Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 936
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    519

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Rolnik też musi gdzieś mieszkać, więc na jeden dom mogłeś otrzymać WZ jako zabudowę zagrodową. Na więcej nie dostaniesz. Ale to tylko przypuszczenie, bo skąd mam wiedzieć jak jest naprawdę?
  2. Piasku? A gdzie filtr siatkowy? 15 tysięcy litrów? Nie pomyliłeś się?
  3. Prawo chroni ziemię rolną przed rozdrabnianiem. Tak jest i to się nie zmieni. A odrolnienie powinno być Twoją pierwszą myślą w sytuacji, gdy wpadłeś na pomysł zrobienia z działki użytku.
  4. Oczywiście, zgadzam się zupełnie. Powiem więcej, jest jeszcze kilka innych metod, też poprawnych. Tyle, że one są dobre w sytuacji, kiedy wykonawca ma je opanowane. Dlatego ja przedstawiłem wersję dla amatora. A może tylko tak mi się wydaje... nie wiem. Ale przyrzekam, że miałem dobre intencje.
  5. Na płytce ma być grzebień w linii wschód - zachód, a na podłodze kierunek północ - południe. Albo odwrotnie.
  6. Ale opad atomowy się przeżyje...
  7. Więc stawiaj na tej płycie co zechcesz i wiedz, że nawet jakby cyklon z Miami na Florydzie skręcił przypadkowo pod Twój adres, to te chałupy przetrzymają. Ło mamo... przeciwatomówka, na pewno.
  8. Weź tam szukaj po necie słownika gwary więziennej. Czas nauczyć się grypsowania.
  9. Miała być tania energia słoneczna. A rachunki za prąd wzrosły
  10. Konstrukcyjnie, czy cieplnie? Co tam chcesz robić? Myślałem, że schron przeciwatomowy. Powaga!
  11. Też próbowaliśmy, kilka ścian tak wykańczaliśmy, jednak zwykły tynk maszynowy okazał się właśnie niezbyt twardy i łatwiej wyrównywało się ścianę. No i był sporo tańszy. A trochę tych worków się zużyło...
  12. Dlatego wspomniałem o tynku maszynowym. Stosowałem go u siebie w bardziej drastycznej sytuacji, gdzie tynk odpadał całymi płatami. Kładliśmy zarówno warstwy milimetrowe jak i 3 - 4 centymetry. Po kilku latach jak na razie nie ma zastrzeżeń. A co, chcesz powiększyć nośność ścian? Chcesz gips, dawaj gips. Ja tam wolę gładź dolomitową.
  13. Oczekujesz, że się rozmnożą i będziesz miał małe praleczki? Czy krzyżówkę suszarkopralkę?
  14. No to gruntowanie, a potem paca. I nie gips szpachlowy a znacznie lepiej tynk maszynowy. Wyrównać ścianę, a na to gładź gipsowa.
  15. Najpierw zapytaj sąsiadów czy mają prąd i skąd są zasilani. Potem zgłosić się do zarządcy garażami i tam dowiedzieć się szczegółów, czy to trzeba zrobić samemu, czy robione jest grupowo.
  16. W takiej sytuacji nie ma innej opcji niż sprzedaż któremuś z sąsiadów. Tylko dla nich taka działka może mieć większe znaczenie. Na innych zainteresowanych nie licz. No chyba, że istnieją jakieś plany budowy w tym miejscu autostrady, lotniska, albo czegoś podobnego. Musisz się dowiedzieć. Jakby to nie było istotne, to ja też oferuję działkę tanio. Na podkarpaciu.
  17. A czyim zadaniem jest zapewnienie mieszkańcom godnych warunków życia? Gminy! Pamiętaj, że na gminę mozesz mieć wpływ przez zebranie lokalne, przez radnych, przez wybory... a na upierdliwego sąsiada nie masz nic! Wypnie się na Ciebie i nic mu nie zrobisz. Albo wyjedzie i nie wiesz gdzie. A gmina nie zniknie... U mnie na wsi podobnie. Bo wodociąg był obowiązkowy, ale kanalizacja nie. I też drogę utwardzili dopiero wtedy, kiedy wszystkie rury zostały położone. Na szczęście wszyscy sąsiedzi skorzystali z możliwości. Obok mojej działki kopali na ponad 3 metry. Nie wyobrażam sobie, gdyby mieli kopać utwardzoną drogę. Koszty byłyby niebotyczne.
  18. Problem polega na tym, że teraz może nawet to się udać, że się wszyscy dogadają. Ale nich jeden umrze, a działkę przejmą spadkobiercy. Zaprawdę powiadam, że właśnie od takich sytuacji zaczyna się jazda...
  19. To właśnie jest sprawą podstawową. Służebność przejazdu. Rozwiązanie, które już w zalążku jest zapowiedzią konfliktów nie do rozwiązania. W życiu nie kupiłbym działki, która oferuje takie "wygody". Czyli cena działek będzie niska. Pozostałe warianty są niewiele lepsze. Bo cóż po udziałach ułamkowych, jeśli trafi się jedna czarna owca i zablokuje wszystko? Poza tym nie każdy będzie zainteresowany całą długością drogi. Ten z pierwszej działki nie bedzie zainteresowany naprawą drogi na końcu. Czyli znów przyszły konflikt. Optowałbym za wydzieleniem pasa na dojazd i oddanie go we władanie gminie. Żeby został drogą gminną. Takie rozwiązanie zastosowano w ubiegłym roku obok mnie. Gmina kupiła część działki mojego szwagra i jego sąsiadki, gdyż chciała wybudować "orlika" dla szkoły, a innej możliwości nie było. Ale sąsiadka straciłaby w ten sposób możliwość wyjazdu ze swojej działki, gdyż posesja jest długa i wąska, nie można nawrócić samochodem. Dlatego tuż za ogrodzeniem boiska wydzielono drogę o statusie drogi gminnej, tylko dla szwagra i sąsiadki. Oczywiście, szwagier i jego sąsiadka mają bardzo dobre relacje (ona jest kuzynką) i nie stawiałby żadnych przeszkód, aby jeździła czasem przez jego teren. Ale to jest rozwiązanie na przyszłość. Wartość działek zawsze jest większa gdy nie mają żadnych służebności.
  20. Operat geodezyjny w starostwie powiatowym. Trzeba znać numer działki.
  21. Mieszkałem, więc wiem. Po roku to wszystko przestanie Ci przeszkadzać. Chociaż sufit starałem się nieco wyrównać, bo płyty miały uskok prawie 3 centymetry. Ale w miesiąc po każdym remoncie i tak był popękany, dlatego w końcu przestałem spoglądać do góry.
×
×
  • Utwórz nowe...