Skocz do zawartości

Odchudzanie


Recommended Posts

Napisano
  Cytat

Czeee...
Śniadaniowo...był jogurt naturalny icon_wink.gif
Modlimy się, co by głód nie przycisnął, bo owocka se zapomniałam zabrać do szpitala...

Rozwiń  


Nie tędy droga.
Ty masz chodzić syta. To będzie oznaką, że organizm dostał wszystkich potrzebnych składników, ale z niedoborem paliwa (kalorii). Wtedy nie będzie efektu jojo, bo po zakończeniu diety nie rzucisz się na to wszystko czego dzisiaj przy pomocy silnej woli i modlitwy się wystrzegasz. icon_biggrin.gif
Nie bój się jeść. Tylko patrz, co jesz.

Jogurt naturalny. Sam? Okropnie ubogo. Wrzuć do niego ze dwie łyżki musli orzechowego (patrz na skład musli przy kupowaniu, bo sklepowe półki zalegają kaloryczne i chemiczne badziewia) i pół banana pokrojonego w kosteczkę (fajnie dosłodzi).

Jeszcze raz: nie zaczynaj dnia od głodówki. Jeśli po śniadaniu ciągle martwisz się głodem, to znaczy, że było zbyt ubogo.
Z biegiem czasu zaczniesz nadrabiać braki wieczorem, a tu trzeba te proporcje odwrócić.

Trzymam kciuki. icon_smile.gif
Napisano
  Cytat

Nie tędy droga.
Ty masz chodzić syta. To będzie oznaką, że organizm dostał wszystkich potrzebnych składników, ale z niedoborem paliwa (kalorii). Wtedy nie będzie efektu jojo, bo po zakończeniu diety nie rzucisz się na to wszystko czego dzisiaj przy pomocy silnej woli i modlitwy się wystrzegasz. icon_biggrin.gif
Nie bój się jeść. Tylko patrz, co jesz.

Jogurt naturalny. Sam? Okropnie ubogo. Wrzuć do niego ze dwie łyżki musli orzechowego (patrz na skład musli przy kupowaniu, bo sklepowe półki zalegają kaloryczne i chemiczne badziewia) i pół banana pokrojonego w kosteczkę (fajnie dosłodzi).

Jeszcze raz: nie zaczynaj dnia od głodówki. Jeśli po śniadaniu ciągle martwisz się głodem, to znaczy, że było zbyt ubogo.
Z biegiem czasu zaczniesz nadrabiać braki wieczorem, a tu trzeba te proporcje odwrócić.

Trzymam kciuki. icon_smile.gif

Rozwiń  


Podpisuję się wszystkimi łapkami.
U mnie śniadanie na szybko , bo zaraz mam wybyć z domu ... trzy łyżki musli plus mala mandarynka i kilka kawałków orzeszków włoskich , zalane mlekiem 0,5%
No i kawa ... kawa...kawa icon_biggrin.gif

Napisano
A , zapomniałam dodać, że zakwasy mam na brzuchu - w sensie napierniczają mnie mięśnie w miejscu gdzie powinien być sześciopak a jest bojler icon_lol.gif . Trochę wykonałam wczoraj ćwiczeń na mięśnie brzucha "poza konkursem" - w sensie po treningu cardio ... i chyba dobrze je wykonywałam skoro dziś bolą? icon_rolleyes.gif

Napisano
  Cytat

Nie tędy droga.
Ty masz chodzić syta. To będzie oznaką, że organizm dostał wszystkich potrzebnych składników, ale z niedoborem paliwa (kalorii). Wtedy nie będzie efektu jojo, bo po zakończeniu diety nie rzucisz się na to wszystko czego dzisiaj przy pomocy silnej woli i modlitwy się wystrzegasz. icon_biggrin.gif
Nie bój się jeść. Tylko patrz, co jesz.

Jogurt naturalny. Sam? Okropnie ubogo. Wrzuć do niego ze dwie łyżki musli orzechowego (patrz na skład musli przy kupowaniu, bo sklepowe półki zalegają kaloryczne i chemiczne badziewia) i pół banana pokrojonego w kosteczkę (fajnie dosłodzi).

Jeszcze raz: nie zaczynaj dnia od głodówki. Jeśli po śniadaniu ciągle martwisz się głodem, to znaczy, że było zbyt ubogo.
Z biegiem czasu zaczniesz nadrabiać braki wieczorem, a tu trzeba te proporcje odwrócić.

Trzymam kciuki. icon_smile.gif

Rozwiń  

Leszku... przyznaję bez bicia...
I proszę o łaskę i wybaczenie...

Odkąd pamiętam mam problem ze śniadaniami.
Nie jadam rano, jak normalni ludzie. Jeśli wstaję kole 7-mej, to śniadanie kole 10-tej.
Wiem, ze to nie dobrze i teraz chociaż jogurcikiem się wsparłam.
Jeśli już wiem, ze nie będzie czasu, to wystarczają/ły mi 2-3ciasteczka i wio.
Latami żyłam na dwóch posiłkach dziennie...kole 10-tej i kole 16-17-tej. Plus jakieś przegryzki, owocki.
To nie dieta była, tylko tryb życia taki.

