Zestawy: Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Wzór: Czysty Fale Notes Ostre Drewno Kamień Skóra Miód Pionowy Trójkąty
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Karolina1984

Dylemat początkującego- budowa domu a finanse...

Witam, po latach- jesteśmy nareszcie właścicielami działki. Ładna, miłe miejsce, troche nietypowe wymiary- 22x100m- no ale nareszcie jest.

Po odbyciu rajdu po bankach- pojawił się problem- przy założeniu, że wykorzystamy pełną zdolnośc kredytową i wszystkie oszczędności, jakie mamy na dziś- wiele nie powalczymy. Myślałam, że weźmiemy kedyt, wypompujemy się z tego, co mamy- i będziemy kolejne lata kończyć budowę , jakoś urządzać się....a tu niespodzianka- bank wymaga, aby fizycznie kredytobiorca miał całą resztę gotówki na dokończenie budowy- i to według bankowych przeliczników.

Stawia nas to w sytuacji- że możemy wziąć co najwyżej projekt "Chatka na kurzej stopce", lub coś w ten deseń. A nie ukrywam, ze dom miałby nam służyć też - raz,do powadzenia moich zajęć, dwa- do rozwinięcia wreszcie handlu, bo póki co warunki lokalowe nam to uniemożliwiają. Potrzebny jest dwustanowiskowy garaż i konkretne gospodarcze zaplecze.

Wtedy ten dom ma dla nas sens, również ekonomiczny...

Proszę o niewyśmiewanie - sama wiem, jak moje finanse wyglądają i jak kosztowna jest budowa domu- ale specyfika zawodu wyklucza mieszkanie w bloku/kamienicy-

Czy ma sens budowanie latami za zaoszczędzone i oszczędzane na bieżąco pieniądze i wzięcie kredytu w końcowej fazie? W takim przypadku, wprowadzimy się co najwyżej za 5-6 lat- czyli w 40te urodziny męża...

Czy każdy z Was biorąc kredyt dysponował całą pozostałą kwotą wymaganą przez bank do odbioru technicznego ??
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy każdy z Was biorąc kredyt dysponował całą pozostałą kwotą wymaganą przez bank do odbioru technicznego ??


Ja nie. Ja zrobiłem tak: przekalkulowałem ile potrzebuję na dom w stanie surowym zamkniętym. Dodałem do tego koszt instalacji. Okazało się, że ta kwota to jest maks jaki kredyt dostanę. Tak też zrobiłem. Potem okazało się, że część prac kosztowała mniej niż zakładałem. Jeszcze mam przed sobą kawałek drogi (jestem na etapie SSO+więźba) ale wiem, że się wyrobię. A jak to określił kiedyś mój znajomy (co zresztą tu już kiedyś pisałem) w najgorszym wypadku pojeżdżę po śmietkach i znajdę jakiś stary dywan co by po betonie nie chodzić...
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Czy ma sens budowanie latami za zaoszczędzone i oszczędzane na bieżąco pieniądze i wzięcie kredytu w końcowej fazie? W takim przypadku, wprowadzimy się co najwyżej za 5-6 lat- czyli w 40te urodziny męża...

Czy każdy z Was biorąc kredyt dysponował całą pozostałą kwotą wymaganą przez bank do odbioru technicznego ??


nie wiem czy ma sens, ale ja tak właśnie robię. nie chcemy z mężem brać kredytu i budujemy z oszczędności. wprowadzka najprędzej za 3 lata (realnie patrząc za 5).

Możecie zacząć budować sami; fundamenty, mury. to nie jest wielka filozofia, a raczej potrzeba dużo samozaparcia i zdrowia fizycznego (polecam dzienniki budowy Draagona i Pezeta).
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję Wam za słowa otuchy.

Akurat tak się złożyło, że nie możemy liczyć na pomoc rodziny- mój dziadek jest budowlańcem, zbudował w życiu setki domów- tyle, że dokładnie rok temu wycofał się z zawodu, bo sił już zabrakło.

