Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
kdd

Rura do paleniska kominka pod podłogą

Witam,

mam pytanie czy mogę poprowadzić rurę do paleniska kominka pod chudziakiem w warstwie piasku i wystawić ją poza obrys domu przechodząc przez fundament? 

Takie rozwiązanie spowoduje, że nie będę musiał zmniejszać izolacji w podłodze w salonie, a planuję mieć 20cm styro pod posadzką. Jest to dla mnie istotne gdyż kominek stoi na środku pomieszczenia i muszę prowadzić rurę przez cały salon co osłabi izolację podłogi na sporej powierzchni.

Znalazłem  coś takiego ale ja chciałbym rurę przeciągnąć za fundament i wyjść nią w ogrodzie ok 8-10 m od kominka.

komine4.gif

Wyjście w ogrodzie miałoby być takie jak czerpnia przy GWC

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że wariant nr 2 jest prawidłowy z czego rura nie może  przy czerpni wychodzić ponad poziom paleniska.

Przy wariancie nr 1 zrobisz wentylacje a nie czerpnię.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, janusz13 napisał:

Nie do końca się z Tobą zgodzę .Proponuję przeczytać artykuł http://receptynadom.pl/powietrze-kominka-byc-doprowadzane-bezposrednio-zewnatrz/

Chodziło mi o tą wentylację

Może nie do końca jasno się wyraziłem, ale z artykułu który zapodałeś uważam, że to rozwiązanie jest prawidłowe(rysunek poniżej) w sposobie dostarczeniu powietrza do paleniska kominka , znaczy się pokazane rozwiązanie działa sprawniej aniżeli te pokazane przez autora tematu wariant nr1.

Sorki, ale o jaką wentylację chodzi?

kominek_Rys_1-730x395.jpg

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chodziło Mi o te Twoje stwierdzenie. Bo i masz racę i nie masz racji. Wszystko zależy od tego czy na doprowadzeniu powietrza do kominka zamontujem jakąś klapę zamykającą gdy w kominku nie palimy.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, janusz13 napisał:

Chodziło Mi o te Twoje stwierdzenie. Bo i masz racę i nie masz racji. Wszystko zależy od tego czy na doprowadzeniu powietrza do kominka zamontujem jakąś klapę zamykającą gdy w kominku nie palimy.

Klapka inaczej przepustnica musi być, aby regulować dopływ powietrza do paleniska. natomiast uważam, że gdy czerpnia jest dużo powyżej poziomu paleniska to dopływ grawitacyjny powietrza będzie utrudniony z uwagi na różnice poziomów.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, mhtyl napisał:

(...) gdy czerpnia jest dużo powyżej poziomu paleniska to dopływ grawitacyjny powietrza będzie utrudniony z uwagi na różnice poziomów.

Mhm... I co, powstanie próżnia? ... Nie.   A co się dzieje, gdy ktoś ma piec w piwnicy? Powietrze to nie woda. Co więcej, przepisy jakieś tam podają, że czerpnia powinna być montowana ileś tam mb nad poziomem terenu -  czerpnia wentylacyjna bodajże.

I jedna jeszcze zasada: ciepłe zawsze idzie do góry, po to są kominy. Kominy generują ciąg. Trudno rozpalić przy braku ciągu, ale jak już jest ciąg, to powietrze do spalania jest zasysane. :)

 

Tak, klapka musi być, bo po wygaszeniu przeciąg zacznie zimny luft zaciągać, niepotrzebnie.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, PeZet napisał:

Mhm... I co, powstanie próżnia? ... Nie.   A co się dzieje, gdy ktoś ma piec w piwnicy? Powietrze to nie woda. Co więcej, przepisy jakieś tam podają, że czerpnia powinna być montowana ileś tam mb nad poziomem terenu -  czerpnia wentylacyjna bodajże.

I jedna jeszcze zasada: ciepłe zawsze idzie do góry, po to są kominy. Kominy generują ciąg. Trudno rozpalić przy braku ciągu, ale jak już jest ciąg, to powietrze do spalania jest zasysane. :)

 

Tak, klapka musi być, bo po wygaszeniu przeciąg zacznie zimny luft zaciągać, niepotrzebnie.

