Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 662
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    503

Wszystko napisane przez retrofood

  1. A nie lepiej zrobić tam (w piwnicy) pomieszczenie przyłączowe i Główną Szynę Wyrównawczą? Dowiesz się co to jest klikając pierwszy link w moim podpisie. http://www.fachowyelektryk.pl/technologie/ochrona-odgromowa/26-wyrownywanie-potencjalow-instalacji-wprowadzanych-do-obiektu-budowlanego.html
  2. Tym bardziej, że obiekt przeznaczony na działalność gospodarczą będzie pod bacznym nadzorem służb. Bo to są inne podatki i opłaty. Zwyczajny projekt budowlany i pozwolenie na budowę. Znajdź projektanta, bo bez niego i tak się nie obejdzie, on udzieli Ci dokładniejszej informacji odnośnie kosztów.
  3. Nie wiesz przy której drodze ukradzione? I to z palikami...
  4. Musisz więc znaleźć innego elektryka, nie ma wyjscia. Zaocznie nie da się tego zrobić.
  5. Pralkę zostaw w spokoju, gniazdka też. Przewód ochronny zapewnia im instalacja. A odnośnie przewodu leżącego w łazience, to zdaj się na elektryka, który go tam zostawił. Być może zaprojektował wykonanie miejscowych połączeń wyrównawczych, ale co i jak konkretnie to Ci nie powiem, bo to zależy od układu sieci i planowanego wyposażenia ( a własciwie materiału wyposażenia). Podejrzewam, że absolutnie nie, ale nikt na całym forum nie wie tego na pewno. Trzeba znać Twoją instalację i cały lokal, wtedy można podpowiadać.
  6. Taką praktykę to se włóż... wiesz gdzie.
  7. chłopie, technika to dokładność opisu przynajmniej, a takie mamlanie jakie przedstawiłeś to możesz sobie o kant doopy potłuc. Skoro nie skończyłeś jeszcze gimnazjum i pani nie nauczyła pisać, to nie próbuj udzielać komuś rad, gdyż są niestrawne.
  8. Jeśli słup jest przelotowy, to awaria linii jest raczej teoretyczna. Natomiast w przypadku zwykłej potrzeby wejścia na działkę (na przykład dla obcięcia gałęzi ze zbyt blisko rosnących drzew) stałym zwyczajem pracowników ZE jest wchodzenie bez pytania kogokolwiek o zgodę, a starsi własciciele posesji najczęściej potulnie się na to godzą. Natomiast w przypadku gdy zaczynają się problemy, ZE wykorzystują nieobecność gospodarzy do wykonania swoich zamierzeń. Wnioskowanie do właściciela o zgodę na wejście jest tak częste jak śnieg w maju. Oczywiście, tak wygląda praktyka, teoretycznie jest tak jak Redaktor pisze powyżej.
  9. Polecam Ci lekturę: Stopień szczelności stosowanego osprzętu zewnętrznego. Czym jest symbol IP? Mocowanie urządzeń elektrycznych na elewacji budynku docieplonego styropianem Wykonywanie zewnętrznej instalacji elektrycznej Pytaj, jeśli coś będzie niezrozumiałe.
  10. Ciekawe opracowanie autorstwa: Jan Budzynowski - Korporacja Kominiarzy Polskich Piotr Cembala - Stowarzyszenie Kominy Polskie Nie będę przepisywał, każdy może przeczytać sam. http://www.kominypolskie.com.pl/wp-content/uploads/2016/07/SKP_Budzynowski_wentylacja.pdf
  11. Słownictwo jakim się posługujesz świadczy o tym, że tematyka elektryczna nie jest Ci specjalnie bliska (natężenie prądu wyraża się w amperach, a nie w kilowoltach), nie rozumiem więc skąd się bierze przekonanie, że na pewno jest źle. Otóż w 99,9% jestem pewien, że stan istniejący nie jest niebezpieczny dla ludzi, a to przecież jest najważniejsze. Normy nie regulują odległości słupów od budynku, bo oprócz naruszenia pewnej estetyki w krajobrazie, słup niczego innego nie zmienia. Regulowana natomiast jest odległość przewodów od budynku i ona jest różna dla różnych napięć sieci. Założę się jednak, że w Twoim przypadku normy są zachowane, gdyż od wielu lat nic się w tej kwestii nie zmieniało.
