-
Posty
25 663 -
Dołączył
-
Ostatnio
-
Dni najlepszy
503
Wszystko napisane przez retrofood
-
No właśnie. 20% bo dach nie w tę stronę, bo nie ta gmina, bo bank, bo... Dlatego wspomniałem o sytuacji geograficznej i innych, które wszystkie w kupie i tak wymuszają analizę jednostkową każdego obiektu. PS. O demagogii wspomniałem w kontekście tegorocznych cen energii elektrycznej, już nie dopisuj do tego coraz więcej.
-
Wymiana paneli podłogowych
retrofood odpisał Paweł Szukiel w kategorii Remonty, modernizacje, przebudowa
No widzisz, teraz zrozumiałem. Ja mam to zrobione w ten sposób, że panel pomiędzy ościeżnicami został wycięty i wyszlifowany na cycuś. Pasuje do powierzchni czołowych na lekki wcisk, więc nie trzeba było ani silikonować, ani niczego tam dawać. Trochę czasu trwało przygotowanie, ale wygląda nieźle. Natomiast szparę przy bocznej krawędzi ościeżnicy zakryła listwa maskująca styk ściany z ościeżnicą. Jej dolna krawędź. A dalej to już listwa przypodłogowa. PS. To w końcu masz próg czy tak jak na zdjęciu? -
Czytałem, bez obaw, i też nie uprawiam wycieczek osobistych, jednak nie lubię demagogii. A Ty do mojego postu przestrzegającego przed radością z zamrożenia cen energii dołączyłeś nie wiadomo dlaczego pompy ciepła. Że prąd? To co, że prąd? Prąd możesz mieć z dachu i to niezbyt drogo. Dlatego nie żądaj ode mnie jednoznaczniej wypowiedzi Złożone. Takie, jakie w danej sytuacji (geograficznej, ekonomicznej i nie wiem jeszcze jakiej innej) będzie optymalne. Na dziś i na dzisiejsze warunki, optowałbym za pompą ciepła zasilaną w powiązaniu z fotowoltaiką. Zapasowym źródłem ogrzewania byłby u mnie kominek. Taki trend widzę dzisiaj, co nie znaczy, że jutro będzie on równie przekonujący.
-
Wymiana paneli podłogowych
retrofood odpisał Paweł Szukiel w kategorii Remonty, modernizacje, przebudowa
listwy progowe aluminiowe -
Wymiana paneli podłogowych
retrofood odpisał Paweł Szukiel w kategorii Remonty, modernizacje, przebudowa
Rozważałeś wariant zostawić szczeliny i wcisnąć w nie listwy progowe aluminiowe? Albo ze stali nierdzewnej. -
Wyburzanie ściany nośnej lub działowej
retrofood odpisał aszka101 w kategorii Remonty, modernizacje, przebudowa
Zapamiętaj raz na jutro, że nigdy, od nikogo, nie otrzymasz zgody na wyburzenie żadnej ściany. Ale możesz otrzymać zgodę na wycięcie ściany. Z rysunku wynika, że to ścianka działowa, więc wycinanie może być dopuszczalne. Kto jest właścicielem całego obiektu? Które to piętro? Ile pięter ma cały budynek? kto nim zarządza? Czy zarządca zatrudnia inspektorów nadzoru budowlanego? A, jeszcze jedno. Z jakiego materiału wykonana jest ściana? -
Olek, zastopuj! Nie wypowiadałem się na temat gazu, ani o tym czym mamy palić. Zwróciłem jedynie uwagę, że Twoja radość z powodu sztucznego ograniczenia tegorocznych cen energii jest pyrrusowa. Prowadź rzetelne analizy ekonomiczne, a nie wydumki w stylu ekonomii socjalistycznej, gdyż takowej nie ma. Ekonomia jest jedna. PS. W czasie kiedy studiowałem elektrotechnikę, popularny był dowcip: - Czym się różni ekonomia socjalistyczna od ekonomii? - Tym samym czym krzesło elektryczne od krzesła.
-
E tam, dla teściowej lepsze jest studnia, a nie jacuzzi. Z jacuzzi mogłaby wyjść...
-
Rozważałeś zamianę na kilka mniejsze, postawione obok siebie? Nie twierdzę, że to rozwiązanie idealne, ale w bloku, w którym kiedyś mieszkałem, wszyscy tak robili. W dużym pokoju były drzwi na balkon, a tuż przy nich cztery kwatery okienne. Oczywiście szajs niemożliwy, więc ludzie wymieniali je na trzy okna nowe. Oczywiście, powierzchnia szyb nieco się zmniejszała, bo ramy miały większą szerokość, ale coś za coś. Cieplej i bez wiatrów wewnątrz pokoju. Dwa mniejsze kosztowałyby raczej mniej niż jedno ogromne.
-
Ale, Szanowny Wołku Zbożowy, moja odpowiedź dotyczy postu nad moim i nie jest odpowiedzią na pytanie Autora. Autorowi odpowiedziałem wcześniej. Wiem, że Tobie jest bardzo trudno zrozumieć pewne rzeczy, dlatego namawiałem byś nie siadał tak późno przed komputerem. Idź spać, bardziej pożytecznie spędzisz czas.
-
Radziłbym Szanownej Redakcji rzadziej używać w swoich poradach słów takich jak "wyburzyć", szczególnie w sytuacji potrzeby wykonania jakiegoś otworu. Jeśli naszym celem nie jest zupełna likwidacja obiektu, to wszelkie fragmenty ścian do usunięcia bezwzględnie należy wycinać(!!!). Nie wolno ani wykuwać, ani wyburzać. A rada Redakcji odnośnie usunięcia wszystkiego na pełną wysokość jest słuszna, ale z tą belką żelbetową to... (wewnętrzna cenzura nie pozwoliła mi nazwać tego odpowiednim słowem). Otwór na drzwi jak również nadproże obrobiłbym profilami do g/k, nad drzwiami dałbym płyty g/k. Do czego zresztą żaden projektant - konstruktor potrzebny nie jest. Jeśli ściana jest nośna to konsultacji z projektantem - konstruktorem będzie zdecydowanie za mało. Musi on sporządzić dokumentację techniczną zawierającą dokładny sposób (technologię) wykonania i zabezpieczania otworu. W niejednym takim przypadku trzeba będzie również występować o administracyjne pozwolenie na przebudowę. Oczywiście, w takim przypadku niezbędny będzie pełny projekt techniczny.
-
Mnie zapisz.
-
Może wystarczyłoby "w temacie ..." zamiast "w kategorii"?
-
Niestety, nie mam licencji na obrót puszkami nierozgniecionymi.
-
Mam całą reklamówkę takich już zgniecionych pod butem. Reflektujesz?
-
Jaka uciążliwość? Zamiast przepłacać za karty wstępu na siłownię wystarczy codzienne (bezpłatne!) bieganie do najbliższych kontenerów. Sześć ma ich być już w tym roku. Gdyby taki system obowiązywał dawniej, to teraz nikt nie musiałby się odchudzać.
-
Nie przesadzasz. Automatyczny tłumacz jest tak sprawny, ze zwyczajnego czytelnika krew zalewa.
-
A tam, zaraz kontrola inspekcji ppoż. Będzie znacznie szybciej gdy zobaczy to sąsiadka i zadzwoni do administracji obiektu. I nie popuści, gwarantuję.