Skocz do zawartości

Czy okap w kuchni jest potrzebny?


Rygield

Recommended Posts

Napisano
Jakie jest wasze zdanie w tej materii? Mieliśmy kiedyś okap - w starym mieszkaniu - nie używaliśmy za często, ale głównie dlatego, że głośno pracował. Jak jest u was? Posiadacie? Używacie? Podzielcie się swoim doświadczeniem.
Napisano
Obecnie coraz mniej się gotuje/smaży w domu. Tak więc nie zawsze uzyska się taki plus.
Sama instalacja okapu to często paskudna rura wyciągowa prowadzona do kratki bez obudowy - paskudny efekt.

Zdjęcia modelowe kuchni najczęściej przedstawiają nie podłaczone okapy.
Napisano (edytowany)
Cytat

Raczej przedstawiają pochłaniacze a nie okapy wyciągowe.



Dlaczego tak sądzisz ?
Pokaż mi choć jedno zdjęcie katalogowe pokazujące okap wraz z przewodem elastycznym podłaczonym do sufitu ? Ja się z takim nie spotkałem.
W domysle jest otwór jest idealnie w linii okapu (czyli rury nie widać). A tak to ma zdecydowana mniejszość.

No chyba że sugerujesz iż kupowane (i montowane) są okazy które pracują potem tylko jako pochłaniacze. Tak też jest.
Edytowano przez NOTO (zobacz historię edycji)
Napisano
Nie musi być elastycznym, może bć sztywnym itp. Często wypada tak, że możliwe ujście jest daleko od zaprojektowanego okapu i stosowana jest właśnie rura spiro.

Schodzimy za bardzo z tematu wchodząc w jałową dyskusję w której kązdy będzie próbował pokazać swoje. Po co. Zobacz na googlach jak wyglądają okapy podłaczane w naszych polskich realiach. Podłącza się je pod otwory wentylacji, które sa w ścianach lub sufitach. Najczęsciej rurami spiro ze wzgledu na koszty.
Napisano
Cytat

Dlaczego tak sądzisz ?
Pokaż mi choć jedno zdjęcie katalogowe pokazujące okap wraz z przewodem elastycznym podłaczonym do sufitu ? Ja się z takim nie spotkałem.


to chyba slabo szukales :scratching:
mam okolo 500 zdjec inspiracji kuchennych i na przewazajacej wiekszosci, przewod jest zabudowany plytami karton- gips.
Napisano (edytowany)
Gdy jest zabudowany to dobrze. Ale mi chodzi o inną sytuację że widać zdjęcie z katalogu, nie widać na nim zabudowy przewodu. W domyśle jest (autora zdjęcia) że wyprowadzenie z okapu jest idealnie za okapem poprzez ścianę. W realnych warunkach to nieczęsto się zdarza (często problemem jest zbyt bliska odległość do okna, estetyka elewacji)

Chodziło mi o fakt że z pozoru ładny okap często jest szpecony przez elastyczną nieobudowaną rurę. I ten fakt , ewentualnie dodatkowego kosztu osłony należy dodać do kosztu okapu poejmując decyzję o jego zakupie.

P.S. nie było moim zamiarem rozwijanie tego wątku w tym kierunku. To była tylko drobna uwaga z mojej strony. Ze swej strony zamykam ten "podwątek" Edytowano przez NOTO (zobacz historię edycji)
Napisano
Praktycznie każdy okap może pracować w dwóch funkcjach - pochłaniacza i wywiewu.
Ważne żeby zdawać sobie sprawę z faktu że w funkcji pochłaniacza jego sprawność znacznie spada, a o tym już nie każda ulotka reklamowa informuje.
Po za tym okap często jest kupowany/dobierany oczami (pani domu) do wystroju kuchni na etapie wykończeniówki, a nie na etapie projektu jak można kanał wywiewny dobrze/przemyślanie umieścić icon_lol.gif
  • 4 tygodnie temu...
Napisano
Cytat

To ja pierwszy:
Więc tak - warto. Inwestując w okap zniknie Ci znaczny % tłustego kurzu z mebli kuchennych. I tyle w temacie.


