Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
Radoslaw123

Sprawdzenie dachu

Recommended Posts

Cytat

Wkładasz w usta redakcji słowa których nie wypowiedziała (co łatwo można sprawdzić), ale to do ciebie podobne. Twoje teksty znikały nawet z cytatów, bo ładnie o to prosiłeś! Skoro jednak niczego cię to nie nauczyło ...


ja to mawiają górale są trzy prawdy: święta prowda, tyż prowda i gówno prowda
te Twoje bzdety należą do tej 3-ciej kategorii, radzę na następny raz - sprawdź zanim popełnisz takie słowa, oskarżasz mnie o kłamstwo, uważaj...


Cytat

A o okularkach nic nie wspomniałeś? Tak na pół gwizdka chcesz zdobywać popularność... Heh te twoje metody icon_smile.gif


podobno nie bije się tych w okularach więc nie wspomniałem

Cytat

Stosując twój sposób oceny konstrukcji i wykonania, mógłbym z uśmiechem odparować, że gdyby to były kleszcze to nie miały by grubości równej krokwi, a to że wykonawca nie miał pojęcia jak je zaciąć to już pisałem!


znowu 3-cia kat. prawdy, nie ma takiej reguły, odnosi się to i do zacięcia, o czym też pisałem


Cytat

Zanim zaczniesz udzielać mi lekcji musiałbyś pokazać coś więcej niż kilka swoich, wątpliwych mądrości icon_cool.gif Może uzupełnisz jeszcze o jakiś przykład takiego wykonania na kolorowym obrazku (czarno białym?) to by uwiarygodniło te bzdety?! Choćby jeden, skoro to według ciebie obowiązujący sposób wykonania? Nie znalazłeś... to zastanów się jeszcze raz dlaczego projekt konstrukcji pokazuje co innego.


ja Ci nic nie pokazywałem, tylko napisałem, coś Ci się pop..., również z tekstem o projekcie, apeluję do Twego rozsądku, mniej coffee shopów odwiedzaj
Cytat

Obawiam się, że to bicie piany przesłania ci rzeczywistość - to ja zwróciłem uwagę na błędnie przyjętą długość jętki, zanim jeszcze autor wątku opublikował projekt. Nie wydawałem też żadnej oceny a jedynie spekulowaliśmy, co to może być, bo na jętkę za długie, w oczekiwaniu na projekt. Nagle pojawił się Barbossa, poczytał wcześniejsze wypowiedzi i już jest ekspertem icon_wink.gif Co prawda tylko od tego "co mniej więcej potrafi Wolverine", ale dobrze, że zdaje sobie z tego sprawę icon_rolleyes.gif


najpierw ja ja ja ja, a potem nagle -śmy, nie mieszaj innych w swoją 3 kat. prawdy

Cytat

I ty do mnie mówisz "megalomanie"? Napisaliśmy dość. Czas abyś wziął się za cerowanie chałata zamiast ferowania ocen konstrukcji drewnianych. Projekt jest zamieszczony, rozwiązania w nim przyjęte dość czytelne (brak jedynie tego rzutu który pozwoliłby określić w jakim rozstawie miały być zamontowane kleszcze). Jako "pęczek pietruszki" masz prawo pisać wszystko co ci się żywnie podoba, choć tylko do czasu...


no to jaki z Ciebie ekspert, skoro nawet nie rozróżniasz rzodkiewki od pietruszki zalamka.jpg
dam Ci znowu lekcję - ano różni się tym, że naci rzodkiewki się nie żre
i nie dziękuj za darmową naukę, nie ma sprawy, już pisałem, że jestem tu aby edukować i poprawiać takich jak Ty

a te do czasu to jakaś groźba? :scratching:

teraz to i ja czuję sytość pisania w tym wątku, rzekłbym nawet, że się przeżarłem, yyyp, yyyp, rapacholinu lecę poszukać...
do następnego razu Bzdetopisarzu vel Wielki Konfabulatorze znany również pod nieformalnym nickiem SelfTextEraser,
na razie nie napiszę jeszcze Kłamco, to zostawię sobie na następny raz
całuski :hug:

Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Barbossa, po prostu zaniżasz ogólny poziom forum czyniąc na każdym kroku wycieczki osobiste, które dla treści wątku nie mają żadnej wartości. Podobnie twoje autorskie, pseudo fachowe opinie wprowadzające w błąd, sugerujące że oparte są na fachowej wiedzy i znajomości zasad realizacji konstrukcji drewnianych (w tym przypadku), a tak naprawdę prezentujące poziom wiedzy harcownika z forum, oczytanego być może nawet na samej Wikipedi, ale wybacz - to za mało.
Proponuję, abyś jednak umieszczał dopisek, że prezentujesz zdanie "pęczka pietruszki" (nie widzę różnicy pomiędzy rzodkiewką a pietruszką w kwestii wiarygodności wypowiedzi nt. konstrukcji drewnianych).

Jak już tak bardzo tęskniłeś do terminologii fachowej i nauki o drewnianych konstrukcjach dachowych, to pierwsze z brzegu źródło (które akurat mam w zasięgu ręki):

Mgr inż. Franciszek Kopkowicz w wydanej przy współudziale i pod redakcją prof. dr inż. Gerarda Ciołka pozycji zatytułowanej "Ciesielstwo Polskie" , pokazuje na str. 242 rys 9-18a schemat dachu o ustroju płatwiowo-kleszczowym z dwiema ścianami stolcowymi, w którym kleszcze umieszczone są na płatwi. Kolejny przykład podobnego rozwiązania ale z trzema ścianami stolcowymi na str. 243 rys 9-19. Na rysunkach szczegółowych masz pokazane jak wygląda zacięcie kleszczy po połaci czyli po powierzchni krokwi. Co bardzo istotne zarówno dla naszej dyskusji, jak i dla ustroju o którym mówimy - szkice przedstawiają wyłącznie wiązary pełne, inaczej zwane głównymi, bo tylko takie stęża się kleszczami. Pozostałe pary krokwi - wiązary pośrednie czyli "puste" leżą swobodnie na płatwi.

