Skocz do zawartości
Róża Ocean Niebo Wiosna Betoniarka Jajoszczypiorny Bruk Wrota Hadesu Purpurowy obłęd Smok
bobiczek

wilgoć z kabiny prysznicowej

Recommended Posts

Mam problem.
Pozwoliłem sobie kiedyś Bogusiowi - kafelkarzowi wymurować kabinę prysznicową - bez zabezpieczenia od wilgoci pod kafelkami
Przekonywał mnie że robił nie raz - że zrobi dobrze - i że mam sie nie martwić.
Dałem się wtedy jeden z nielicznych razy - nabrać.
Wygląda to dzisiaj okropnie

kabina
20180145.jpg

ściana działowa na korytarzu przy wyjściu z łazienki
20180147.jpg

ściana Średniego w pokoju po drugiej stronie kabiny (ściana działowa łazienka - pokój)
20180151.jpg

ściana zewnętrzna na wysokości kabiny...
20180143.jpg




Muszę coś zrobić
Pytanie

Ma ktoś pomysł żeby nie kuć kafli i zaczynać od podstaw.
Chodzi o ratowanie "mało inwazyjne"
Jakieś pokrycie tego i spowodowanie że bez rozpierduchy skutecznie zaizoluję?

PS:
nie piszcie - "rozkuj, rozwal, rób od nowa"
tyle to sam wiem
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
No faktycznie jest to spier ... jak nie wiem ale to jest kwestia brodzika nie scian bo po samych scianach to jakos spływa i nic sie nie dzieje raczej. Moim zdaniem Paweł bez zmiany brodzika się nie obejdzie, poza tym jest kwestia jakości odpływu mam wrazenie ze jest przytkany bo skąd tyle tej wilgoci? I kwestia dalsza gdyby to był brodzik w miarę wymiarowy to mozna by znaleźć jakiś plaski brodzik np akrylowy podkuć sciany boczne , jakby odciąc i wpuścić brzegi tego nowego brodzika i styczną uszczalnić to by wode skutecznie zbierało, tylko jakie wymiary ma ta kabina ? Nic lepszego sie nie wymysli ja na razie bym po prostu z niego nie korzystał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

mozna by znaleźć jakiś plaski brodzik np akrylowy podkuć sciany boczne , jakby odciąc i wpuścić brzegi tego nowego brodzika i styczną uszczalnić to by wode skutecznie zbierało, tylko jakie wymiary ma ta kabina ? Nic lepszego sie nie wymysli ja na razie bym po prostu z niego nie korzystał



śśśśśśśś mi wymyślił
podkuć ściany - Danke Schen
jaki brodzik????
ja nie mam brodzika - kafle szły na beton............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

[...

tyle to sam wiem



Ja tyle wiesz, to - niestety - "rozkuj, rozwal, rób od nowa", albo rozwal ściany, tak, aby dostać się dopłytek od ich spodniej, lewej strony, zrób od spodu hydroizolację i zamuruj ścianki od nowa, zagipsuj (w korytarz i średnim pokoju), połóż baranek na ścianie zewnętrznej , pomaluj...
A tak na poważnie - wygląda to rzeczywiście okropnie icon_eek.gif - czeka Cię dużo pracy i dużo wydatków icon_confused.gif , obawiam się, że bez kucia, rozwalania, odtworzenia tynków - po wysuszeniu, odsoleniu(???) - i zrobienia od nowa nie da się porządnie tego nareperować icon_cry.gif icon_cry.gif icon_cry.gif