Dla jasności, jeżeli poziom czerpni do kominka jest o wile wyżej niż poziom paleniska to może być utrudnienie w dostawie powietrze, o to mi chodzi. I tu mówimy o kominku, a kominka w piwnicy raczej nikt nie montuje:icon_biggrin:

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, PeZet napisał:

Mhm... I co, powstanie próżnia? ... Nie.   A co się dzieje, gdy ktoś ma piec w piwnicy? Powietrze to nie woda. Co więcej, przepisy jakieś tam podają, że czerpnia powinna być montowana ileś tam mb nad poziomem terenu -  czerpnia wentylacyjna bodajże.

I jedna jeszcze zasada: ciepłe zawsze idzie do góry, po to są kominy. Kominy generują ciąg. Trudno rozpalić przy braku ciągu, ale jak już jest ciąg, to powietrze do spalania jest zasysane. :)

 

Tak, klapka musi być, bo po wygaszeniu przeciąg zacznie zimny luft zaciągać, niepotrzebnie.

Wysokość dolotu powietrza regulują nie tylko przepisy ale jak tlumaczył mi aprzyjaźniony kominiarz to jeśli ta wysokość oscyluje  tak 1,6 - 2 mb nad poziom terenu to nawet jeśli jest bardzo silny wiatr bezpośrednio wiejący nakratkę nie spowoduje wtłoczenia zimnego powietrza do wewnątrz.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, janusz13 napisał:

Wysokość dolotu powietrza regulują nie tylko przepisy ale jak tlumaczył mi aprzyjaźniony kominiarz to jeśli ta wysokość oscyluje  tak 1,6 - 2 mb nad poziom terenu to nawet jeśli jest bardzo silny wiatr bezpośrednio wiejący nakratkę nie spowoduje wtłoczenia zimnego powietrza do wewnątrz.

Nie wiem czy są na to jakieś przepisy ale jak zauważyłem to ludzie robią różnie i rzadko widywałem aby rura/czerpnia była wyżej aniżeli kominek. Co do wiatru jaki przytoczyłeś przykład to w sprzyjających warunkach będzie wpychał powietrze do środka ale też pojawiają się takie gdzie będzie  wysysał powietrze ze środka, może są to skrajne przypadki ale się zdarzają.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O jaka się dyskusja wywiązała. Dzięki za wypowiedzi.

Dla jasności zakładam wyprowadzenie czerpni nie wyżej aniżeli na poziom podłogi w domu a więc ok 30-50 cm ponad grunt co spowoduje że moja "czerpnia powietrza do kominka" będzie znajdowała się nadal poniżej poziomu palenska. Moją koncepcję doskonale ilustruje obrazek z #4. Zakładam więc że takie ustawienie nie powinno zakłócać obiegu powietrza. 

W poprzednim domu miałem rurę wystawioną przez ścianę blisko kominka, a całość była poprowadzona poziomo wprost z paleniska w warstwie ocieplenia podłogi. Rura miała ok 1,5m, a jej długość i położenie nie wpływały znacząco na wychłodzenie salonu. Teraz będzie inaczej.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, janusz13 napisał:

Wysokość dolotu powietrza regulują nie tylko przepisy .......

Po raz kolejny powołujesz się na przepisy, których nie ma - jeśli jest inaczej podaj.

Zwyczajowo czerpnia powinna być nad gruntem około 0,5m - ale tylko ze względu na "zasysanie" np. śniegu.

 

Ps. Przypominam, o czymś takim jak zetka.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To tylko kominek, a nie wentylacja więc dajcie spokój z przepisami. Wolę raczej usłyszeć czy takie, a nie  tradycyjne poziome ustawienie rury nie wpłynie negatywnie na ciąg w palenisku. Wentylacja wiadomo jest wspomagana, a tutaj nie będzie żadnego wspomagania. Piec umieszczony w piwnicy zasysa powietrze z pomieszczenia, a tutaj będzie rura ok 8 metrów poprowadzona pod ziemią na głębokości ok 1 m z dwoma kolankami 90 stopni. 

 

Znalazłem ciekawy wpis na blogu o kominkach:

http://blog.kominki-batura.pl/bez-powietrza-nie-ma-zycia/

Edytowano przez kdd (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, bajbaga napisał:

Po raz kolejny powołujesz się na przepisy, których nie ma - jeśli jest inaczej podaj.