Dokładnie, często spotykam się z opinia że potrzebny nie jest, a później cała kuchnia paruje od tłuszczu i pary wodnej. A każda szafka sie lepi.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Ja się też zastanawiam nad okapem. Chodzi o to, że z jednej strony chodzi o czystość, pochłanianie brzydkich zapachów, ale z drugiej strony moja żona nie chce bo okap kominowy ( a taki bierzemy pod uwagę) ma tą "nieelegancką" rurę do sufitu. I jak tu znalezc kompromis?
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Jak na razie udało mi się obyć bez okapu, lecz w niedalekiej przyszłości zainwestowałbym w jego montaż, ponieważ często zdarza mi się przyrządzanie obiadów, które pozostawiają bardzo silne zapachy.
Napisano
Do nowych kuchni okap jest na pewno wskazany i to najlepiej zaprojektować sobie na poziomie projektowania wnętrza bo później trudno coś sensownego dobrać. :cook2:
Napisano
W starych to nie każdy okap pasuje. Trzeba więcej szukać. Gdyby robić remont kuchni i np wymianę mebli to też warto poszukać miejsca na okap.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Cytat

W starych to nie każdy okap pasuje. Trzeba więcej szukać. Gdyby robić remont kuchni i np wymianę mebli to też warto poszukać miejsca na okap.




Co prawda, to prawda icon_smile.gif Jak masz już meble etc. to później ciężko dopasować okap, bo trzeba się liczyć z konkretnymi wymiarami. Co innego jak projektujesz/ remontujesz kuchnię od zera. A czy okap jest potrzebny? Zależy ile gotujemy icon_smile.gif Jeśli ktoś często gęsto smaży różniaste rzeczy, to okap się przyda. Jak sporadycznie gotujecie, to nie ma co wydawać kasy na kupno okapu.
Napisano
Ja nie mam w domu okapu. Nie zauważyłam też, żeby szczególnie tłuściły mi się ściany, czy szafki. Zanim kupimy okap warto dowiedzieć się, czy w ogóle można zamontować okap kominowy. Mam znajomych, którym administracja kazała wymienić kominowy na podszafkowy na wkłady, bo nie wolno było odprowadzać dymu do szybu wentylacyjnego.
Gość mhtyl
Napisano
Cytat

Ja nie mam w domu okapu. Nie zauważyłam też, żeby szczególnie tłuściły mi się ściany, czy szafki. Zanim kupimy okap warto dowiedzieć się, czy w ogóle można zamontować okap kominowy. Mam znajomych, którym administracja kazała wymienić kominowy na podszafkowy na wkłady, bo nie wolno było odprowadzać dymu do szybu wentylacyjnego.


Tobie coś się pokiełbasiło, od kiedy okap kuchenny służy do odprowadzania dymu, no chyba że zawsze przypalasz na węgiel jedzenie icon_biggrin.gif to wtedy dym jest na pewno.
Napisano
Od razu zawsze... stek ma być Well Done (dobrze wysmażony) z lekkim wskazaniem na żużel icon_lol.gif


PS.
@maila, większość okapów ma funkcję pochłaniacza lub wyrzutu zapachów (w/g Ciebie dymu).
Napisano
no wiecie może ktoś lubi takie klimaty i jedzenie na węgiel przyrządzić icon_biggrin.gif jakby tak pomyśleć to może ktoś chce zimą zaoszczędzić na opale skoro zwęgli żarcie.
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Czy jest potrzebny ? Moim zdaniem lepiej sforumowane pytanie to czy jest niezbedny ? nie, nie jest, mozna sie obejsc, ale zawsze jednak lepiej go miec, chociaz roznie to z nim bywa, u mnie ostatno byla sytuacja ze sasiadka go spalila!
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
Cytat

Okap z pewnością warto zamontować. NIe wyobrażam sobie kuchni bez okapu. Dziwię się wogóle ze padło takie pytanie .



Pożyjesz, to jeszcze nie raz rozdziawisz swoje usteczka ze zdziwienia icon_mrgreen.gif
Napisano
Padł mi okap tydzień temu i widzę, że go nie doceniałam ;) Serce się kraja jak widzę parę 'osiadającą' na ścianach i suficie. Nowy kupię dopiero w przyszłym miesiącu. Tak więc - Tak, okap jest niezbędny.
Napisano
Cytat

Padł mi okap tydzień temu i widzę, że go nie doceniałam ;) Serce się kraja jak widzę parę 'osiadającą' na ścianach i suficie. Nowy kupię dopiero w przyszłym miesiącu. Tak więc - Tak, okap jest niezbędny.