Staram się przestawić myślenie, zeby rano zmuszać się do jedzenia, ale to nie takie proste.
Dlatego też nie jadam, albo bardzo rzadko, po 18-tej, żeby rano być głodną... ale nie jestem.
Druga sprawa, ze, gdy po nocach nie śpię, to rano wstać nie mogę, czyli wyłażę z wyra na ostatnią minutę i szkoda mi czasu na jedzenie... łatwiej wtedy skubnąć ciacho i wszamać w biegu icon_redface.gif

Co do bycia głodną... raczej nie bywa tak, żeby mnie skręcało czy coś podobnego... raczej idzie to w stronę... "inni takie dobre rzeczy jedzą"
Czyli coś zobaczę, poczuję zapach itp. Choćby to był regał ze slodyczami. Pypeć po prostu.
Teraz jestem po obiedzie, a mam ochotę na czekoladę... czuję jej smak na kubkach smakowych... icon_evil.gif

I jeszcze jedna rzecz...
Po ponad roku awersji jedzeniowej, mam wrażenie, że mój organizm domaga się tego, czego mu do tej pory brakowało.
Czyli np czekolady, bo ma magnez itd.
Możliwe to?
Ponad rok słodyczy prawie nie tykałam, paczka ciastek starczała na tydzień, albo dłużej, czekolady w tym czasie zjadłam może 3-4szt.
A teraz tak mnie pędzi do słodkiego, że masakra.
Praktycznie każdy posiłek mogłabym "dopchać" czymś słodkim, najlepiej z czekoladą. Mimo, że brzusio pełny.


Napisano
  Cytat

Odkąd pamiętam mam problem ze śniadaniami.
Nie jadam rano, jak normalni ludzie. Jeśli wstaję kole 7-mej, to śniadanie kole 10-tej.
(...)
Latami żyłam na dwóch posiłkach dziennie...kole 10-tej i kole 16-17-tej. Plus jakieś przegryzki, owocki.
To nie dieta była, tylko tryb życia taki.
(...)
Dlatego też nie jadam, albo bardzo rzadko, po 18-tej, żeby rano być głodną... ale nie jestem.

Druga sprawa, ze, gdy po nocach nie śpię, to rano wstać nie mogę

Rozwiń  


Przy tym trybie musisz mieć nadwagę (co najmniej).
Łatwo oduczyć się jedzenia śniadań. MUSISZ to zmienić. Dobrze, że zaczęłaś chociaż tym jogurcikem. Zacznij teraz go utreściwiać (musli i owoc).
Za 3-4 godziny kolejny posiłek. Na początek niedużo, żeby tylko przyzwyczajać organizm, że nie musi niczego magazynować, bo o odpowiedniej porze i tak dostanie. Teraz magazynuje, bo wie, że czeka go nastogodzinna głodówka.

Wszystko powolutku, bez żadnej terapii szokowej. Trzeba rozbujać Twój spowolniony metabolizm. Te bóle głowy, kłopoty ze snem, to książkowe przykłady. Tak reaguje niedożywiony organizm, choć wygląd zewnętrzny z pewnością mówi co innego. Ale to pozory.
Najpierw naucz się jeść o właściwych porach.
Po każdym posiłku jakiś owoc (taki, na którego masz pypcia) - to pozwoli Ci wyeliminować potrzebę słodkiego.
Wywal z zasięgu wzroku wszelkie słodycze.
Jemy kolację! 3 godz. przed snem, a więc jak idziesz spać o 24.00, to papusiasz o 21.00.
Żadnych "przegryzek" między posiłkami. Żadnych.

Nie kombinujemy na razie ze składnikami diety. To potem. Teraz uczymy się jeść. icon_biggrin.gif
I zapominamy, że istnieje coś takiego jak waga. Nigdzie się nie spieszymy. Ale dojedziemy. icon_biggrin.gif

PS. Trochę to mentorskie, no nie? icon_mrgreen.gif
Napisano
Fitness mam już dziś za sobą .... przynajmniej częściowo .... pralka zalała mi chałupę. Nie zauważyłam w porę bo w kuchni z drugiej strony mieszkania przygotowywałam obiad, a Kaśka była w swoim pokoju przy kompie i dopiero jak woda zaczęła jej się wlewać do pokoju to narobiła paniki .... zebrałam tego z podłóg dobre 5 litrów albo i więcej icon_neutral.gif
Rzeźnia normalnie icon_confused.gif
Karma .... po odkurzaniu przedpołudniem stwierdziłam że się polenię i nie umyję dziś podłóg icon_redface.gif
No to teraz musiałam icon_wink.gif
Dlategóż kochani obiad szamnęłam dopiero teraz - czyli o 17 zamiast o 15.30 :bezradny:

Poczekam godzinę i odbębnię dziś może takie cuś, co ćwiczyłam kiedyś ... pot się przy tym leje po zadku icon_lol.gif



Dam se spokój z brzuszkami bo za chiny nie dam rady przy takich zakwasach icon_rolleyes.gif
Napisano


  Cytat

Przy tym trybie musisz mieć nadwagę (co najmniej).

Rozwiń  

Od dziecka byłam większa. Tzw.grubej kości. Czyli wygląd wskazuje na mniej niż waga.
Zawsze było trochę sadełka na brzuchu i obfite uda, ale mieściłam się w górnej granicy BMI.
Najgorzej było z 10 lat wstecz, kiedy to będąc na lekach bazujących na sterydach, po ciąży, nie wróciłam do "swojej" wagi. 79/170 icon_redface.gif Z biegiem czasu jakoś się zawzięłam i zeszło parę kg, a najlepszą dietkę zrobił mi rok ubiegły.
Gdybym piła kawę, mogłabym powiedzieć, że żyłam kawą i fajkami... icon_redface.gif

  Cytat

Łatwo oduczyć się jedzenia śniadań.

Rozwiń  
Ja się nie oduczyłam...ja się chyba nigdy nie nauczyłam... a wszystko przez problemy z zasypianiem, bo już jako dziecko to miałam.

  Cytat

Jemy kolację! 3 godz. przed snem, a więc jak idziesz spać o 24.00, to papusiasz o 21.00.

Rozwiń  

  Cytat

Żadnych "przegryzek" między posiłkami. Żadnych.