Przykład połączenia krokwi do jętki masz na rys. 9-27 na stronie 248 (jętka przybita gwoździami do boku krokwi, a nie w świetle krokwi).

Jak pisałem wcześniej: o rodzaju elementu nie świadczy to gdzie on został umieszczony, a rola jaką pełni w ustroju dachu! Aby to ocenić trzeba mieć wgląd w projekt całości, dlatego przed zapoznaniem się z projektem mogliśmy (mogłem jeśli wolisz) tylko snuć przypuszczenia.

Pozwolisz, że pozostałą część twojej wypowiedzi zignoruję... bo jesteśmy w wątku nt. konstrukcji dachu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dotarcie do pierwszego z brzegu zajęło Ci kilka dni, ok
niemniej czegoś się nauczyłeś, oby to Ci we krwi pozostało i więcej nie pisał na pałę
pozostaje jeszcze kłamstwo, na które nie pozwalam oddać Ci się ignorancji , tu czuję lekki niedosyt, ale poza tym uczyniłeś księżycowy kroczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zajebista lektura


Przerażające jest jednak to, że potrafiąc sklecić kilka zdań w wirtualnej rzeczywistości, można bezmyślnie(?) wpływać na rzeczywiste życie zwykłych, przypadkowych użytkowników.
OT, ale tak mi przemknęło ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"Ciesielstwo Polskie" [...] na str. 242 rys 9-18a widzimy:
schemat dachu o ustroju płatwiowo-kleszczowym z dwiema ścianami stolcowymi, w którym kleszcze umieszczone są na płatwi.

Kolejny przykład podobnego rozwiązania ale z trzema ścianami stolcowymi na str. 243 rys 9-19. Co bardzo istotne [...] dla ustroju o którym mówimy - szkice przedstawiają wyłącznie:

wiązary pełne, inaczej zwane głównymi, bo tylko takie stęża się kleszczami.

Pozostałe pary krokwi - wiązary pośrednie czyli "puste" leżą swobodnie na płatwi. Jak pisałem wcześniej:

o rodzaju elementu nie świadczy to gdzie on został umieszczony, a rola jaką pełni w ustroju dachu!



Tymczasem nasz forumowy "predator", poczuwający się do obowiązku dyktowania maluczkim prawideł
ba od kilku lat głoszący wszem i wobec iż:
Cytat

więźba płatwiowo-jętkowa - jętka (jedna!) "leży" na(d) płatwi(ą)
więźba płatwiowo-kleszczowa - kleszcze (podwójne, choć da się zrobić pojedynczo) są pod płatwią


Bez zastanowienia narzuca wydedukowaną bzdurę:

Cytat

Kolego, kleszcze na płatwi nazywane są fachowo jętkami i są wtedy pojedyńcze


Nagle zderzenie z argumentami źródłowymi i napompowana wiedzą z internetu buta wybucha manierą bełkotania o wszystkim i o niczym byle tylko sprawić aby w szumie umknęła jego ignorancja.

Niestety dzięki towarzystwu wzajemnej adoracji nadal się puszy i upowszechnia swoją głupotę!

Pozwolicie więc, że i ja przypomnę fakty powyższe, tak dla równowagi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Tymczasem nasz forumowy "predator", poczuwający się do obowiązku dyktowania maluczkim prawideł
ba od kilku lat głoszący wszem i wobec iż:

Bez zastanowienia narzuca wydedukowaną bzdurę:


Nagle zderzenie z argumentami źródłowymi i napompowana wiedzą z internetu buta wybucha manierą bełkotania o wszystkim i o niczym byle tylko sprawić aby w szumie umknęła jego ignorancja.

Niestety dzięki towarzystwu wzajemnej adoracji nadal się puszy i upowszechnia swoją głupotę!

Pozwolicie więc, że i ja przypomnę fakty powyższe, tak dla równowagi


ale masz kompleksy, ho ho...
polemizować nie będę, nie mój poziom, sam sobie wystawiłeś świadectwo, ale niech inni raczej to ocenią
pzdr

(a zacytowałem, może nie zniknie)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kolego
kleszcze na płatwi nazywane są fachowo jętkami i są wtedy pojedyńcze icon_smile.gif




Cytat

więźba płatwiowo-jętkowa - jętka (jedna!) "leży" na(d) płatwi(ą)
więźba płatwiowo-kleszczowa - kleszcze (podwójne, choć da się zrobić pojedynczo) są pod płatwią


Ja się nie dopatruję nieprawidłowości w tym co napisał Barbossa.
Pisząc "kleszcze" (odnosił się do mojej wypowiedzi, bo ja mylnie nazywałem jętki - kleszczami) które są nad płatwią to jętki i w drugiej wypowiedzi jest to samo, znaczy się poprawnie.

A swoją drogą to nie rozumiem, po co Irbis rozpoczyna po zakończonej kilka miesięcy debacie jakieś rozgrywki goryczki, czemu ma to służyć?
Mi się skojarzyło z opóźnionym zapłonem znaczy się, że ta odpowiedź po prawie ośmiu miesiącach od ostatniego wpisu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

polemizować nie będę, nie mój poziom, sam sobie wystawiłeś świadectwo, ale niech inni raczej to ocenią
pzdr


Z moich postów nigdy nie znika nic... chyba, że cytuję Ciebie, a później prosisz o wykasowanie ośmieszających Cię Twoich słów
Co do polemiki - to naprawdę Ty Barbossa? Czy podstawiłeś kogoś, aby podreperował Ci image?!
Jestem pełen podziwu, choć to zagajenie sugerujące, że mogłem posłużyć się fikcyjnym źródłem całkiem na Twoim poziomie...

Tak sobie myślę - o czym my tu mówimy jeśli jedynym źródłem które znasz to Google???!!!
Gdyby było inaczej to po prostu podałbyś takie które obala, popartą cytowanymi prze ze mnie źródłami naukowymi, tezę.