  12. Jeśli przeglądniesz poprzednie posty to się okaże, że nie wszyscy o tym wiedzą.
  13. Nowa taryfa antysmogowa. Miało być taniej, a wyjdzie drożej. Od nowego roku Polacy będą mogli skorzystać z nowej taryfy dla budynków ogrzewanych energią elektryczną. Miało to zachęcić do rezygnacji z kopciuchów i korzystania z czystszych źródeł ciepła. Premier Morawiecki obiecał tym, którzy się na to zdecydują, nawet 25 proc. oszczędność. Kłopot w tym, że - w porównaniu do dostępnych już taryf - rządowe rozwiązanie okazuje się znacznie droższe. Jak wyliczyło ministerstwo energetyki, a premier Mateusz Morawiecki potwierdził podczas wtorkowej konferencji prasowej, zmiany w taryfie mają pozwolić na obniżenie rachunków za ogrzewanie o 20 - 25 proc. w porównaniu do standardowej taryfy elektrycznej, tzw. G11. Organizacje barażowe i specjaliści w tym temacie doceniają kierunek zmian, ale jak udowadniają, w praktyce, rządowe rozwiązanie nie jest tak korzystne, jak się je przedstawia. Swoją ekspertyzę przedstawili rządowi w trakcie konsultacji społecznych. Niestety efekt okazał się odwrotny do spodziewanego. W pierwotnych zapowiedziach Ministerstwa Energii dotyczących nowej taryfy występowało 10 godzin taniej energii elektrycznej na dobę, z zapowiadaną redukcją kosztów o minimum 50 proc. Już wówczas dwie ważne organizacje branżowe - PORT PC i SPIUG - informowały, że liczba godzin taniej energii jest niewystarczająca. Mimo tego, w przedstawionej 19 grudnia 2017 r. propozycji mowa jest już tylko o 7-godzinnej taniej energii w nocy i o redukcji kosztów energii i przesyłu do 40 proc. W efekcie, jak dowodzi PORT PC, w porównaniu do już istniejących i dostępnych taryf elektrycznych G12 i G12 rozwiązania promowane przez rząd są mocno niewystarczająca dla odbiorców tego typu taryf. Jak wyliczyła organizacja, już przy pierwotnej 10-godzinnej tańszej taryfie, rzeczywiste koszty ogrzewania w przypadku proponowanych nowych taryf elektrycznych są prawie 2-krotnie wyższe niż przy ogrzewaniu gazowym i ponad 2,5-krotnie wyższe niż w przypadku ogrzewania kotłem węglowym. Znacznie krótsza - 7-godzinna taryfa - jest jeszcze mniej korzystna od proponowanych przez obecnie operatorów energii zwłaszcza tych działających w dużych, zanieczyszczonych miastach. Z przesłanego money.pl stanowiska PORT PC wynika, że dopiero wydłużenie taniej taryfy do 20 godzin na dobę spowoduje realną oszczędność i przekona mieszkańców do ekologicznego ogrzewania. Takie rozwiązanie stosowane jest z dużym sukcesem od ponad 10 lat w Czechach i od kilku lat na Słowacji. Źródło: Ucząc się od sąsiadów
  14. Jak ustawisz na oko to też większej różnicy nie będzie.
  15. Barka z kim (czym) jedziesz? Napisz na PW.
  16. WC trębacza.
  17. Większego bełkotu już dawno nie spotkałem. Musisz mieć niezłego dostawcę. A w ogóle co najczęściej bierzesz?
  18. Tak się zastanawiam... czy to czasami nie będą pojemniki do pojenia kota? Znaczy, wizytacje są przewidywane...
  19. A jak se postawię taki basen jak szpitalny, to też działka podpadnie pod tę ustawę?
  20. Nie ma domów mniej i bardziej zabytkowych tak jak nie ma kobiet mniej lub bardziej w ciąży.
  21. Właśnie. Sam wszystko doskonale podsumowałeś.
  22. To niech kupują i filtrują. Tylko jesli cały region jest kożuchowaty, to filterek do dzbanuszka można se... takie niedomówienie.
  23. Kożuch pamiętam z akademika, był rzeczywiście na herbacie, ale to były czasy Gierka. Ale nawet wtedy u nas była woda z ujęć głębinowych, zanieczyszczenia mogły pochodzić jedynie z końcowego odcinka rur, jeśli sobie ktoś byle co zafundował. Teraz nawet to odpada.
×
×
  • Utwórz nowe...