Popieram, jak masz kuchnię połączoną z salonem, czy po prostu salon z aneksem, to okap jest tym bardziej potrzebny, żeby zapachy, para czy dym po np. spalonej potrawie nie dostawały się do salonu. No i oczywiście dla ochrony ścian i sufitu
Napisano
Co Wy wszyscy o tej spaleniźnie?
Albo się gotuje/ smaży albo się produkuje żużel. Ale w takim razie poco inwestować w wypasiona kuchnię jak się gotować nie umie.

A okap jest jak najbardziej potrzebny... w każdej kuchni.
Napisano
Cytat

Ja nie mam w domu okapu. Nie zauważyłam też, żeby szczególnie tłuściły mi się ściany, czy szafki. Zanim kupimy okap warto dowiedzieć się, czy w ogóle można zamontować okap kominowy. Mam znajomych, którym administracja kazała wymienić kominowy na podszafkowy na wkłady, bo nie wolno było odprowadzać dymu do szybu wentylacyjnego.



Witam,
Po pierwsze. Gdybyś miała okap to byś się zdziwiła ile tego brudu jest. Doskonale to widać na pierwszych metalowych filtrach (przeważnie są aluminiowe i można je zmywać w zmywarce, ale to inny temat) ile się tego osadza, aż czasem „kapie” z nich tłuszcz, dlatego trzeba je regularnie myć. No chyba że bardzo mało gotujesz i masz super sprawną mechaniczna wentylację.
Po drugie. Przeważnie nie wolno montować okapów w funkcji wyciągu do wspólnej wentylacji a zwłaszcza gdy w kuchni jest tylko jeden kanał wentylacyjny (a tak jest przeważnie). Jest to spowodowane różnymi względami, głównie bezpieczeństwa. Podczas gotowania na otwartym ogniu, w kuchni w ciągu godziny powietrze musi być wymienione 6-10 razy. Załóżmy że kuchnia ma wymiary 4,5x2,0x2,7m czyli kubatura to 27m3 razy min. 60-cio krotna wymiana=162m3 powietrza na godzinę. I to powietrze skądś się musi znależć w kuchni. Pół biedy kiedy jest ciepło i okna w mieszkaniu są otwarte ale problem narasta w okresie jesienno-zimowym, kiedy większość okien jest pozamykana. Wtedy przy intensywnym użytkowaniu okapu może dojść do powstania w kuchni podciśnienia co powoduje napływ powietrza do pomieszczenia przez inne kratki wentylacyjne znajdujące się w mieszkaniu np. w łazience czy ubikacji. Czyli po prostu cofanie się ciągu, a jest to niezdrowe i niebezpieczne. Niezdrowe bo są zasysane różne "syfy" (kurz, roztocza) z kanału wentylacyjnego, który przecież służy do usuwania "zepsutego" powietrza a nie pobierania. Niebezpieczne bo może zassać spaliny z sąsiedniego komina. I to jest główny powód dla którego nie wolno podłączać wyciągu do wentylacji. Poza tym to mało przyjemne czuć co sąsiad piętro niżej gotuje na obiad. Można ten problem rozwiązać dwojako: wybić w ścianie zewnętrznej otwór i przez niego wyprowadzać zużyte powietrze (ale to tylko usuwanie powietrza, dalej pozostaje problem podciśnienia) lub na etapie projektowania zapewnić dodatkowy kanał wentylacyjny (oczywiście blisko miejsca przeznaczonego na płytę). Tak czy siak zawsze warto spytać się kominiarza.
Po trzecie. Wprowadzasz w błąd. Praktycznie KAŻDY okap kominowy może pracować w dwóch trybach: wyciągu i pochłaniacza, a zależy to tylko od potrzeb gospodara i możliwości podłączenia. Praca w trybie pochłaniacza wymaga zastosowania filtrów węglowych (pochłanianie zapachów) a są takie filtry węglowe które są wielokrotnego użytku i można je myć w zmywarce (oczywiście określoną ilość razy). Czasem filtry węglowe są na wyposażeniu (np. okapy Falmec) ale przeważnie trza se dokupić. Dalej. Są okapy kominowe które mogą pracować TYLKO jako pochłaniacz np. Hotpoint IKT 4 LS X/HA . I jeszcze Cię zaskoczę. Są okapy podszafkowe które mogą pracować również w trybie wyciągu np. Kernau KBH 0755 X (i to wcale nie jest jakiś ewenement). Dobra, ale możesz mi zarzucić że to przecież okap do zabudowy. Bardzo proszę, klasyczny okap „wolnowiszący” podszafkowy Kernau KBH 0950 X. Jak nie wiesz to nie pisz i nie wprowadzaj innych w błąd.