Ja mam z konstrukcjami do czynienia na co dzień i nie tylko czytając naukowe opracowania tematu, ale przede wszystkim wykonując je w rzeczywistości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

ale masz kompleksy, ho ho...
polemizować nie będę, nie mój poziom, sam sobie wystawiłeś świadectwo, ale niech inni raczej to ocenią
pzdr




Cytat

swoją drogą chętnie zobaczyłbym te rysunki, myślę, że nie tylko ja :scratching:


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co znikania z twoich postów to dużo wsiąkało, b. dużo, więc kłamiesz
co do moich próśb o usunięcie moich postów to nie kojarzę, może sam poszukasz
i pisz sobie co chcesz, choć jak widzę stosujesz regułę, że kłamstwo powtarzane wiele razy....
zły, oj zły styl sobie przyjąłeś , mam tylko nadzieję, że to nie twoja fascynacja pewną dawną ideologią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmmm... czyżbyś jednak uznał, że ocena czytających nie będzie taka jaką założyłeś?

W takim razie pokłam jeszcze trochę (zauważ, że twierdzę iż kłamiesz!), zaprzecz, że "Ciesielstwo Polskie" w ogóle się ukazało, a jeśli nawet to autorem nie był mgr inż. Franciszek Kopkowicz przy współudziale i pod redakcją prof. dr inż. Gerarda Ciołka. Możesz ewentualnie dodać, że nawet gdyby się okazało, że taka pozycja została wydana, to Ty wiesz na pewno, że nie posiada w ogóle str. 242 z rys 9-18a schemat dachu o ustroju płatwiowo-kleszczowym z dwiema ścianami stolcowymi, w którym kleszcze umieszczone są na płatwi, a już absolutnie str. 243 rys 9-19, przedstawiającej rozwiązania ale z trzema ścianami stolcowymi i kleszczami na płatwi.

Ośmieszasz się bez skrupułów - anonimowość daje Ci tę pewność, że bezkarnie możesz...
jednakowoż tym samym wykluczasz się ze społeczności ludzi honorowych, dlatego kończę tę dyskusję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hmmm... czyżbyś jednak uznał, że ocena czytających nie będzie taka jaką założyłeś?

W takim razie pokłam jeszcze trochę (zauważ, że twierdzę iż kłamiesz!), zaprzecz, że "Ciesielstwo Polskie" w ogóle się ukazało, a jeśli nawet to autorem nie był mgr inż. Franciszek Kopkowicz przy współudziale i pod redakcją prof. dr inż. Gerarda Ciołka. Możesz ewentualnie dodać, że nawet gdyby się okazało, że taka pozycja została wydana, to Ty wiesz na pewno, że nie posiada w ogóle str. 242 z rys 9-18a schemat dachu o ustroju płatwiowo-kleszczowym z dwiema ścianami stolcowymi, w którym kleszcze umieszczone są na płatwi, a już absolutnie str. 243 rys 9-19, przedstawiającej rozwiązania ale z trzema ścianami stolcowymi i kleszczami na płatwi.

Ośmieszasz się bez skrupułów - anonimowość daje Ci tę pewność, że bezkarnie możesz...
jednakowoż tym samym wykluczasz się ze społeczności ludzi honorowych, dlatego kończę tę dyskusję.


ty naprawdę masz megakompleksy i ch.. wie dlaczego dop... sz się do mnie, bo przecież nie ja do ciebie

teraz jedziesz ostro po bandzie, że kwestionuję, że istnieje książka, że największymi przech... w konstrukcjach drewnianych są jakiś magister po redakcją profesora (choć tu są rożni, nie każdego psora i maga na tym świecie poważam i pewnie nie tylko ja), a co najważniejsze, że tych stron nie ma,
koo... weź chłopie wyluzuj, ja tylko poprosiłem, przy okazji, o wklejenie tych obrazków, bez złych intencji, to walisz, że się ośmieszam i na koniec jeszcze dop.. do pieca o anonimowości,
a ch... cię obchodzi kto ja jestem! zasady tego forum nie wymagają, a ja nie czuję potrzeby

a tak przy okazji, nie raz nie dwa kwestionowałeś (nie tylko moje, ale przede wszystkim) wypowiedzi że coś nie musi być niezgodne ze sztuką, zasadami lub przepisami, nie dopuszczałeś żadnych innych rozwiązań, pod żadnym warunkiem i w żadnej sytuacji, a tu proszę, sam się chwalisz (choć to żadna filozofia zrobić) że możesz coś wykonać niezgodnie z zasadami, więc jednak można, ale tylko pod warunkiem, że to ty zaaprobujesz, ot taka wybiórczość

wyluzuj chłopie, wyluzuj, a przy okazji nie obrażaj, jeżeli nie zostałeś obrażony

i skoro preferujesz taki styl pisania, jaki w ostatnich postach przedstawiłeś, to proszę bardzo, choć rozważ jeszcze inną wersję - nic nie pisz, nigdzie Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
http://www.klubdachy.pl/technika/historycz...minologii-cz-6/

dla dociekliwych

dodałem linki:

http://www.klubdachy.pl/technika/historycz...minologii-cz-4/

http://www.klubdachy.pl/technika/historycz...minologii-cz-5/

i historycznie(bo publikacja na którą powołuje się :ih: jest z 1958r)

http://www.klubdachy.pl/technika/historycz...minologii-cz-1/

http://www.klubdachy.pl/technika/historycz...minologii-cz-2/


dotyczy tego co na czerwono w tym cytacie:

Cytat

w którym kleszcze umieszczone są na płatwi, a już absolutnie str. 243 rys 9-19, przedstawiającej rozwiązania ale z trzema ścianami stolcowymi i kleszczami na płatwi.

Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

wyluzuj chłopie, wyluzuj, a przy okazji nie obrażaj, jeżeli nie zostałeś obrażony


Cytat

a co znikania z twoich postów to dużo wsiąkało, b. dużo, więc kłamiesz
co do moich próśb o usunięcie moich postów to nie kojarzę


Znaczy ja stosuję..., a ty miewasz zaćmienia, nie obrażasz, a ja się bez potrzeby unoszę...

Nie! Reaguję na oszczerstwa, bo występuję tu z otwartą przyłbicą i nie zamierzam godzić na podłość anonima.
Tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie! Reaguję na oszczerstwa, bo występuję tu z otwartą przyłbicą i nie zamierzam godzić na podłość anonima.
Tyle.