dopisuję po przeczytaniu postu Gawła:
Może z tym brodzikiem to niezły pomysł... Kabina ma z grubsza metr na metr, płask brodzik 90x90, o wysokości takiej, żeby nie zawadzał o panel postawić w kącie, obmurować - zrobić półeczke na wysokości górnej krawędzi brodzika, dookoła pod ściankami, tylko teraz dobrą hydroizolację zrobić. A odtwarzanie tynków i tak jest nieuniknione... Edytowano przez stach (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Jak żes sam tak wymyślił to sie złość bo nic lepszego nie da się zrobić, wyciecie bruzdy po obwodzie do wpuszczenia brodzika to nie jest problem tylko skąd wziąć taki nietypowy kształt? chyba nawet gdyby to cena nie byłaby do przyjecia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ja tyle wiesz, to - niestety - "rozkuj, rozwal, rób od nowa", albo rozwal ściany, tak, aby dostać się dopłytek od ich spodniej, lewej strony, zrób od spodu hydroizolację i zamuruj ścianki od nowa, zagipsuj (w korytarz i średnim pokoju), połóż baranek na ścianie zewnętrznej , pomaluj...
A tak na poważnie - wygląda to rzeczywiście okropnie icon_eek.gif - czeka Cię dużo pracy i dużo wydatków icon_confused.gif , obawiam się, że bez kucia, rozwalania, odtworzenia tynków - po wysuszeniu, odsoleniu(???) - i zrobienia od nowa nie da się porządnie tego nareperować icon_cry.gif icon_cry.gif icon_cry.gif



w mordę - powiedzcie że są jakieś uszczelniacze na kafle - ściany przeschną, wyskrobię , zagipsuję i będzie git.
Ale ta kabina
Kombinowałem tak że wydłubać podłogę - plus tak ze 3,4 w górę - i poprawić, pożądnie zaizolować i wystarczy,,,,
No nie chcę rozpierduchy robić - jak ja to potem zamaskuję
Nie mam już tych kafli żeby odtworzyć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
Mozna by ewentualnie zastosować pólśrodek tzn wydrapać te fugi porządnie i kupić w kartuszu taki środek "sikabond-T" ja mam tym balkon zrobiony to jest srodek do uszczelniania basenów pływackich i to faktycznie jest elastyczne i uszczelnia na 100% i nie trzeba by rujnowac całosci ale to na prawde trzeba byłoby fuge głeboko wyskrobac odpylić przemyć rozpuszczalnikiem i zapodac ten preparat jako fuge. Masakrycznie jest to brudzące trzeba na niezaco zmywać jakims rozpuszczajnikiem lub beznzyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Jak żes sam tak wymyślił to sie złość bo nic lepszego nie da się zrobić, wyciecie bruzdy po obwodzie do wpuszczenia brodzika to nie jest problem tylko skąd wziąć taki nietypowy kształt? chyba nawet gdyby to cena nie byłaby do przyjecia



zapomnij o brodziku
kabina zbudowana wiesz - bez żadnych co do brodzików zawahań....
Po prostu - dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mozna by ewentualnie zastosować pólśrodek tzn wydrapać te fugi porządnie i kupić w kartuszu taki środek "sikabond-T" ja mam tym balkon zrobiony to jest srodek do uszczelniania basenów pływackich i to faktycznie jest elastyczne i uszczelnia na 100% i nie trzeba by rujnowac całosci ale to na prawde trzeba byłoby fuge głeboko wyskrobac odpylić przemyć rozpuszczalnikiem i zapodac ten preparat jako fuge. Masakrycznie jest to brudzące trzeba na niezaco zmywać jakims rozpuszczajnikiem lub beznzyna



kurcze
nie warte chyba zachodu
marzyło mi się prostackie wiesz - impregnat - razy 2 i już
Skrobałem fugę na spojeniu dołu i góry w zeszłym roku - i silikonem zrobiłem
Efekt niestety widzisz......
Mizernie chyba....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gawel
sylikon jest za słaby i to jest g pozatym plesnieje, znajdz ten sikabond i zrób dno, i z jeden rzad kafli powyzej oraz styczna scian i dna mówie ci bedzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mozna by ewentualnie zastosować pólśrodek tzn wydrapać te fugi porządnie i kupić w kartuszu taki środek "sikabond-T" ja mam tym balkon zrobiony to jest srodek do uszczelniania basenów pływackich i to faktycznie jest elastyczne i uszczelnia na 100% i nie trzeba by rujnowac całosci ale to na prawde trzeba byłoby fuge głeboko wyskrobac odpylić przemyć rozpuszczalnikiem i zapodac ten preparat jako fuge. Masakrycznie jest to brudzące trzeba na niezaco zmywać jakims rozpuszczajnikiem lub beznzyna