Pozdrawiam
Duńczyk z Polski

Napisano
Cytat

Jak nie wiesz to nie pisz i nie wprowadzaj innych w błąd.

Pozdrawiam
Duńczyk z Polski


O to to.

Cytat

Można ten problem rozwiązać dwojako: wybić w ścianie zewnętrznej otwór i przez niego wyprowadzać zużyte powietrze (ale to tylko usuwanie powietrza, dalej pozostaje problem podciśnienia) lub na etapie projektowania zapewnić dodatkowy kanał wentylacyjny (oczywiście blisko miejsca przeznaczonego na płytę).


Nie przesadzasz trochę z tym podprowadzenie nawiewu/powietrza do spalania w okolice kuchenki gazowej? icon_lol.gif
Płyta gazowa to nie palenisko tego typu co kominek/koza czy też jakiekolwiek inne palenisko przewidziane do pracy ciągłej pozbawione zamkniętej komory spalania (typ "B").
Tu w zupełności wystarczy zapewnienie odpowiedniej wentylacji w postaci nawiewników np. okiennych (dla wentylacji grawitacyjnej), lub wentylacji mechanicznej nadciśnieniowej (wymóg w przypadku kuchenek gazowych jeśli WM nie jest nawiewno-wywiewna, czyt. zrównoważona)
To w kontekście tego (doprecyzowując) co piszesz tutaj:
Cytat

No chyba że bardzo mało gotujesz i masz super sprawną mechaniczna wentylację.


Na marginesie, płyta gazowa jest urządzeniem typu "A" emitującym spaliny do pomieszczenia, i tu wyznacznikiem możliwości jej używania jest kubatura pomieszczenia w którym jest zainstalowana, a nie wydajność okapu.
Wskaźnik ten nie może przekroczyć 930 W/m3 w przypadku kuchni i 175 W/m3 w przypadku wnęk kuchennych stanowiących fragment innego pomieszczenia.
Co do wydajności wentylacji, przepisy wyraźnie mówią że nie może ona być mniejsza niż 70m3/h usuwanego powietrza.




PS.
To oczywiście traktuję jako literówka
Cytat

Podczas gotowania na otwartym ogniu, w kuchni w ciągu godziny powietrze musi być wymienione 6-10 razy. Załóżmy że kuchnia ma wymiary 4,5x2,0x2,7m czyli kubatura to 27m3 razy min. 60-cio krotna wymiana=162m3 powietrza na godzinę.

Napisano
Dodam.

Obecnie nie używa się wskaźnika "krotności" (od co najmniej 20 lat).

Obowiązująca norma PN-83 B-03430 Az3/;2000), zaleca, aby okresowo zwiększyć ilość usuwanego powietrza do co najmniej 120m3/h ( 2.1.3. wskazanej PN)
Napisano
Cytat

.... a są takie filtry węglowe które są wielokrotnego użytku i można je myć w zmywarce (oczywiście określoną ilość razy). Czasem filtry węglowe są na wyposażeniu (np. okapy Falmec) ale przeważnie trza se dokupić.



Możesz zapodać link lub kod produkty tzn. tego filtra węglowego co to można go myć w zmywarce ? icon_eek.gif
Napisano
Cytat

Możesz zapodać link lub kod produkty tzn. tego filtra węglowego co to można go myć w zmywarce ? icon_eek.gif


Witam
Wszystko zależy od producenta. Pamiętam że kiedyś Ariston fabrycznie takie filtry dodawał do niektórych wybranych swoich okapów. Generalnie trzeba sprawdzać u producentów. Ale generalnie tanio nie jest. Tutaj masz Whirlpoola http://www.whirlpool.pl/-%5BCFW020B%5D-601636/480181700586/ ale zapytaj wujka Gugla, on Ci prawdę powie. Poza tym Twoja prośba jest tak niewinna i słodka, że myślę iż to przyczajka i od razu zwracam uwagę iż zmywarki mają kilka programów, od takich delikatnych i krótkich po 2,5 godzinne do przypalonych garów.

