-
Posty
25 663 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
Dni najlepszy
503
Wszystko napisane przez retrofood
-
Zrozumiałem, że szafa przesuwna, więc włożyć tam krańcówkę żeby było ładnie nie będzie prosto.
-
No dobra, skoro na 12V to jakiś zasilacz mieć musisz. 18 watów na metr to mało nie jest. To 1,5 ampera. Ile jest tych metrów w sumie? Skąd zasilanie, z gniazdka? Zrobiłbyś jakieś fotografie
-
Pomijając to jak pracuje, to jak go chcesz zamontować? Przecież on potrzebuje jakiegoś pudełka! To jest przełącznik do zamontowania na panelu z wyciętym otworem. Podaj miejsce gdzie chcesz coś zainstalować oraz napięcie zasilania pasków led-owych, to się coś dobierze odpowiedniego.
-
Bez jaj! Nie wiesz, że trociny są teraz wręcz wyrywane? Od paru lat zresztą, jak w lesie mamy wyrąb, to po wywózce ściętego drzewa nie trzeba już sprzątać. Już pod koniec okresu wywozu, obok zrębu pojawia się maszyna do rozdrabniania odpadków i cały teren jest oczyszczany z gałęzi i wszelkich innych drewnianych odpadków. Bezpłatnie! jest nawet kolejka chętnych do wykonania tej pracy. A wiatrołomów przeważnie nie opłaca się wywozić w całości, wycina się tylko najlepsze fragmenty a resztę sprzedaje na pniu. Chętnych nigdy nie brakuje, bo popyt na trociny i zrąbki jest ogromny.
-
Zobaczę jak rozpatrzą reklamację. Na stronie producenta jest odpowiedź na problem o takiej mniej wiecej treści "zatkany otwór odpływowy. Jak go oczyścić i udrożnić przeczytasz w instrukcji obsługi". Sęk w tym, że ja kuwwa kupiłem nową lodówkę i nie mam zamiaru rozpoczynać jej eksploatacji od czyszczenia jakichś dziurek to raz, a poza tym z pięć razy czytalem instrukcję i za cholerę niczego takiego nie znalazłem. Czyli kłamią, kłamią i jeszcze raz kłamią!
- 63 odpowiedzi
-
Ja znam linka, ale mnie nie ma w tygodniu, więc internet mnie w tym przypadku nie interesuje. Poza tym na tej stronie jest informacja, że infolinia działa 7 dni w tygodniu. Goowno prawda, dzisiaj nie działa! Sprawdzam od trzech godzin co chwilę, nie działa
- 63 odpowiedzi
-
Dalszy ciąg moich perypetii z Media-Expert. W tym sklepie wciąż czuje się powiew PRL-owskiej PKP. Są, kuwwa tak bezczelni, jak dawny kierownik pociągu, opóźnionego o tysiąc sto minut. Pojechałem dzisiaj zareklamować tę pieprzoną lodówkę. Bo w dolnej super - szufladzie, w której warzywa mają zachowywać świeżość przez strrraaasznie długi okres, od samego początku zbiera się woda. I co kilka dni trzeba ją zwyczajnie wylewać. Początkowo nie zgłaszałem, myślałem, że sprzęt musi być dokładnie wypoziomowany, a z tym mi nieco schodziło, bo a to zapominałem przywieźć ze wsi poziomicę, a to bolał mnie kręgosłup, a to mi się nie chciało... W końcu sprężyłem się, lodówkę ustawiłem na cacy, ale wody nie ubyło. No więc zaraz po poludniu pojechałem. Młody człowiek tuż przy wejściu pokazał mi jakieś boksy z boku, więc usiadłem tam na krzesle i czekam. Po pięciu minutach nadszedł inny młody człowiek i z sąsiedniego boksu rzucił "zapraszam!" No to sie przesiadłem. Wtedy, zirytowany, oznajmił że to nie mnie zapraszał, więc musiałem się wynieść na poprzednie krzesło i czekać nadal. W końcu przyszedł trzeci i mnie wysłuchał. A w odpowiedzi oznajmił kategorycznym tonem, że sklep nie przyjmuje reklamacji z "dużego AGD", że trzeba dzwonić do serwisu na infolinię. Ale kiedy zapytałem o nr telefonu infolinii, tego nie wiedział. Poszedł gdzieś się dowiedzieć i rzeczywiście, niezadługo wrócił, podał mi nr telefonu i oznajmił, że czynny jest w godz 8.00 - 20.00 i bedę musiał podać nr fabryczny lodówki. Jak ja mam, kurrrwa, teraz wysuwać to wszystko, żeby od doopy strony odczytać numer fabryczny lodówki... Ale nic, wkurrwiony wróciłem do domu i dzwonię. Mija już dwie godziny, a telefon infolinii milczy jak u nas w przychodni. Raz nikt nie odbiera, raz zajęty, możesz dzwonić do usrranej śmieci, a i tak nikt nie odbierze. Możesz zdychać, one mają to w rzyci. Gabinet mojego lekarza rodzinnego jest w przychodni niedaleko rejestracji. Często więc widzę, że nikogo nie ma w kolejce, dwie panienki siedzą i coś tam dłubią, telefon cicho warczy, ale słuchawki nie podniesie żadna. Kurrwa, PRL w pełnej krasie. Takie też jest i Media - expert. Eksperci, że pożal się Boże. Nigdy w życiu nie kupię tam już niczego. Kłamią, kłamią i kłamią w żywe oczy. PS. Zapomniałem dodać, że infolinia ponoć jest czynna 7 dni w tygodniu.
