Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
Zaloguj się, aby obserwować  
martabzym84

Jakie rasy psów dobrza znoszą życie w bloku?

Recommended Posts

Nasze dzieci namawiają nas do posiadania psa. Już się prawie zgodziliśmy ale zastanawiam się jaką rasę wybrać aby jej zanadto nie doskwierało życie w bloku na 7 piętrze. W okolicy jest dużo zieleni więc będzie gdzie go wyprowadzać ale mieszkanie mamy dość małe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Samo wyprowadzanie psa to pikuś.
Zastanów się raczej ile czasu dziennie możesz poświęcić psu.
Wyjście na siku i powrót do klatki jakim jest mieszkanie choćby i dwa razy większe będzie dla każdego psa udręką.
Druga sprawa to ile czasu pies będzie spędzał sam w domu (mieszkaniu).
Piętro tu nie ma żadnego znaczenia.
Skoro się zastanawiacie pod wpływem przymawiania się dzieci, a nie chcieliście sami od siebie zaopiekować się czworonogiem to sobie po prostu odpuście.
Będzie lepiej i dla psa i dla Was.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popieram Janiego. To Wy (dorosli) musicie miec pelna swiadomosc obowiazkow jakie wiaza sie z posiadaniem psa. Nie moze byc sytuacji, ze dzieciom sie odwidzi i wtedy oddacie czworonoga. Ile lat maja dzieciaki? Co do mieszkania w bloku, to nadaje sie kazda rasa, pod warunkiem, ze zapewnicie zwierzakowi odpowiednia dawke ruchu (odpowiednia dla danej rasy). Ja mam golden retrievera i jest kochanym, rodzinnym psiakiem, ale codziennie 2 godziny ruchu to minimum. Generalnie nawet najmniejszy kundelek potrzebuje minimum 30 minutowego spaceru. Zastanowcie sie tez co bedziecie robic z psem w czasie wakacji, ile godzin dziennie bedzie sam, ile pieniedzy mozecie wydac na jego utrzymanie (karma, szczepienia, wizyty u weterynarza, akcesoria, itd.).

No i nie liczcie na dzieci; one zawsze obiecuja, ze beda karmic, wyprowadzac, dbac, itd. jednak najczesciej jest tak, ze z czasem przestaje byc kolorowo; a to kolezanka przyjdzie, a to wyjada na wakacje, a to zachoruja, a to "nie chce mi sie", "nie mam teraz czasu"... i co bedzie wtedy? Edytowano przez solange63 (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i nie liczcie na dzieci; one zawsze obiecuja, ze beda karmic, wyprowadzac, dbac, itd. jednak najczesciej jest tak, ze z czasem przestaje byc kolorowo; a to kolezanka przyjdzie, a to wyjada na wakacje, a to zachoruja, a to "nie chce mi sie", "nie mam teraz czasu"... i co bedzie wtedy?



tak właśnie często bywa niestety icon_rolleyes.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W bloku pies - jak najmniej szczekający.

I zgadzam się - dzieciom max po 2 tygodniach się odwidzi.
Może macie jakiś znajomych co mają psa - zaproponujcie dzieciom, żeby przez 2 tygodnie chodzili codziennie rano, po południu z tym psem na spacery - znajomi pewnie się ucieszą, a dzieciom jak nie przejdzie to wtedy możecie im kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W bloku pies - jak najmniej szczekający.

I zgadzam się - dzieciom max po 2 tygodniach się odwidzi.
Może macie jakiś znajomych co mają psa - zaproponujcie dzieciom, żeby przez 2 tygodnie chodzili codziennie rano, po południu z tym psem na spacery - znajomi pewnie się ucieszą, a dzieciom jak nie przejdzie to wtedy możecie im kupić.




dwa tygodnie połażą bo od tego zależeć będzie ich własny
po kolejnych 2 już nic od niczego będzie zależeć tylko tata z mamą będą z pieskiem śmigać - dla zdrowotności icon_smile.gif

co do rasy
dobrze ułożony mastiff nie będzie Ci zawadzał
źle ułożony ratlerek doprowadzi Cię do szału
7 piętro znaczy jest winda
dla tych większych nie do końca wskazane jest łażenie po schodach - dysplazja - a przynajmniej jest wskazywane jako jeden z czynników przyspieszających rozwój choroby Edytowano przez MTW Orle (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nasz jamnik nie narzeka icon_smile.gif



czyli rozumiem, ze na kazdy spacer jest znoszony i pozniej wnoszony po schodach. inaczej bardzo prawdopodobne jest, ze bedzie mial problemy z kregoslupem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Popieram Janiego. Co do mieszkania w bloku, to nadaje sie kazda rasa, pod warunkiem, ze zapewnicie zwierzakowi odpowiednia dawke ruchu (odpowiednia dla danej rasy). Ja mam golden retrievera i jest kochanym, rodzinnym psiakiem, ale codziennie 2 godziny ruchu to minimum. Generalnie nawet najmniejszy kundelek potrzebuje minimum 30 minutowego spaceru. Zastanowcie sie tez co bedziecie robic z psem w czasie wakacji, ile godzin dziennie bedzie sam, ile pieniedzy mozecie wydac na jego utrzymanie (karma, szczepienia, wizyty u weterynarza, akcesoria, itd.).