Pozdrawiam
Duńczyk z Polski


Cytat

Dodam.

Obecnie nie używa się wskaźnika "krotności" (od co najmniej 20 lat).

Obowiązująca norma PN-83 B-03430 Az3/;2000), zaleca, aby okresowo zwiększyć ilość usuwanego powietrza do co najmniej 120m3/h ( 2.1.3. wskazanej PN)



Witam,
A ja właśnie mniej więcej od 20 lat operuję takim pojęciem (i nie tylko ja), i uwierz mi w branży AGD, takiej codziennej sprzedaży, używa się obrazowo pojęcia krotności wymiany a nie normy branżowej. Już widzę minę klienta któremu zasunę takim tekstem. Może i merytorycznie dla purystów to błąd ale do "normalnych" ludzi to trafia.

Pozdrawiam
Duńczyk z Polski
Napisano (edytowany)
Nie przesadzasz trochę z tym podprowadzenie nawiewu/powietrza do spalania w okolice kuchenki gazowej? icon_lol.gif
Płyta gazowa to nie palenisko tego typu co kominek/koza czy też jakiekolwiek inne palenisko przewidziane do pracy ciągłej pozbawione zamkniętej komory spalania (typ "B").
Tu w zupełności wystarczy zapewnienie odpowiedniej wentylacji w postaci nawiewników np. okiennych (dla wentylacji grawitacyjnej), lub wentylacji mechanicznej nadciśnieniowej (wymóg w przypadku kuchenek gazowych jeśli WM nie jest nawiewno-wywiewna, czyt. zrównoważona)

Witam,
Nie zrozumiałeś mnie. Nie chodzi o podprowadzenie dodatkowego powietrza tylko odbiór. W swojej kuchni mam tak zaprojektowaną wentylację iż mam dwa kanały wentylacyjne. Jeden "normalny" do wentylacji a drugi typowo pod okap w funkcji wyciągu. I zero problemów. Nawiewniki okienne, oczywizda że masz rację ale zwracam uwagę iż nie we wszystkich produkowanych oknach są takowe w standardzie ( a dla wielu osób liczy się cyna, panie, cyna) albo nie wiedzą że są potrzebne. My budowaliśmy dom 12 lat temu, mamy drewniane, najlepsze dostępne wtedy okna ale nie mają tych kratek. Na górze połaciówki z tego samego okresu już mają. Tak więc przy intensywnym gotowaniu pozostaje uchylanie okna w innym pomieszczeniu (dół u nas to na szczęście duży open space więc nie ma problemu) ale nie w kuchni, gdyż taki bliski cug powietrza może zaburzyć wyciąganie oparów i smród zostanie w chałupie.

Niech Moc będzie z Tobą!
Pozdrawiam
Duńczyk z Polski

PS.
Popierdzieliły mnie się posty. To do Jani_63. Edytowano przez Duńczyk (zobacz historię edycji)
Napisano
Bo z nawiewnikami tak jest, że nie zawsze są w oknach potrzebne i mile widziane (WM zrównoważona) więc trzeba za nie dodatkowo zapłacić, za to w połaciówkach trzeba dopłacić żeby ich nie było icon_biggrin.gif
Napisano
Cytat

Bo z nawiewnikami tak jest, że nie zawsze są w oknach potrzebne i mile widziane (WM zrównoważona) więc trzeba za nie dodatkowo zapłacić, za to w połaciówkach trzeba dopłacić żeby ich nie było icon_biggrin.gif


Witam,
A tak w ogóle to my oprócz kotła CO gazu w domu nie mamy a w kuchni od zawsze indukcję więc problem wentylacji kuchni mniej nas dotyczy :-). Tak więc ustalamy że okap jest niezbędny i kończymy temat?

