-
Posty
10 027 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
Dni najlepszy
146
Wszystko napisane przez bobiczek
-
no jasne, jasne.... Piasek płukany, cement, betoniarka - i wiio Tak naprawdę jak ja liczyłem - agregat dostali za free od Knauffa, kosztowały mnie te worki tylko i woda i prąd do agregatu. Pierdyknęli tak pięknie - i tak pięknie ja zagładzili - że nie robiłem ani na sufitach ani na ścianach żadnej głdzi gipsowej!!! Nie było potrzeby! Były takie zajefajne - jak gipsowa płyta. Mam halogeny w suficie - które każdy błąd wyłapią na ścianie - i niczego fachman od malowania nie gładził - powiedział mi "wiesz co - fantastyczne te tynki" No!
-
o tym srebrnym Vanie na zdjęciu namber dwa
-
i to nie jest dziwne Ziarenko zakryć - nie jest łatwo Przypomina mi sie dyskusja o wyższości tynków cementowo-wapiennych jako tańszych i lepszych w wykonaniu od tynków gipsowych. Zaznaczam Dobrze zrobionych i dobrze zagładzonych. Powtarzałem - będą kosztowniejsze przy późniejszym wykańczaniu ścian Wyjdą dokładnie tyle samo + robota + materiał = nie wiadomo czy taniej a dla mnie na pewno nie taniej te 4 zł różnicy na metrze kwadratowym. Potwierdzisz?
-
abo wierszyk o "Lokomotywie"...... Ale coś będziesz musiała niewygodnego.... Nie bój się! Nie powiemy nikomu!
-
tu się nie wtrącam Miałem tynki gipsowe, fajnie zagładzone - i poszło dokładnie tak samo - ta emulsja na pierwszy raz jako grunt, mało piłóa - skuteczna była, biała - potem szedł kolor. Ale żeby było fajnuie - to też razy 2 Musisz zadbać żeby u Ciebie było skutecznie również przy 2 x razy malowaniu. Bo nie wierzysz chyba że jedno pokrycie wyjdzie fajnie - tym bardziej przy cementowo - wapiennym. Już dzisiaj bierz poprawkę na krycie farbą co najmniej razy 2 A i to przy podkładzie solidnym
-
kończy Ci się moja droga transfer zdjęć udostępniony przez Forum. Musisz poszukać jakiegoś innego pokazywacza. Poza tym duża rozdzielczość Ci zeżarła forumowe transfery do zdjęć.
-
ja nuie gruntowałem - waliłem na te pyły właśnie tę z promocji. Ona niby miała być jako ta ostatecznie fajna, ja wiedziałem że jest na pewno nie kryjąca - ale fachman który u mnie robił - powiedział żę jest cud malina na pierwsze krycie. Dla pewnośći - bo wziąłem 12 wiader - machnął razy 2 bo starczyło - i potem to już bez lęków waliłem taką co kosztowała mnie razy 4
-
co do bednarki - ja miałem w fundament w zbrojeniu wrzucone takie płaskowniki grubawe - nierdzewki chyba..... Nie mam specjalnych problemów dzisiaj Nie pamiętam jak były łączone - ale na 100% połączone ze zbrojeniem i na boki wypuszczone fundamentu
-
ależ masz pamięć skubany Ty ! ne,ne to Fałwej sHARAN - moja była Alhambra - a dzisiejszy jasny perłowy to Espace! ale szacun za logikę i grube fałdy w głowie co potrafią zapamiętać szczegóły... Boję się Cię!
-
ja tak kupowałem farbę białą - emulsję na te kurze budowlane brałem wodzistą w promocji - wiadra wielkie - za śmieszne pieniądze Wiedziałem że ona nic nie warta - ale okazała się rewelacyjna jako podkład pod późniejsze droższe. Polecam ten sposób kista piwa - to po Waszemu transporter - 20 butelek od niedawna się zrobiło, od niedawna...nie demonizujmy
-
dla mnie nieosiągalne dzisiaj 4 kisty...
-
korników nie boisz się?
-
ciekawe skąd te plastikowe butelki pozakopywane ciemna nocą
-
Park Krajobrazowy - oby nie dotyczyła go dyrektywa Natura 2000 W moim mieście odrolnia się zawsze tylko teren pod zabudowę - reszta zawsze pozostawała jako działka rolna
-
pozwolenie na budowę/ postępowanie administracyjne
bobiczek odpisał paula for w kategorii Porady prawne i finansowe
to po jaką cholerę u mnie - powiadamiali wszystkich mozliwych właścicieli, graniczących z moją zakupiona działką? Popełnili błąd? Stare czasy - ale wiedzy nigdy dość. Możesz mi podpowiedzieć?Miałem się wtedy nie zgodzić z takim działaniem urzędniczym? Poza tym bajbaga - w momencie wysyłania informacji - nie wiedzieli jaki mam projekt i gdzie okna i czy jest zgodny itd Działali na wyrost???? Czy profilaktycznie? -
tylko że zanim te procedury zostaną zakończone - to i pewnie objazd też już będzie wspomnieniem. Jeśli z tego tzręsienia następstwem są szkody (pęknięcia, rysy) proponuje powiadomić PINB aby zrobił wizję lokalną. Będziecie mieli jakiś dowód w sprawie o ewentualne odszkodowania. Chociaż wiesz - ja mam nie takie opinie i nie takie papiery - a i tak wciąż jestem w czarnej tej No jak to było Moderacji?