Ojciec męża- w sumie w wielkiej części sam zbudował dom, zresztą niejeden- ale ma już 62 lata, przez ostatnie 3-4 lata zdrowie mu podupadło, nie ma siły.

Mąż nie jest pierdołą, mimo że jak ja, jest muzykiem- sami wyremontowalismy miejsce w którym mieszkamy, lącznie z położeniem instalacji, położeniem od zera podłogi itp...

Ale niestety nie możemy na wielką pomoc liczyć, a właściwie na żadną.

Gdybyśmy chcieli rozpocząć przyszłą wiosną wszystkie działania- obiektywnie możemy mieć do tego czasu zgromadzone 120.000.

Nie wiem- czy z taką sumą porywać się, czy surowy stan za to pójdzie ?

qubacen, wg banku stan odbioru technicznego - to porzebne 360.000 !! Mamy zdolność na połowę tego no i nijak nie jestem w stanie wykazać, że posiadam 180.000- bo nie posiadam, poza tym chciałam wziąć tylko 120.000 kedytu- i w takim wypadku bank chciałby zebym posiadała ponad 200.000 gotówki.... czy to oznacza, że mamy zupelnie zamkniętą drogę do kredytu (sensownego kredytu, bo w Getin banku to i 400.000 mi zdolności wyliczyli icon_eek.gif ) Edytowano przez Karolina1984 (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdybyśmy chcieli rozpocząć przyszłą wiosną wszystkie działania- obiektywnie możemy mieć do tego czasu zgromadzone 120.000.

Nie wiem- czy z taką sumą porywać się, czy surowy stan za to pójdzie ?


zależy jak duży dom chcesz zbudować. ja startowałam z budową mając 100 tys. oszczędności, będę mieć za to dom, do wieńca. chatka 140 m2 + 40 m2 garaż
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdybyśmy chcieli rozpocząć przyszłą wiosną wszystkie działania- obiektywnie możemy mieć do tego czasu zgromadzone 120.000.

Nie wiem- czy z taką sumą porywać się, czy surowy stan za to pójdzie ?


Bez dachu? Tak (tak sądzę). Zajrzyj do tematu "nasze domki za 200000" TU. Ja tam zamieściłem szczegółowe informacje do stanu zero, a za lada tydzień (mam nadzieję) dodam Stan surowy zamknięty. Poza tym nie bez kozery pytano Cię jaki region Polski bo są niesamowite rozbieżności.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

zależy jak duży dom chcesz zbudować. ja startowałam z budową mając 100 tys. oszczędności, będę mieć za to dom, do wieńca. chatka 140 m2 + 40 m2 garaż




chciałabym - jeszcze nie wiem, czy zostaniemy przy parterowym, czy skorzystamy z takiego projektu na pietrowy)- aby był z podwójnym garażem (również trochę do celów zarobkowych) plus jakieś 120 m powierzchni gospodaczo-mieszkalnej, maks.

Qubacen, województwo łódzkie- niewielka miejscowość pod Łodzią... Edytowano przez Karolina1984 (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

qubacen, wg banku stan odbioru technicznego - to porzebne 360.000 !! Mamy zdolność na połowę tego no i nijak nie jestem w stanie wykazać, że posiadam 180.000- bo nie posiadam, poza tym chciałam wziąć tylko 120.000 kedytu- i w takim wypadku bank chciałby zebym posiadała ponad 200.000 gotówki.... czy to oznacza, że mamy zupelnie zamkniętą drogę do kredytu (sensownego kredytu, bo w Getin banku to i 400.000 mi zdolności wyliczyli icon_eek.gif )


Od przyszłego roku prawdopodobnie będzie trzeba mieć wkład własny (ja w grudniu zeszłego roku nie musiałem). Wkładem własnym NIE jest działka (nie rozumiem tego ale tak jest). Ale wkładem własnym jest gotówka albo jakiś kawałek domu. Zrobisz co zrobisz za te 100tysi a wycenisz to na 200 tysi. Troszkę naginam ale nie dużo. Przykład u mnie wg banku stan zero to: roboty ziemne: 2000, fundamenty: 33000.
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziękuję Wam za słowa otuchy.