Pozdrawiam
Duńczyk z Polski
Napisano
Cytat

A ja właśnie mniej więcej od 20 lat operuję takim pojęciem (i nie tylko ja), i uwierz mi w branży AGD, takiej codziennej sprzedaży, używa się obrazowo pojęcia krotności wymiany a nie normy branżowej. Już widzę minę klienta któremu zasunę takim tekstem. Może i merytorycznie dla purystów to błąd ale do "normalnych" ludzi to trafia.



To nie jest norma branżowa, tylko ogólnie obowiązująca - przepisy budowlane.

Normalny człowiek, też nie pojmie, dlaczego w niedużej kuchni tak około 15m2 poleca mu się wydajność blisko 300m3/h i to minimalną - czyli dużo więcej niż potrzebuje cały dom.

Tak to jest jak się stosuje normy (branżowe) z gastronomi w mieszkaniach.

Przy kuchniach indukcyjnych (elektrycznych) zalecana wydajność to od 70 do 90 m3/h (w zależności od kuchni i ilości stale przebywających w domu (mieszkaniu) osób.

Może warto się przestawić na prawidłowe i logiczne wydajności proponowanych urządzeń - nie zapominając, ze w przypadku okapu, te usuwane powietrze jest ogrzane.

Cytat

tak w ogóle to my oprócz kotła CO gazu w domu nie mamy a w kuchni od zawsze indukcję więc problem wentylacji kuchni mniej nas dotyczy :-). Tak więc ustalamy że okap jest niezbędny i kończymy temat?



Po tym (takim stwierdzeniu) - kończymy icon_evil.gif
Napisano
Cytat

Witam
Wszystko zależy od producenta. Pamiętam że kiedyś Ariston fabrycznie takie filtry dodawał do niektórych wybranych swoich okapów. Generalnie trzeba sprawdzać u producentów. Ale generalnie tanio nie jest. Tutaj masz Whirlpoola http://www.whirlpool.pl/-%5BCFW020B%5D-601636/480181700586/ ale zapytaj wujka Gugla, on Ci prawdę powie. Poza tym Twoja prośba jest tak niewinna i słodka, że myślę iż to przyczajka i od razu zwracam uwagę iż zmywarki mają kilka programów, od takich delikatnych i krótkich po 2,5 godzinne do przypalonych garów.



Do tej pory słyszałem tylko o takich (węglowych i coś tam jeszcze było) wkładanych do piekarnika - celem regeneracji. Do zmywarki to tylko bez węgla. Jak dla mnie węgiel aktywny podczas zmywania filtra pochłonąłby brud/zapachy zmyte z zewnętrznej cześci filtra. Stąd moje zdumienie.
Ale dalej nie rozumiem czy to można zmywać (ale węgiel dostaje w dupę) czy też to zmywanie "regeneruje/czyści" węgiel ?
Napisano
Cytat

A tak w ogóle to my oprócz kotła CO gazu w domu nie mamy a w kuchni od zawsze indukcję więc problem wentylacji kuchni mniej nas dotyczy :-).


Wydolność/sprawność wentylacji to nadrzędna sprawa i rodzaj płyty ma tu drugorzędne znaczenie.
Nawet jak zamawiasz jedzenie z restauracji z dostawą do domu, a jedyną czynnością wykonywaną na płycie jest jej wycieranie z kurzu to wentylacja powinna, a właściwie musi działać.

Tematu to bym raczej nie kończył, bo problem wentylacji powraca jak mantra, ale dyskusje na tym etapie (przy takim Twoim podejściu) może zakończyć... no problem.


