-
Posty
25 673 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
Dni najlepszy
505
Wszystko napisane przez retrofood
-
Wykańczanie mieszkania - kilka praktycznych pytań
retrofood odpisał Robben1624 w kategorii Wykańczanie
Nie wiem, nie mam zaufania do winylu (oprócz winylowych tapet). Być może to z niewiedzy, ale jakoś niemożliwe mi się wydaje by winyl był bardziej odporny na zarysowania niż laminat. Mam wrażenie, że byłoby to co u mnie na podłodze, czyli każda kropelka wody po wyschnięciu pozostawia ślad. I całość powierzchni trzeba zmywać kilka razy dziennie. Na glazurze tego nie ma. Wykładzina to inny temat, tam wylewka być raczej musi. No i kwestia "areału", bo na dużej powierzchni drobne błędy w wylewce mogą się potęgować, więc wylewka to taki dupochron dla fachowca. Ale w kilkunastometrowym pomieszczeniu, z dobrą posadzką i podkładem o grubości 5 mm, nie widzę żadnej potrzeby na robienie wylewki. To będzie tylko wyrzucanie kasy. -
Wykańczanie mieszkania - kilka praktycznych pytań
retrofood odpisał Robben1624 w kategorii Wykańczanie
2. A co Ty chcesz robić wodą? Paneli laminowanych nie myje się wodą. Prywatnie paneli winylowych ja bym nie położył, ale napisz w jakich pomieszczeniach chcesz to kłaść. 3. Nie wiadomo gdzie mieszkasz, ile dzieci będzie tam biegało, ale ja w przedpokoju mam gres. 5. Drzwi przesuwne ma szwagier, dlatego ja nigdy takich nie zamontuję. On narzeka od dawna. 6. Na ściany w łazience glazura. 7. Kwestia gustu -
Za dawnych czasów, wykonanie stropu było jednym z węzłowych tematów wpisywanych do dziennika budowy, a to oznaczało, że robotnicy nie mają prawa niczego zalewać bez zgody inspektora nadzoru. Inspektor sprawdzał wtedy wszystko, każdy taki i inny drobiazg w przygotowaniu. A potem przyjeżdżał na zalewanie i wpadał też później, w zależności od pogody. Czyżby teraz były inne czasy i inspektora nie miałeś?
-
Wymieni na większy, albo nie wymieni, bo nie będzie miejsca. A po co "dodatkowa" szyna, skoro już teraz można zrobić tak, żeby niczego nie zamieniać? Podobnie jest z zostawianiem pustych miejsc w rozdzielnicy na szynie TH, o czym wielu inwestorów zapomina. Też można powiedzieć, że w razie potrzeby można rozdzielnicę wymienić na większą. Tylko po co komplikować sobie życie, skoro już TERAZ można pomyśleć o przyszłości?
-
I owszem, idea słuszna. Jednak "do minimum" nie oznacza "do zera". Elektryk słusznie prawi i należy wdrożyć jego rozwiązanie. Natomiast troska o redukcję połączeń nie może oznaczać patologii, uniemożliwiającej rozbudowę instalacji. Bo nie wiemy co za dziesięć lat świat wymyśli i nam przyjdzie to zasilać. A czytelność i przejrzystość instalacji już nieraz ratowała ludziom życie. I w przenośni, i dosłownie.
-
To ruskie. Tam zostało 220 V, oni ze zgniłego Zachodu 230 V nie wzięli. Zresztą, u nich czerwonym się załącza, a czarnym wyłącza. Wszystko mają na opak, żeby szpionów mylić.
-
On był do głowy, nie do włosów.
-
Jak "na sucho"? Przecież pralkę podłącza się do gniazdka. Takie z dziurkami, jak ryjek u prosięcia. Znaczy ryjka zakończenie.
-
Wróć do źródeł. Przecież na początku pisaliśmy o właściwqej WENTYLACJI. Koło się zamyka.
-
Z jaką wodą, skoro tam będzie stała pralka i suszarka? O ile wiem, to są urządzenia "używające" wody, ale wylewają ją do rur kanalizacyjnych, a nie na podłogę. Autor nie wspominał natomiast nic o basenie, ani o stawie rybnym. Kolejny wodnik. To może salony i sypialnie też będziemy zabezpieczać przed wilgocią najlepiej trzema warstwami folii i lepiku, bo może raz na sto lat ktoś wejdzie z parasolem i strzepnie parę kropel na podłogę? Bo to taka sama szansa statystyczna na zawilgocenie.