Dobrze godo !...byłem na tym balkonie , warte uwagi - ANI SŁOWA !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mozna by ewentualnie zastosować pólśrodek tzn wydrapać te fugi porządnie i kupić w kartuszu taki środek "sikabond-T" ja mam tym balkon zrobiony to jest srodek do uszczelniania basenów pływackich i to faktycznie jest elastyczne i uszczelnia na 100% i nie trzeba by rujnowac całosci ale to na prawde trzeba byłoby fuge głeboko wyskrobac odpylić przemyć rozpuszczalnikiem i zapodac ten preparat jako fuge. Masakrycznie jest to brudzące trzeba na niezaco zmywać jakims rozpuszczajnikiem lub beznzyna



ale to i tak najlepsza z opcji
mam poświęcić się i próbować?
wiesz
wyskrobać fugę do zera - nie problem
nozyk specjalny i wio
na tarasie robiłem rok temu - i dość skutecznie jest i nieźle....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prezes, taki impregnat do fug na balkon kupiłem, każdą fugę pędzelkiem małym jechałem
na drugi dzień fuga się "nie dała zmoczyć" znaczy nie ciemniała pod wpływem wody
Czy pomoże, nie wiem, ale bezinwazyjnie chciałeś

(mam tę buteleczkę na budowie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Prezes, taki impregnat do fug na balkon kupiłem, każdą fugę pędzelkiem małym jechałem
na drugi dzień fuga się "nie dała zmoczyć" znaczy nie ciemniała pod wpływem wody
Czy pomoże, nie wiem, ale bezinwazyjnie chciałeś

(mam tę buteleczkę na budowie)



dużo zostało?
i jaka wysyłka - bo od Ciebie to tylko "za pobraniem" icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem, czy coś zostało, ale sygnalizując, ze buteleczka jest, dałem do zrozumienia, że jestem w stanie odtworzyć nazwę onego środka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

nie wiem, czy coś zostało, ale sygnalizując, ze buteleczka jest, dałem do zrozumienia, że jestem w stanie odtworzyć nazwę onego środka



swoje "Nówk"i masz porządnie zrobione?
Zabezpieczyłeś?
Bo widzisz co się przydarza po latach radosnych........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kupowałem folię w płynie, ale czy ją zużyli???
pustych opakowań nie znalazłem


Kafelkarze - najgorsza ekipa całej budowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiqq
bobiczek - można jeszcze dwuskładnikową folię w płynie (mapelastic) dać na płytki i na to z góry dać nowe płytki - oczywiście pod warunkiem jak wysokośc nie stanowi problemu i dasz rade jakoś trochę odpływ wyciągnąć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak na moje oko, to nie sposób wykonania tej kabiny jest głównym „winowajcą”.
Nie będę oryginalny – wentylacja Panie, wentylacja.

Co zrobić ?

Po pierwsze i najważniejsze, wykuć dziurę w kabinie, zamontować wentylator na ścianie zewnętrznej – koniecznie z klapą zwrotną.

Wydłubać fugi na styku podłogi i ścian, wysuszyć (osuszyć) i silikonem uzupełnić.

Nie wiem z czego jest ściana, ale być może konieczne będzie skucie zewnętrznego tynku, celem wysuszenia murów i pozbycia się tej soli. Koniecznie jakiś „daszek” zabezpieczający przed opadami atmosferycznymi, na czas osuszania muru.

Nic nie impregnować do czasu wysuszenia, po wysuszeniu i owszem. Wentylator ma chodzić prawie cały czas – aż do suszenia - jak wilgoć weszła, to i wyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Mam problem.
Pozwoliłem sobie kiedyś Bogusiowi - kafelkarzowi wymurować kabinę prysznicową - bez zabezpieczenia od wilgoci pod kafelkami
Przekonywał mnie że robił nie raz - że zrobi dobrze - i że mam sie nie martwić.
Dałem się wtedy jeden z nielicznych razy - nabrać.
Wygląda to dzisiaj okropnie

kabina
ściana działowa na korytarzu przy wyjściu z łazienki
ściana Średniego w pokoju po drugiej stronie kabiny (ściana działowa łazienka - pokój)
ściana zewnętrzna na wysokości kabiny...
Muszę coś zrobić
Pytanie
Ma ktoś pomysł żeby nie kuć kafli i zaczynać od podstaw.
Chodzi o ratowanie "mało inwazyjne"
Jakieś pokrycie tego i spowodowanie że bez rozpierduchy skutecznie zaizoluję?