Rozwiń  
Nooo...tu mamy problem...zwłaszcza, że rzucam palenie...yyy...znaczy zmniejszam ilości, jakoś tak samoistnie...co przechodzi jednak w podjadanie...

  Cytat

Nie kombinujemy na razie ze składnikami diety. To potem. Teraz uczymy się jeść. icon_biggrin.gif
I zapominamy, że istnieje coś takiego jak waga. Nigdzie się nie spieszymy. Ale dojedziemy. icon_biggrin.gif

Rozwiń  
Dietę mam w miarę dobrą, gorzej z czasem i wielkością posiłków icon_redface.gif
Wagi nie posiadam icon_mrgreen.gif
Moim miernikiem jest lustro, pasek od spodni itp icon_mrgreen.gif

  Cytat

PS. Trochę to mentorskie, no nie? icon_mrgreen.gif

Rozwiń  
Mnie to pasi. icon_mrgreen.gif

Leszku priv
Napisano
Dziś obejrzałam bajkę ... Straszny Dom icon_biggrin.gif - i pedałowałam na steperze 45 minut oglądając ... przyjemne z pożytecznym icon_biggrin.gif
Darowałam sobie dziś intensywny trening cardio na rzecz stepera - zakwasy dały mi w kość icon_rolleyes.gif
Napisano
Ja właśnie idę zakwasy po rozciąganiu na żebrach dobijać...
A potem lekka kolacyjka warzywna z meksykanów.
Raz, że po treningu, dwa i tak spać nie pójdę, więc lepiej teraz papu niż podjadać po północy, jak na prawdę mi się zachce.
Napisano
  Cytat

Mnie to pasi. icon_mrgreen.gif

Rozwiń  

Ufff... bo mój wpis nie był w stosunku do Ciebie zbyt szarmancki. icon_biggrin.gif

Zmień tryb życia. Dzisiaj jesteś nocnym markiem - w nocy czujesz, że żyjesz, a w dzień raczej łazisz rozdrażniona. Tak działa mechanizm obronny przy niedożywieniu (obniżanie metabolizmu). Znam z autopsji. Mając 125 kg byłem niedożywiony, co pewnie u większości zakrawa na herezje. icon_lol.gif

  Cytat

Leszek po dragach imprezach i kumplowaniu się z prezesem wyglądam tak ;)

Rozwiń  

Bawisz się kolejkami? Hmmm... Czekaj no, Michałku. Sięgnę po jakąś książkę medyczną...

icon_mrgreen.gif
icon_mrgreen.gif
icon_mrgreen.gif

PS. Sam bym się pobawił! icon_wink.gif
Napisano
Weekend mamy ... se wstawię celem dokonania wyboru icon_lol.gif

Kalorie w różnych alkoholach

Napoje alkoholowe
Brandy 30 ml - 65 kcal
Gin 20 ml - 60 kcal
Koniak (1 kieliszek) 50 ml - 160 kcal
Rum (1 kieliszek) 30 ml - 120 kcal
Whisky 30 ml - 65 kcal
Wódka czysta (1 kieliszek) 50 ml - 110 kcal
Wódka słodka (1 kieliszek) 50 ml - 130 kcal

Wina
Białe wytrawne (1 kieliszek) 120 ml - 80 kcal
Białe wytrawne (1 butelka) 0,75 l - 500 kcal
Białe półwytrawne (1 kieliszek) 120 ml - 90 kcal
Białe półwytrawne (1 butelka) 0,75 l - 560 kcal
Białe słodkie (1 kieliszek) 120 ml - 110 kcal
Białe słodkie (1 butelka) 0,75 l - 700 kcal
Czerwone wytrawne (1 kieliszek) 120 ml - 80 kcal
Czerwone wytrawne (1 butelka) 0,75 l - 500 kcal
Czerwone półsłodkie (1 kieliszek) 120 ml - 92 kcal
Czerwone półsłodkie (1 butelka) 0,75 l - 575 kcal
Czerwone słodkie (1 kieliszek) 120 ml - 115 kcal
Czerwone słodkie (1 butelka) 0,75 l - 718 kcal
Różowe (1 kieliszek) 120 ml - 85 kcal
Różowe (butelka) 0,75 l - 531 kcal
Domowe, owocowe (1 kieliszek) 120 ml – 110 kcal
Domowe, owocowe (1 butelka) 0,75 l – 700 kcal
Domowe, owocowe (bardzo słodkie, 1 kieliszek) 120 ml – 120 kcal
Domowe, owocowe (1 butelka) 0,75 I – 750 kcal
Madera (1 kieliszek) 120 ml – 118 kcal
Madera (1 butelka) 0,75 l – 718 kcal
Malaga (1 kieliszek) 120 ml – 163 kcal
Malaga (1 butelka) 0,75 l – 938 kcal
Porto (1 kieliszek) 50 ml – 83 kcal
Sherry wytrawne (1 kieliszek) 50 ml – 60 kcal
Sherry słodkie (1 kieliszek) 50 ml - 71 kcal
Wermut wytrawny (1 kieliszek) 120 ml - 114 kcal
Wermut słodki (1 kieliszek) 120 ml – 146 kcal

Likiery
Advocat 30 ml - 75 kcal
Ajerkoniak (domowy) 30 ml - 82 kcal
Curacao (mały kieliszek) 20 ml - 84 kcal
Kminkowy 20 ml - 32 kcal
Orzechowy 20 ml - 54 kcal
Ziołowy 20 ml - 40 kcal

Piwa
Piwo ciemne pełne (1 butelka) 0,33 l - 250 kcal
Piwo bezalkoholowe (1 butelka) 0,33 l - 80 kcal
Piwo Guinness (1 butelka) 0,33 l - 216 kcal
Piwo jasne pełne (1 butelka) 0,33 l - 230 kcal
Piwo Pilsner (1 butelka) 0,33 l - 144 kcal
Piwo słodowe (1 butelka) 0,33 l - 152 kcal
Piwo Porter (1 butelka) 0,33 l - 300 kcal
Napisano
  Cytat