qubacen, wg banku stan odbioru technicznego - to porzebne 360.000 !! Mamy zdolność na połowę tego no i nijak nie jestem w stanie wykazać, że posiadam 180.000- bo nie posiadam, poza tym chciałam wziąć tylko 120.000 kedytu- i w takim wypadku bank chciałby zebym posiadała ponad 200.000 gotówki.... czy to oznacza, że mamy zupelnie zamkniętą drogę do kredytu (sensownego kredytu, bo w Getin banku to i 400.000 mi zdolności wyliczyli icon_eek.gif )


Ja tez miałem problemy z gotówką ,ale od czego ma się głowę.Jak to mówią masz łeb to kombinuj icon_biggrin.gif
Napisałem oświadczenie do banku ,że wszelakie prace będą wykonywane przez rodzinę i znajomych ,że dom będzie budowany systemem gospodarczym a pieniążki potrzebne są mi tylko na materiał a gotówkę brakująca to pożyczyłem od szwagierki wpłaciłem na swoje konto a po całej procedurze bankowej pieniążki szwagierce oddałem. icon_smile.gif I tym sposobem kredyt dostałem.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mhtyl, nie mysl, że nie rozważałam tego- ale rodzice i tak podarowali nam 50.000 brakujące na zakup działki- są wydrenowani z gotówki, jedyna osoba, która jest w stanie nam właśnie tak pomóc- to brat męża, który trzyma na 20.000 na lokatach- właśnie na mojego męża.

Przydałby mi się jeszcze ktoś, kto mógłby na jakiś czas przesłać mi jakieś 30-40.000 , ale nikt w rodzinie po prostu takich pieniędzy nie ma :P
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1. Ustalasz co jest na dziś ważniejsze: siedziba firmy czy dom
2. Budujesz ten fragment, który jest ważniejszy a resztę, gdy staniesz finansowo na nogi. Spłacajac kredyt cięzko będzie ci odłożyć kasę na dodatkową budowę, o ile nie masz realnych widoków na zwiększenie ilości zarobków w najbliższym czasie.

Można wybrac projekt indywidualny, do rozbudowy. Na starcie np. garaż, biuro, salon, sypialnia, łazienka i kuchnia, a potem dobudowywać kolejne pokoje.
Przy takim podejściu najlepszym systemem ogrzewania byłby prąd ewentualnie gazowe z nadmuchem powietrza (bo łatwo rozbudowac instalacje), a to zmusza do budowy domu bardzo energooszczędnego.
Najłatwiej rozbudowuje się domy w szkielecie drewnianym (brak prac mokrych).
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i po wielu miesiącach wracam na łono forum- z projektem- zupełnie przerobionym u architekta ( wyszło taniej, niż by wyszły przeróbki a potem dopasowanie gotowego).

Będziemy zaczynać z gotówką 200.000 zł.

Coś za to można zrobić, poszukuję póki co ekipy. Bezskutecznie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie dziwię się. O tej porze roku, w srodku sezonu, wszytskie dobre ekipy są zajęte. Terminy rezerwuje się zimą.
Jedyne kogo możesz znaleźć na już to jakieś ofermy albo bardzo drogie firmy.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EEe, wcale tak nie jest, to troszkę sztuczna koniunktura, bez przesady.

Tylko po prostu jedna ekipa bez dachu SSO zrobi za 50.000. Druga z dachem- bez dachówki- za 60.000.

Ludzie, że tak brzydko powiem- k....a !!! Co to za ceny !!! Tak żałuję, że nie mamy w rodzinie nikogo, kto by nam pomógł chociaż z fundamentami, z czymkolwiek....
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w tej chwili robię zapisy klientów na lato 2015, więc to nie jest sztuczna koniunktura.

To SSO jest z materiałem?
Bo dla trzyosobowej ekipy 30 tyś za stan SSO bez dachu to normalna cena.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i po wielu miesiącach wracam na łono forum- z projektem- zupełnie przerobionym u architekta ( wyszło taniej, niż by wyszły przeróbki a potem dopasowanie gotowego).