PS:
nie piszcie - "rozkuj, rozwal, rób od nowa"
tyle to sam wiem
Pozdrawiam


Bobiczku byku jeden i ty uwierzyłeś temu Bogusiowi.Dopasuj jakąś kabinę do wnętrza tego co zrobiłeś.

Cytat

Ten "parawan przykręcany do ścian" to jak za czasów komuny ,kawał badziewia niepraktycznego. Trzeba robić ciężkie izolacje w łazience (to kosztuje dodatkowe pieniążki) ,ściana z glazurą - płytkami za parawanem to jedna wylęgarnia bakterii wkoło fugi itd..pełno zakamarków fuj.

Nowoczesna kabina prysznicowa jest jak mebel ,wstawiasz przykręcasz wężyki ,odpływ i używasz.Znudzi się zużyje lub zepsuje na gwarancji "wyjeżdżasz z nią" z łazienki stawiasz następną nie niszczysz łazienki nie przykręcasz możesz zamówić inną .Są szczelne możesz postawić nawet w pokoju przy łóżku.Łazienka nie cierpi na tym w dodatku zmniejsza się zawilgocenie w łazience (zamknięta komora) możesz używać do wykańczania łazienki wszelkie materiały budowlane ,które do tej pory było ryzykownie montować w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności.

Są też całe ze szkła z niskim brodzikiem pięknie się prezentują czy do salonu kąpielowego czy do zwykłej łazienki.Są kabiny w różnych rozmiarach otwierane na różne sposoby zmieszczą się do każdej łazienki .


https://forum.budujemydom.pl/Jaka-kabina-pr...cowa-t7833.html Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od ponad 10 lat mam takie ściany, ale z kotarą, a nie parawanem.
Zwykłe płytki, położone tak jak na pozostałej powierzchni. Fakt, na styku wanny z kafelkami mam fugi z silikonu, bo wanna żeliwna (metalowa ?).
Nie ma grzyba, a sąsiada też nie zalewam.


dopisałem:

Wszystkie fugi, w WC, łazience i kuchni, po wyschnięciu, były pokryte preparatem DELFIN i od tego czasu nie były „odnawiane”.
Natomiast w „młodszych” kafelkach na wsi, nie miał kto się tym bawić i musiałem fugi odświeżyć, bo stały się szare – zwłaszcza w kuchni.
Edytowano przez bajbaga (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Od ponad 10 lat mam takie ściany, ale z kotarą, a nie parawanem.
Zwykłe płytki, położone tak jak na pozostałej powierzchni. Fakt, na styku wanny z kafelkami mam fugi z silikonu, bo wanna żeliwna (metalowa ?).
Nie ma grzyba, a sąsiada też nie zalewam.


dopisałem:

Wszystkie fugi, w WC, łazience i kuchni, po wyschnięciu, były pokryte preparatem DELFIN i od tego czasu nie były ?odnawiane?.
Natomiast w ?młodszych? kafelkach na wsi, nie miał kto się tym bawić i musiałem fugi odświeżyć, bo stały się szare ? zwłaszcza w kuchni.



Czyli z tego co tu wydumałem to wskakujesz do wanny zaciągasz kotarkę i w niej bierzesz prysznic . Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie – na stojąco, tak jak w kabinie z głębokim brodzikiem.

Natomiast na wsi mam kabinę taką, jaka jest u bobiczka, bez brodzika i z kotarą – no, jest mniej wypasiona (tak jak TICO w wersji eksportowej). icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dokładnie ? na stojąco, tak jak w kabinie z głębokim brodzikiem.

Natomiast na wsi mam kabinę taką, jaka jest u bobiczka, bez brodzika i z kotarą ? no, jest mniej wypasiona (tak jak TICO w wersji eksportowej).


Tu ratuje całą sytuację to że najbardziej intensywny strumień wody

zostaje wyłapany przez wannę .Dlatego zaryzykowałeś i u Ciebie to się na razie sprawdziło .