Potwierdzam - pijąc whisky - odchudza się. icon_lol.gif

Rozwiń  


Ja wiem, że whisky pije sie samo , bo dodawanie coli i cytryny to ponoć profanacja , ale ja zawsze piłam z dodatkami.
Nie wiem, czy przełknę samą wódę icon_lol.gif ... trza się będzie naumieć, albo na imprezach pić wodę jak zwierzęta icon_rolleyes.gif

A w ogóle to dziś zaspałam na śniadanie ... wstałam olaboga - o 12 ... pogoda chyba tak wpłynęła - nie nastawiłam sobie budzika i oczka otwarłam w południe icon_redface.gif ... dlategóż śniadanie zjadłam w porze drugiego śniadania , a drugiego śniadania nie będzie tylko od razu obiad icon_lol.gif
Tak to już u mnie jest z tą systematycznością icon_rolleyes.gif icon_redface.gif
Napisano
  Cytat

Toto z robalem? Nie , dziękuję wacko.gif ... już wolę whisky icon_lol.gif

Rozwiń  

Jakim robalem?!
To destylacik z kaktusa! Mexico! Pychoto! Do tego witaminka z cytrynki i sól dla zatrzymania wody w grzbiecie.
Pij tequile, bedzie meksyk! icon_mrgreen.gif

PS. Ale se narobiłem smaka. Hmmm... a jest piątek...
Napisano
  Cytat

Jakim robalem?!
To destylacik z kaktusa! Mexico! Pychoto! Do tego witaminka z cytrynki i sól dla zatrzymania wody w grzbiecie.
Pij tequile, bedzie meksyk! icon_mrgreen.gif

PS. Ale se narobiłem smaka. Hmmm... a jest piątek...

Rozwiń  



Hahahaha .... coś czuję, że Cię namówiłam icon_biggrin.gif
Napisano
  Cytat

Weekend mamy ... se wstawię celem dokonania wyboru icon_lol.gif

Rozwiń  


jak tak będziesz podchodzić do tematu, to za kilka dni będziesz pisać - ratujcie!!! itp itd
jak nie zmienisz nawyków, nawet w małym stopniu, to skończy się tak samo jak zawsze
wiem co mówię
Napisano
Raz w tygodniu (czasem dwa) spotykam się z przyjaciółmi i tego nie zmienię icon_rolleyes.gif . I są to spotkania "wychodzące" i tego też nie zmienię.
Pozostaje kwestia alkoholu w diecie. Nie lubię wódek wszelkiego rodzaju - whisky to też wódka. Nigdy nie pijam czystej wódki, bo co tu dużo - rzygam po niej dalej niż widzę icon_rolleyes.gif
Piwo - tuczące icon_confused.gif
Więc niewykluczone, że pozostanę przy wodzie z cytryną icon_rolleyes.gif
Napisano
  Cytat

Więc niewykluczone, że pozostanę przy wodzie z cytryną icon_rolleyes.gif

Rozwiń  


i to jest chyba najlepsze wyjście - przynajmniej na teraz....
potem, jak trochę już "okrzepniesz", to jak najbardziej..ale teraz zdecydowanie odradzam
Napisano
Hej wsjem icon_biggrin.gif
Z newsów - nie żrem słodyczy od kilku dni (wcześniej nie pytajcie ile potrafiłam zeżreć) , piję co najmniej 1 butelkę wody dziennie (wcześniej w ogóle , tylko kawę i herbatę) ... i z tego jestem dumna. To zdrowe ... w kontekście wcześniejszych obrzęków nóg najbardziej zdrowa ta woda icon_wink.gif
Co do systematyczności posiłków - różnie , wczoraj były tylko 4 bo zaspałam zaś icon_rolleyes.gif , dziś mamunia zaprosiła nas na obiad wyjściowy do knajpki grillowej więc pewnie szamnę jakiś cycek grillowany z sałatką icon_smile.gif
Co do kaloryczności i zawartości tego co trza - nawet jeśli nie trzymam się książki w kontekście ścisłego menu - staram się żeby każdy posiłek zawierał to co trza icon_smile.gif . Naumiałam się komponować ... wiem, co każdy ma mieć.
Ćwiczenia ... w weekend odpuściłam ... z tym mam najgorzej. Zawsze ćwiczenia i ruch intensywny wszelaki to dla mnie ogromny problem. Myślałam i chciałam wymyślić jakąś formę ruchu która sprawiłaby mi przyjemność ... i nic nie wymyśliłam.

Póki co ... na wadze 1 kg mniej.

I tak zapytam, czy to możliwe żeby organizm zareagował na nową dietę ( zasadniczo to przecież zdrowe odżywianie) bólami głowy i ospałością? icon_rolleyes.gif
Napisano
  Cytat

To destylacik z kaktusa! Mexico! Pychoto! Do tego witaminka z cytrynki i sól dla zatrzymania wody w grzbiecie.
Pij tequile, bedzie meksyk! icon_mrgreen.gif

Rozwiń  


Na Boga, Leszek, tequilę piją tak tylko w Polsce! Co za mania...


  Cytat

Z newsów - nie żrem słodyczy od kilku dni (wcześniej nie pytajcie ile potrafiłam zeżreć)

Rozwiń  


Przynajmniej sobie nie ściemniasz.
A bóle głowy i senność... no cóż, odstawienie nałogu kosztuje. Taka, tak! Batoniki to też nałóg!
Napisano
  Cytat

Przynajmniej sobie nie ściemniasz.
A bóle głowy i senność... no cóż, odstawienie nałogu kosztuje. Taka, tak! Batoniki to też nałóg!