No ja się tu z Panią nie zgodzę. Nie każdy pies nadaje się do trzymania w bloku, nie chodzi o metraż ale o psi instynkt terytorialny, wyjątkową nieufnością wobec obcych. Owczarek kaukaski, środkowo azjatycki i inne podobne. W bloku nie mieszkamy sami, codzienne wizyty na klatce schodowej mogą fundować sporą dawkę stresu zarówno dla sąsiada jak i opiekuna. Dodam, że te rasy to często psy "jednego Pana", o silnej psychice , nie wykazujące się "ślepym" posłuszeństwem.

Dlatego zanim kupimy małą , ładną kulkę dowiedzmy się co z niej wyrośnie za kilkanaście miesięcy. Nie raz widziałem sytuacje, że opiekuna przerosły obowiązki a psy musiały szukać nowego domu. Schroniska są przepełnione dzięki bezmyślności człowieka.


Dla zdecydowanych i świadomych proponuje psa ze schroniska lub z zarejestrowanej hodowli. Odradzam nabywanie "rasowych" psów na bazarach itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No ja się tu z Panią nie zgodzę. Nie każdy pies nadaje się do trzymania w bloku, nie chodzi o metraż ale o psi instynkt terytorialny, wyjątkową nieufnością wobec obcych. Owczarek kaukaski, środkowo azjatycki i inne podobne. W bloku nie mieszkamy sami, codzienne wizyty na klatce schodowej mogą fundować sporą dawkę stresu zarówno dla sąsiada jak i opiekuna. Dodam, że te rasy to często psy "jednego Pana", o silnej psychice , nie wykazujące się "ślepym" posłuszeństwem.



powiedzmy, ze sie polowicznie zgadzam, ale... istnieje takie magiczne slowo, jak TRESURA. idac Twoim tokiem myslenia, nie moglabym miec golden retriever, labradora bo wedlug standardow rasy, sa to psy zle znoszace samotnosc. jednak wystarczy trening od szczeniaka, malymi kroczkami, zostawianie psa na kilka minut, nagradzanie za dobre zachowanie itd. to samo mozna wykonac z przywolanymi przez Ciebie rasami. pokazac psu, ze sasiad to nie "zlo wcielone", nie trzeba sie go obawiac, itd. treningiem budowac pozytywne skojarzenia. wiele zachowan mozna u psa wypracowac. Zgodze sie, ze sa rasy bardziej "charakterne", ktore trudniej ulozyc (jednak nie jest to niemozliwe) i na to przyszly wlascicel powinien wziac poprawke.

nie kupuje sie psa, bo ma fajne, dlugie uszy, albo ogonek zakrecony jak swinka. rase psa nalezy wybrac analizujac jego temperament, potrzeby fizyczne i psychiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

powiedzmy, ze sie polowicznie zgadzam, ale... istnieje takie magiczne slowo, jak TRESURA. idac Twoim tokiem myslenia, nie moglabym miec golden retriever, labradora bo wedlug standardow rasy, sa to psy zle znoszace samotnosc. jednak wystarczy trening od szczeniaka, malymi kroczkami, zostawianie psa na kilka minut, nagradzanie za dobre zachowanie itd. to samo mozna wykonac z przywolanymi przez Ciebie rasami. pokazac psu, ze sasiad to nie "zlo wcielone", nie trzeba sie go obawiac, itd. treningiem budowac pozytywne skojarzenia. wiele zachowan mozna u psa wypracowac. Zgodze sie, ze sa rasy bardziej "charakterne", ktore trudniej ulozyc (jednak nie jest to niemozliwe) i na to przyszly wlascicel powinien wziac poprawke.




Zdrowie sąsiada nie będzie narażone przez samotność goldena . Tresura to nie magiczne słowo ale ciąg intensywnych szkoleń które mogą pomóc w pewnych zachowaniach,przy takich rasach jest ona wręcz obowiązkowa .Nie oczekujmy,że psy zakwalifikowane do ras agresywnych staną się pupilami osiedla.

Wnioskując czemu ma służyć posiadania psa stróżującego, pasterskiego który w swych genach ma obronę stada , dobytku przed wilkami, niedziweidziami itp. w małym mieszkaniu ?. Jeżeli obronie, zapewnienie komfortu psychicznego właściciela to jest wiele innych ras które spełniają tą role i jednocześnie nie są aż takim zagrożeniem dla przypadkowych osób.

Poruszamy temat mieszkania a nie domu z ogrodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Zdrowie sąsiada nie będzie narażone przez samotność goldena . Tresura to nie magiczne słowo ale ciąg intensywnych szkoleń które mogą pomóc w pewnych zachowaniach,przy takich rasach jest ona wręcz obowiązkowa .Nie oczekujmy,że psy zakwalifikowane do ras agresywnych staną się pupilami osiedla.

Wnioskując czemu ma służyć posiadania psa stróżującego, pasterskiego który w swych genach ma obronę stada , dobytku przed wilkami, niedziweidziami itp. w małym mieszkaniu ?. Jeżeli obronie, zapewnienie komfortu psychicznego właściciela to jest wiele innych ras które spełniają tą role i jednocześnie nie są aż takim zagrożeniem dla przypadkowych osób.