Bobiczek za długo czekał i doszło do degradacji. Edytowano przez animus (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Natomiast na wsi mam kabinę taką, jaka jest u bobiczka, bez brodzika i z kotarą – no, jest mniej wypasiona (tak jak TICO w wersji eksportowej). icon_biggrin.gif



moja z drzwiami icon_smile.gif
znaczy się będzie co najmniej jak Nubira już icon_smile.gif

20185657.jpg

20185653.jpg


Cytat

bobiczek - można jeszcze dwuskładnikową folię w płynie (mapelastic) dać na płytki i na to z góry dać nowe płytki - oczywiście pod warunkiem jak wysokośc nie stanowi problemu i dasz rade jakoś trochę odpływ wyciągnąć....




nad tą opcją myślę intensywnie

Cytat

sylikon jest za słaby i to jest g pozatym plesnieje, znajdz ten sikabond i zrób dno, i z jeden rzad kafli powyzej oraz styczna scian i dna mówie ci bedzie ok



i nad tą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Cytat

kocham niszczyc grzyba chlorem, nawet sie przyzwyczailem do jego woni:)


Sprawdź i "nareperuj" u siebie wentylację, to pozbędziesz się grzyba i woni chloru icon_rolleyes.gif
icon_idea.gif Albo nie - bo będziesz tęsknił za procesem niszczenia grzyba i zapachem chloru icon_rolleyes.gif

icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wątek długi, pomysłów wiele ale tak jak napisał Stach na samym początku "rozkuj, rozwal, rób od nowa". Przy poprawkach wyjdzie Ci jeszcze kilka innych problemów, czas zleci a efekt nie koniecznie będzie zadowalający lub trwały i od początku ... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W sumie może i masz rację,ale i tak nie wiadomo która z tych metod będzie najlepsza i najbardziej efektywna. Czy kucie ścian czy potraktowanie go chlorem? Przy tym pierwszym rozwiązaniu jest zdecydowanie więcej roboty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Bobiczek, już rok minął od twojego postu. Co zrobiłeś? Zdało egzamin? Pochwal się.



Teraz to minęły już trzy lata.
Kabina stała nieużywana, dlatego wyskrobałem, odgrzybiłem, wygładziłem gipsami i pomalowałem wcześniej




Wziąłem się za kabinę
Najpierw skrobanie fugi, ale mało skuteczne i długo więc wziąłem tarczę małą diamentową i powycinałem fugi (ale syfu).

No i teraz pytanie.
Powyciągałem cokoliki - powyłaziły z tynkiem gipsowym.
Do gołej ściany !
Warstwa kafli nad cokolikiem również się ruszyła minimalnie przy wydłubywaniu. Poza tym ma głuchy klang przy stukaniu, tak do połowy.
Kafle powyżej przy stukaniu ładnie słychać, pełne.
Pruć tę drugą warstwę? Chyba tak.
Wyżej nie pruję, będę izolował do tej warstwy zaznaczonej strzałkami.
Pod płytkami na podłodze jednak wilgoć, klei się gips z klejem jak smar..
Skrobię szpachelką, będę suszył.
Tynk pewnie muszę położyć na tych porothermach, no nie?
Cementowo wapienny pierdyknę

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Noż kurcze co jest!
Zdemontowałem z trudem całą ramę i drzwi kabiny - a tu zero wsparcia i podpowiedzi!
Pruć te kafle powyżej ?
Szpryc robić najpierw na tym co wyłazi czy tynkować od razu na gotowo?
Pod ten szpryc jakby co impregnować najpierw? czy pomoczyć i jechać No poradźcie coś!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
To jest "dobrodziejstwo" tynków gipsowych w "mokrych" pomieszczeniach i to jeszcze w TAKIM miejscu!!!
U Ciebie to już pozamiatane, ale inni czytacze aktualnie budujący się, powinni bezwzględnie życzyć - no i wykonywać - sobie w tych CAŁYCH pomieszczeniach PRAWDZIWEGO tynku, więc cementowo-wapiennego.

Jeśli te nadcokołowe płytki się ruszyły, to wywal je, podsusz ścianę, zatynkuj tak jak piszesz, podsezonuj tynk i dopiero wtedy klej płytki na hydroizolacji.