- 63 odpowiedzi
-
Ru tu tu tu i tak dalej. Ciekawe dlaczego wszyscy specjaliści od kuchni grzmią, aby w żadnym wypadku nie używać plastykowych "deseczek" do krojenia czegokolwiek spożywczego! Te przedmioty powinny być usunięte z kuchni raz na zawsze! Są siedliskiem wszelkich bakterii, grzybów i wszelkiego paskudztwa bez względu na jakość ich mycia! Natomiast deseczki z drewna naturalnego mają własny, naturalny mechanizm nie pozwalający bakteriom na mnożenie się, dlatego tylko takie powinny być stosowane. Więc smędzenie o "idealnym rozwiązaniu" to zwykły marketing, dość niskiego lotu, jak i zresztą inne reklamy.
-
Niestety, muszę Ci przyznać rację. A niestety dlatego, że sam przekroczyłem 6 dych i znam to już z autopsji...
-
No dobra, najważniejsze, że mogę jednak spać w domu, chociaż-em leniwy jak byk. Nie muszę iść pod most.
-
Ludzie po prostu nie zdają sobie sprawy z tego co robią. Przecież moja teściowa chciała jak najlepiej...
-
Na szczęście moja żona miała dobre relacje z bratem i przekonała go, że lepiej rozdzielić współwłasność teraz, a nie wtedy kiedy przejmą ją spadkobiercy. I udało im się to zrobić szybko oraz bardzo tanio. Ponad dwa tysiące złotych jak w błoto, bo zupełnie niepotrzebnie. Przecież teściowa mogła to podzielić a opłata za akt notarialny byłaby taka sama.
-
Nie jestem fachowcem od zdjęć kamerą, ale mam wrażenie, że to rzeczywiście byli amatorzy. Przecież już pierwsze i drugie ujęcie pokazują, że poza ramą jest niemal dziura, a to wszystko powinno byc dokładnie wypełnione pianką! Tam nie ma prawa być zimniej niż na ramie okna! A różnica in minus jest w dodatku pokaźna! Poza tym złe wyregulowanie skrzydeł albo okno było niedomknięte.
-
Teraz to wszystko zależy od intencji stron. Brak zgody oznacza proces sądowy i to prawdopodobnie wieloletni, inwentaryzacje, wyceny biegłych, koszty, koszty, koszty... To są kurrr...wa wszystko pomysły dziadków, żeby dzieci obdarzyć współwłasnością. "Bo one wszystkie są nasze!" A potem to wszystko kosztuje dwukrotnie wiecej przy pełnej zgodzie i wspólnych oświadczeniach stron. Przy braku takiej zgody być może przyjdzie dopłacić do tej chałupy, bo takie pieniądze wezmą sąd, adwokaci i rzeczoznawcy. Kretynizm... a wystarczyło wcześniej wydać 50 zł u adwokata za ustną poradę.
-
To wszystko są pojęcia względne. Bo co to znaczy "bogaty"? Jeden czuje się bogaty gdy ma 20 PLN bo to dziesięć piw, a drugiemu i milion zielonych jest mało.
-
-
On jej może nachuchać, bo ona tam nie mieszka.
-
Czyli są współwłaścicielami całości!!! To jest zupełnie inna sytuacja! Wasza siostra może bratu dokwaterować lokatora niczym wydział lokalowy za komuny i gó..wno będziecie mieć do gadania. Wariant jakiego wrogowi nie życzę. Teściowie urządzili tak moją żonę, obdzielajac ją i szwagra współwłasnością.
-
no kurde... raz współwłasność i nie da się podzielić, teraz oddzielne księgi... Taż zdecyduj się! Jeśli księgi są oddzielne, to i działki podzielone, prąd, wodę, ścieki i wszystko inne trzeba podzielić... podzielone? Jak nie, to co oferują za 79 tysięcy? powietrze, jak już pisałem.
-
Krzywe tynki a gładź?
retrofood odpisał mateusz_oleksy w kategorii Eksperci Knauf - chemia budowlana
Ja Ci podpowiadam to, co zrobiłem u siebie. Na lata, bo ponownie remontować tego nie myślę. Z pomocą zawodowego budowlańca, mającego staż głównie za granicami kraju. Przy czym nie jestem tynkarzem. -
Mnie się najbardziej podobają te hemoroidy
- 7 odpowiedzi