Zwyczajowo czerpnia powinna być nad gruntem około 0,5m - ale tylko ze względu na "zasysanie" np. śniegu.

 

Ps. Przypominam, o czymś takim jak zetka.

No właśnie - dobrze mówisz - zetka.

Też wydaje mi się że podstawową zasadą jest żeby wylot wywiewu był u gory, a nawiew u dołu pomieszczenia.

Też zrobiłem nawiew do kominka i nawiew mam pod balkonem idzie pionowo w dół po ścianie i wchodzi do środka pod podłogą  - której jeszcze nie ma i na razie tu się kończy  - i ciągnie do kominka. (potem przedłużę go pod kominek).

Więc na razie ciągnie i mam nadzieję  że tak będzie  (wyprowadziłem  ten nawiew pod balkonem, bo będę go zabudowywał szkłem - piętro i parter - i brakowało by powietrza).  

I jeszcze - przecież są tzaw.  cofki powietrza, gdy brakuje go w wyniku palenia kominkiem piecem kotłem. w piwnicy mam zetkę do kotła gazowego i jest OK - gdy kocioł ruszy, zaraz zwieksza sie ciąg z nawiewu, a jak zamknę wentyację, kocioł sie wyłacza - znaczy jest tak jak trzeba

12 minut temu, kdd napisał:

Wentylacja wiadomo jest wspomagana, a tutaj nie będzie żadnego wspomagania. Piec umieszczony w piwnicy zasysa powietrze z pomieszczenia

wentylację mam w kotłowni  grawitacyjną, żadnego  wspomagania. Kocioł nie zasysa powietrza z piwnicy (chyba to niedopuszczalne) -jest wymóg wentylacji wywiewnej i nawiewnej szczegolnie przy gazie - i jak napisałem wyżej - gdy wentylację nawiewną zamknę, gaśnie - wyłącza się)  (pprawidłowo! zresztą ) kocioł. A gdy się nie wyłacza - bo nie masz automatu) ryzykujesz wybuch gazu albo zatrucie dwutlenkiem węgla (przy węglu np.) 

I jeszcze - czujki dwutlenku węgla sobie zamontuj - dla pewności

Edytowano przez zenek (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zakończenie takiej rury, umożliwiającej zassanie powietrza do paleniska kominka nie jest traktowane jako czerpnia powietrza wentylacyjnego. Inaczej byłby nielichy problem z jej umiejscowieniem. Długa pozioma rura jest niekorzystna, wiadomo, że utrudnia zassanie powietrza. Jeżeli jej wlot wypada przynajmniej ze 30 cm nad gruntem proponuję obrócić kolano i skierować je w dół, zakończyć tylko siatką, żeby tam jakaś mysz nie weszła. Ze względu na zasysanie powietrza takie ukształtowanie jest lepsze.

kominek.jpg

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.01.2017 o 13:51, mhtyl napisał:

uważam, że gdy czerpnia jest dużo powyżej poziomu paleniska to dopływ grawitacyjny powietrza będzie utrudniony z uwagi na różnice poziomów.

Tak może być - ale przy kominku chodzi o to, by pobrał sobie tyle powietrza do spalania, ile trzeba.

Mam taki podobny problem i  zrobiłem tak jak na rysunku wyżej, ale wyciągnąłem czerpnię aż pod balkon piętra (z pewnych powodów muszę tak zrobić). Czerpnia działa - nie wiem czy optymalnie - ale działa. Podciśnienie wymusza ciag.

I przykład z wczoraj: kolega dzwoni : mam dwie wentylacje w kuchni (nad dach)  - okap i pusta. Pusta ciagnie w dół zimne powietrze. A kominek w salonie bez nawiewu. Wniosek nasuwa się sam. Dla niedomyślnych - jak otworzy okna, przestaje wiać z wentylacji.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, zenek napisał:

 

I przykład z wczoraj: kolega dzwoni : mam dwie wentylacje w kuchni (nad dach)  - okap i pusta. Pusta ciagnie w dół zimne powietrze. A kominek w salonie bez nawiewu. Wniosek nasuwa się sam. Dla niedomyślnych - jak otworzy okna, przestaje wiać z wentylacji.

