Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
solange63

Wykonawca nie zabezpieczył budowy na zimę

Recommended Posts

By nie było kolorowo...

mój wykonawca nie zabezpieczył mi budowy na zimę. niby nic takiego, ale będą jakieś 700 km dalej, ciężko coś załatwić na JUŻ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

By nie było kolorowo...

mój wykonawca nie zabezpieczył mi budowy na zimę. niby nic takiego, ale będą jakieś 700 km dalej, ciężko coś załatwić na JUŻ.


Teraz to już musztarda po obiedzie.
A wspominałem wcześniej czy raczej uprzedzałem Cię jak pisaliśmy o ścianach zewnętrznych o zimie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Teraz to już musztarda po obiedzie.
A wspominałem wcześniej czy raczej uprzedzałem Cię jak pisaliśmy o ścianach zewnętrznych o zimie.


wiem, pisaliście.

czy jakaś dobra dusza pomoże mi to ogarnąć od strony prawnej? jakie treści muszę umieścić w mailu, by był on respektowany w ewentualnej późniejszej drodze, dochodzenia swoich praw?

to wystarczy?

w związku z niewywiązaniem się z umowy, w punkcie dotyczącym zabezpieczenia budowy na zimę, oznajmiam, że wyciągnę z tego tytułu konsekwencje prawne.

W tym miejscu informuję również, że zwalniam Pana XYZ z pełnienia funkcji kierownika budowy. O terminie przekazania dziennika budowy, poinformuję w kolejnym mailu. Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

wiem, pisaliście.

czy jakaś dobra dusza pomoże mi to ogarnąć od strony prawnej? jakie treści muszę umieścić w mailu, by był on respektowany w ewentualnej późniejszej drodze, dochodzenia swoich praw?

to wystarczy?

w związku z niewywiązaniem się z umowy, w punkcie dotyczącym zabezpieczenia budowy na zimę, oznajmiam, że wyciągnę z tego tytułu konsekwencje prawne.

W tym miejscu informuję również, że zwalniam Pana XYZ z pełnienia funkcji kierownika budowy. O terminie przekazania dziennika budowy, poinformuję w kolejnym mailu.




nie podoba mi się
ani straszenie i oznajmianie

ani zwalnianie

Zamieniłbym raczej na szybkie i skuteczne zabezpieczanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zamieniłbym raczej na szybkie i skuteczne zabezpieczanie



Bliski mi ten sposób myślenia. Założysz sprawę? Będziesz tu przyjeżdżać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie podoba mi się
ani straszenie i oznajmianie

ani zwalnianie

Zamieniłbym raczej na szybkie i skuteczne zabezpieczanie


a jak od wichur i deszczu i ostatniego mrozu zdążyło coś popękać, zniszczyć? mam wzywać rzeczoznawcę na swój koszt i to sprawdzać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[quote name='solange63' date='22.01.2014, 19:48 ' post='402657']
a jak od wichur i deszczu i ostatniego mrozu zdążyło coś popękać, zniszczyć? mam wzywać rzeczoznawcę na swój koszt i to sprawdzać?
[/quote

Czy tam na miejscu był kierownik? Stwierdził coś konkretnego, czy martwisz się w ciemno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a jak od wichur i deszczu i ostatniego mrozu zdążyło coś popękać, zniszczyć? mam wzywać rzeczoznawcę na swój koszt i to sprawdzać?



mało prawdopodobne w/g mnie
Ceramika poryzowana, szczeliny, woda, mróz - no to może
Ale Ytong?


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ale Ytong?


ale ja się na tym nie znam. w umowie mam zapis, że zabezpieczenie murów wykonają (i powinni to zrobić w zeszłym roku), więc nie chcę sprawdzać na swoim własnym domu, czy wytrzyma, czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak zabezpieczyli/przykryli od góry żeby wody z opadów ściany nie łapały, to BK nic nie będzie.
Nich se śpi do wiosny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak zabezpieczyli/przykryli od góry żeby wody z opadów ściany nie łapały, to BK nic nie będzie.
Nich se śpi do wiosny.


no właśnie nie zabezpieczyli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

no właśnie nie zabezpieczyli.


Jakoś szczególnie mokra ta zima nie jest, więc tragedii nie powinno być .. jeśli w ciągu najbliższych dni ktoś nakryje mury od góry folią, dociskając ją bloczkami.

Problemem mogą być elementy żelbetowe wylewane jesienią, a nadal podstemplowane... Jeśli takowe szalunki posiadasz to należy bezwzględnie wyciągnąć kliny spod stempli, bo ziemia zamarzając może uszkodzić elementy żelbetowe (mam na myśli np: wypusty z muru jak balkony itp.).

