Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
Cytat

Witam,

Czy pod gontem musi być jeszcze papa czy wystarczy tylko przybić je do desek ?



Musi być podkład.Folia wstępnego krycia ,papa podkładowa itd....


Napisano
Cytat

Witam,

Czy pod gontem musi być jeszcze papa czy wystarczy tylko przybić je do desek ?


Wystarczy przybijać do desek zwłaszcza gont najlepiej nierównych icon_cry.gif
  • 2 tygodnie temu...
Napisano
Gont bitumiczny na deskowaniu to taka ostateczność no chyba, że deski są łączone pióro-wpust. Czy podkład jest konieczny czy nie to warunkuje kąt nachylenia połaci dachowej i rodzaj gontu. Na deskowaniu podkład wyrównuje powierzchnię. Najlepiej stosować podkład systemowy tzn. taki jaki zaleca producent gontu. Dach powinien mieć minimum dwie warstwy przekrycia a nie wszystkie gonty spełniają ten warunek. Tam gdzie ten warunek nie jest spełniony oraz w przypadku gdy pochylenie połaci jest mniejsze niż 30 * podkład jest obowiązkowy. Ja stosuję podkład zawsze! Dobry podkład ma w swojej ofercie Isola. Pozdrawiam.
Napisano
Cytat

Gont bitumiczny na deskowaniu to taka ostateczność no chyba, że deski są łączone pióro-wpust.


Zdarza się tez że gont bez podkładu przykleja się do desek ,deski pracują i rwą gonty.
Napisano
Jest bardzo niewiele gontów, które przywierają całą powierzchnią. W Polsce jeden. Mam go na swoim deskowanym dachu już 15 lat i nic. W swojej praktyce nie spotkałem się z takim zjawiskiem aby schnące deski rozerwały gont. Jest to prawie nie możliwe ze względu na sposób obkurczania się desek i wąskie paski gontu. Pozdrawiam.
Napisano
Cytat

Jest bardzo niewiele gontów, które przywierają całą powierzchnią. W Polsce jeden. Mam go na swoim deskowanym dachu już 15 lat i nic. W swojej praktyce nie spotkałem się z takim zjawiskiem aby schnące deski rozerwały gont. Jest to prawie nie możliwe ze względu na sposób obkurczania się desek i wąskie paski gontu. Pozdrawiam.



A możesz zdradzić jakiej firmy masz zamontowany u siebie ?
  • 5 lata temu...
Napisano

Wskazane jest, żeby pod gontem położona została papa podkładowa. Nawet gonty pozornie przylegające ściśle do podłoża mogą z czasem ulec przesunięciu, np. na skutek błędów montażowych (gonty przybija się  do podłoża gwoźdźmi i w razie potrzeby podkleja klejem dekarskim). Dlatego dla  zapewnienia trwałej ochrony na wiele lat, warto zainwestować w papę podkładową.

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
  • Kto przegląda   0 użytkowników

    • Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Darmowy poradnik budowlany raz w tygodniu na Twój e-mail

  • Najnowsze posty

    • Dzień dobry, rozważam zakup mieszkania z rynku pierwotnego i mam pytanie dotyczące izolacyjności akustycznej przegród międzylokalowych. W przyszłym mieszkaniu sypialnia graniczy bezpośrednio z łazienką w lokalu sąsiednim. Po stronie sąsiada, przy tej ścianie, zaprojektowana jest wanna. Zależy mi na ocenie ryzyka przenoszenia hałasu instalacyjnego do sypialni (przepływ wody, armatura, drgania). Zgodnie z informacją otrzymaną od dewelopera, przegroda międzylokalowa składa się z dwóch ścian żelbetowych konstrukcyjnych, każda o grubości 18 cm. Dodatkowo przy tej ścianie zlokalizowane są szachty instalacyjne, obudowane bloczkami gipsowymi o grubości ok. 10 cm. Bardzo proszę pomoc, gdyż obawiam się przenoszenia do sypialni hałasu z łazienki sąsiada. Jak taka przegroda wypada w praktyce pod względem izolacyjności akustycznej? (Czy rozwiązanie zastosowane przez dewelopera to standard czy coś ponad standard?) Czy przy takim układzie istnieje realne ryzyko słyszalności pracy wanny i instalacji sanitarnych w sypialni? Na ile obecność szachtów instalacyjnych przy ścianie międzylokalowej może pogorszyć izolacyjność akustyczną (mostki akustyczne, przenoszenie drgań)? Z góry dziękuję za pomoc i każdą odpowiedź.
    • Ok, trochę nieopatrznie przeczytałem. Myślałem, że według Ciebie na deskowanie nie muszą iść dobrze zaimpregnowane deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • Rozumiem Twoje przesłanie, ale dla innych czytających wyjaśnię, że korniki żyją pod korą, a nie w deskach. Jednak i tak żaden inny szkodnik owadzi nie czepi się siwizny. to już nie jet pokarm dla owadów. Co nie oznacza, że nie mogą żyć tuż obok, w słojach nie "zasiwionych". Dlatego impregnacja całości jest i tak wskazana. Tym bardziej, ze te deski nie będą wystawione na słonce, bo ultrafiolet  by szybko (w ciągu kilku lat) impregnat rozłożył. Natomiast ułożone pod spodem, nie wystawione bezpośrednio na światło, będzie zabezpieczał dłużej. Jeśli chce się deski zabezpieczyć przed ultrafioletem należy ich powierzchnię opalić. a potem zaimpregnować dziegciem tak, jak robili to chociażby Wikingowie.    Owady też się tego nie czepią.
    • Ale kornik nie będzie się zastanawiał po co są te deski. Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka
    • To jeszcze pół biedy, Tam najwyższej jakości być nie musi.  
  • Popularne tematy

×
×
  • Utwórz nowe...