PS.
To że oboje rodzice i dziadkowie mają samochody nie zmienia faktu, że jednak powinni nauczyć swoje dziecko (wnuczka) chodzić icon_lol.gif
  • 1 miesiąc temu...
Napisano
mój huczy i nie jest najnowszy, ale nie wyobrazam sobie robienia w kuchni czegokolwiek bez niego. wszystko pewnie by sie lepilo... jak ktoś chce zadbać o meble to chyba musi kupic. no chyba ze sa mu one obojętne ;)
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Jeśli ma się w planach duuuużo gotowac, a przy tym chce się mieć czysta i ładnie pachnąca kuchnię,to lepiej zainwestowac w okap, zwłaszcza, jak tak kuchnia nie jest dużych rozmiarów, to już w ogóle okap jest koniecznością. O wiele bardziej się to opłaca niż remontować kuchnię, co jakiś czas, bo okap pochłania zapachy, ale tez chroni ściany przed zabrudzeniami.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Komentarz dodany przez Zzz: Pompa ciepła zużywa tyle energii ile potrzebuje dom. Jeżeli dom zużywał za sezon 5 ton węgla - 5x 24000Mj/t x sprawność 0,7 =84000 Mj to wynosi ok 23300 kWh Uzysk z pompy cop ok 3 średnioroczny 23300/3=7766,667kwh Tyle zużyje pompa w teorii bo w praktyce inaczej zarządza się ciepłem w domu przy pompie ciepła i gazie, jest komfort i stałą temp w domu. Dolicz do tego ok 10% i masz 8000 kWh po cenie ok 1 zł i masz rachunek Przy uzysku pompy Cop 3 i obecnej cenie gazu 3x tańszego niż prąd wychodzi na to samo. Pamiętaj metoda grzania to jedno koszty to drugie a straty ciepła są nieubłagane i na to nie poradzi żadna nowoczesna pompa tylko dobra termomidernizacja. Pozdr pompa herami 600 kWh za październik i list 2025
    • The aging population in Australia is growing due to the increasing life expectancy. Median age, which was 35 years in 2000, rose to 38 years in 2020 and is expected to continue rising. This makes aged care homes a considerable business venture for anyone looking to get into a sustainable business. One thing aged care homes share is their preference for medical safes, but why?   Reasons Aged Care Homes Invest in Medical Safes Homes that take care of senior residents prioritize safety on all fronts. Medical safes keep the medicine safe, ensure they comply with regulations and improve their daily operations. They invest in medical safes because they: Reduce Costs in the Long Run The financial setback from medication theft, improper storage or human error is enough to bankrupt a senior care home. Besides, the immediate expenses to replace stolen medication, damaged items and the drag of legal battles will quickly add up. Medical safes defend against these risks. They ensure proper storage of medication, cutting down on preventable errors.   Meet Regulatory Compliance In Australia, the aged care sector is highly monitored. Medical safes meet Standard 3 – Personal Care and Clinical Care and Standard 8- Organizational Governance. They have restricted access, clear organization and time-stamped audit trails. Thus, encourage accurate administration and reduce medication mismanagement. Medical safes are a show of proactiveness in meeting and surpassing legal standards. It shows accrediting bodies and auditors that you handle medication safely and with precaution.   Build Trust and Confidence Every family leaves their family members to care providers they can trust. Having a medical safe sends a powerful message of accountability and commitment. Families will trust you better if you can prove their loved ones are in a secure facility where medication is managed with utmost care. It slowly increases the facility’s reputation, which gets more referrals.   Improve Staff Morale Caregivers carry a heavy emotional and physical workload. Uncertainty over the accessibility and accountability of medication is not something that should add to their stress. Medical safes take care of this and simplify their daily routines. The fewer distractions and worries over tracking errors allow them to focus on their patients. Therefore, it contributes to a happier workplace that improves the outcome for the residents. On top of preventing risks, medical safes also elevate standards of care, safety and satisfaction in Australian aged care homes.   