Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok

rased

Uczestnik
  • Posty

    179
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutralny

O rased

  • Ranga
    Bywa
  1. Koniec. Budynek został odebrany
  2. A jak wyglądają takie nawiewniki. Czy to takie łódeczki na zewnątrz okna? Qrde możliwe żeby oknolast taki bubel mi sprzedał? Zrobię dziś ten "obrzęd gromniczy". Dzięki edit Nie ma nawiewników. Czy to jest teraz standard? Czy tak powinno się rozwiązywać napowietrzanie domu?
  3. Od położenie tynków wewnątrz domu minęło 13, 5 miesiąca, od wylewek około pół roku. Gładzie i prace malarskie ukończone w czerwcu. Jak realizowany jest nawiew, hmm.. dobre pytanie. A jak powinien być? Te dwa ciągu usuwają powietrze z kuchni i salonu. Wentylacja w łazience i wc realizowana jest za pomocą kominków wentylacyjnych w połaci dachowej połączonych kanałami elastycznymi z wyciągami mechanicznymi.
  4. Dokładnie !! W moim domu jest jeden komin, w kominie 2 kanały spalinowe i 2 wentylacyjne. Komin sąsiaduje ze ścianami salonu i kuchni. Wentylacja jest, a przy obecnych temperaturach rosa na oknach cały czas. Wilgotność w domu 59 % przy 22 stopniach. Niestety w pozostałych pokojach dzieje się podobnie. Zastanawiam się czy może ten dom jeszcze schnie? Chociaż wilgotność niby prawidłowa
  5. Dzięki. Nie ma tragedii z tym oknem, z jednej strony wolałbym większe jednak wtedy przy tej ścianie nie ustawiłbym sofy
  6. Ech dawno mnie tu nie było. Domek jest już prawie skończony. Wiele już zrobiliśmy, ale jeszcze sporo przed nami. Dużo pracy głównie z działką trzeba będzie jeszcze wykonać, ale to już chyba w przyszłym sezonie. Kilka zdjęć do dziennika
  7. Ja w tej instytucji się już uśmiechałem, groziłem, itp, itd. Na chwile obecną, ta instytucja jest dla mnie mistrzem olewania, rozdmuchanej biurokracji, durnych argumentów (ostatnio gościu na moje pytanie odpowiedział: "był Pan w wojsku, tak musi być i koniec". Jak zadaję pytania na piśmie to nie mogę się doczekać odpowiedzi). Wczoraj byłem po f-re gość powiedział mi, że muszą ją opłacić, a potem dostane od niego potwierdzenie i certyfikat, mówię idę zapłacić do kasy i wracam, a gościu mówi, że nie, mam wrócić za 2,3 dni jak będzie na koncie. Szafę robił gościu, od kuchni. Zapłaciłem 1450 zł, szeroka 1,9m, wysoka 2,58
  8. Jak to rok? Przyłącze jest zrobione, fakturę wczoraj opłaciłem. Mam jeszcze dostać jakieś potwierdzenie i umówić się na zakładanie licznika. Mam nadzieje, że nie umówię się za kilka miesięcy.
  9. Dzięki No właśnie mógłbym już się w zasadzie przeprowadzać, niestety nadal nie mam prądu:(
  10. kuchnia jest jutro składam reklamacje, zarysowali mi blat przy montażu szyby, dolny cokół też do poprawy drzwi są, podobają mi się mam tez gdzie pomyslec nawet, gdzie sie umyć, brakuje tylko szafki i misy mywali z przodu wanny szafa w wiatrołapie też wyszła nieźle jak za produkt nisko budżetowy
  11. rased

    Nasze Domki za 200tys.

    Moim zdaniem będziesz musiał przy tym popracować. Nie da się chyba teraz zrobić tego na tip top bez udziału Twojego kapitału w postaci pracy. Grunt to dobry plan, budżet i trzymanie się go. Nie można iść szeroko na jakimś etapie, a potem mieć nadzieję, że gdzieś da się oszczędzić
  12. rased

    Nasze Domki za 200tys.

    Ja zmieszczę się w tej kwocie, o której pisałeś. Mój projekt to słoneczko I z dobrych domów (prosty dom pow. uzyt. 108 metrów), o kosztach pisze trochę w dzienniku Na początku byłem pewien, że zmieszczę się w kwocie 200 tysięcy. Mury, dach, okna, drzwi robili wykonawcy. Od tego momentu wszystko robię własnymi zasobami. Teściu, tata, ja wykańczamy dom i czasem siebie nawzajem. Kwota o której wspomniałem tyczy się wszystkiego, projektu i jego adaptacji, przyłączy, ogrodzenia, budowy domu, jego umeblowania, i kosztów "nieformalnych"
  13. rased

    Nasze Domki za 200tys.

    ja tam się nie znam na tych wszystkich prawdach logicznych i innych , a na uniksie to już w ogóle. true, true taka piosenka była kiedyś
  14. rased

    Nasze Domki za 200tys.

    true, true. To nasz kompleksy, czy chęć pokazania się nie wiem. Jak ktoś ma takie zasoby, żeby w 4 lata uzbierać środki, to stać go spokojnie na dobry kredyt i szybko spłacić, nie ma sensu czekać. Mam tu na myśli takich ludzi, którzy wiecznie wykańczają i nie korzystają z tego co wybudowali. Nie uważam, że kredyt to zło. Uważam, że na kredyt człowieka też powinno być stać, żeby to nie skończyło się tak jak wspomniał Bajbaga
×