Poruszamy temat mieszkania a nie domu z ogrodem.




no i się z tobą nie zgodzę
jeżeli poruszysz temat warunków bytowych znaczy zbyt gorąco zimą to argument jest nie do odparcia .
jeśli zaś poruszasz temat agresji to kto powiedział że kaukz nie może być normalny ??????
warunek podstawowy musi mieć NORMALNEGO przewodnika i tu jest klucz do sukcesu.
tresura polega na uczeniu psa i tresowaniu właściciela aby w końcu został przewodnikiem.
i nie ma nic bardziej paranoicznego jak rasy uznawane za agresywne ,
bardziej odpowiednim jest zapisać to w formie :
rasy z predyspozycjami do obejmowania pozycji Alfa w przypadku nabycia przez właściciela z chwiejną i słabą psychiką -
równie dobrze mogli napisać - nie dla ciebie gamoniu i i tak gamoń by nie wiedział że właśnie o niego chodzi.
o łata agresywnego napędza zainteresowanie
po 2 czy wiesz jak się trzeba starać żeby wnerwić normalnego Pitbula ????
to jest prawie nie wykonalne icon_smile.gif
pies odważny i zrównoważony w bloku ???
to tylko na klatce słychać jak powietrze pod drzwiami zaciąga - dziamgotnie po dzwonku lub pukaniu do drzwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jeśli zaś poruszasz temat agresji to kto powiedział że kaukz nie może być normalny ??????
warunek podstawowy musi mieć NORMALNEGO przewodnika i tu jest klucz do sukcesu.
tresura polega na uczeniu psa i tresowaniu właściciela aby w końcu został przewodnikiem.
i nie ma nic bardziej paranoicznego jak rasy uznawane za agresywne ,
bardziej odpowiednim jest zapisać to w formie :
rasy z predyspozycjami do obejmowania pozycji Alfa w przypadku nabycia przez właściciela z chwiejną i słabą psychiką -
równie dobrze mogli napisać - nie dla ciebie gamoniu i i tak gamoń by nie wiedział że właśnie o niego chodzi.
o łata agresywnego napędza zainteresowanie
po 2 czy wiesz jak się trzeba starać żeby wnerwić normalnego Pitbula ????
to jest prawie nie wykonalne icon_smile.gif
pies odważny i zrównoważony w bloku ???
to tylko na klatce słychać jak powietrze pod drzwiami zaciąga - dziamgotnie po dzwonku lub pukaniu do drzwi.




A jaki według Ciebie kaukaz jest nienormalny ? taki który strzeże swojego podwórka, nie łasi się do każdego, warczy na obcego ? Są to naturalne cechy charakteru u zdrowego psa.

Dodam jeszcze, że dla tych ras ciasne pomieszczenia mogą wywoływać niepotrzebną agresje , wiec trzymanie w kojcu 24h też nie wchodzi w grę.

Normalny przewodnik czy raczej odpowiedni bo różnica może być znacząca w przypadku różnych ras.

Nie zdarzyło mi się celowo "wnerwiać" psów ale widziałem różne sytuacje dlatego zostanę przy swoim zdaniu.

To zdanie nie koliduje z moim - "pies odważny i zrównoważony w bloku ???
to tylko na klatce słychać jak powietrze pod drzwiami zaciąga - dziamgotnie po dzwonku lub pukaniu do drzwi"

Poruszamy tu temat psa nadającego się do bloku. Odrzuć wszystkie za i przeciw i sam zdecyduj czy taka rasa nadaje się by trzymać ją w bloku? Jeśli kierujesz się rozsądkiem, dobrem psa i sąsiadów to dostaniesz klarowną odpowiedz.

Ja stanowczo odradzam trzymanie psów typu kaukaz w blokowiskach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jaki według Ciebie kaukaz jest nienormalny ? taki który strzeże swojego podwórka, nie łasi się do każdego, warczy na obcego ? Są to naturalne cechy charakteru u zdrowego psa.

Dodam jeszcze, że dla tych ras ciasne pomieszczenia mogą wywoływać niepotrzebną agresje , wiec trzymanie w kojcu 24h też nie wchodzi w grę.

Normalny przewodnik czy raczej odpowiedni bo różnica może być znacząca w przypadku różnych ras.

Nie zdarzyło mi się celowo "wnerwiać" psów ale widziałem różne sytuacje dlatego zostanę przy swoim zdaniu.

To zdanie nie koliduje z moim - "pies odważny i zrównoważony w bloku ???
to tylko na klatce słychać jak powietrze pod drzwiami zaciąga - dziamgotnie po dzwonku lub pukaniu do drzwi"

Poruszamy tu temat psa nadającego się do bloku. Odrzuć wszystkie za i przeciw i sam zdecyduj czy taka rasa nadaje się by trzymać ją w bloku? Jeśli kierujesz się rozsądkiem, dobrem psa i sąsiadów to dostaniesz klarowną odpowiedz.

Ja stanowczo odradzam trzymanie psów typu kaukaz w blokowiskach.


jaki kaukaz jest nienormalny ?
taki który przejął dominację w stadzie i rządzi - nie jest normalny icon_smile.gif
odpowiedni przewodnik - stosuję takie sztuczne rozgraniczenie właściciel psa forma podstawowa oraz przewodnik psa forma docelowa czyli przewodnikiem może być tylko ten właściwy.
ciasne pomieszczenia w których w bloku przebywa razem z przewodnikiem mają mu zaszkodzić / bzdura
okres odpowiedzialności za dom w czasie kiedy przewodnik idzie do roboty też drobne nieporozumienie .
mieszkasz w bloku musisz tak ułożyć dzień żeby w nim na dłuuuuuuuugi spacer czasu nie zabrakło mieszkając w domku powinieneś zresztą ten dzień ułożyć podobnie.
w kojcu nie ma właściciela więc z mieszkaniem porównać się nie da.
kryteria doboru właściciela
właściwości psychofizyczne
ciepło - lubność
ruchliwość bądź nieruchliwość
nie lubisz spacerować bierz psa który nie potrzebuje ruchu - nie owczarki nie charty nie alaskany itp.
jesteś zmarźlak nie bierz pas zaprzęgowego bo się ugotuje tylko rasę u której podszerstek jest symboliczny lub go brak
i najważniejsze im bardziej twarda rasa tym większe wymagania stawia przewodnikom .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powtórzę to co powiedział MTW Orle, tylko inaczej to ujmę - jaki pan, taki kram.