Wszystko jeszcze można naprawić, a że konsekwencje niedbalstwa ktoś musi ponieść to zupełnie inna kwestia.
Byłbym daleki od obarczania odpowiedzialnością kierownika budowy, choć nie wiem jaką masz z nim umowę...
Zakładając, że standardową, to odpowiedzialnością powinnaś obciążyć wykonawców.
Chyba, że kierownik potwierdził w dzienniku zabezpieczenie budowy, i na tej podstawie rozliczyłaś się z wykonawcą, w co jednak szczerze wątpię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kierownik jest z firmy budowlanej, wiec poleca wszyscy. Generalnie jest to "wisienka na torcie"; juz kilka razy kierbud mi podpadl, a to przelalo czare goryczy.

w umowie mam zapis o karze za niewywiazanie sie z terminu; 0,5% za kazdy tydzien. w niedziele bedzie to troche ponad 4000 zl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Solange63, jeśli nie zapłaciłaś ekipie jeszcze całości, to nie płać, odpuść i zorganizuj zabezpieczenie ścian, żelbetu, etc.
A jak zapłaciłaś, to pisma ślij nie mailem. Ślij listy polecone albo faksy. Podaj termin do kiedy oczekujesz, że pracownicy wywiążą się ze zobowiązań.
Jak się nie wywiążą, to drugie pismo z podanym nieprzekraczalnym terminem ostatecznym oraz z informacją, że niewywiązanie będzie skutkowało skierowaniem sprawy na drogę sądową.
Jak nic nie zrobią...
1. masz umowę
2. nie wywiązali się.
3. racja jest poi twojej stronie.
4. zapłacisz wpisowe za sprawę i zapomnisz.
5. i tak musisz mury zabezpieczyć
...
sądzę że nic tym ścianom nie będzie.

Gorzej ze stemplami, o czym niezwykle słusznie wspomniał Irbis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

w umowie mam zapis o karze za niewywiazanie sie z terminu; 0,5% za kazdy tydzien. w niedziele bedzie to troche ponad 4000 zl.


I to wg mnie jest mocny argument na który powinien ich poruszyć,no chyba że są na tyle głupcami, że to zlekceważą.Mało tego ,że nie wywiązali się z terminu to jeszcze z zakresu robót.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bliski mi ten sposób myślenia. Założysz sprawę? Będziesz tu przyjeżdżać?



Z prezesem o tym "jak pisać (skuteczne) pisma" nie masz nawet z czym stawać do szeregu. Nie ma drugiego takiego jak żyję icon_smile.gif

Sola słuchaj prezesa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z prezesem o tym "jak pisać (skuteczne) pisma" nie masz nawet z czym stawać do szeregu. Nie ma drugiego takiego jak żyję icon_smile.gif

Sola słuchaj prezesa




A kto by chciał z Prezesem w szeregu stawać? Chyba do tanga icon_biggrin.gif .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kierownik jest z firmy budowlanej, wiec poleca wszyscy. Generalnie jest to "wisienka na torcie"; juz kilka razy kierbud mi podpadl, a to przelalo czare goryczy.

w umowie mam zapis o karze za niewywiazanie sie z terminu; 0,5% za kazdy tydzien. w niedziele bedzie to troche ponad 4000 zl.

Nie bierze się kierownika z firmy ,która wykonuje prace to błąd.
Jeżeli jesteś niezadowolona z robót ,tych które dotychczas wykonano ,możesz pozbyć się kierbuda czy firmy.
Pytanie zasadnicze co się bardziej opłaca,pozbycie się kierbuda czy firmy,firma zgodziła się za całość robót (surowy stan) zastąpienie jej inną firmą ,może podrożyć koszty budowy,wymiana kierbuda na innego nie powiązanego z firmą może przynieść większe korzyści .
Co do budowy użytych materiałów, to tak zaawansowany stan budowy
(Twoje zdjęcia) ,jest w stanie sam obronić się przed naturą .
Spij spokojnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wujku, z ta firma mialam podpisana umowe do murow, czyli teoretycznie (oprocz zabezpieczenia) wykonali calosc prac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wujku, z ta firma mialam podpisana umowe do murow, czyli teoretycznie (oprocz zabezpieczenia) wykonali calosc prac.