Rozwiń  


Czekolada ... najlepiej mleczna nadziana toffi, moja ulubiona ... albo pralinki icon_redface.gif
Pewnie dlatego ta gorzka którą sobie kupiłam na wypadek chęci zeżarcia połowy barku - leży nietknięta icon_rolleyes.gif icon_lol.gif
Napisano
  Cytat

Na Boga, Leszek, tequilę piją tak tylko w Polsce! Co za mania...

Rozwiń  


Stary, a gdzie piję? Chyba w Polsce? icon_biggrin.gif

Jak się pije srebrnego śmierdziucha, to bez cytryny/limonki nie podchodzę. Bez zakąchy nie będę tym płukał jamy gębowej!
A na chlapanie 100-procentowej agawy i odpowiednio leżakowanej mnie nie stać. icon_wink.gif

Ale w ordynarności pośledniego gatunku tequili w połączeniu z cytruskiem jest coś, co mnie przyciąga. Może temu, że to ponoć dla twardzieli. icon_mrgreen.gif

Daga, te bóle głowy to nie mają czasem jakiegoś związku z weekendem, co? icon_wink.gif
Napisano
  Cytat

Daga, te bóle głowy to nie mają czasem jakiegoś związku z weekendem, co? icon_wink.gif

Rozwiń  


Nie mają .... w piątek grzecznie (dwa piwka i dużo tańca) w sobotę tak mnie łeb napierniczał że zostałam w domu , dzisiaj nadal boli i bardzo senna jestem icon_rolleyes.gif

Pomimo szczerych chęci - whisky i inna wóda mi nie wchodzi :bezradny:
Napisano
  Cytat

Jak się pije srebrnego śmierdziucha, to bez cytryny/limonki nie podchodzę. Bez zakąchy nie będę tym płukał jamy gębowej!
A na chlapanie 100-procentowej agawy i odpowiednio leżakowanej mnie nie stać. icon_wink.gif

Rozwiń  


Kiedyś był taki pociąg relacji Warszawa - Odessa i na przejściu granicznym w Medyce - Szegini można bylo wysiąść i zrobić zakupy w sklepie wolnocłowym, w którym była oryginalna tequila. Jechałem do Osessy sam, zimą, w nocy, okna w wagonie się nie otwierały, temperatura zaś wewnątrz sięgała trzydziestu stopni.
Nie miałem nic do picia, żadnej szklanki, kubka, gdyż to był wyjazd awaryjny, brakło czasu na przygotowania, więc całą butelką (0,7 litra) opróżniłem pod krakersy. Z gwinta.
Liczyłem na ukrainskie baby na stacjach, zawsze było ich od groma i sprzedawały wszystko, tej nocy jednk ich nie było, mróz i wiatr je wygonił.
Napisano
  Cytat

Na Boga, Leszek, tequilę piją tak tylko w Polsce! Co za mania...

Rozwiń  


Ta o której mowa to "zwykła" berbelucha, tyle ze śmierdzi agawą.
Meksykanie też tak ją piją - bo to przaśny samogon.
Czymś odór trzeba zabić - Rosjanie swój samogon "zabijają" wąchając chleb.

Ta niby złota też jest maskowana ale pomarańczą i cynamonem.

Natomiast złota, ale począwszy od Anejo jest szlachetnym trunkiem.


Ps. Twoja dębianka, to ambrozja w porównaniu do srebrnej.
Napisano
Kontynuując temat odchudzania... icon_wink.gif

Tego nie da się bez cytryny. No chyba, że porywasz się na heroizm icon_biggrin.gif :
Aczkolwiek ja to cholerstwo b. lubię dziubnąć od czasu do czasu, bo i cena nie zabija (jakieś 8 dych), a i kac się po tym mnie nie ima.




Natomiast to, to już zupełnie inna para kaloszy. Tylko że wtedy dwie stówy nie twoje. Z tego powodu nigdy nie obaliłem takiej na jednym posiedzeniu, bo serce mi krwawiło. icon_wink.gif
A, i dobrze działa na odchudzanie, bo żadnej zakąchy czy zapojki ku temu. icon_biggrin.gif

Napisano
Wpadłam się pochwalić, że nie poszłam w stronę światła.
Znaczy byłam dziś w knajpce grillowej na obiedzie i zamówiłam sałatkę i cycek z kurczaka z grilla zamiast jak zwykle karczek i frytki icon_lol.gif
Jestem z siebie dumna icon_mrgreen.gif
Napisano
  Cytat

A, i dobrze działa na odchudzanie, bo żadnej zakąchy czy zapojki ku temu. icon_biggrin.gif

Rozwiń  


Podobnie, jak moja tegoroczna nalewka z głogu. Nawet moja Ciemiężycielka stwierdziła przy pierwszej degustacji, że "o kurcze, mocna ale przepijać nie trzeba!"
Napisano
  Cytat

Podobnie, jak moja tegoroczna nalewka z głogu. Nawet moja Ciemiężycielka stwierdziła przy pierwszej degustacji, że "o kurcze, mocna ale przepijać nie trzeba!"