How Medical Safes Can Help Grow Your Senior Care Home Business Running a successful senior care home demands more than providing basic services. You need to turn the home into an environment where residents feel safe and well-cared for. Interestingly, medical safes play an important role in achieving this balance. First, they prevent medication errors, a common concern in senior care facilities. Errors come from human oversight or procedural confusion. Fortunately, medical safes have organizational systems to avoid these risks. The built-in compartments and restricted access make sure only the right doses are administered and at the right time. A track record of accurate medication handling will improve resident wellness. It will also prove your professionalism to your current and potential clients. Second, controlled access only permits entry to authorized personnel. Thus, residents cannot accidentally access the medication, preventing overdoses and liability. A senior care home that prioritizes safety and accountability will quickly earn a reputation for reliability. In no time, it will get higher satisfaction rates and glowing recommendations that will boost the business. Third, medical safes get you prepared for medical emergencies. Should anything happen, they provide quick and secure access to life-saving medications such as epinephrine or nitroglycerin. The readiness will save lives and demonstrate your commitment to providing exceptional care. Beyond investing in a medical safe for security, it could be what you need to scale your operations.   Ready to Grow Your Business? Take the next step and order a medical safe to improve the wellness of your resident and grow your business. Safes Australia has medical safes that will fit your budget and storage needs. Let us know if you need personalized advice or guidance.
    • Faktycznie, brutalna wizja.   Dodam może ciut szczegółów. Nieruchomość będąca obiektem mojego zainteresowania (budynek mieszkalny z zabudowaniami gospodarczymi), jak i inne nieruchomości w miejscowości (w tym zabytki, jakieś stare spichlerze zbożowe, obiekty przetwórstwa rolnego i in.) należy do pewnej spółki. Spółka w ciągu ostatnich lat remontowała wszystko dość kompleksowo, w tym duży zabytkowy dworek z zabudowaniami (obecnie wciąż w rejestrze zabytków). Nieruchomość, którą planuję nabyć, również była zabytkiem (to były pierwotnie bodajże kwatery służby). Wtedy wymieniane były wszystkie dachy (włącznie z konstrukcją), następnie docieplone wełną. Elewacja z całą pewnością też nie jest oryginalna. Wygląda jakby robiona była w tym czasie co dachy (7-10 lat temu w zależności od budynku). W następnej kolejności nieruchomość została wypisana z rejestru zabytków i dalej była remontowana - wszystkie ściany, drewniane podłogi, łazienki i kuchnia są na gotowo, w wysokim standardzie. To nie jakaś ruina. Nie wygląda to też tak, że ekipy maskowały niedoskonałości. Nieruchomość była robiona pod Amerykanów, na niczym nie oszczędzano - okna, sprzęty kuchenne, piec gazowy, oczyszczalnia przydomowa - wszystko z najwyższej półki. Dach i elewacja robione były prawdopodobnie jeszcze wtedy, gdy nieruchomość była w rejestrze zabytków, więc chyba konserwator nie dopuściłby do fuszerki (?) Rentgena niestety w oczach nie mam, ale nie wygląda to jak kurna chata kijem podparta.   Do kogo można się jednak zwrócić, żeby ocenił budynek, sprawdził zawilgocenie i inne ważne kwestie? Kto się tym zajmuje?
    • Już się tak nie ciskaj. Masz. Tylko  nie przesadzaj, naparstek dziennie. 
    • Szanowny bogaty Panie.   Nawiązując do planowanego zakupu "inwestycji", przedstawiam mocno wypaczoną techniczną ocenę stanu obiektu, jako brutalne schłodzenie entuzjazmu.   Mam nadzieję, że się mylę.   Budynek jest pozbawiony hydroizolacji poziomej i pionowej ścian fundamentowych, piwnicznych, co powoduje kapilarne podciąganie wilgoci i w konsekwencji permanentne zawilgocenie murów oraz rozwój korozji biologicznej.   Wszelkie próby renowacji, takie jak iniekcja krystaliczna czy podcinanie mechaniczne ścian, będą operacjami kosztownymi oraz wysokiego ryzyka. Należy liczyć się z możliwością naruszenia spójności murów wzniesionych na zaprawie wapiennej, która uległa degradacji i utraciła swoje właściwości wiążące. Wykonanie wykopów w celu wykonania izolacji pionowej może doprowadzić do utraty stateczności.   Konstrukcja budynku jest przestarzała i pozbawiona kluczowych elementów usztywniających, takich jak wieńce żelbetowe. Funkcję ściągów pełnią jedynie stalowe ankry mocujące belki stropowe, co jest rozwiązaniem słabym do zapewnienia odpowiedniej sztywności bryły budynku.   Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że drewniane stropy uległy  biodegradacji w miejscach  osadzenia w murach do tego spuszczel, zgnilizna, a obecność polepy z gliną stanowi dodatkowe obciążenie i potencjalne źródło wilgoci.   Biorąc pod uwagę skumulowane wady techniczne, koszt prac naprawczych – obejmujących m.in. odtworzenie hydroizolacji, wzmocnienie fundamentów, wykonanie częściowe nowych stropów – będzie nieproporcjonalnie wysoki w stosunku do wartości użytkowej uzyskanej po remoncie. Z inżynierskiego punktu widzenia, realizacja nowego obiektu budowlanego w tej samej skali finansowej jest rozwiązaniem nie tylko bezpieczniejszym, ale i bardziej uzasadnionym ekonomicznie.     Powodzenia.    
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...