Przestań z tym anonimem i zapomniałeś napisać co z niego za "ostoja forum" icon_biggrin.gif
Każdy ma prawo wybrać sobie taki nick jaki mu się podoba, i jak dla mnie nikt nie jest anonimem bo jakiś podpis w końcu widnieje.
Co do Ciebie to podałeś z imienia i nazwiska siebie bo tym samym reklamujesz swoją firmę (nie mam Ci tego za złe żeby nie było że się czepiam) tak samo jak jesteś "Ekspertem", ten tytuł jak i tytuł "ostoja forum" nadawany jest jakby z urzędu przez Redakcje czy Admina forum.
Jak dla mnie to Barbossa jest znany choć na oczy go nie widziałem, wystarczy poprzeglądać fotki ze zlotów, ot tyle jeżeli chodzi o anonimowość ujawnioną icon_biggrin.gif
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Propozycja usystematyzowania wiedzy/terminologii w zakresie tradycyjnych konstrukcji drewnianych ma o tyle znaczenie, że zagadnienie stanowi dość obszerny materiał, często budzący wiele nieporozumień wśród architektów, konserwatorów i samych wykonawców. Ze swej natury jednak propozycja usystematyzowania nie może zawierać pełnej wiedzy o tradycyjnym sposobie budowania z drewna, znaczy nie zawiera tej, która istnieje fizycznie, zachowana w obiektach architektury drewnianej, ale dla uproszczenia, ułatwienia została pominięta. Oczywistym jest, że dla spopularyzowania jakiegoś obszaru upraszcza się go do postaci papki możliwej do wchłonięcia dla przeciętnego odbiorcy, ale też opisanie na takiej podstawie całego bogactwa architektury drewnianej nie oddaje rzeczywistego jej obrazu. Tyle i tylko tyle.

Jako koronny argument o niewielkiej wartości poznawczej zarzuca się tu prawie historyczną datę pierwszego wydania pozycji "Ciesielstwo Polskie" - 1958 rok, ale przypominam - nie mówimy tu o konstrukcjach inżynierskich, które ciągle podlegają rozwojowi, a o ciesielstwie tradycyjnym, które odwrotnie z upływem czasu odchodzi w zapomnienie. Gdyby był ktoś zainteresowany, to posiadam w swojej bibliotece starsze pozycje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

......Ze swej natury jednak propozycja usystematyzowania nie może zawierać pełnej wiedzy o tradycyjnym sposobie budowania z drewna, znaczy nie zawiera tej, która istnieje fizycznie, zachowana w obiektach architektury drewnianej, ale dla uproszczenia, ułatwienia została pominięta...................




Jasne, pełną wiedzę posiada tylko jeden jedyny i tylko z kleszczami na płatwi icon_mrgreen.gif -wszelkie inne rozwiązania nie posiadające akceptacji JaśnieWiedzącegoWszystko, z założenia są złe - prawda o :ih:

dopisałem:

Ps. A gdybyś łaskawco zajrzał w te materiały, to dostrzegłbyś (albo i nie), że pokazane są tam wszystkie przykłady - także ze średniowiecza.

Buta i pycha może się skończyć tak :blowup: mój ty NiprzypiołNiprzyłatałPanieKabelku Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W dyskusji liczą się konkrety, a Ty jako argument dałeś propozycję usystematyzowania - owszem bardzo wartościową moim zdaniem inicjatywę, ale faktu to nie zmienia, że jest to wyłącznie propozycja uwarunkowana jak napisałem wyżej i usprawiedliwia napisanie przez psiego fryzjera (nie ubliżając psim fryzjerom, ale obrazując poziom wiedzy budowlanej) iż kleszcze to element zlokalizowany pod płatwią a jętka montowany nad płatwią. Zapominasz jednakowoż o rozwinięciu, którego nie pojmuje i psi fryzjer:

Cytat

dla ustroju o którym mówimy - szkice przedstawiają wyłącznie:
wiązary pełne, inaczej zwane głównymi, bo tylko takie stęża się kleszczami.
Pozostałe pary krokwi - wiązary pośrednie czyli "puste" leżą swobodnie na płatwi. Jak pisałem wcześniej:
o rodzaju elementu nie świadczy to gdzie on został umieszczony, a rola jaką pełni w ustroju dachu!


Ale fryzjer z cukiernikiem podyskutowali sobie o konstrukcjach drewnianych, jeden popierając drugiego prawie udowodnili (częściowo za pomocą propozycji uproszczenia dla maluczkich) że dwa elementy obok siebie, łączące w pary wszystkie naprzeciwległe krokwie to kleszcze, a jeden element w wiązarach głównych łączący poprzez płatwie, naprzeciwległe ramy stolcowe to jętka (bo leży na płatwi).

I to byłoby na tyle w tej dyskusji - znajdź mi w podlinkowanej propozycji usystematyzowania terminologii ciesielskiej uzasadnienie do powyższego... nie znalazłeś? To zajmij się cukiernictwem, a nie mąć ludziom w głowach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie moglibyście pisać krótszych zdań? Wypowiedzi są bardzo ciekawe, dyskusja zajmująca i pouczająca.
Piszcie krótsze zdania, łatwiej będzie zrozumieć o czym mowa.
A temat jest ważny i niełatwy.
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W dyskusji liczą się konkrety, a Ty jako argument dałeś propozycję usystematyzowania - owszem bardzo wartościową moim zdaniem inicjatywę, ale faktu to nie zmienia, że jest to wyłącznie propozycja uwarunkowana jak napisałem wyżej i usprawiedliwia napisanie przez psiego fryzjera (nie ubliżając psim fryzjerom, ale obrazując poziom wiedzy budowlanej) iż kleszcze to element zlokalizowany pod płatwią a jętka montowany nad płatwią. Zapominasz jednakowoż o rozwinięciu, którego nie pojmuje i psi fryzjer:


Ale fryzjer z cukiernikiem podyskutowali sobie o konstrukcjach drewnianych, jeden popierając drugiego prawie udowodnili (częściowo za pomocą propozycji uproszczenia dla maluczkich) że dwa elementy obok siebie, łączące w pary wszystkie naprzeciwległe krokwie to kleszcze, a jeden element w wiązarach głównych łączący poprzez płatwie, naprzeciwległe ramy stolcowe to jętka (bo leży na płatwi).

