Skocz do zawartości

retrofood

Uczestnik
  • Posty

    25 663
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    503

Wszystko napisane przez retrofood

  1. Zrozumiałem, że szafa przesuwna, więc włożyć tam krańcówkę żeby było ładnie nie będzie prosto.
  2. No dobra, skoro na 12V to jakiś zasilacz mieć musisz. 18 watów na metr to mało nie jest. To 1,5 ampera. Ile jest tych metrów w sumie? Skąd zasilanie, z gniazdka? Zrobiłbyś jakieś fotografie
  3. Pomijając to jak pracuje, to jak go chcesz zamontować? Przecież on potrzebuje jakiegoś pudełka! To jest przełącznik do zamontowania na panelu z wyciętym otworem. Podaj miejsce gdzie chcesz coś zainstalować oraz napięcie zasilania pasków led-owych, to się coś dobierze odpowiedniego.
  4. Bez jaj! Nie wiesz, że trociny są teraz wręcz wyrywane? Od paru lat zresztą, jak w lesie mamy wyrąb, to po wywózce ściętego drzewa nie trzeba już sprzątać. Już pod koniec okresu wywozu, obok zrębu pojawia się maszyna do rozdrabniania odpadków i cały teren jest oczyszczany z gałęzi i wszelkich innych drewnianych odpadków. Bezpłatnie! jest nawet kolejka chętnych do wykonania tej pracy. A wiatrołomów przeważnie nie opłaca się wywozić w całości, wycina się tylko najlepsze fragmenty a resztę sprzedaje na pniu. Chętnych nigdy nie brakuje, bo popyt na trociny i zrąbki jest ogromny.
  5. Zobaczę jak rozpatrzą reklamację. Na stronie producenta jest odpowiedź na problem o takiej mniej wiecej treści "zatkany otwór odpływowy. Jak go oczyścić i udrożnić przeczytasz w instrukcji obsługi". Sęk w tym, że ja kuwwa kupiłem nową lodówkę i nie mam zamiaru rozpoczynać jej eksploatacji od czyszczenia jakichś dziurek to raz, a poza tym z pięć razy czytalem instrukcję i za cholerę niczego takiego nie znalazłem. Czyli kłamią, kłamią i jeszcze raz kłamią!
  6. Ja znam linka, ale mnie nie ma w tygodniu, więc internet mnie w tym przypadku nie interesuje. Poza tym na tej stronie jest informacja, że infolinia działa 7 dni w tygodniu. Goowno prawda, dzisiaj nie działa! Sprawdzam od trzech godzin co chwilę, nie działa
  7. Dalszy ciąg moich perypetii z Media-Expert. W tym sklepie wciąż czuje się powiew PRL-owskiej PKP. Są, kuwwa tak bezczelni, jak dawny kierownik pociągu, opóźnionego o tysiąc sto minut. Pojechałem dzisiaj zareklamować tę pieprzoną lodówkę. Bo w dolnej super - szufladzie, w której warzywa mają zachowywać świeżość przez strrraaasznie długi okres, od samego początku zbiera się woda. I co kilka dni trzeba ją zwyczajnie wylewać. Początkowo nie zgłaszałem, myślałem, że sprzęt musi być dokładnie wypoziomowany, a z tym mi nieco schodziło, bo a to zapominałem przywieźć ze wsi poziomicę, a to bolał mnie kręgosłup, a to mi się nie chciało... W końcu sprężyłem się, lodówkę ustawiłem na cacy, ale wody nie ubyło. No więc zaraz po poludniu pojechałem. Młody człowiek tuż przy wejściu pokazał mi jakieś boksy z boku, więc usiadłem tam na krzesle i czekam. Po pięciu minutach nadszedł inny młody człowiek i z sąsiedniego boksu rzucił "zapraszam!" No to sie przesiadłem. Wtedy, zirytowany, oznajmił że to nie mnie zapraszał, więc musiałem się wynieść na poprzednie krzesło i czekać nadal. W końcu przyszedł trzeci i mnie wysłuchał. A w odpowiedzi oznajmił kategorycznym tonem, że sklep nie przyjmuje reklamacji z "dużego AGD", że trzeba dzwonić do serwisu na infolinię. Ale kiedy zapytałem o nr telefonu infolinii, tego nie wiedział. Poszedł gdzieś się dowiedzieć i rzeczywiście, niezadługo wrócił, podał mi nr telefonu i oznajmił, że czynny jest w godz 8.00 - 20.00 i bedę musiał podać nr fabryczny lodówki. Jak ja mam, kurrrwa, teraz wysuwać to wszystko, żeby od doopy strony odczytać numer fabryczny lodówki... Ale nic, wkurrwiony wróciłem do domu i dzwonię. Mija już dwie godziny, a telefon infolinii milczy jak u nas w przychodni. Raz nikt nie odbiera, raz zajęty, możesz dzwonić do usrranej śmieci, a i tak nikt nie odbierze. Możesz zdychać, one mają to w rzyci. Gabinet mojego lekarza rodzinnego jest w przychodni niedaleko rejestracji. Często więc widzę, że nikogo nie ma w kolejce, dwie panienki siedzą i coś tam dłubią, telefon cicho warczy, ale słuchawki nie podniesie żadna. Kurrwa, PRL w pełnej krasie. Takie też jest i Media - expert. Eksperci, że pożal się Boże. Nigdy w życiu nie kupię tam już niczego. Kłamią, kłamią i kłamią w żywe oczy. PS. Zapomniałem dodać, że infolinia ponoć jest czynna 7 dni w tygodniu.
