dukałam dziś jak bozia przykazała : na śniadanko dwa serki wiejskie light z otrębami , na późny obiad zjadłam w biegu kilka plasterków wędliny "gotowany kurczak" , 2 jajka , kilka łyków mleka .... a zaraz sobie zrobię jeszcze bułeczkę dukanowską z mikrofali ... mało dziś zjadłam , ale czasu nie było , w dodatku gardło i ząb mnie boli co skutecznie zniechęca mnie do pochłaniania czegokolwiek... czyli dentystka rację miała - pomimo prób i założonego lekarstwa i tak skończy się kanałówką choćbym na rzęsach stawała i udawała, że nie boli ... mało dziś wypiłam - też z braku czasu .... niedobrze - trzeba się poprawić... przypomnę sobie przepis na bułkę dukana : Potrzeba: - 2-3 łyżki otrąb (2 owsiane, 1 pszenna) - 1 jajko - 1 kopiasta łyżka serka homo i 2 łyżki mleka lub jogurtu naturalnego - płaska mała łyżeczka proszku do pieczenia - przyprawy na słono: sól lub inne przyprawy wg uznania (np. cebulkę granulowaną), - przyprawy na słodko: słodzik ( 3 tabletki rozgniecione) plus ulubiony aromat lub przyprawa do piernika lub kakao, itp... Wszystko wymieszać i do mikrofali w barszczówce żaroodpornej na moc 700 na 4-5 min. Bułeczkę można przekroić na dwie części i pochłonąć jako kanapkę np. z szynką lub innymi dodatkami Zjadać od razu , po kilku minutach twardnieje ...