Dodam do tego, że jest to też podwójna odpowiedzialność - za siebie i psa.

Kwestią wtórną jest to gdzie oboje żyją, w bloku, w domku szeregowym, czy domku wolnostojącym, oraz rasa psa.
ratlerek, czy mały kundelek, może być bardziej uciążliwy dla otoczenia niż "duże bydle", a pies "rasy niebezpiecznej" bardziej groźny w zabudowie jednorodzinnej.

Większość (jeśli nie wszystkie), znanych ataków psów (ras "niebezpiecznych") na ludzi, była (jest) z udziałem psów "nieblokowych" - tak więc cała, ta koronkowa "teorria" poszła w p....... icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cytat

jaki kaukaz jest nienormalny ?
taki który przejął dominację w stadzie i rządzi - nie jest normalny icon_smile.gif





Nienormalnością psa nazywasz błędy w wychowaniu lub słabość właściciela ?

Proponuje zapoznać się z tą rasa a później argumentować.

Cytat

Większość (jeśli nie wszystkie), znanych ataków psów (ras "niebezpiecznych") na ludzi, była (jest) z udziałem psów "nieblokowych" - tak więc cała, ta koronkowa "teorria" poszła w p....... icon_biggrin.gif



"Znane ataki psów" - to tytuł książki czy filmu dostępnego na telezakupach ?
Edytowano przez Slav. (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Proponuje zapoznać się z tą rasa a później argumentować.



o rany... Ty masz jeden argument na wszystko; zapoznaj sie z rasa, bla, bla, bla. chcesz tutaj wszystkim wmowic, ze wszystkie psy, danej rasy maja dokladnie taki sam charakter i nic sie z tym nie da zrobic, z czym ja sie kompletnie nie zgadzam. napisz jeszcze, ze wszyscy Polacy to pijacy, Rumuni zlodzieje, itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

"Znane ataki psów" - to tytuł książki czy filmu dostępnego na telezakupach ?



Znane, bo ataki (zdarzenia) zostały opisane (opublikowane), zapewne są też takie o których nie pisano (publikowano) czyli nieznane.



Cytat

Nienormalnością psa nazywasz błędy w wychowaniu lub słabość właściciela ?

Proponuje zapoznać się z tą rasa a później argumentować.




Tak się zastanów, czy swoją towarzyszkę życia też tak dobierasz (dobrałeś) ?
Nie w temacie ? Ale czy aby na pewno ?

Ps. Psa wybiera się sercem - no chyba że ma być użytkowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

o rany... Ty masz jeden argument na wszystko; zapoznaj sie z rasa, bla, bla, bla. chcesz tutaj wszystkim wmowic, ze wszystkie psy, danej rasy maja dokladnie taki sam charakter i nic sie z tym nie da zrobic, z czym ja sie kompletnie nie zgadzam. napisz jeszcze, ze wszyscy Polacy to pijacy, Rumuni zlodzieje, itd.




Nie, nie taki sam charakter ale istnieje takie coś jak główne cechy charakteru.

Jeżeli podchodzisz do tematu bla,bla,bla to nie jesteś otwarta na argumenty tylko chcesz udowodnić,że wszystko się da. Proponuje postawić poprzeczkę wyżej i udowodnić, że tygrysa można trzymać w bloku a czy się nadaje czy nie to już mało istotne. Ważne, że się da.

Cytat

Ps. Psa wybiera się sercem - no chyba że ma być użytkowy.




To skoro kierujesz się dobrem psa to sam uznasz gdzie mu będzie lepiej. Mam tu namyśli zdrową sytuacje, czyli nabywanie szczeniaka z dobrych warunków ( np: z zarejestrowanej hodowli).

Pisze to aby uprzedzić argumenty: gdzie lepie ? mieszkanie czy 2 metrowy łańcuch.


Dodam jeszcze,żeby do tego serca dołączyć rozum. Znam kilka osób zakochane w kaukazie ale nie odważyły się by mieć go w rodzinie. Kierowały się świadomością odnośnie wymagań tej rasy. Edytowano przez Slav. (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To skoro kierujesz się dobrem psa to sam uznasz gdzie mu będzie lepiej. Mam tu namyśli zdrową sytuacje, czyli nabywanie szczeniaka z dobrych warunków ( np: z zarejestrowanej hodowli).



icon_eek.gif A co ma piernik do wiatraka ? Jak nabędę szczeniaka zaniedbanego lub porzuconego, to nie jest możliwe stworzenie mu dobrych warunków ?

Czyżbyś był hodowcą - bo jakoś tak taki wydźwięk Twoich wypowiedzi. Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

icon_eek.gif A co ma piernik do wiatraka ? Jak nabędę szczeniaka zaniedbanego lub porzuconego, to nie jest możliwe stworzenie mu dobrych warunków ?



Dlatego uprzedzałem pytanie. To,że zaopiekujesz się psem porzuconym , zaniedbanym i weźmiesz go do mieszkania zapewne będzie lepsze niż pozostawienie go w doczesnych warunkach.