A jakie plany na dalszy etap prac ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

planow brak. trzeba zbierac fundusze :bezradny:

Przydało by się w tym roku postawić pod dach,albo niech stoi dalej tak jak nie dasz rady .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ano, tyle to i ja wiem. niestety zycie pisze rozne scenariusze. teraz na pierwszym miejscu jest znalezienie pracy, pozniej pojdzie juz z gorki icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ano, tyle to i ja wiem. niestety zycie pisze rozne scenariusze. teraz na pierwszym miejscu jest znalezienie pracy, pozniej pojdzie juz z gorki icon_wink.gif

Tak trzymaj, będę czekać na dalszy ciąg . :hug:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ano, tyle to i ja wiem. niestety zycie pisze rozne scenariusze. teraz na pierwszym miejscu jest znalezienie pracy, pozniej pojdzie juz z gorki icon_wink.gif


Pytanie na marginesie: na tych ścianach nie będzie wieńca żelbetowego? Czy jest tu jakaś ścianka kolankowa...?
Bo trzpienie przechodziły od fundamentu... więc chyba firma w zakresie ma jeszcze wieniec???

A co do firm powiązanych z kierownikiem budowy pisałem już w tym wątku Jak się kończy (czasem) taka współpraca! więc nie byłbym taki szybki w poczynaniach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

wieniec juz jest.


To jest lepiej niż myślałem - w zasadzie brakuje tylko folii na ściankach podokiennych...
bo reszta przykryta wieńcem...(teraz sobie przypominam - pisałem coś o szpilkach do murłat z prętów gwintowanych)!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To jest lepiej niż myślałem - w zasadzie brakuje tylko folii na ściankach podokiennych...
bo reszta przykryta wieńcem...!


co nie zmienia faktu, ze w umowie mam punkt o zabezpieczaniu na zime, a w tej kwestii nic nie zostalo zrobione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wysmarowałam maila z wezwaniem do wykonania zaległej pracy. termin wyznaczyłam do 27 stycznia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Skąd będziesz wiedziała, że go ktokolwiek przeczytał?


bo wysłałam go z opcją potwierdzenia otwarcia wiadomości. jeśli do jutra go nie przeczyta, wysyłam kolejne ponaglenie poleconym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

bo wysłałam go z opcją potwierdzenia otwarcia wiadomości. jeśli do jutra go nie przeczyta, wysyłam kolejne ponaglenie poleconym.




też takie dostaję
potwierdź - albo nie
zawsze wciskam przycisk - nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehe

przeceniacie moich wykonawcow... zwazywszy na to, ze mamy styczen, a na ten miesiac bylam umowiona na zaplate ostatniej czesci, o czym zawsze informowalam mailem... no.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

też takie dostaję
potwierdź - albo nie
zawsze wciskam przycisk - nie



mylisz się :P Jest opcja otwarcia wiadomości i przeczytania wiadomości :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mylisz się :P Jest opcja otwarcia wiadomości i przeczytania wiadomości :P



Jasne, że tak. Z tym, że gość może przeczytać i olać. A kiedy Solange powie - Przecież pisałam! - on zrobi wiele mówiącą minę niczym Kot w butach ze Szreka i odpowie - Taaak? A ja nic nie czytałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i mialam racje, mail zostal odczytany i nawet dostalam odpowiedz. Teraz to juz nie wiem czy smiac sie czy plakac, oto tresc:

witam
Tak pamiętamy miało to byc zrobione w zeszłym tygodniu, ale pogoda nie pozwoliła. Jutro pracownicy bedą i w sobote i uprzątną teren budowy i zabezpieczą.
Z powazaniem

xyz


umowe na wykonanie prac mialam do 24 listopada...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
Cytat

umowe na wykonanie prac mialam do 24 listopada...



a masz w umowie kary umowne za niedotrzymanie terminu?

to chyba nie ma się co martwić jak masz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a masz w umowie kary umowne za niedotrzymanie terminu?

to chyba nie ma się co martwić jak masz....


mam; 0,5% za kazdy tydzien. mialam doplacic troche ponad 4 tys. ale z moich obliczen wychodzi, ze kary umownej powinnam dostac 4200 zl, wiec po prostu mu nie zaplace i niech sie buja... ale mnie wkurzyl. wszystkiego sie spodziewalam; wymyslan, ze dziecko chore, albo ze z zona sie rozwodzi, albo jakies inne klamstwo chwytajace za serce. a on mi pisze pod koniec stycznia, ze mialo to byc zrobione w zeszlym tygodniu :ranting:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mam; 0,5% za kazdy tydzien. mialam doplacic troche ponad 4 tys. ale z moich obliczen wychodzi, ze kary umownej powinnam dostac 4200 zl, wiec po prostu mu nie zaplace i niech sie buja... ale mnie wkurzyl. wszystkiego sie spodziewalam; wymyslan, ze dziecko chore, albo ze z zona sie rozwodzi, albo jakies inne klamstwo chwytajace za serce. a on mi pisze pod koniec stycznia, ze mialo to byc zrobione w zeszlym tygodniu Array="" style="vertical-align:middle" Array alt="ranting.gif" border="0">