-
pozwolenie na budowę/ postępowanie administracyjne
bobiczek odpisał paula for w kategorii Porady prawne i finansowe
no ale skoro graniczą z nieruchomością - to przecież są w strefie oddziaływania inwestycji na sąsiadującą działkę. No jak! -
pozwolenie na budowę/ postępowanie administracyjne
bobiczek odpisał paula for w kategorii Porady prawne i finansowe
jak nie jest stroną - skoro wysłano do niego zawiadomienie o Twojej planowanej inwestycji. Musi być stroną - inaczej by go nie powiadamiano. Miałem podobnie jak Ty 13 właścicieli było działek przylegających do mojej kiedy starałem sie o pozwolenie. Żeby przyspieszyć - poleciałem sam po podpisy. Jednak Pani w urzędzie (specjalnie z małej litery) powiedziała mi że nic nie warte te podpisy, bo mogłem je sobie sam podpisać, że muszą u niej złozyc te podpisy. No to wyklękałem i wybłagałem i woziłem osobiście do urzędu - sąsiadów. Ale dwoje z nich - nieosiągalni. Wyemigrowali. A pani z urzędu (specjalnie z małej litery ponownie) że "w moim interesie leży" żeby skutecznie powiadomić. To wtedy i ja nie wytrzymałem, powiedziałem że w moim interesie to jest zacząć budowę, że jest tablica ogłoszeń w urzędzie, niech wywiesi głoszenie że wszczęto procedurę dotyczącą wydania pozwolenia na budowę i że zainteresowani którzy nie odebrali poczty, mają 30 dni na wniesienie ewentualnych uwag. I już Załatwiłem w ten sposób! Innej mozliwości nie było - a pani wywiesiła - choć początkowo kazała mi umieścić płatne ogłoszenie w prasie -
Solidnie I inspekcik z boku nawet wyszedł dodatkowo. Solidnie! Podoba mi sie! Co mnie lekko tylko niepokoi. Odnawianie tego wszystkiego i konserwacja. Te ramy drewniane potrzebują jednak żeby o nie co jakiś czas zadbać, poskrobać, pomalować..... Hm.... Nie wiem czy znalazłbym czas i chęci...
-
no to chwal się - może coś podejrzą zainteresowani Ja chętnie podpatrzę jakie rozwiązania zastosowałeś(aś)
-
Jak wymusić częstszy odbiór śmieci spod domu?
bobiczek odpisał Baru w kategorii Porady prawne i finansowe
chyba Strusie, Indyki i Perliczki! Bo innych grzebiących nie znam A już tym bardziej w kompoście! -
wziąłem się też - i to ostro Pomysł miałem taki - nie kupuję niczego prócz folii. Muszę wykorzystać wszystko co sie po budowie uzbierało, co jest pochowane i poodkładane od kilku lat. No i mam pomysł, realizuję, będę sukcesywnie się chwalił może, jak to powstaje. Albo w dziale "złota rączka" Chociaż sam zwrot Złota Rączka kojarzy mi sie róznie, niekoniecznie w związku z budowaniem - z majsterkowaniem prędzej choć i tak mało precyzyjnie
-
Jak wymusić częstszy odbiór śmieci spod domu?
bobiczek odpisał Baru w kategorii Porady prawne i finansowe
No weź. "Złoto Ogrodnika"? Pococi? Ja w czwartek przesiałem swoje zeszłoroczne - uzbierałem ledwo 1,5 taczki - a i tak jestem szczęśliwy że aż tyle fajnego, pachnącego kompostem kompostu mam -
ja zrozumiałem że Autorushd bardziej czeka żeby była! Chodzi o dobry dojazd do kopuły. Chyba
-
Jak wymusić częstszy odbiór śmieci spod domu?
bobiczek odpisał Baru w kategorii Porady prawne i finansowe
dziwnie ta Twoja gmina wymyśliła z tym wywozem. U mnie odbierają zwykłe - co 2 tyg Plastik i szkło - raz w miesiącu (trochę mało, najszybciej się zapełnia) BIO - co tydzień (podejrzewam że własnie dlatego,żeby latem przy wysokich temperaturach nie śmierdziało) Powinniście chyba większą grupą zainteresowanych, jakieś pismo skrobnąć do Rady Gminy - żeby przy okazji następnego posiedzenia, przegłosowała zmiany w projekcie wywozu śmieci