Będziemy zaczynać z gotówką 200.000 zł.

Coś za to można zrobić, poszukuję póki co ekipy. Bezskutecznie.


W tym roku załatw PnB i wylej/wymuruj fundamenty. Nawet jak to zrobisz późną jesienią nic nic się nie stanie a wiosną zalejesz chudziaka i pociągniesz mury.
Piszę, że jesienią bo wtedy na taką robotę na pewno znajdziesz firmę porządną bo w tym czasie mało kto stawia mury, przeważnie każdy na zimę chce zamknąć budowę dachem.
Za 200 tys powinnaś zrobić stan zamknięty i jeszcze coś zostać na pozostałe prace, ale to wszystko zależy jaka droga będzie robocizna bo ona nieraz wynosi więcej niż materiał.

Cytat

Ja w tej chwili robię zapisy klientów na lato 2015, więc to nie jest sztuczna koniunktura.

To SSO jest z materiałem?
Bo dla trzyosobowej ekipy 30 tyś za stan SSO bez dachu to normalna cena.


U mnie trzy osobowa ekipa wzięła za ściany zew i wew oraz działowe (140 m2 p.u.) w 2009 8,5 tys.
Dzisiaj podejrzewam że wzięli by coś około 15 tys, więc nie mów ,że cena 30 tys to normalna cena, bo i ten sam dom może ktoś wymurować za 60 tys i ktoś powie ,że to normalna cena icon_biggrin.gif
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Problem jest taki, że...najwzyczajniej- wpadliśmy. Za 30 dni rodzę, mieszkamy w takich warunkach, że to będzie koszmarny rok w 3 osoby, właściwie nie za bardzo do przejścia. Na przyszły rok to chcemy się tam na dół wprowadzić- bez mebli, wiadomo, żadnych wykończeń typu gładź, gołe ściany i podłogi, byle media były .... więc naiwnie chcielibyśmy SSO poprowadzić do października żeby przezimowało.....
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

U mnie trzy osobowa ekipa wzięła za ściany zew i wew oraz działowe (140 m2 p.u.) w 2009 8,5 tys.
Dzisiaj podejrzewam że wzięli by coś około 15 tys, więc nie mów ,że cena 30 tys to normalna cena, bo i ten sam dom może ktoś wymurować za 60 tys i ktoś powie ,że to normalna cena icon_biggrin.gif



Hmm.. Podawane ceny na FM wskazują na 30 tyś jako średnią cenę
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Problem jest taki, że...najwzyczajniej- wpadliśmy. Za 30 dni rodzę, mieszkamy w takich warunkach, że to będzie koszmarny rok w 3 osoby, właściwie nie za bardzo do przejścia. Na przyszły rok to chcemy się tam na dół wprowadzić- bez mebli, wiadomo, żadnych wykończeń typu gładź, gołe ściany i podłogi, byle media były .... więc naiwnie chcielibyśmy SSO poprowadzić do października żeby przezimowało.....


będzie trudno... Już jest prawie połowa lipca, a Ty dopiero szukasz pracowników. Pewnie jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale po pewnych pracach należy zachować przerwę w czasie (na wiązanie materiału). Jak znajdziesz ekipę, która postawi Ci dom w 3 miesiące, to przygotuj się na późniejsze problemy.

No chyba, że zmienisz technologię i postawisz kanadyjczyka icon_smile.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Hmm.. Podawane ceny na FM wskazują na 30 tyś jako średnią cenę


Hmm, ale tu jest FBD icon_biggrin.gif tam piszą przeważnie sami reklamodawcy, firmy więc nie dziw się że takie ceny.

Cytat

Problem jest taki, że...najwzyczajniej- wpadliśmy. Za 30 dni rodzę, mieszkamy w takich warunkach, że to będzie koszmarny rok w 3 osoby, właściwie nie za bardzo do przejścia. Na przyszły rok to chcemy się tam na dół wprowadzić- bez mebli, wiadomo, żadnych wykończeń typu gładź, gołe ściany i podłogi, byle media były .... więc naiwnie chcielibyśmy SSO poprowadzić do października żeby przezimowało.....