Ciekawe na jakim kleju leżały te podłogowe płytki - jakiś taki biały icon_rolleyes.gif... Pan Boguś nie "równał" podłogi tym, co zebrał po tynkowaniu ścian? icon_eek.gif

Podsusz podłogę, zrób hydroizolację "ciężką" - polecałbym dwuskładnikową izolację np (sprawdzony!!!) WODER DUO,
http://atlas.com.pl/pl/produkty/grupa/148/...ATLAS_WODER_DUO
dla pewności daj taśmy narożne,
dopiero na to płytki, może być Atlas PLUS.

A co Ty taki niecierpliwy icon_eek.gif - stoisz już z narządami w rękach i mieszasz tynk icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Ciekawe na jakim kleju leżały te podłogowe płytki - jakiś taki biały icon_rolleyes.gif... Pan Boguś nie "równał" podłogi tym, co zebrał po tynkowaniu ścian? icon_eek.gif



Nie.
Ściany były duuuużo wcześniej wytynkowane gipsowo z agregatu.
On już na wysuszonych podłogach i ścianach działał

Cytat

A co Ty taki niecierpliwy icon_eek.gif - stoisz już z narządami w rękach i mieszasz tynk icon_mrgreen.gif



nie
będę może ślęczył i płakał icon_biggrin.gif
Do roboty!
Bo na "Zimkę" nie dostanę przepustki jednorazowej! !

Cytat

To jest "dobrodziejstwo" tynków gipsowych w "mokrych" pomieszczeniach i to jeszcze w TAKIM miejscu!!!
U Ciebie to już pozamiatane, ale inni czytacze aktualnie budujący się, powinni bezwzględnie życzyć - no i wykonywać - sobie w tych CAŁYCH pomieszczeniach PRAWDZIWEGO tynku, więc cementowo-wapiennego.



Pomocna porada Edytowano przez Redakcja (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A co Ty taki niecierpliwy icon_eek.gif - stoisz już z narządami w rękach


icon_eek.gif

:hahaha2:

no przyznam szczerze, że jak się stoi z narządami w rękach, to można być niecierpliwym icon_lol.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Pruć te kafle powyżej ?
Szpryc robić najpierw na tym co wyłazi czy tynkować od razu na gotowo?
Pod ten szpryc jakby co impregnować najpierw? czy pomoczyć i jechać No poradźcie coś!


Pruj CAŁOŚĆ .
NIE TYNKOWAĆ tylko zagruntować i naciągnąć warstwę wyrównawczą .
Na nią hydroizolację i płytki .
  • Lubię to 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pruj. Nie wiem czy całość, ale z pewnością do tej wysokości, do jakiej wylazło na zdjęciu od zewnątrz. Posłuchałbym Animusa. I dopytałbym Animusa, czy warstwa wyrównawcza ma być zrobiona klejem do płytek, bo ja bym ją zrobił... klejem do płytek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Klej do płytek jest do płytek, a do wyrównania jest zaprawa wyrównująca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zacząłem od demontażu drzwi w kabinie.
Nigdy bym nie pomyślał, że silikon to potrafi trzymać jak dobra zaprawa. Musiałem centymetr po centymetrze szpachlą rozwarstwiać i oddzielać od siebie ramę i kafle.



Oczywiście wkręty miały 'łeb" na płaski śrubokręt, rozjechane już nieźle, więc ich wyjmowanie to kolejny wylany niepotrzebnie pot. Dodatkowo prócz patentu z drucikiem przydał sie malutki magnes.





Tutaj widać wyraźnie, którędy dostawała sie woda. Fuga wypłukana, a tam za kaflami to dziury jak w kosmosie!



Zacząłem od ręcznego pozbywania sie fugi na wysokości tego dolnego cokolika, ale to robota głupiego. Musiałem sięgnąć po tarczkę diamentową i szlifierkę.
I to jest ten najgorszy syf w domu, niestety....





Strzałkami zaznaczyłem ogromne dziury na krawędzi ściany i podłogi, w które wlewała sie później woda.









