to mi pojechałeś bo ja prawie w ogóle do kuchni nie wchodze ajjj... rano tylko cos z lodówki wezme na sniadanie siadam do pracy - pracuje w domu - potem telefon do cateringu - i jak dziecko przyjdzie to mu zrobie kolacje i tyle :P

cholera co ze mnie za kobieta !!

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
    • Dokładnie nie wiem, ale jak pisałem w pierwszym poście (albo nie) - studzienka od przyłącza wody jest na głębokość ponad 1,8m i woda nie posiąka. Gleba gliniasta.   Wokół budynku nie bo są wykonane spady terenu   W tej chwili nie, ale będę ja odprowadzał do zbiornika w celu akumulacji.   Również nie ma, ale wraz z pionowa izolacja (wodna i cieplną) fundamentów będę wykonywał drenaż. Ale to dopiero na wiosnę.   Całe szczęście nie wylałem. Już ściągnąłem całą instalacje i jest sam chudziak.   Nie mam. Tylko kanalizacja (przydomowa oczyszczalnia)   Czyli ten szlam / inna forma izolacji na chudziaku będzie niewystarczająca? Lepiej ściągnąć chudziak i zrobić coś pod nim?
    • Komentarz dodany przez Wojciech: Witam Miałem problemy z występowaniem wilgoci na ścianach do wysokości około metra od podłogi w sarym ceglanym domu . Po skuciu starych warstw tynku , nałożyłem grubą warstwę zaprawy piasku z wapnem i wodą . Długo to schło. Piewszy rok pojawiały się miejscami ciemniejsze plamy . Z czasem kolor się ujednolicił , zaprawa jeszcze dotwardniała . Zastosowałem równocześnie wentylacje w pomieszczeniach z czujnikiem wilgoci. Z czasem znikła całkiem wilgoć i jej zapach . Z moich opserwacji wynika ,że taka zaprawa wyciąga wilgoć ze ścian , a jej wysokie ph nie dopuszcza do rozwoju grzyba i innych organizmów. Nawet owady na to się nie pchają. Tanim kosztem uratowałem ściany od grzyba i poprawiłem jakośc piwieteza w domu . Tynk j trzyma już 3 rok , pomału blednie i twardnieje . Chata ma 120 lat . Pozdrawiam Pozdrawuam .
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...