Jeżeli wszystko ma robić firma to najlepiej taka która robi od A do Z, bo z tego co piszesz to Ty nie masz czasu na zabawę w budowę a nie wiem jak Twój, czy ma jakieś zdolności budownicze.
Niedawno w mojej okolicy budowała taka firma, po rozmowie z inwestorem twierdził ,że drogo nie wzięli. Oni zapewniali materiał , do inwestora należał tylko wybór materiału.
Tylko jest jeden problem, takie firmy nie są na pstryknięcie palca. Systemem gospodarczym może byś prędzej znalazła jakąś ekipę, ale system gospodarczy to jak widzę w Twoim przypadku udręka by była.
Tak jak solka pisze, ja potwierdzam - marneszanse to co chcesz zrobić w tym roku.
A jak już robić żeby przezimowało to SSZ do zimy powinien być zrobiony, ni koniecznie muszą być okna i drzwi, ale dobrze by było bo wtedy może działać już elektryk.

Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bez przesady - ale ławy fundamentowe spokojnie można zrobić samemu - chyba kopać jeszcze się potrafi - w przedszkolu tego uczą. A kręcenie strzemion i ich wiązanie też nie jest aż nazbyt filozoficzne - a jak są jakieś pytania - to jest forum od tego.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina1984,
mieszkanie w surowym domu z rocznym dzieckiem raczej nie wyjdzie nikomu na dobre, z kieszenią włącznie.

Mam wrażenie, że myślisz o budowie domu jak o kupnie dużej, kosztownej i bardzo skomplikowanej rzeczy.
Proponuję inny sposób myślenia: zorganizujecie sobie lokal na działalność i na mieszkanie, a ta 5-7letnia budowa niech będzie przestrzenią pasji, hobby. Im więcej się NAUCZYCIE tego, co trzeba zrobić, tym MNIEJ będziecie bulić.
Mnóstwo rzeczy zrobicie sami, zapewniam cię, o ile poznacie przedmiot. Książki, internet, prasa.
Trzeba nastawić się na wiedzę, nie na kasę, wtedy jest taniej, bo najdroższa i zawsze w cenie jest informacja. Mamy to szczęście, że dostęp do informacji jest nieograniczony, wysiłkiem jest chęć takiego zorganizowania czasu i sił, by chciało się tę wiedzę zdobyć.
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wzięliśmy kredytu hipotecznego- tylko gotówkowy na 6 lat. Szybko się spłaci- ale jest takiej wysokości, że sorry- nie stać mnie na wybulenie za wynajem kolejnego lokalu do pomieszkania, muszę zostać w suterenie teściów.

Mamy 1 pokój- w którym stoją 2 fortepiany, ja normalnie od września z miesięcznym dzieciakiem pod pachą- będę tam jeszcze działalność prowadzić, bo byśmy poszli z torbami.

Więc wprowadzimy się na zupełną goliznę - i niestety, jak najszybciej....

Gdyby mężowi mógł pomóc ktokolwiek- może dałoby się- mój dziadek przez życie postawił TYSIĄCE domów- ale już nie ma siły- 78 lat. Ojciec męża, postawił niemal sam około 10 domów- ale mimo 62 lat, zdrowie mu tak siadło, że ledwo jest w stanie mu pomóc wkopać słupy betonowe, żeby jakoś prowizoryczne ogrodzenie działki było. Mąż ojcu pomagał, wiele rzeczy w życiu zrobili. Ale niestety, sam nie jest ani zbyt silny fizycznie, a oboje ciągniemy w kilku szkołach w sumie po 2 etaty, żeby w ogóle przeżyć i nawet na te "gołe ściany"- móc się kiedyś wprowadzić.