Tylko tu zaczyna się dobieranie wszystkich możliwych sytuacji.

Wróćmy do sytuacji, gdzie świadomy właściciel decyduje się na poszerzenie rodziny o czworonoga. Odpowiedzialna osoba, jeżeli wybiera psa z rodowodem, metryką przy zakupie kieruje się nie tylko wyglądem, zauroczeniem ale i wiedzą - co wyrośnie z małego pieska, jakie ma wymagania itp. (Odpowiedzialny hodowca nie wypuści szczeniaka w niepewne warunki).

Osoba odpowiedzialna rozważy wszystkie za i przeciw .Nie będzie kierowała się tylko sercem ale i rozumem. Edytowano przez Slav. (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie, nie taki sam charakter ale istnieje takie coś jak główne cechy charakteru.

Jeżeli podchodzisz do tematu bla,bla,bla to nie jesteś otwarta na argumenty tylko chcesz udowodnić,że wszystko się da. Proponuje postawić poprzeczkę wyżej i udowodnić, że tygrysa można trzymać w bloku a czy się nadaje czy nie to już mało istotne. Ważne, że się da.



jak juz chcesz dyskutowac na argumenty, to nie "glowne cechy charakteru", a glowne cechy rasy (dwie rozne rzeczy).

ja nie namawiam nikogo do trzymania stukilogramowego psa w kawalerce 25 m2. Pisalam juz wczesniej, ze wybor psa musi byc podyktowany wieloma czynnikami. Chodzi tylko o to, ze madry przewodnik bedzie potrafil stworzyc psu, odpowiednie warunki w bloku, a idiocie nie pomoze nawet dzialka 20000 m2.

Moj sasiad (z bloku) mial doga niemieckiego. Wedlug standardow rasy to tez psy obronne, strozujace i bojowe. Sasiad wychodzil z psem rano, a wracal wieczorem. mieszkanie sluzylo mu tylko do spania. Szkolil go, tresowal i poswiecal bardzo duzo czasu. Nigdy nie bylo z nim problemow, jak juz sie pojawial na osiedlu, to wszystkie dzieciaki sie zbiegaly, zeby psiaka poglaskac. Ten natomiast nigdy nie warknal, szczeknal, a juz tym bardziej nie probowal ugryzc.

Podkresle ostatni raz i koncze dyskusje; to jakiego mamy psa, zalezy tylko i wylacznie od nas i pracy jaka wlozymy, w jego wychowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jak juz chcesz dyskutowac na argumenty, to nie "glowne cechy charakteru", a glowne cechy rasy (dwie rozne rzeczy).

ja nie namawiam nikogo do trzymania stukilogramowego psa w kawalerce 25 m2. Pisalam juz wczesniej, ze wybor psa musi byc podyktowany wieloma czynnikami. Chodzi tylko o to, ze madry przewodnik bedzie potrafil stworzyc psu, odpowiednie warunki w bloku, a idiocie nie pomoze nawet dzialka 20000 m2.

Moj sasiad (z bloku) mial doga niemieckiego. Wedlug standardow rasy to tez psy obronne, strozujace i bojowe. Sasiad wychodzil z psem rano, a wracal wieczorem. mieszkanie sluzylo mu tylko do spania. Szkolil go, tresowal i poswiecal bardzo duzo czasu. Nigdy nie bylo z nim problemow, jak juz sie pojawial na osiedlu, to wszystkie dzieciaki sie zbiegaly, zeby psiaka poglaskac. Ten natomiast nigdy nie warknal, szczeknal, a juz tym bardziej nie probowal ugryzc.

Podkresle ostatni raz i koncze dyskusje; to jakiego mamy psa, zalezy tylko i wylacznie od nas i pracy jaka wlozymy, w jego wychowanie.




Ja nie pisałem o cechach rasy tylko o cechach charakteru .

Dyskusja dotyczy owczarka kaukaskiego a nie doga niemieckiego - różnica jest znacząca.


"Sasiad wychodzil z psem rano, a wracal wieczorem. mieszkanie sluzylo mu tylko do spania." Więc sama wywnioskuj z tego co napisałaś. Edytowano przez Slav. (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja nie pisałem o cechach rasy tylko o cechach charakteru .

Dyskusja dotyczy owczarka kaukaskiego a nie doga niemieckiego - różnica jest znacząca.


"Sasiad wychodzil z psem rano, a wracal wieczorem. mieszkanie sluzylo mu tylko do spania." Więc sama wywnioskuj z tego co napisałaś.


cechy rasy są mniej więcej spoiste przynajmniej w ogólnych zarysach
cechy charakteru to już jakby zupełnie inna baja .
biorąc szczeniaka masz pełną możliwość wychować takiego psa jakiego chcesz o ile starczy Ci wiedzy i silnej woli by dążyć do celu . Szczeniaki są niezmiernie plastyczne - z najlepszych linii rodowodowych idzie wychować czuba i idzie wychować normalnego psa czyli mit obalony icon_smile.gif.