Rozwiń  

Muszę kiedyś skosztować tych calvadosów i głogówek.
Dosiądę się, jak będziesz po pierwszej butelce. icon_mrgreen.gif
Napisano
Hi.
Nie wiem jak to możliwe, ale waga dziś pokazała 2 kilo mniej icon_eek.gif
Wiem, wiem ... to nie tłuszcz ubył tylko pewnie zastana woda z organizmu i takie inne dziwne rzeczy icon_lol.gif . To pewnie zasługa tej wody którą wypijam w ilościach hurtowych i wypłukała to co nagromadzone icon_wink.gif
Ale cieszy i motywuje icon_biggrin.gif
Dziś na obiad wynalazek ... muffiny: na spód ryż brązowy wcześniej ugotowany , na to łyżka warzyw wcześniej razem podsmażonych (cebula, pomidor, papryka, czosnek), kilka kawałków podsmażonego kurczaka i to zalałam jajkami rozmąconymi z mlekiem 0,5% , łyżeczką proszku do pieczenia, solą i pieprzem ... rosną właśnie w piekarniku icon_biggrin.gif

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Każda inwestycja budowlana czy instalacyjna, niezależnie od jej skali, powinna być prowadzona w sposób zgodny z prawem, zasadami sztuki budowlanej i dobrymi praktykami branżowymi. Jednym z absolutnie kluczowych elementów takiej realizacji jest rzetelna dokumentacja z prowadzonych prac.   W Raccoon 24 Home od początku naszej działalności przykładamy do tego ogromną wagę. Bo dla nas liczy się nie tylko to, co widoczne na zewnątrz, ale też pełna transparentność i pewność, że każda instalacja została wykonana zgodnie z projektem, normami i oczekiwaniami inwestora.   Co powinna zawierać dokumentacja robót instalacyjnych?   Podczas prowadzenia prac instalacyjnych — czy to przy ogrzewaniu, klimatyzacji, wentylacji czy instalacjach wodnych — dokumentacja powinna obejmować: Dziennik budowy lub robót — w przypadku instalacji realizowanych w ramach zgłoszenia lub pozwolenia na budowę. Protokóły z wykonanych prób szczelności — instalacji wodnych, gazowych, wentylacyjnych. Protokoły odbioru częściowego i końcowego — dla każdej wykonanej instalacji. Protokół uruchomienia instalacji — potwierdzający poprawną pracę systemów. Protokół pomiarów i testów eksploatacyjnych — np. wydajności wentylacji, ciśnienia w instalacji C.O., parametrów pracy klimatyzacji. Dokumentację powykonawczą — czyli aktualny rysunek/schemat instalacji z naniesionymi zmianami wykonawczymi.   Kartę gwarancyjną i instrukcję użytkowania urządzeń oraz instalacji. Brak tych dokumentów to nie tylko problem w przypadku awarii czy reklamacji, ale też ryzyko przy odbiorach technicznych i problematyczne rozliczenia z inwestorem czy deweloperem.     👉 Pobierz wzór protokołu odbioru robót instalacyjnych (PDF)   Dlaczego dokumentacja jest tak ważna dla Ciebie jako inwestora?   Masz pełen wgląd w zakres wykonanych prac i potwierdzenie, że wszystko odbyło się zgodnie ze sztuką.   Łatwiejsze serwisowanie i eksploatacja — protokoły i dokumentacja powykonawcza pomagają w późniejszych modernizacjach i naprawach. Bezpieczeństwo prawne i techniczne — w przypadku kontroli, odbiorów czy ewentualnych sporów. Możliwość dochodzenia gwarancji — na podstawie podpisanych protokołów i kart gwarancyjnych.   W Raccoon 24 Home masz to w standardzie W naszej firmie każda instalacja objęta jest kompletną dokumentacją powykonawczą i protokolarną. Niczego nie robimy na słowo. Po zakończeniu robót klient otrzymuje komplet dokumentów, w tym:   protokół odbioru końcowego protokół prób szczelności protokół uruchomienia instalacji dokumentację powykonawczą   Dzięki temu masz pewność, że każda instalacja została wykonana zgodnie z projektem i przepisami.   Do pobrania — wzór protokołu odbioru robót instalacyjnych Aby ułatwić inwestorom i wykonawcom właściwe prowadzenie dokumentacji, przygotowaliśmy dla Ciebie gotowy, uniwersalny blankiet protokołu odbioru robót instalacyjnych.       Możesz go wykorzystać przy każdej inwestycji — niezależnie, czy zlecasz nam instalację, czy współpracujesz z inną ekipą. To bezpłatne narzędzie, które pomoże Ci uporządkować dokumentację i zabezpieczyć swoje interesy.   Pamiętaj: instalacja to nie tylko urządzenia i rury w ścianie. To również dokumenty, które chronią Twój budżet i bezpieczeństwo budynku na lata.   W Raccoon 24 Home nie musisz o to prosić — u nas kompletna dokumentacja to standard, a nie dodatkowa opcja.         Michał Rzepczyński +48 698 000 441  office@raccoon24.pl                       e0bdea_5761a534884c4d0988db213df10adb7f.pdf.pdf