4 tys.kary to przesada zwłaszcza że żadne szkody nie wynikły.Zleć komu innemu zabezpieczenie budowy, nie proś się ,a koszty odejmij od tej kwoty,niech wystawią rachunek .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

4 tys.kary to przesada zwłaszcza że żadne szkody nie wynikły.


nie musialy wyniknac. jest to odszkodowanie za niedotrzymanie terminu, a nie za szkody wynikle z tegoz niedotrzymania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Fajnie jakbyś jeszcze napisał jakie ma być pokrycie dachowe wg projektu. Założę się że ciężkie, dlatego takie przekroje.
    • Chyba sobie z jaja robisz albo co gorsze  jaja z ciebie zrobił fachowiec.
    • Spamerki post, śmierdzi tania reklama na kilometr!!!!!!!!
    • Gość Michał
      U mnie fachowiec załozyl rure kwasoodporna a potem zabezpieczył ja powertapem.
    • Część i czołem złote rączki!   Sytuacja wygląda następująco. Wynajmuję chałupę w bloku. Blok jak blok, postawiony w latach 60. Niby ocieplany jednak wątpię w to. Ściany okienne w domu są znacząco zimne. Ogólnie w mieszkaniu są "nowe" okna pcv. Jednak wstawiane pewno po taniości, przez co pianka montażowa była tak zabezpieczona, że jest ruda, krucha o nie izoluje. Same okna dają radę jednak wokoło nich przy ramie ciągnie zimno.   Jest to Nasza trzecia zima. Rok temu z zewnątrz przeleciałem pianką, tak co by to lekko uszczelnić jednak nic to nie dało. W tym roku wyregulowałem docisk skrzydeł, by szczelniej trzymały. Troszkę pomogło jednak dalej było zimno. W kuchni gdzie było najgorzej zakleiłem miejsce styku ramy okiennej ze ścianą taśmą bitumiczną (z tego co pamiętam tak to się nazywało). Przeleciałem 3/4 ramy i przestało wiać. Wcześniej grzejniki były rozkręcone na maksa i w ich okolicy czuć było ciepło, jednak reszta kuchni była zimna. Zresztą na trzecim zdjęciu widać jak to jest popękane.   Pojawił się jednak problem. Straciłem cug w wentylacji. Te wentylację "normalnie działają" dopiero jak otworzy się okno. Aktualnie nawet jak uchylam okno jakby cug był zbyt mały. Kuchnia ciepła, ściany przy oknie zimne i para skrapla się przy suficie. I wyłazi grzyb. Najgorsze jest to, że i w pokoju obok nad oknem zbiera się grzyb . Nie puszek tylko czarnawy nalot, który mogę zetrzeć ścierą. Dwa lata spokoju a teraz nawet nie pełne uszczelnienie wokoło okna i bam. No i w tym roku podłączyli ciepłą wodę z miasta. Junkersy (przez które wiało konkretnie mrozem) zlikwidowano, a w tych szybach po nich puścili instalację wodną. Więc dodatkowy otwór wentylacyjny został zaślepiony przez spółdzielnię.   No i w pokoju sąsiednim, dziennym wilgotność powietrza waha siię od 40 do 62% więc ni to susza ni to sauna rzymska.   Teraz pytania, konkrety: 1. Jak sprawdzić to, czy komin przy rozszczelniony oknie ciągnie? Jakoś tak domowo. Kominiarze niby raz do roku sprawdzają magicznym wiatraczkiem cug i zawsze narzekają na to, że ciągnie przy otwartym oknie dopiero.   2. Drugie pytanie, to jak dobrze umyję zapleśniałe miejsca to jest jakiś środek, spray może, którym warto potraktować takie miejsce? Tak co by grzyba dobić czy też zabezpieczyć takie miejsce?   3. Nad kuchenką nie ma okapu, czy też pochłaniacza. Czy wystarczyło by co bym przy kratce wentylacji dorobił wiatraczek, który by wyciągał powietrze? Czy lepiej jakimś sposobem "opcja bieda" umiejscowić pochłaniacz nad kuchenką, który by łączył się z kratką przy której był by wiatraczek?   Ogólnie właścicielka mieszkania mieszka w Niemczech. Pewno nie była by chętna na inwestowanie w te mieszkanie. Jej rodzice mieszkają obok. Starsi państwo, którzy w sumie też nie mają zbyt dużo do gadania. Ja w nie swoje nie chcę inwestować w sposób inny niż taki, by przeżyć jakkolwiek cywilizowanie. Więc patenty na coś z niczego co działa i nie wpływa na stan mieszkania oraz jest łatwe do demontażu to jest to, co mnie interesuje.   Pozdrawiam ciepło   Wysłane z mojego Redmi Note 5 przy użyciu Tapatalka    
  • Popularne tematy

×