I to byłoby na tyle w tej dyskusji - znajdź mi w podlinkowanej propozycji usystematyzowania terminologii ciesielskiej uzasadnienie do powyższego... nie znalazłeś? To zajmij się cukiernictwem, a nie mąć ludziom w głowach.


a pisałem że prędzej stanie na rękach i ... niż....
ale, że jeszcze się obliże icon_eek.gif Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To zajmij się cukiernictwem, a nie mąć ludziom w głowach.



Ale naciągasz tego kota - już bidny ledwo dyszy icon_mrgreen.gif

I zapewniam, że akurat tu nie jest dyskusja dla uczestników kursu czeladniczego ciesielskiego i pozostali raczej nie muszą zaliczać "publikacji", a jak będą mieli wątpliwości to do projektanta, a nie wykonawcy, który ma wykonać zgodnie z projektem (bo tylko za to "odpowiada") a nie pouczać wszystkich w ramach swojego wybujałego ego, lub terapii zwiazanej ze swoim kompleksem ................................

Ale mając na uwadze twoje samopoczucie stwierdzam - jesteś wielki i dlatego oddaję ci hołd :ih:

dopisałem cytat Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

a pisałem że prędzej stanie na rękach i ... niż....
ale, że jeszcze się obliże icon_eek.gif



Następnym etapem może być z jego strony tylko niegodziwość, popełniona w wzniosłym celu, dbania o "poziom" tego Forum. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z moich postów nigdy nie znika nic...


To prawda... tyle tylko że to trzecia góralska prawda.
Pamięć ludzka nie jest aż tak zawodna jak sugerujesz tą treścią... to tak na marginesie.



Cytat

Propozycja usystematyzowania wiedzy/terminologii w zakresie tradycyjnych konstrukcji drewnianych ma o tyle znaczenie, że zagadnienie stanowi dość obszerny materiał, często budzący wiele nieporozumień wśród architektów, konserwatorów i samych wykonawców.
(...)
Jako koronny argument o niewielkiej wartości poznawczej zarzuca się tu prawie historyczną datę pierwszego wydania pozycji "Ciesielstwo Polskie" - 1958 rok, ale przypominam - nie mówimy tu o konstrukcjach inżynierskich, które ciągle podlegają rozwojowi, a o ciesielstwie tradycyjnym, które odwrotnie z upływem czasu odchodzi w zapomnienie. Gdyby był ktoś zainteresowany, to posiadam w swojej bibliotece starsze pozycje.


Pojawia? się inicjatywa,
... ale chwilę potem:

Cytat

W dyskusji liczą się konkrety, a Ty jako argument dałeś propozycję usystematyzowania (Ty, w rozumieniu Bajbaga) - owszem bardzo wartościową moim zdaniem inicjatywę,


bo wcześniej było... duuużo wcześniej:

Cytat

"Ciesielstwo Polskie" [...] na str. 242 rys 9-18a widzimy:
schemat dachu o ustroju płatwiowo-kleszczowym z dwiema ścianami stolcowymi, w którym kleszcze umieszczone są na płatwi.

Kolejny przykład podobnego rozwiązania ale z trzema ścianami stolcowymi na str. 243 rys 9-19. Co bardzo istotne [...] dla ustroju o którym mówimy - szkice przedstawiają wyłącznie:

wiązary pełne, inaczej zwane głównymi, bo tylko takie stęża się kleszczami.

Pozostałe pary krokwi - wiązary pośrednie czyli "puste" leżą swobodnie na płatwi. Jak pisałem wcześniej:

o rodzaju elementu nie świadczy to gdzie on został umieszczony, a rola jaką pełni w ustroju dachu!


To kto w końcu podjął tą inicjatywę usystematyzowania terminologii ?
Jako czytający zaczynam odnosić wrażenie że przerzuca mnie bez mojej wiedzy między dwoma równoległymi światami.
Nie jestem ani psim fryzjerem, ani cukiernikiem... może dlatego icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie jestem ani psim fryzjerem, ani cukiernikiem... może dlatego icon_biggrin.gif



Musisz się podszkolić chociażby na cukiernika, ale u madame Gessler Ci odradzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A meritum sprawy jest takie, że wykonawca wykonał niezgodnie z projektem.

A to, czy ktoś nazywa poszczególne elementy, tego co wykonał wykonawca, wg. inżprofdrjakiegośtam, czy też przez niezbicieoświeconegojasnościąpomroczną, nie ma znaczenia.

Zawsze jak wykonawca wychodzi przed szereg są kłopoty - nie jest to (tu pokazany) odosobniony przypadek.

Już pomijam taką drobnostkę, że w tym przypadku kierownik budowy do odstrzału, a inwestor nie dopilnował aby drewno spełniało wymogi "ustawowe".

W efekcie ma coś wykonane z byle czego i byle jak, bo zaufał wykonawcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matko i córko! Co tu się wyrabia?!

Kompletnie nie rozumiem argumentu o anonimowości na forum. Był kiedyś taki jeden, też podawał się z nazwiska- Brzęczkowski, czy jakoś tak. Czy to oznacza, że jako jedyny pisał wszystko w trosce o forumowiczów i ich budowy? Nie sądzę, ale niech to również pozostanie do oceny przez czytających.
  • Lubię to 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To prawda... tyle tylko że to trzecia góralska prawda.
Pamięć ludzka nie jest aż tak zawodna jak sugerujesz tą treścią...


Pamięć czy pamięć kreatywna?!
Bo odnoszę wrażenie, że jak nie da się inaczej, to kreatywnością pokonujecie adwersarza, nie argumentami!
Wystarczy przeczytać ostatnie wpisy w wątku - nikt się nie przyznał do głupoty, za to kreatywność rośnie w zasłonę dymną.