    • Dziś niemal każdy inwestor prywatny i biznesowy, planując budowę domu, halę czy modernizację budynku, zadaje sobie jedno pytanie: kiedy zacznie się zwrot z inwestycji w instalacje? Koszty energii rosną, a systemy ogrzewania, chłodzenia, wentylacji i zasilania to nie tylko kwestia komfortu, ale też realnego wpływu na domowy i firmowy budżet. Problem w tym, że większość firm wykonawczych, kiedy słyszy od klienta hasło „zwrot z inwestycji”, zaczyna dopytywać, kalkulować, wyceniać wersję „podstawową” i „wzmocnioną”, a często finalnie proponuje rozwiązania na styk — takie, które formalnie spełnią wymogi projektu, ale realnie nie zapewnią maksymalnych oszczędności i bezawaryjności przez długie lata.   W Raccoon 24 Home nie pytamy, czy chcesz mieć instalację zoptymalizowaną pod szybki zwrot inwestycji. My od razu robimy instalacje w wersji wzmocnionej. Zawsze. Bez wyjątków. Co to znaczy wzmocniona instalacja?   W praktyce oznacza to, że każdą instalację, jaką wykonujemy — czy to ogrzewanie podłogowe, centralę wentylacyjną, instalację wodną czy systemy zasilania odnawialnego — projektujemy i montujemy w taki sposób, by:   zwiększyć jej trwałość wydłużyć bezawaryjny okres działania zminimalizować straty energii przyspieszyć zwrot inwestycji dzięki oszczędnościom na eksploatacji     Jak to robimy? Na przykład:   W ogrzewaniu płaszczyznowym stosujemy więcej rur niż minimum technologiczne. Dzięki temu system szybciej nagrzewa pomieszczenia, pracuje przy niższych temperaturach zasilania, co zmniejsza zużycie energii i przedłuża żywotność źródła ciepła. Montujemy przewymiarowane emitery ciepła, czyli większe grzejniki lub pętle podłogówki, niż wynika to z obliczeń na styk. Efekt? Lepsza wydajność przy niższym koszcie eksploatacji. System grzeje krócej, rzadziej się załącza, a Ty oszczędzasz na rachunkach.     W instalacjach wodnych i kanalizacyjnych stosujemy większe średnice rur tam, gdzie to ma sens dla bezpieczeństwa i komfortu użytkowania. W wentylacji zawsze przewymiarowujemy kanały i stosujemy lepsze izolacje, co zmniejsza opory przepływu, poprawia wydajność i ogranicza koszty pracy rekuperatora. Po co to wszystko? Żeby Twoje rachunki równały się zero.   W Raccoon 24 Home nie traktujemy instalacji jako zbędnego kosztu, tylko jako realny składnik Twojego domowego lub firmowego bilansu energetycznego. Dzięki odpowiednio zaprojektowanym i wykonanym instalacjom możesz osiągnąć bilans niemal zerowy albo znacząco ograniczyć zapotrzebowanie na energię z sieci. Wielu wykonawców ogranicza się do minimum wymaganego w projekcie lub normach. My wiemy, że warto pójść dalej. Bo im bardziej wydajna i trwała instalacja, tym mniejsze jej koszty eksploatacji i większe oszczędności dla Ciebie.   Zwrot z inwestycji — jak go przyspieszyć?   Kluczem jest odpowiedni mix energetyczny, który nie tylko zapewni Ci niezależność, ale też pozwoli zredukować rachunki praktycznie do zera.   W naszej ofercie możesz połączyć:   pompę ciepła — jako główne źródło ciepła i chłodzenia fotowoltaikę — która zasili pompę ciepła, dom i magazyn energii przydomową elektrownię wiatrową — jako uzupełnienie bilansu w okresach niskiego nasłonecznienia   Taki zestaw pozwala na uzyskanie maksymalnego efektu energetycznego i finansowego. A dzięki temu, że instalacje wykonujemy w wersji przewymiarowanej i wzmocnionej, działają one stabilnie, bez awarii i z wyższą wydajnością przez wiele lat.       Dlaczego inne firmy tego nie robią? Bo liczą na krótkoterminowy zysk i klienta, który nie zadaje pytań. Większość wykonawców chce wykonać usługę możliwie najniższym kosztem własnym, z minimalną ilością materiału, by zwiększyć swoją marżę. My w Raccoon 24 Home patrzymy inaczej. Dla nas liczy się długofalowa relacja i rekomendacje zadowolonych klientów, a to można osiągnąć tylko dzięki jakości i uczciwemu podejściu.     Podsumowanie Jeśli chcesz mieć instalacje, które: działają stabilnie i bezawaryjnie są przewymiarowane, a nie robione „na styk” realnie przyspieszają zwrot z inwestycji pozwalają ograniczyć rachunki do zera to zapraszamy do Raccoon 24 Home.   U nas nie pytamy, czy chcesz mieć wzmocnioną instalację — bo każdą robimy w wersji premium już w standardzie. Tak pracują wykonawcy, którzy naprawdę rozumieją inwestycję w energię i komfort.   Chcesz sprawdzić, jak może wyglądać Twój domowy bilans energetyczny? Skontaktuj się z nami i poznaj propozycję systemu szytego pod Twoje potrzeby.   Usługi Raccoon 24 Home   Instalacje C.O. Instalacje centralnego ogrzewania (C.O.)   Ogrzewanie Ogrzewanie grzejnikowe Ogrzewanie podłogowe   Pompy ciepła Pompy ciepła dla Twojego domu   Kotły gazowe Kotły gazowe kondensacyjne   Klimatyzacja Klimatyzatory Split Klimatyzatory Multi-Split Systemy klimatyzacji VRF Klimakonwektory Przeglądy okresowe klimatyzacji Serwis klimatyzacji   Wentylacja Rekuperacja Wentylacja mechaniczna Kanały wentylacyjne — rodzaje Serwis wentylacji Wentylatory wyciągowe Systemy odciągowe dla hal i garaży   Sterowanie Sterowanie ciepłem   Cennik usług Cennik usług instalacyjnych   O firmie O nas   Kontakt Formularz i dane kontaktowe     Michał Rzepczyński +48 698 000 441  office@raccoon24.pl