Nie obyło się bez strat oczywiście.
Po co ma być fajnie, jak może se przecież pękać kafla nie ta która pękać ma icon_smile.gif



oraz te przy futrynie (za ostro się zabrałem za jej wyciąganie, widać szkodę przy zdjęciu z magnesikiem) icon_smile.gif





No i tak powoli, powoli po kawałku, pozbyłem się okładzin, tynku i całej reszty....







Przez 2 dni impregnatem szczotkowałem, jak wysychało to reapley.
tak, żeby było pewniej.
Murarz ze mnie żaden, to sobie takie na 2 mm listwy wkleiłem w ściany i pozaciągałem zaprawą wyrównawczą.
Na tę (tą) zaprawę zacierani dodatkowo i moczenie tego codziennie pędzlem, bo za szybko wysychało.





No i na wczoraj to mniej więcej jest tak



Czekam jeszcze niech dosycha, bo na ścianie zewnętrznej wciąż widać że mokro






I teraz mam pytanie ważne

Odpływ.
Jest tam dosyć dobrze i mocno wklejony w podłogę kołnierz.
Pomyślałem że szkoda to rozkuwać, że lepiej będzie na niego się wklejać oraz izolować



Możecie podpowiedzieć że spoko mogę to zostawić, na to izolacje kompletne i będzie dobrze? Edytowano przez bobiczek (zobacz historię edycji)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
A nie jest to pytanie z takich do wróża Macieja icon_rolleyes.gif icon_eek.gif icon_confused.gif ???

Na pierwszy rzut oka, można izolować i kleić... alleeee.... głowy bym nie dał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stach
Na taki zestaw pytań mam odpowiedź: nooo...

W sensie dialogu:
Hela pyta:
-Kochasz mnie, czy nie?
Odpowiedź brzmi:
-Noooo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Woda wlała się pod posadzkę, musiała się tam niestety wlać i rozejść po całym pomieszczeniu, mogła też pomknąć pod całą posadzkę na tej kondygnacji,obniżając izolacyjność styropianu . icon_cry.gif
Masz tam strop czy domek to bez piwnicy.
Zaatakuj może wiertarką z dużym wiertłem ścianę zewnętrzną i spuść tą wodę .

Czy ten rowek pomiędzy posadzką a ścianą został ,czy zemściłeś się na sobie i zatkaleś klejem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Woda wlała się pod posadzkę, musiała się tam niestety wlać i rozejść po całym pomieszczeniu, mogła też pomknąć pod całą posadzkę na tej kondygnacji,obniżając izolacyjność styropianu . icon_cry.gif
Masz tam strop czy domek to bez piwnicy.



Na tym poziomie jest grunt (parter, część podpiwniczona zaczynaj się kilka metrów dalej)

Cytat

Zaatakuj może wiertarką z dużym wiertłem ścianę zewnętrzną i spuść tą wodę .



Ale nie ma chyba potrzeby - ta plama w ciągu 2 dni prawie nijaka na zewnątrz, jutro jej nie będzie.
Zaznaczam, że nie korzystamy z tej kabiny od 2 laty najmniej, tak że powinno być sucho wszędzie

Cytat

Czy ten rowek pomiędzy posadzką a ścianą został ,czy zemściłeś się na sobie i zatkaleś klejem?



wyrównałem zaprawą, tak jak jechałem po ścianach to tam też go ciach,ciach i taką bardzo płynną prawie i zadusiłem....
Źle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na tym poziomie jest grunt (parter, część podpiwniczona zaczynaj się kilka metrów dalej)

Ale nie ma chyba potrzeby - ta plama w ciągu 2 dni prawie nijaka na zewnątrz, jutro jej nie będzie.
Zaznaczam, że nie korzystamy z tej kabiny od 2 laty najmniej, tak że powinno być sucho wszędzie
wyrównałem zaprawą, tak jak jechałem po ścianach to tam też go ciach,ciach i taką bardzo płynną prawie i zadusiłem....
Źle?


Szkoda, bo strop w piwnicy byś nawiercił w kilku miejscach.
Ja rozumiem że 2 lata ,ale tam jest brak ruchu powietrza ,to tak jak z zakręconego słoika wysuszyć wodę.
Co do tej szczeliny to chyba silikon albo jakaś guma w płynie była by lepsza ,mogą wystąpić naprężenia od różnicy temperatur.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×
×
  • Utwórz nowe...