Co to za wentylacja "pusta"?

Ma ewidentnie źle zrobioną wentylację jeżeli zimne powietrze jest wdmuchiwane do środka. Latem takie zjawisko jest do przyjęcia ale nie zimą.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, mhtyl napisał:

Co to za wentylacja "pusta"?

Ma ewidentnie źle zrobioną wentylację jeżeli zimne powietrze jest wdmuchiwane do środka. Latem takie zjawisko jest do przyjęcia ale nie zimą.

Wentylacja wywiewna. Ma dobrze zrobiona wentylację wyw.. Zasada jest taka, że jak jest wywiew - to musi byc nawiew. Szczegolnie pokazało się to od czasu szczelnych okien. Jeśli dodasz do tego kominek bez nawiewu - to wytwarza się podciśnienie, które zasysa powietrze z zewnątrz. Skadkolwiek. Np. z wentylacji wywiewnej, ktora staje się nawiewem. Jedyny bład w wentylacjach - to brak nawiewu.

W zimie podciśnienie się nasila - bo kominek wypala powietrze i wyciąga je ze spalinami.

Tak to oceniam.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wentylacja grawitacyjna działa na różnicy temperatur i najbardziej efektywna jest właśnie zimą, a kominek nie ma nic do rzeczy bo jest przecież zamknięty, znaczy się ma szczelne zamknięcie paleniska.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mhtylu , ale cug z czegoś być musi , zamknięty kominek na amen .....to paleniu amen ..

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie doczytałem, że kominek bez nawiewu, to błąd że nie doprowadzono rury (nie znam się super na kominkach ale chyba nie polega palenie w kominku z półotwartą szybą, powietrze kominek zaciąga chyba od spodu nawet gdy szyba zamknięta), ale choćby nawet to nie jeden ma kozę w domu i ona też zaciąga powietrze z wewnątrz a pomimo tego nie ma zakłóceń w wentylacji.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, mhtyl napisał:

nie jeden ma kozę w domu i ona też zaciąga powietrze z wewnątrz a pomimo tego nie ma zakłóceń w wentylacji.

Nie ma zakłóceń, jeśli ma wystarczajaca ilość powietrza. Naprawde jest taka zasada:

Jeśli jest wywiew - to musi być nawiew.

Nie jestem instalatorem, ale nawiewy musza być dość wydajne - szczegolnie w kotlowni. A jak masz kominek - to to jest kotłownia. Tak samo w łazience musisz mieć nawiew do piecyka gazowego - inaczej możesz mieć cofkę z wentylacji.

Bywa nawet tak, gdy jest podciśnienie w domu, że kominem dymowym wychodzi dym i wciaga go z powrotem obok wentylacja wywiewna.

A kominek jest zamkniety, ale ma szczeliny nawiewne żeby powietrze mogło dojść do paleniska.  Nie ma ognia bez tlenu.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, mhtyl napisał:

Nie doczytałem, że kominek bez nawiewu, to błąd że nie doprowadzono rury (nie znam się super na kominkach ale chyba nie polega palenie w kominku z półotwartą szybą, powietrze kominek zaciąga chyba od spodu nawet gdy szyba zamknięta), ale choćby nawet to nie jeden ma kozę w domu i ona też zaciąga powietrze z wewnątrz a pomimo tego nie ma zakłóceń w wentylacji.

Mhtyl piszesz raczej o starych domach gdzie dom był nieszczelny - wiesz takie tam wata w oknach, koc na drzwiach bo pizgało nimi..

W nowym budownictwie generalnie tego nie masz..

A jak nie masz to nie masz nawiewu..

Jak nie masz nawiewu to kominek zassie powietrze z pomieszczenia..

Jak zassie z pomieszczenia to pomieszczenie...

zassie powietrze z zewnątrz..

najczęściej przez otwory wentylacyjne..

a jak te są obok otworów spalinowych..

to przy okazji zasysają dym...

i robi się wesoło wtedy.

O dokładnie tak jak Zenek to opisał :)

PS.

