Na starość to nic sobie nie zrobi, tak samo jak i my.
Ja już zamontowałem na wannie uchwyty dla niepełnosprawnych, bo znowu potrafię. Ale kiedy wróciłem ze szpitala, to nie wiedziałem kto mi nogę podniesie, żeby do wanny wejść. Ludzie! Mało kto pamięta o tym, że nie jesteśmy wieczni. A przypadków nagłych, kiedy sprawność się kończy, mam wokół siebie niemało. Trzeba pamiętać.