-
Bo rozmnażanie się to podstawowa przyjemność, nie tylko ludzka.
-
Może. Ale kretów będzie więcej na pewno.
-
To wy macie wybujałą fantazję, próbując wcisnąć człowiekowi rozwiązania z pralni profesjonalnych do pomieszczenia gdzie pierze się i suszy gatki własne i jeszcze najwyżej dzieci. Na jaką cholerę w takim pomieszczeniu hydroizolacje to nawet Pan Bóg pewnie jeszcze nie wie. Bo na przykład w takich blokach, przez dziesiątki lat kilkanaście rodzin uszeregowanych w pionie prało i suszyło swoje szmaty i nikomu woda nie kapała na sąsiada, nie było żadnej wilgoci, a nawet przeciwnie, powietrze w takim lokalu często wymagało nawilżania. A teraz nagle, kurna, klimat sie ociepla, na całym kontynencie susza, a oni będą na ścianach hydroizolację robić, niczym w miejskim basenie. Kuwwea, jeszcze kanał do Wisły przekopcie, żeby tę wodę skądś pociągnąć, bo inaczej nawet w gębie zaschnie tym pralkom i suszarkom.
-
Ciekawe, jakby se ktoś balkon nazwał Placem Kultury i Wypoczynku, to też należałoby na nim wprowadzić przepisy dotyczące imprez masowych, a wytrzymałość powierzchni na pojazdy opancerzone??? Ludzie, taż to się nazywa "pralnia". "Pralnia", której przez dziesiątki lat nie miało miliony rodzin piorących i suszących odzież, I bezczelnie robili to bez pokrycia 0,5 m ściany płynną folią, a nawet dwiema warstwami!!! I grzyba też nie było, i ludzie brudni nie chodzili, ani mokrzy. Masakra, co wy jeszcze wymyślicie. A najlepiej pod spodem utworzyć jeszcze sztuczne jezioro, żeby to co "skapnie" wykorzystać do hodowli karpia. Własna rybka przyda się w domu. Pan Redaktor powinien akuratnie wiedzieć, że nadmierne mnożenie środków ochrony (koszty) przy niskim statystycznie zagrożeniu wyładowaniami atmosferycznymi jest uznawane za błąd inżynierski i w takim przypadku zaleca się ubezpieczenie mienia, a nie wymyślanie.
-
Nie cuduj. Przy sprawnej wentylacji nie ma mowy o pleśni. Czy to nie jest jasne?
-
I tyle w temacie. Tam w zupełności wystarczy zwyczajne wykończenie, a ważna jest jedynie kwestia wentylacji. Tyle! I nie ma co rezygnować z gładzi gipsowych. Nie mają prawa zapleśnieć.
-
Mam problem z kierownikiem budowy. Co mogę zrobić?
retrofood odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Jeśli nie sprawdzi, to głowa boleć nie przestanie. -
Mam problem z kierownikiem budowy. Co mogę zrobić?
retrofood odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Owszem, czasem się nie da. Ale wtedy korowodu jest tyle, ze niekiedy lepiej załatwiać ekshumację i wydobyć stary dziennik spod ziemi, niż tworzyć nowy. I dlatego namawiam na wizytę u rodziny kierbuda, może coś podpowiedzą? -
Mam problem z kierownikiem budowy. Co mogę zrobić?
retrofood odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
Tak prosto się nie da, Najpierw trzeba odzyskać dziennik budowy. Ale chyba go nie pochowali z dziennikiem? Bo wtedy tylko ekshumacja. -
Mam problem z kierownikiem budowy. Co mogę zrobić?
retrofood odpisał Pomocnik w kategorii Budujemy Dom - komentarze
;Może nie żyje, a Ty od razu że "nie złożył dokumentów"... -
Szpachla tylko na wierzch. A cały ten rowek wypełniłbym trocinami wymieszanymi z wikolem, znaczy klejem do drewna. Tylko zastanawiam się, czy nie taniej szybciej będzie kupić gotowy kawałek gładkiej płyty i oklejać już ten nowy.
-
Nie, ja mam pompkę od pralki. Tę od wypompowywania wody. Tym niemniej eksperymenty robiłem i taką pompkę mam. W tej beczce to są ogórki?
-
A to ma więcej niż 70 m kwadratnych?