Jest jeszcze jedna zaleta "rury z powietrzem do kominka"

Zamykasz szczelnie drzwiczki od kominka i popielnika i idziesz spać - powietrze zassysane jest poprzez cug z zewnątrz, pali się spokojnie bez zawirowań w kominku ( u mnie pali się jak zapałka - spokojnie płomieniami do góry w kierunku otworów wylotowych a nie jak ognisko na dworze - a tak mi się pali jak drzwiczki popielnika uchylam)

Warunek jeden palenisko musi być rozgrzane - na zimno się nie da bo dym się kręci po palenisku.

No i masz to bezpieczeństwo że czad ci się w pomieszczeniu nie wytworzy.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.01.2017 o 13:39, janusz13 napisał:

Chodziło Mi o te Twoje stwierdzenie. Bo i masz racę i nie masz racji. Wszystko zależy od tego czy na doprowadzeniu powietrza do kominka zamontujem jakąś klapę zamykającą gdy w kominku nie palimy.

A ja nie mam klapy żadnej i takiej rury z daszkiem na zewnątrz. mam tylko kratkę i od jakichś 12 lat służy. Jeśli się nie pali , to przecież w niczym nie przeszkadza, że dochodzi świeże powietrze z zewnątrz;-)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Zuza12 napisał:

A ja nie mam klapy żadnej i takiej rury z daszkiem na zewnątrz. mam tylko kratkę i od jakichś 12 lat służy. Jeśli się nie pali , to przecież w niczym nie przeszkadza, że dochodzi świeże powietrze z zewnątrz;-)

Może i Tobie to nie przeszkadza lecz przy mrozie zapewne pizga zimnem jak nic. W dzisiaj budowanych domach gdy ilość ciepła do ogrzania jest dobrze zbilansowana to taka dodatkowa wentylacja jest nie wskazana.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zasada działania wentylacji grawitacyjnej jest w zasadzie b. prosta - mamy wyciąg (kanały w kominie) oraz nawiew (nawiewniki, nieszczelności przegród, rura doprowadzona w pobliże kominka). Tyle samo ile kanały pionowe wyciągną, musi napłynąć. Jak rozpalimy w kominku lub kotle układ zostaje zaburzony, bo mamy potężny wyciąg powietrza przez palenisko i komin. Nawet jeżeli wkład jest zamknięty, bo prawie nigdy nie jest całkiem szczelny. Nawet te modele z króćcem doprowadzającym powietrze wprost do paleniska prawie zawsze maja otwory nawiewne np. w szufladzie popielnika. Ich zaś nie daje się szczelnie zamknąć.

Dlatego uważam że wentylacja grawitacyjna jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem w pomieszczeniu z kominkiem. Jeżeli nie ma oddzielnej rury doprowadzającej powietrze, albo nawiewniki dają go zbyt mało, to odwraca się kierunek ruchu powietrza w pionowych kanałach wentylacyjnych. Kominek zaczyna wciągać nimi niezbędne do spalania powietrze. W ten podtrzymuje nam normalne spalanie, bez tlenku węgla. W przepisach nigdy nie zapisano, że właśnie z tego względu wymaga się wentylacji grawitacyjnej w kotłowniach z kotłami z otwartą komorą spalania, ale można podejrzewać również takie uzasadnienie tego rozwiązania.

Przy okazji, Zenek ma całkowitą rację, że poważny problem zaczyna się kiedy taka cofka w wentylacji zasysa nam dym do wnętrz.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze drobna uwaga odnośnie wykorzystania wolnych, pionowych kanałów w kominie jako nawiewu powietrza. Robi się tak czasem z konieczności, ale wady są istotne.

Kiedy już rozpalimy w kominku układ działa dobrze, bo ciąg w rozgrzanym kanale dymowym jest znacznie silniejszy niż w kanale "powietrznym" (wzbraniam się nazwać go wentylacyjnym).

Jednak w momencie rozpalania może być ciężko, bo oba kanały i dymowy i powietrzny działają jak wyciągowe.

O ile to możliwe to korzystniejszy jest układ, gdy kanał powietrzny jest niższy, np. poprowadzony w innym kominie niż dymowy. Wtedy jego ciąg jest zdecydowanie słabszy i łatwiej odwrócić naturalny kierunek ruchu powietrza w kanale.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się