co do dobrych warunków w najlepszych hodowlach ok jest jakiś tam promil tych dobrych co nie zmienia faktu iż rasowość się wiąże ze sporym ryzykiem wystąpienia wszelkiej maści alergii skórnych i pokarmowych a odwieczna walka z dysplazją jest niestety kolejnym mitem .
Rodowód = kasa a kasa = icon_biggrin.gif przynajmniej w jakiejś tam niemałej części .
od wielu lat mamy nadprodukcję psów znaczy promowanie schronisk jako podstawowego źródła pozyskiwania przyjaciół jest jak najbardziej właściwe , a wskazywanie na rodowodowe to napędzanie kolejnej nadprodukcji .
spora część psów w schroniskach to też rasowce icon_smile.gif
wracając do charakterków pupili nie każdego dorosłego psa da się zsocjalizować , niektóre się już do tego nie nadają tak mają skopaną psychikę , głównie przez właścicieli którzy wzięli psa na wyrost .
szkolenie takiego psa z właścicielem nie odpowiadającym danemu egzemplarzowi ( z pełną świadomością piszę o jednostce nie o konkretnej rasie bo ta jest kwestią trzeciorzędną ) to jak zabawa granatem bez zawleczki pewne że kiedyś pi.. tylko nie do końca wiadomo kiedy to nastąpi , i taki szkolony jest najbardziej niebezpieczny zna swoją wartość lecz bez stabilnego prowadzenia wszelkie kwestie niezgodne z jego założeniami rozwiązuje zębami - temu WINNY JEST człowiek nie pies i rasa nie ma tu żadnego znaczenia .
jak masz ochotę to z kaukazów możemy przejść na ratlerki i też udowodnię ze ta rasa jest bardzo wymagająca wbrew powszechnym poglądom icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

cechy rasy są mniej więcej spoiste przynajmniej w ogólnych zarysach
cechy charakteru to już jakby zupełnie inna baja .
biorąc szczeniaka masz pełną możliwość wychować takiego psa jakiego chcesz o ile starczy Ci wiedzy i silnej woli by dążyć do celu . Szczeniaki są niezmiernie plastyczne - z najlepszych linii rodowodowych idzie wychować czuba i idzie wychować normalnego psa czyli mit obalony icon_smile.gif.

jak masz ochotę to z kaukazów możemy przejść na ratlerki i też udowodnię ze ta rasa jest bardzo wymagająca wbrew powszechnym poglądom icon_biggrin.gif




Chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem .

Każda rasa jest wymagająca a jak chcesz coś udowadniać to tak jak pisałem wcześniej - z tygrysem może być wesoło. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem .

Każda rasa jest wymagająca a jak chcesz coś udowadniać to tak jak pisałem wcześniej - z tygrysem może być wesoło. Pozdrawiam.




jak powszechnie wiadomo Tygrys jest kotem , a koty z biegiem czasu nauczyłem się tolerować lecz nie jestem ich entuzjastą
szybciej zdecydowałbym się na adopcję wilka czy psa dingo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

jak powszechnie wiadomo Tygrys jest kotem , a koty z biegiem czasu nauczyłem się tolerować lecz nie jestem ich entuzjastą



Nie jesteś entuzjastą ? to tylko mit który zapewne dasz rade obalić! Jak się postarasz to jest szansa, że będzie szczekał icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie jesteś entuzjastą ? to tylko mit który zapewne dasz rade obalić! Jak się postarasz to jest szansa, że będzie szczekał icon_cool.gif



kolego oczywiście rozumiem Twoje podirytowanie faktem iż jestem odmiennego zdania - bo mam do niego prawo ,
oraz fakt iż brakuje Ci już argumentów na obronę swojej tezy , jednak nigdy nie możesz mieć pewności czy po 2 stronie łącza nie siedzi ktoś kto ma choćby zielone pojęcie i minimalne podstawy do niezgodzenia się z twoim zdaniem .
dla przypomnienia tytuł tematu brzmi jaki pies do bloku a nie kaukaz do bloku .
więc nie zawężaj
a po 2 wycieczki osobiste możesz kierować do swojej 2 połówki o ile ją posiadasz na podorędziu , i sądzę ze będą uzasadnione a może nawet i pożądane ?
po kolejne
kaukaz a wodołaz w pewnych określonych warunkach zachowują się niemal identycznie , a wodołazów w blokach widziałem całe multum - kaukaza chyba jednego?
od jakiegoś czasu nie mieszkam już w bloku więc nie znam obecnych trendów.
co do nauki szczekania myślę że nie podołałbym już przy dingo icon_smile.gif
pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

kolego oczywiście rozumiem Twoje podirytowanie faktem iż jestem odmiennego zdania - bo mam do niego prawo ,
oraz fakt iż brakuje Ci już argumentów na obronę swojej tezy , jednak nigdy nie możesz mieć pewności czy po 2 stronie łącza nie siedzi ktoś kto ma choćby zielone pojęcie i minimalne podstawy do niezgodzenia się z twoim zdaniem .
dla przypomnienia tytuł tematu brzmi jaki pies do bloku a nie kaukaz do bloku .
więc nie zawężaj
a po 2 wycieczki osobiste możesz kierować do swojej 2 połówki o ile ją posiadasz na podorędziu , i sądzę ze będą uzasadnione a może nawet i pożądane ?
po kolejne
kaukaz a wodołaz w pewnych określonych warunkach zachowują się niemal identycznie , a wodołazów w blokach widziałem całe multum - kaukaza chyba jednego?
od jakiegoś czasu nie mieszkam już w bloku więc nie znam obecnych trendów.
co do nauki szczekania myślę że nie podołałbym już przy dingo icon_smile.gif
pozdrawiam



Podirytowany ?icon_smile.gif Niczego nie bronię, wyrażam swoje zdanie do którego mam prawo. "Fakt,że brakuje mi argumentów" - mam wrażenie, że czytałeś ale nie rozumiałeś co czytasz.

