Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 655
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    503

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Takie pierdoły to se w żłobku opowiadaj, bo w przedszkolu Cię wyśmieją.
  2. Na kieszeń szkodzą cholernie. Żarówki były po złotówce, nie zapominaj. Niestety, dyskusja z nawiedzonymi jest bezcelowa. Oni i tak wiedzą, że Stalin z Berią zasadzili brzozę w Smoleńsku dokładnie właśnie w tym miejscu... I to już w 1940 roku...
  3. To nie wiecie, że trują? Cały świat trują! I żaby wymierają, pijawki też, a nawet Rhyniognatha hirsti zdechł od kopalni. Wprawdzie jeszcze w dewonie, czyli circa 400 mln lat temu, ale jednak. No i cera na stopach blaknie blisko nich...
  4. Koty lubią coś miękkiego...
  5. Wszystkie są ekologiczne, jeżeli producent doda na metkę słowo "ekologiczne" i podniesie jednocześnie cenę o co najmniej 50 %. Naiwnych nie sieją...
  6. ... Nie ma więc ciszy, bo wokół jest pełno domów i samochodów. W czteroosobowej rodzinie są co najmniej dwa, a jeśli dzieci są duże - to trzy. Nieustający ruch. Wszędzie trzeba jeździć. Nikt nie będzie robił zakupów w lokalnym sklepie, bo jest drożej Nie ma spokoju, bo wszędzie są domy, często na różnym etapie ukończenia. Jeden jest gotowy, obok kręci się betoniarka. Zieleni też nie ma? Ludzie mają ogrody. - Ale małe, bo działki kosztują. Moi respondenci mówili często: "Jak się tu wprowadzaliśmy, było piękne pole, mgła się kładła, sarenka podchodziła pod okno, a teraz wszędzie są domy!". To się zmieniło błyskawicznie - wieczorem ktoś się kładzie spać, a następnego dnia rano zamiast łąki ma budowę za oknem. Znam historię okolicy, w której każdy chciał być "ostatni pod lasem". Właściciel działek obiecywał każdemu kupującemu, że więcej ziemi nie sprzeda, że las zostanie. Ale potem zwietrzył biznes, wyciął las, podzielił na działki. Nikt teraz nie jest ostatni pod lasem, bo lasu już nie ma. Oni ten las wspominają z niesłychanym rozrzewnieniem. Jak często ludzie z przedmieść mówili: "Źle zrobiliśmy, kupując dom"? - Rzadko. Ale to skomplikowane. Oni nie budują za gotówkę. Biorą kredyty. Brali je w 2006--08, we frankach. Bardzo często wartość kredytu przekracza wartość nieruchomości, nawet o połowę, bo dalej położone od centrum nieruchomości bardziej straciły na wartości. Sprzedali mieszkania, które mieli w mieście, żeby wykończyć dom. Albo trzeba być pogodzonym z losem, albo mieć bardzo poukładane w głowie, żeby komuś obcemu szczerze powiedzieć: "Popełniłem błąd, to nie jest tak, jak myśleliśmy". Skoro tyle zainwestowałem, nie przyznam się, że jest beznadziejnie, bo to bardzo obciąża psychikę. ... Przedmieścia nie są dla starych ludzi
  7. Interes dokładnie znany. Skończyły się obfite rządowe dotacje? No to mamy zaprzyjaźnionych posłów i urzędników w Unii! Skoro z żarówkami się udało, bo głupi naród chciał ciągle kupować po złotówce... Teraz kupujeta i powyżej 50 PLN za sztukę i cieszta się że nie drożej! Teraz wydali my miliardy na "nowe" technologie, ktoś za to, durnie, zapłacić musi! Więc się uchwali, że musita z nich korzystzć i wtedy weżmieta je jak ciepłe bułki! Od nas, bo nikt inny nie ma lepszych! A że drogo... No cóż, zawsze to biedacy za wszystko płacili, czemu miałoby teraz być inaczej! Chyba zgłupieliśta!
  8. Można też wystawić za płot w terminie zabierania odpadów.
  9. Trza jeszcze zlikwidować: kopalnie złota, miedzi, srebra, cynku, ołowiu, innych metali i ziem rzadkich, soli, granitu, torfu, ropy naftowej, gazu (w tym łupkowego), studnie głębinowe, wulkany, wiatr od morza i zachód słońca. Wtedy będzie dobrze. Tak dobrze, że dobrze nam tak.
  10. Jak chcesz przekształcić? Przecież do PnB masz dołączony projekt, w którym nie ma tego, co chcesz zrobić. Więc owszem, możesz wystąpić o wprowadzenie zmian, ale to taka sama procedura jak i nowe pozwolenie. Niestety! Inną opcją jest poczekanie na zmiany w prawie. Ale te zapowiadają odkąd sięgam pamięcią, a ja doskonale pamiętam jeszcze bitwę pod Tannenbergiem, bom jadł wtedy kolację z Jagiełłą, więc chyba przyjdzie jeszcze trochę poczekać. Co roku obiecują, że jeszcze w tej kadencji...
  11. Wystąpienie o wz, projekt, pozwolenie na budowę... Normalna procedura!
  12. A w okolicach Ulanowa zaczyna się sezon... Ten największy ważył 630 gramów.
  13. Letko-śmy popłynęli... Brezent, czy też folia na wierzchu, a deski pod spodem.
  14. Kilkunastokilometrowy?
  15. Będzie się trzymać!...
  16. Myślisz że to prosto? Obecny projekt to ponad 150 kartek! Spróbuj się w nim rozeznać, jak widzisz to pierwszy raz...
  17. Jakby co to zajmijcie się sprzedażą mozaik, a nie mozajek.
  18. Ile śrubokrętów by się zmieściło w szufladkach!
  19. Masz rację! W końcu pokrywa się toto tynkiem z obydwu stron i i tak nie widać co tam w środku jest.
  20. Racja. Są nawet zegarki z wodotryskiem... Zasugerowałem się myśląc, że te okna już stoją.
  21. Parę interesujących sposobów na oszczędności. http://pl-pl.forum.ibood.com/40215-filtr_p.../#comment-68356
  22. Nic strasznego nie powinno się dziać. To tak w ogóle zależy od długości okapu, kąta nachylenia połaci dachowej, usytuowania budynku wobec stron świata, oraz obiektów w okolicy, mogących tworzyć lokalne zawirowania powietrza. Nieprzyjemne wiatry wieją najczęściej od zachodu, więc tam zadbaj bardziej, z innych stron nie powinno byc większej różnicy.
×
×
  • Utwórz nowe...