Cytat

Pojawia? się inicjatywa [...]
To kto w końcu podjął tą inicjatywę usystematyzowania terminologii ?
Jako czytający zaczynam odnosić wrażenie że przerzuca mnie bez mojej wiedzy między dwoma równoległymi światami.
Nie jestem ani psim fryzjerem, ani cukiernikiem... może dlatego


A może dlatego, że to weekend i coś nie haalo?
Usystematyzowania terminologii podjął się na łamach czasopisma "Dachy" prof. dr hab. inż. arch. Jan Juliusz Tajchman
Instytut Zabytkoznawstwa i Konserwatorstwa Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale tobie to umknęło...
bo zajęty byłeś odtwarzaniem "pamięci kreatywnej", z czego niewiele wyszło!

Cytat

I zapewniam, że akurat tu nie jest dyskusja dla uczestników kursu czeladniczego ciesielskiego i pozostali raczej nie muszą zaliczać "publikacji", a jak będą mieli wątpliwości to do projektanta, a nie wykonawcy, który ma wykonać zgodnie z projektem (bo tylko za to "odpowiada") a nie pouczać wszystkich w ramach swojego wybujałego ego, lub terapii zwiazanej ze swoim kompleksem...


Bajbaga - jestem w szoku - brakło ci argumentów i bagatelizujesz swoje wcześniejsze starania aby jednak przekonać wszystkich, że nie wiem o czym mówię. To po co było tracić czas na grzebanie w sieci i wyszukiwanie "Propozycji usystematyzowania..." - aaa nie wziąłeś pod uwagę całości tylko wygodny fragment i musisz się raczkiem wycofać aby nie stwierdzić, że i to jest be?
Żal patrzeć jak się miotasz próbując wyślizgać z opresji, zamiast napisać, że każdy ma prawo się pomylić a następnie sprostować pomyłkę. Cóż - ucierpiałaby duma fightera forumowego, a tego jeszcze tu nie grali....

Cytat

Nie moglibyście pisać krótszych zdań? Wypowiedzi są bardzo ciekawe, dyskusja zajmująca i pouczająca.
Piszcie krótsze zdania, łatwiej będzie zrozumieć o czym mowa.
A temat jest ważny i niełatwy.


PeZet - chyba do mnie ta uwaga, bo ja tak jakoś już piszę nie po żołniersku
Temat taki sobie, ale na jego osnowie można wyprostować kilka błędnych reguł, które zaczęły funkcjonować na forum jako obowiązujące. Gdyby można porozmawiać normalnie, to byłoby szybciej i z większym pożytkiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A może dlatego, że to weekend i coś nie haalo?
Usystematyzowania terminologii podjął się na łamach czasopisma "Dachy" prof. dr hab. inż. arch. Jan Juliusz Tajchman
Instytut Zabytkoznawstwa i Konserwatorstwa Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale tobie to umknęło...
bo zajęty byłeś odtwarzaniem "pamięci kreatywnej", z czego niewiele wyszło!


Prof. dr hab. inż. arch też pisał w tym wątku, co mi umknęło jak sugerujesz?, bo Twój wpis jest skierowany personalnie
Cytat

W dyskusji liczą się konkrety, a Ty jako argument dałeś propozycję usystematyzowania ...


więc ma się nijak do tego co napisałeś powyżej, bo wpisu imć prof. dr hab. inż. arch. nie ma w tym wątku.
Chyba że to znowu rzeczywistość równoległa, przez co j.polski jakiś taki inny.

Twoja megalomania (bo innego źródła wiedzy w tym zakresie na 100% nie posiadasz) podpowiada Ci nawet, co stwierdzasz autorytatywnie i do tego na forumnie, co kto w danej chwili robi.
Bo skądinąd niby miałbyś wiedzieć że drapanie się po
... prawym półdupku lewą ręką pomaga komuś w uporaniu się z syndromem dnia poprzedniego.
O tym że taki syndrom ma/miał miejsce (100% trafienie kulą w płot) to już kompletnie nic nie jesteś wstanie wiedzieć, a mimo to rozpoczynasz wycieczki personalne, o które wszystkich pomawiasz, a sam nader często uskuteczniasz.
Machając rękami i kopiąc na prawo i lewo łatwo sobie zrobić samemu krzywdę szybciej niż myślisz (coś w tym stylu icon_lol.gif ).


Sorry za OT.

Wróć więc do tematu jeśli czujesz taką potrzebę, a nie kombinuj kto z kim/czym, kiedy, dlaczego i po co... bo Ci to nie wychodzi.

  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamięć, zwykła ludzka, ale jak u słonia i jak widzę - nie tylko u mnie
i pisz se ile chcesz i co chcesz, wyżej doopy nie podskoczysz, a po "słowotoku" można odnieść wrażenie, że już na jednej ręce stoisz
no ale walcz, walcz, w końcu ekspertem cię tu redakcja namaściła, reszta to pokolenie wujka gugla, można nimi gardzić w chamskim stylu i do woli, w dodatku z otwartą przyłbicą, ot cały ty (a przy okazji redakcja sobie laurkę wystawia)


Cytat

Pamięć czy pamięć kreatywna?!
Bo odnoszę wrażenie, że jak nie da się inaczej, to kreatywnością pokonujecie adwersarza, nie argumentami!
Wystarczy przeczytać ostatnie wpisy w wątku - nikt się nie przyznał do głupoty, za to kreatywność rośnie w zasłonę dymną.


A może dlatego, że to weekend i coś nie haalo?
Usystematyzowania terminologii podjął się na łamach czasopisma "Dachy" prof. dr hab. inż. arch. Jan Juliusz Tajchman
Instytut Zabytkoznawstwa i Konserwatorstwa Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu, ale tobie to umknęło...
bo zajęty byłeś odtwarzaniem "pamięci kreatywnej", z czego niewiele wyszło!