Wiem jaki jest tytuł i dlatego napisałem,że moim zdaniem nie wszystkie psy NADAJĄ się. Nie udowadniam,że każdy pies da rade mieszkać w bloku - bo rade da, tylko chyba nie o to w tym chodzi.

Jeśli czujesz się urażony cóż - delikatność to cecha kobiet a ja Cię nigdzie nie obrażałem itp.

Kaukaz, wodołaz czy nawet wspomniany ratlerek w pewnych określonych warunkach mogą zachowywać się niemal identycznie - np: podczas codziennej toalety.

Ja jeszcze raz podkreślam, niech przyszły właściciel każdego psa będzie świadomy swoich obowiązków, wymagań rasy itd. Niech rozważy wszystkie "ZA" i "PRZECIW", niech kieruje się nie tylko sercem ale i rozumem - wtedy powinien dostać czystą odpowiedz.
Ja nie odradzam rasy, tylko trzymanie jej w bloku . Pozdrawiam i kończę rozmowę w tym temacie.

Nie wiem co chciałeś udowodnić tym wodołazem , że wywodzi się z molosów więc zachowanie będzie miał podobne do kaukaza ?

Dla zainteresowanych tematem, opis z pierwszego lepszego źródła wiedzy:

Owczarek kaukaski :

http://molosy.pl/owczarkaukas/historia_owczarkaukas.htm

Nowofundland ( wodołaz) :

http://molosy.pl/nowofundland/historia_nowofundland.htm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i owszem jeden jak i drugi ma w historii rasy obronę przed niedźwiedziami
jeden jak i drugi przy zrównoważonych osobnikach jest doskonałym towarzystwem przewodnika
i obydwie rasy dość łatwo poddają się wypaczeniom spowodowanym przez niedoświadczonych właścicieli.
kilka postów wyżej podałem argument nie do odparcia kaukaz w bloku się ugotuje w sosie własnym .
więc nie upieram się by go do bloku pchać , jednak uwarunkowania środowiskowe to co innego niż charakter , a charakter tu naprawdę nie ma nic do rzeczy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość designnterior
Nigdy nie kupuj pinczera na blok . Proponował bym Ci york , maltanczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nigdy nie kupuj pinczera na blok . Proponował bym Ci york , maltanczyk


icon_eek.gif

przypomnę pytanie: jakie rasy psów dobrze znoszą życie w bloku?

York to nie pies, to szczekający szczur. W dodatku w 98% przypadków bardzo agresywny szczur. Jak się chce mieć zwierzątko w takich rozmiarach, to proponuję świnkę morską.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Żadne. Pies nie jest zwierzęciem miejskim. Trzymanie go w bloku to przejaw ludzkiej zarozumiałości i pychy. Oraz kpiny z sąsiadów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak to ma być piesek do towarzystwa, polecam biszona.
Nie linieje, nie potrzebuje bardzo długich spacerów, przytulak niesamowity.



Ma jednak wadę o której rzadko kto wspomina - jest to piesek do towarzystwa, tylko nikt nie mówi, że tego towarzystwa wymaga on sam. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

York to nie pies, to szczekający szczur. W dodatku w 98% przypadków bardzo agresywny szczur. Jak się chce mieć zwierzątko w takich rozmiarach, to proponuję świnkę morską.


Piękne!!! icon_lol.gif
Jakoś tak mam, że małe psy to dla mnie coś takiego... bleeee...
I uzasadnienie Ewy bardzo dokładnie opisuje charakter takich "szczurów". Bardzo rzadko właściciele małych psów usiłują je wychować i wytresować... No bo po co?? On taki malutki przecież jest! Nikomu krzywdy nie zrobi... Brrrrr... icon_evil.gif

Cytat

Każdy pies przywyknie do życia w bloku, ale czy to jest w ogóle miejsce do życia dla psów???


Nie każdy, niestety...
I czasem niektóre psy tak mają, że jak nie mają towarzystwa, są udręką dla sąsiadów. I nie wiem, czy to jest kwestia charakteru, czy wychowania przez właścicieli.
Ja miałam w bloku ON-kę... Podstawą jest zawsze aktualne powiedzenie: dobry pies, to pies zmęczony!
Była super suczydłem, ale niestety - pukanie do drzwi wywoływało okrutne szczekanie i nie byłam jej w stanie tego oduczyć. Ale, że charakter cudowny miała i sąsiedzi ją lubili - wybaczali jej te wrzaski.

Cytat

Jak to ma być piesek do towarzystwa, polecam biszona.
Nie linieje, nie potrzebuje bardzo długich spacerów, przytulak niesamowity.


Rysiu!
A te puchacze to się strzyże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bardzo rzadko właściciele małych psów usiłują je wychować i wytresować...



Coś w tym jest icon_cool.gif - wspomniany biszon, ładny, towarzyski i przytulak odporny jest na "wiedzę" - jego nie da się wytresować, raczej właściciel jest przez niego "tresowany" icon_mrgreen.gif

Cytat

Rysiu!
A te puchacze to się strzyże?



