Skocz do zawartości

podczytywacz

Uczestnik
  • Posty

    8 700
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    139

Wszystko napisane przez podczytywacz

  1. co przez ten komin "ucieka"? ma wkład z kwasówki?
  2. Bo ja wiem??? Wszak tam nie musisz kleić super drogiego styropianu, tylko ogłosić w lokalnych mediach, że "utylizujesz" resztki z ociepleń i nawrzucać tam resztki... zastawić czymkolwiek, coby wiatr nie wywiał...
  3. Przecież przeprosili za zaistniałą sytuację...
  4. Mała chatka... a mnie się wydaje, że będzie to wielgachna chałupa... tak nakopane... Ale się zaczęło, no, no, noooo...
  5. Ale że co??? O co chodzi?
  6. Może bez przesady... Co na tych 15 - 25 cm pomieszczenia zrobisz??? półkę na książki, czy inne słoiki (albo butelki świeżego, własnoręcznie wykonanego "winiaku")??? A jak sąsiad, czy jego spadkobierca, czy też inny - przecież możliwy - nowy właściciel, zmieni zdanie - to ten kawałek na jego granicy staje się jego własnością... chyba... i to co na półkach też
  7. Dlatego DOMUROWAC??? Chcesz zaoszczędzić materiał na nową ścianę przy SWOJEJ granicy, czy też na zaproszeniu geodety, który wyliczy, czy jest 15, czy 25 cm i wyznaczy dokładnie waszą granicę... To nie jest dobry pomysł... może w niedługim czasie odbić się czkawką...
  8. Jedzie? - jedzie!!! I o co chodzi?
  9. Ta łada podpowiedziała, ale skorzystałem z obiektywu Googla i wysłał mnie on na rosyjskojęzyczne strony ze wskazaniem na Ural... nie wgłębiałem się w treści artykułów, w których zamieszczano tę fotkę... Może mają tam taki "system" - łaty, kontrłaty, kołkowanie do kontrłat... a tu puściły kołki, mocujące łaty... może plastikowe, zmniejszły się na mrozie i z wiatrem poooleeeeeciaaałooooooo... A może było za zimno na klejenie
  10. Ale to za Uralem...
  11. Weź ze sobą stary i poproś o taki sam (technicznie, konstrukcyjnie) tylko czarny... Chyba, że remont ma obejmować również instalację domofonową, np rozbudowa do wideodomofonów... ale informacje otrzymasz u zarządcy budynku...
  12. A może to się z drzwiami nie wstrzelili po remoncie?
  13. Z jakiego materiału jest ściana i w jakim budynku (ile pięter) masz te prace wykonać?
  14. Kilka lat temu mój zięć na fali popularności takich wytworów, znając minusy zastosowania palet, będących w obiegu, podszedł do problemu w nieco inny sposób... Żeby nie szlifować, nie uzupełniać ubytków nowymi deskami czy szpachlą - zrobił "palety" z zupełnie nowego materiału... wybranego, oheblowanego, wyszlifowane go, w wymiarze europalety... bo miał z czego i miał jak... zaolejował, teściowa uszyła mu pokrowce na jakieś poduszki zebrane wśród znajomych i w rodzinie... Stół że szklanym blatem, "fotele" na kółkach - pełna funkcjonalność i wygoda... Pomimo paru dni pracy, wyszło taniej niż typowe meble tarasowe, są wygodne z tymi poduszkami, no i TRENDY...
  15. Czy nie trzeba było od tego pytania zacząć?
  16. A dlaczego??? Co więcej jest potrzebnego do zamieszkania?
  17. Tej ściany jeszcze parę metrów zostaje... nie masz ŻADNEGO powodu do zmartwienia!!! Nawet jak miejscami na tej bruździe będą dziury na wylot w ścianie... Kuj na tyle szeroko, aby zmieściła się otulina - ściana to konstrukcja w której rozkład sił jest tak rozłożony, że nie ma mowy, aby na takiej długości miała się zawalić!!! Potem zamurujesz - jeśli będzie taka potrzeba - zatynkujesz i będzie OK!
  18. W studzience rewizyjnej dobrze jest zainstalować zawór zwrotny klapowy, zasuwę burzową...
  19. Czym byś nie zaciągnął i tak będzie widać... nie masz możliwości - no, może przy mozolnej zabawie z domieszkami piasków różnej gradacji - zrobić tynku, który "zleje" się ze "starym" tak, aby był niewidoczny na załatanej ścianie... Przy większej ilości załatanych bruzd i tak zdecydujesz się na gipsowanie ścian...
  20. Nie działaj "duchowymi" metodami...
  21. Oj retro, retro... zazenkowałeś z tym cytowaniem i manipulowaniem spadkobiercami... Feeeee! nieładnie...
  22. Młodszy raczej bym powiedział... Generalizujesz... nie zawsze spadkobierca jest I tutaj akurat tak było
  23. Jak sytuacja zaczęła się rozwijać, to on nie stał nad grobem... był pełen życia, picia i współżycia... w międzyczasie myślał, remontował, malował...
  24. Jeszcze raz to napisz, spokojnie... bo... Próby rozmów już były... Być może... albo bardziej "okopie" się na swoim stanowisku i...wtedy proces, który A w tym czasie grzyb sobie rośnie... Mieliśmy w S-pni taką podobną sytuację... zakończyła się remontem balkonu, wykonanym przez spadkobiercę, po zejściu opornego sąsiada z góry... naturalnym zejściu, żeby nie było, że coś sugeruję...
×
×
  • Utwórz nowe...