Bajbaga - jestem w szoku - brakło ci argumentów i bagatelizujesz swoje wcześniejsze starania aby jednak przekonać wszystkich, że nie wiem o czym mówię. To po co było tracić czas na grzebanie w sieci i wyszukiwanie "Propozycji usystematyzowania..." - aaa nie wziąłeś pod uwagę całości tylko wygodny fragment i musisz się raczkiem wycofać aby nie stwierdzić, że i to jest be?
Żal patrzeć jak się miotasz próbując wyślizgać z opresji, zamiast napisać, że każdy ma prawo się pomylić a następnie sprostować pomyłkę. Cóż - ucierpiałaby duma fightera forumowego, a tego jeszcze tu nie grali....


PeZet - chyba do mnie ta uwaga, bo ja tak jakoś już piszę nie po żołniersku
Temat taki sobie, ale na jego osnowie można wyprostować kilka błędnych reguł, które zaczęły funkcjonować na forum jako obowiązujące. Gdyby można porozmawiać normalnie, to byłoby szybciej i z większym pożytkiem...




swoją drogą rozumiem, że "prof. dr hab. inż. arch. Jan Juliusz Tajchman" podjął się tego samego (?) co bajbaga i o ile o intencjach/efektach bajbagi w tym tekście mniej więcej wiemy, to do czego doszedł pan prof niekorzystający (?) z gugla, panie bez tytułów? Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najgorsze jest to, że ta wełnista istota, prowokuje, niejako "zmuszając" do zniżenia się do jego poziomu lub mentalności mebla stajennego, a gdy już sytuacja jest napięta, to leci ze skarga do "mamusi", że inni są beeeeee(znadziejni?)
  • Lubię to 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzę, że całe towarzystwo zostało poruszone, ale nawet to pospolite ruszenie argumentów merytorycznych nie znalazło, próbując rzecz całą rozegrać na polu filologicznym - ciekawe studium instynktu stadnego (jak już o wełnistych wspominacie ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kompletnie nie rozumiem argumentu o anonimowości na forum [...] niech to również pozostanie do oceny przez czytających.


Solange63... tu zupełnie nie chodzi o pisanie z troską o budowy forumowiczów, chodzi o zwykłą odpowiedzialność.
Jeśli mi ktoś pisze, w kwestii uznawania bądź nie źródeł:
Cytat

"jakiś magister po redakcją profesora (choć tu są rożni, nie każdego psora i maga na tym świecie poważam i pewnie nie tylko ja"


to inaczej odbieram te słowa, kiedy pisze je anonimowy psi fryzjer, a inaczej kiedy podpisuje je ktoś imieniem i nazwiskiem.

Cóż, zasady forum zasadami forum (nie wymagają przedstawiania się!) ale zadęcie anonimów z pewnością poszłoby w zapomnienie, gdyby swoje popisy prezentować mieli pod nazwiskiem. Nie muszą! Ale też i ja nie muszę się z nimi cackać, traktując jak każdego innego anonima rzucającego obelgi i oszczerstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Cóż, zasady forum zasadami forum (nie wymagają przedstawiania się!) ale zadęcie anonimów z pewnością poszłoby w zapomnienie, gdyby swoje popisy prezentować mieli pod nazwiskiem. Nie muszą! Ale też i ja nie muszę się z nimi cackać, traktując jak każdego innego anonima rzucającego obelgi i oszczerstwa.


Ryzyko z "tymi anonimami", może polegać na tym, że będą fachowcami w dziedzinach, które poruszasz. Nie muszą się podpisywać imieniem i nazwiskiem, czy nazwą firmy, bo mają tylu klientów, że reklama im nie potrzebna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie muszą! Ale też i ja nie muszę się z nimi cackać, traktując jak każdego innego anonima rzucającego obelgi i oszczerstwa.


icon_biggrin.gif I vice versa icon_biggrin.gif
A kto mi udowodni ,że jak podpisze się imieniem i nazwiskiem że to jest moje prawdziwe nazwisko? To jest net w necie nic nie wiadomo, jak w tej reklamie co kiedyś leciała "Cześć ja też mam 12 lat"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

(...) inaczej odbieram te słowa, kiedy pisze je anonimowy psi fryzjer, a inaczej kiedy podpisuje je ktoś imieniem i nazwiskiem.


Dostanie w pysk od anonima i dostanie w pysk od osoby znanej z imienia i nazwiska boli tak samo... sorry, ale tak mi się skojarzyło

.... z Królem Lwem i naukami udzielanymi przez Rafiki icon_biggrin.gif



Cytat

Cóż, zasady forum zasadami forum (nie wymagają przedstawiania się!) ale zadęcie anonimów z pewnością poszłoby w zapomnienie, gdyby swoje popisy prezentować mieli pod nazwiskiem. Nie muszą! Ale też i ja nie muszę się z nimi cackać, traktując jak każdego innego anonima rzucającego obelgi i oszczerstwa.


Był tu i nie tylko tu (inne fora tez oblegał) taki jeden co podpisywał wszystko z imienia i nazwiska
... nota bene przyrównanie do niego powinno dać Ci do myślenia, i powiem szczerze że podobna buta biła z jego wypowiedzi choć co do treści to Ci dużo brakuje - to akurat duży plus dla Ciebie


... i też się z nim nikt nie cackał, bo podobnie jak Ty tego oczekiwał.
To tyle w kwestii bycia (nie)anonimowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_biggrin.gif I vice versa icon_biggrin.gif
A kto mi udowodni ,że jak podpisze się imieniem i nazwiskiem że to jest moje prawdziwe nazwisko? To jest net w necie nic nie wiadomo, jak w tej reklamie co kiedyś leciała "Cześć ja też mam 12 lat"



Tak chciałem zapytać na marginesie... Irbis Strzecharstwo. Które to imię a które nazwisko, może Ty wiesz? Bo zaczynam znowu zmierzać myślami ku wewątkowi o zdrowiu psychicznym... i znowu nie wiem, czy na pewno swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Irbis ... napisał "ciekawe studium instynktu stadnego"

Kierowany instynktem ? również dołączam do krytyki. Choć bez większego zaangażowania - szkoda czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

.............. panie bez tytułów?