Noooo - raz na 1,5 m-ca i za profesjonalne (ale nie "wystawowe") strzyżenie, to kobieta miałaby ful wypas u fryzjera icon_lol.gif

Ja tam swojego (na wsi) strzygę sam i w zależności jak mi wyjdzie, ma stylizacje na lwa, albo owcy. icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Noooo - raz na 1,5 m-ca i za profesjonalne (ale nie "wystawowe") strzyżenie, to kobieta miałaby ful wypas u fryzjera icon_lol.gif


Coś wiem o tym...
Jak jeszcze wystawiałam Nadię, to trzeba było zabulić icon_confused.gif
Teraz Mafia była strzyżona - a właściwie przejechana maszynką (ale nie na zero!! icon_lol.gif) dopiero raz, ale w ten weekend się szykuje drugi raz... Tak na sportowo-letnio icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wyobrażam sobie brać psa do bloku, bo zwierzak potrzebuje trochę miejsca, a sąsiedzi odpoczynku od szczekania. Oczywiście, można spróbować, ale wtedy nie ma zmiłuj i że nogi bolą - trzeba będzie go często wyprowadzać na spacery icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wyobrażam sobie brać psa do bloku, bo zwierzak potrzebuje trochę miejsca, a sąsiedzi odpoczynku od szczekania. Oczywiście, można spróbować, ale wtedy nie ma zmiłuj i że nogi bolą - trzeba będzie go często wyprowadzać na spacery icon_smile.gif



Aaaaaleeeżżżż !!! Coż to za bzdury icon_biggrin.gif
Mam psa w bloku - notabene psa, który przez pierwsze 5 lat mieszkał ze mną w domu z ogrodem.
Moja Jaga to specyficzna bestia, dokolankowy wyżłowatowyjącokopiący szczekacz dokolankowy- jak była mała i tak do 3 roku życia miała ADHD .
W ogrodzie miałam podkopy do Chin niemalże , notoryczne ucieczki, skakanie z balkonu na poddaszu , w razie zamykania - zeżarcie drzwi od łazienki.
2 lata temu przeprowadziłam się do bloku . Mieszkanie z wyboru kupiłam na parterze. Byłam pełna strachu , że od razu po miesiącu będzie remont icon_lol.gif
Pierwsze 2 miesiące - nic nie niszczyła, ale jak wychodziłam do pracy a córa do szkoły to Jaga wyła jak porąbana (sąsiedzi uprzejmie donosili) ...po czym - po 2 miechach uspokoiła się, jak ręką odjął.
Teraz - Psica - do rany przyłóż .... śpi ze mną tyle ile trza , nie budzi o 7 na siku ... jak wstaję o 11 , to ona też wstaje o 11 icon_biggrin.gif . Długie spacery jej nie rajcują - ona woli sie wyłożyć wygodnie na kanapie i odpoczywać. Nie jest wcale stara , jakoś 5 latek chyba bedzie miała teraz.

Czyli - po pierwsze pies przyzwyczaja się do nowych warunków , po drugie .... zależy jaki pies. Husky do bloków się nie nadaje , wilczura też bym nie wzięła .... ale coś dokolankowego o spokojnej specyfice charakteru - dlaczego nie?
Ponadto spacery z psem służą i psu i właścicielowi icon_biggrin.gif . Mój tato jak został obdarowany , to z narzekającego na kręgosłup leżącego kanapowego faceta stał się spacerowiczem nagle .... co wyszło mu tylko na plus icon_smile.gif
Jest tyle bid w schroniskach .... bywam czasem to widzę te smutne mordki i spojrzenia psów błagających o szansę na kochający dom. Pies ze schroniska wytypowany do adopcji ( po testach rozmaitych czy nie ma odchyłów i nie jest agresywny) jest najwspanialszym darem jaki może się przytrafić człowiekowi. Do końca będzie wdzięczny i lojalny i będzie kochał bezwarunkowo.

Ja osobiście zachęcam - do przygarniania czy to do domu, czy to do bloku - braci mniejszych ... dają bezwarunkową miłość i wiele radości. Dzieciaki lepiej się przy zwierzu wychowują ... jest udowodnione, że pies i kot pozytywnie wpływają na zdrowie .... a głaskanie ich uspokaja i obniża ciśnienie krwi.

Mam psa i obecnie dwa koty w M4 ... sporo radości i animal planet się kryje przy oglądactwie ich harców.
No i - fajnie przytulić się do ciepłego futerka.
Polecam. Edytowano przez daggulka (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Nie wyobrażam sobie brać psa do bloku, bo zwierzak potrzebuje trochę miejsca, a sąsiedzi odpoczynku od szczekania. Oczywiście, można spróbować, ale wtedy nie ma zmiłuj i że nogi bolą - trzeba będzie go często wyprowadzać na spacery icon_smile.gif


cały tekst to bzdury, ale odpoczynek od szczekania rozłożył mnie na łopatki. takie rzeczy mogą wypisywać ludzie, którzy w życiu psa nie mięli, albo w dzieciństwie Reksia na łańcuchu przy budzie, podwórkowy "dzwonek".

Mój pies w domu nie szczeka, bo i po co miałby to robić? Nawet na spacerach sporadycznie otwiera jadakę. Wychodzi uwaga, uwaga! 2 razy dziennie, w porywach do 3, zależy ile mamy czasu. W domu potulny, grzeczny, bawi się swoim sznurkiem, śpi, nie jest natarczywy. Na spacerach biega i świruje pawiana, kopie doły i co tam jeszcze fajnego mu przyjdzie do głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No chyba ......., że to właściciele na okrągło "szczekają", nie dając odpoczynku sąsiadom, na zasadzie "wolność Tomku ......".

Jak rodzina jest rozdarta, to i pies jest głośny - chyba, że go zakłócają swoimi jadaczkami. icon_cool.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...