Widzę, że nie ma fizycznie siły na prace przy budowie...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Gdyby mężowi mógł pomóc ktokolwiek- może dałoby się- mój dziadek przez życie postawił TYSIĄCE domów- ale już nie ma siły- 78 lat. Ojciec męża, postawił niemal sam około 10 domów- ale mimo 62 lat, zdrowie mu tak siadło, że ledwo jest w stanie mu pomóc wkopać słupy betonowe, żeby jakoś prowizoryczne ogrodzenie działki było. Mąż ojcu pomagał, wiele rzeczy w życiu zrobili. Ale niestety, sam nie jest ani zbyt silny fizycznie, a oboje ciągniemy w kilku szkołach w sumie po 2 etaty, żeby w ogóle przeżyć i nawet na te "gołe ściany"- móc się kiedyś wprowadzić.

Widzę, że nie ma fizycznie siły na prace przy budowie...


Czyli macie dwie najcenniejsze rzeczy: wiedzę i czas.

Nawet zatrudniając Mietków i Zdzichów (zbieżność imion przypadkowa), a pilnując ich i pokazując palcem co mają robić, możecie postawić fajny domek. Poprosić dziadka i teścia, by nadzorowali budowę a to już będzie ponad połowa sukcesu.
2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Poprosić dziadka i teścia, by nadzorowali budowę a to już będzie ponad połowa sukcesu.



Moim zdaniem nie mniej niż 90%, a 80% jak zatrudnią małpy, które trudniej się uczą icon_mrgreen.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja rodzina mieszka- najbliższy jej "członek" ponad 100 km ode mnie, więc na dziadka nie mogę liczyć, poza tym on już ledwo się rusza. Na pewno ojciec męża będzie ekipy / ekip pilnować, co do tego nie ma wątpliwości....

Mądra z Ciebie baba, Solange ;) Edytowano przez Karolina1984 (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baby to są w nosie, albo na targu ....... z jajami. icon_mrgreen.gif icon_cool.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolina, my tu tak sobie gadamy ale najważniejsze w dyskusji uważam ,że brak. A mianowicie brak projektu i opisu domu tego który chcesz budować. Tak więc jak możesz to uzupełnij brakujący element a wtedy dyskusja będzie bardziej konkretniejsza.
2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toi wiem- nie wiem, jak wrzucić, bo to projekt indywidualny ;) . Tzn mocno wzorowany na Cyprysie 3 - ale jednak zmieniony... pokombinuję coś i spróbuję...w jakimś dziwnym programie architekt nam to zapisał.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najprościej będzie zrobić zdjęcia a najlepiej zeskanować i wkleić.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moi dordzy- nie wierzyłam w to, ale - jest.

Za kilka dni ekipa bierze się za dach i będziemy mieć SSO.

Po czym zostanie nam 55 tys.

icon_wink.gif

Liczę że spokojnie zamikniemy stan surowy, zostanie na częśc instalacji.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ogromne gratulacje,zarówno z domu jak i z potomka. Trzymam kciuki i kibicuje i na pewno się uda icon_wink.gif
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za pomocą pożyczek z pracy męża i naszego skąpstwa vel oszczędności z 55 tys zrobiło się 120. Czyli można walczyć dalej.

Potm(kini) rośnie jak na drożdżach.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niezłe te oszczędności.
W ciągu 8 m-cy z 55 do 120 tys.
Też bym tak chciał...
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Za pomocą pożyczek z pracy męża i naszego skąpstwa vel oszczędności z 55 tys zrobiło się 120. Czyli można walczyć dalej.

Potm(kini) rośnie jak na drożdżach.


Jakie to oszczędności jak piszesz o pożyczkach. A tak z ciekawości jakie mamcie pobory brutto?

Potm(kini) rośnie jak na drożdżach. O co kaman? co rośnie jakiś placek w piekarniku? icon_cool.gif Edytowano przez mhtyl (zobacz historię edycji)
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

NA razie budowa troszkę stoi-

Jesteśmy na etapie SSZ plus w środku tynki cementowo wapienne, położone wszystkie instalacje - brakuje tylko pieca i niestety kominka z płaszczem wodnym.  Elektryka , wodno-kanalizacyjne gotowe. Wszystko do ogrzewania rozprowadzone - oprócz niestety ww elementów najdroższych. 

 

Na dziś wydane 200.000 . 

 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0