No chyba nie całkiem.
Od rana szukałem inspiracji do zmiany aranżacji recepcji, (na dość znanym portalu (fachowym) a tam na stronie 91: http://www.e-aranzacje.pl/architekt/ireneusz-sikorski - no ale to być może tylko zbieżność nazwisk

Cytat

Dostanie w pysk od anonima i dostanie w pysk od osoby znanej z imienia i nazwiska boli tak samo...



Pod warunkiem, że się spotkają w realu - bo wtedy o anonimowość, nawet taką podpisaną nazwiskiem, baaaaardzo trudno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ryzyko z "tymi anonimami", może polegać na tym, że będą fachowcami w dziedzinach, które poruszasz. Nie muszą się podpisywać imieniem i nazwiskiem, czy nazwą firmy, bo mają tylu klientów, że reklama im nie potrzebna.


Zdaję sobie sprawę, że za takich chcieli by uchodzić, ale to co sobą tu reprezentują mówi zupełnie co innego.
Rozumiem, że łatwo omamić zdesperowanego inwestora, ale już kiedy przychodzi do detali, to ukazuje się... pustka, maskowana j.w.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak na razie "pokolenie" wujka gugla ograło cię do zera za pomocą li tylko tego narzędzia, o wielki fachowcu
no i ciśnie się na usta/pod palce pytanie - kaj te łobrazki som, hej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

to być może tylko zbieżność nazwisk



A co powiesz o zbieżności fotki z zacytowanej strony z awatarem icon_eek.gif ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i jak widzę uwielbiasz wpisywać teksty sugerujące, że reszta to ćwoki, nie potrafiące rzeczowo pisać w temacie, hołubisz idei kłamstwa powtarzanego wielokrotnie - oj uważaj, uwazaj doktorku w okularach, twój prekursor marnie skończył

Cytat

Zdaję sobie sprawę, że za takich chcieli by uchodzić, ale to co sobą tu reprezentują mówi zupełnie co innego.
Rozumiem, że łatwo omamić zdesperowanego inwestora, ale już kiedy przychodzi do detali, to ukazuje się... pustka, maskowana j.w.


Edytowano przez Barbossa (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

i jak widzę uwielbiasz wpisywać teksty sugerujące, że reszta to ćwoki, nie potrafiące rzeczowo pisać w temacie, hołubisz idei kłamstwa powtarzanego wielokrotnie - oj uważaj, uwazaj doktorku w okularach, twój prekursor marnie skończył


Tu pozwolisz, że każdy z czytających będzie mógł sobie wyrobić zdanie, choć widzę, że posty już zaczęły zmieniać swoją treść - vide post Gawła
Niczego innego się nie spodziewałem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Gość Roman
      Dzień dobry, Mam taki kłopot. Poszukuję instalatora, który mógłby wykonać instalację fotowoltaiczną na moim dachu. Mam parę ofert (w granicach 30 tys zł) ale nie wiem jak je porównać. Każda oferta opiera się na innych założeniach. Jedyne parametry, które mogę porównać do cena i moc instalacji. Ale to przecież nie jest wszystko. Moc może z czasem się obniżyć, do tego dochodzą straty falownika, straty na modułach, serwisowanie itp. Ważne są gwarancje, certyfikacje itd. Każdy instalator oferuje sprzęt innej marki i w związku z tym nie zna cen i jakości sprzętu innych ofertenów więc nie mogę dostać oferty porównawczej. Więc mam pytanie, czy znacie jakiś serwis internetowy, z którego mógłbym otrzymać oferty od instalatorów w tej samej formie i zrobione przy tych samych założeniach? Chciałbym móc porównać te oferty jedna obok drugiej tak jak to jest w porównywarkach telefonów komórkowych. Myślę, że to by mi pomogło podjąć decyzję. Będę wdzięczny za odpowiedź.
    • Ważnym elementem instalacji jest inwerter, odbierający od absorberów słonecznych prąd stały i "czytający" jego parametry, a następnie przetwarzający go na prąd przemienny o częstotliwości sieci i napięciu sieci. Licznik z łączem radiowym wskazał, że od 13 sierpnia do 18 listopada 2015 r. przesłałem do sieci 600 kWh energii elektrycznej. Nie było to dużo, bo staram się kierować wyprodukowany prąd na tzw. samozaopatrzenie. Licząc 1 kWh po 16 gr, powinienem otrzymać w rozliczeniu 96 zł. Nawet taki zarobek się liczy! - mówi Grzegorz, Członek Klubu Budujących Dom, który ogniwa fotowoltaiczne użytkuje od października 2014 r. Pełna treść artykułu pod adresem: https://budujemydom.pl/instalacje/kolektory-sloneczne-i-fotowoltaika/a/21563-ile-zyskalem-na-instalacji-ogniw-fotowoltaicznych
    • Czy panele zamontowane są bez dylatacji przy otworach drzwiowych, w sensie, że cała powierzchnia jest ułożona  jednym ciągiem?   Jak pasowane są styki/połączenia paneli z płytkami przy wejściu do łazienki, czy WC? Może jakieś fotki... Może układ pomieszczeń...   Miałem w rodzinie taki przypadek, że panele przy drzwiach do łazienki spasowane były na styk, do przeciwnej ściany było ok. 7 m, okoliczności z grzaniem podobne i telefon: - wujku przyjedź bo trzeba podciąć drzwi w łazience, bo chyba się opuściły. A to na długości korytarza panele naciągnęły wilgoci i zabrakło tej dylatacji - panele w tym miejscu uniosły się i drzwi zaczepiały dolną krawędzią...     Zaznaczam, że to nie ja układałem tam podłogi... Zrobiłem dodatkową dylatację i nie trzeba było podcinać drzwi. Panele są wyrobem drewnopochodnym i są bardzo wrażliwe na zmiany wilgotności powietrza w pomieszczeniach. Te u Ciebie były bardzo wysuszone, przezimowały w suchej atmosferze, a teraz dostały wody i sie ruszyły. To, że za lodówką jest dylatacja, to świadczy tylko o tym, że ta podłoga, jako PŁYWAJĄCA - dociśnięta przez lodówkę i inne meble kuchenne -  "odpłynęła," w drugą stronę i tam uniosła się.
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...