  8. Wszystko się zgadza, tyle że nic a nic nie zmienia sytuacji. Stawiać na uzależnianie się od kolejnego źródła energii ze wschodu? To po kiego grzyba budujemy Świnoujście, skoro i tak jesteśmy już umoczeni...
  9. Jakby co, to nie miej o to do mnie pretensji, co?
  10. I żeby było jeszcze śmieszniej, w coraz większej części jest to węgiel importowany. Ze wschodu!
  11. Ru tu tu tu i tak dalej. Ciekawe dlaczego wszyscy specjaliści od kuchni grzmią, aby w żadnym wypadku nie używać plastykowych "deseczek" do krojenia czegokolwiek spożywczego! Te przedmioty powinny być usunięte z kuchni raz na zawsze! Są siedliskiem wszelkich bakterii, grzybów i wszelkiego paskudztwa bez względu na jakość ich mycia! Natomiast deseczki z drewna naturalnego mają własny, naturalny mechanizm nie pozwalający bakteriom na mnożenie się, dlatego tylko takie powinny być stosowane. Więc smędzenie o "idealnym rozwiązaniu" to zwykły marketing, dość niskiego lotu, jak i zresztą inne reklamy.
  12. Wiem, że zamknięte, napisałem niedomknięte. Czyli inaczej, mogły być rozszczelnione jeśli klamka nie była przekręcona do oporu. A jeśli była, no to są źle wyregulowane.
  13. Niestety, muszę Ci przyznać rację. A niestety dlatego, że sam przekroczyłem 6 dych i znam to już z autopsji...
  14. No dobra, najważniejsze, że mogę jednak spać w domu, chociaż-em leniwy jak byk. Nie muszę iść pod most.
  15. Ludzie po prostu nie zdają sobie sprawy z tego co robią. Przecież moja teściowa chciała jak najlepiej...
  16. Na szczęście moja żona miała dobre relacje z bratem i przekonała go, że lepiej rozdzielić współwłasność teraz, a nie wtedy kiedy przejmą ją spadkobiercy. I udało im się to zrobić szybko oraz bardzo tanio. Ponad dwa tysiące złotych jak w błoto, bo zupełnie niepotrzebnie. Przecież teściowa mogła to podzielić a opłata za akt notarialny byłaby taka sama.
  17. Nie jestem fachowcem od zdjęć kamerą, ale mam wrażenie, że to rzeczywiście byli amatorzy. Przecież już pierwsze i drugie ujęcie pokazują, że poza ramą jest niemal dziura, a to wszystko powinno byc dokładnie wypełnione pianką! Tam nie ma prawa być zimniej niż na ramie okna! A różnica in minus jest w dodatku pokaźna! Poza tym złe wyregulowanie skrzydeł albo okno było niedomknięte.
  18. Teraz to wszystko zależy od intencji stron. Brak zgody oznacza proces sądowy i to prawdopodobnie wieloletni, inwentaryzacje, wyceny biegłych, koszty, koszty, koszty... To są kurrr...wa wszystko pomysły dziadków, żeby dzieci obdarzyć współwłasnością. "Bo one wszystkie są nasze!" A potem to wszystko kosztuje dwukrotnie wiecej przy pełnej zgodzie i wspólnych oświadczeniach stron. Przy braku takiej zgody być może przyjdzie dopłacić do tej chałupy, bo takie pieniądze wezmą sąd, adwokaci i rzeczoznawcy. Kretynizm... a wystarczyło wcześniej wydać 50 zł u adwokata za ustną poradę.
  19. To wszystko są pojęcia względne. Bo co to znaczy "bogaty"? Jeden czuje się bogaty gdy ma 20 PLN bo to dziesięć piw, a drugiemu i milion zielonych jest mało.
  20. A dzieci bawiło się wciąż mniej i mniej...
  21. On jej może nachuchać, bo ona tam nie mieszka.
  22. Czyli są współwłaścicielami całości!!! To jest zupełnie inna sytuacja! Wasza siostra może bratu dokwaterować lokatora niczym wydział lokalowy za komuny i gó..wno będziecie mieć do gadania. Wariant jakiego wrogowi nie życzę. Teściowie urządzili tak moją żonę, obdzielajac ją i szwagra współwłasnością.
  23. no kurde... raz współwłasność i nie da się podzielić, teraz oddzielne księgi... Taż zdecyduj się! Jeśli księgi są oddzielne, to i działki podzielone, prąd, wodę, ścieki i wszystko inne trzeba podzielić... podzielone? Jak nie, to co oferują za 79 tysięcy? powietrze, jak już pisałem.
  24. Ja Ci podpowiadam to, co zrobiłem u siebie. Na lata, bo ponownie remontować tego nie myślę. Z pomocą zawodowego budowlańca, mającego staż głównie za granicami kraju. Przy czym nie jestem tynkarzem.
  25. Mnie się najbardziej podobają te hemoroidy
×
×
  • Utwórz nowe...