    • W świecie usług budowlanych i instalacyjnych od lat funkcjonują dwa zupełnie różne podejścia do kwestii wycen i rozliczeń z klientami. Z jednej strony mamy wykonawców, którzy nie boją się jasno przedstawiać swoich stawek, otwarcie informują o kosztach poszczególnych usług i uczciwie tłumaczą, z czego wynikają konkretne ceny. Z drugiej — wciąż istnieją firmy, które wyceniają „na oko” przez telefon, a na końcowym etapie realizacji zaskakują klienta dodatkowymi pozycjami na fakturze lub tłumaczą nieuzgodnione wcześniej koszty jako „nieprzewidziane prace dodatkowe”. Ten podział doskonale zna każdy inwestor, deweloper, zarządca nieruchomości czy zwykły klient prywatny, który choć raz zlecał wykonanie instalacji wodnej, elektrycznej, wentylacyjnej czy gazowej. Dlatego w Raccoon 24 Home od samego początku postawiliśmy na pełną przejrzystość i uczciwe zasady współpracy z klientem.     Dlaczego przejrzystość cenowa w usługach instalacyjnych jest tak ważna?   W odróżnieniu od wielu branż, w których ceny można łatwo sprawdzić w cennikach online czy porównać na popularnych porównywarkach, w usługach instalacyjnych sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana. Każda inwestycja ma swoją specyfikę, zakres prac często ustala się indywidualnie, a ceny mogą się różnić w zależności od rodzaju budynku, zastosowanych materiałów, stopnia skomplikowania instalacji czy lokalizacji inwestycji. To sprawia, że niektórzy wykonawcy wykorzystują tę niepewność na swoją korzyść. Podają orientacyjne stawki bez szczegółów, nie pokazują klientowi dokładnego kosztorysu, a podczas realizacji pojawiają się „niespodzianki”, które trudno później zweryfikować. Dlatego uważamy, że uczciwy wykonawca nie ma powodu, by ukrywać swoje ceny. Przeciwnie — powinien udostępniać je w przejrzysty i dostępny sposób, aby klient od samego początku wiedział, ile zapłaci za usługę i z czego wynika dana kwota.   Jak to wygląda w praktyce? Transparentny kalkulator usług instalacyjnych   Właśnie z myślą o klientach stworzyliśmy na stronie Raccoon 24 Home kalkulator usług instalacyjnych. To proste i wygodne narzędzie, które pozwala w kilka chwil sprawdzić orientacyjny koszt wykonania wybranej instalacji lub prac modernizacyjnych. Dzięki temu klient ma możliwość porównania cen różnych usług jeszcze przed kontaktem z naszym doradcą technicznym i może zaplanować swój budżet inwestycyjny bez obaw o późniejsze „niespodzianki”. W kalkulatorze jasno przedstawiamy, jakie elementy składają się na cenę usługi — od kosztów materiałów, przez robociznę, aż po ewentualne dodatkowe prace towarzyszące. Dzięki temu klient wie, za co płaci i może świadomie podjąć decyzję o wyborze konkretnej usługi czy zakresu prac.   Czym różni się uczciwy wykonawca od nieuczciwego?   Różnic jest wiele, ale najważniejsze to: Jasne i przejrzyste wyceny jeszcze przed rozpoczęciem prac. Brak ukrytych kosztów, które pojawiają się na końcowej fakturze. Szczegółowe kosztorysy przedstawiane klientowi do akceptacji. Przejrzyste warunki współpracy, które określają, co wchodzi w zakres usługi, a co wymaga dodatkowych ustaleń.   Stała komunikacja z klientem na każdym etapie realizacji inwestycji.   W Raccoon 24 Home klaklulator właśnie według takich zasad prowadzimy każdą realizację. Naszym celem jest nie tylko wykonanie instalacji na najwyższym poziomie technicznym, ale również zbudowanie zaufania i poczucia bezpieczeństwa u klienta.   Wiemy, że inwestorzy i klienci prywatni mają dość niejasnych wycen, niedomówień i kosztów, które nagle pojawiają się w trakcie realizacji zlecenia. Dlatego pokazujemy pełen kosztorys jeszcze przed podpisaniem umowy, informujemy o wszystkich możliwych dodatkowych opcjach i pozwalamy klientowi samodzielnie sprawdzić ceny w naszym kalkulatorze. Dlaczego inne firmy wciąż boją się udostępniać swoje ceny?   Bo często ich polityka cenowa opiera się na „polowaniu” na nieświadomego klienta. Bez przejrzystego cennika można manipulować wyceną w zależności od sytuacji, nastroju klienta, lokalizacji czy konkurencji w danym rejonie.   My w Raccoon 24 Home uważamy, że takie praktyki powinny zniknąć z rynku. Klient ma prawo wiedzieć, ile zapłaci, a wykonawca, który jest pewny jakości swoich usług i uczciwie kalkuluje koszty, nie ma żadnego powodu, by ukrywać stawki.     Podsumowanie   Jeśli szukasz wykonawcy instalacji budowlanych, który: gra w otwarte karty nie boi się pokazać cen swoich usług oferuje transparentny kosztorys pozwala Ci sprawdzić wycenę jeszcze przed pierwszym kontaktem   to zapraszamy do Raccoon 24 Home. Na naszej stronie znajdziesz transparentny kalkulator usług instalacyjnych, dzięki któremu możesz od razu oszacować koszt planowanych prac i sprawdzić, jak wygląda uczciwa wycena w tej branży.   Nie warto ryzykować współpracy z firmami, które unikają konkretów i nie potrafią jasno określić ceny. Wybieraj wykonawców, którzy szanują Twój czas, pieniądze i nerwy.  
    • Nie zastanawiałbym się nad tym ale już zdążyłem przygotować pole pod ten garaż z kostki brukowej i teraz musiałbym to wszystko robić na nowo.    Jakie byłyby koszty starania się o pozwolenie?
    • Tak Rury wodnej podłogówki prowadzi się w warstwie wylewki. Rury pozostałych instalacji (woda, kanalizacja), także kanały wentylacji mechanicznej układa się w warstwie styropianu. Grubość warstw styropianu można dobrać do średnicy rur - to a propos optymalnej grubości styropianu. To rozstrzygnie instalator. Dylatacje wykonują fachowcy od wylewki, powinny być też zaplanowane w projekcie ogrzewania. Zwykle i tak wykonuje się je w otworach drzwiowych.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...