Skocz do zawartości

demo

Uczestnik
  • Posty

    5 487
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    139

Wszystko napisane przez demo

  1. Chciałoby się powiedzieć - co ty bredzisz durniu niedouczony. Ale oczywiście tego nie powiem bo wiem że skończyłeś tylko hilfkę i nie powinno się obrażać ludzi po takim uniwerku. ps. Kurna Bajbaga mi się wciął, ale wiadomo do kogo to adresowałem.
  2. Nie wierz w ani jedno słowo czerwonego łba, bo to co pisze to same bzdury, dobre dla dzieci w piaskownicy. Zaleca się aby różnica między temperaturą ekonomiczną a komfortową nie przekraczał 4 stopni. Piec jak pali to zużywa gaz więc jak najbardziej w czasie nieobecności w domu powinieneś korzystać z ustawień ekonomicznych, tym bardziej że masz dom drewniany o małej pojemności cieplnej. Słuchanie rady w/w spowoduje że będziesz płacił wysokie rachunki za gaz. Kwestia temperatury i częstotliwości grzania - ten piec nie ma ustawień krzywych grzania ?, czy pogodówki ?
  3. Pierwszy przy kładzeniu ocieplenia, bo chyba już wtedy było to do usunięcie. Musisz się nauczyć że wykonawca to ma takie szczegóły w nosie i niestety wszystkiego trzeba samemu przypilnować. Jak tego nie zrobisz to potem pozostaje ciężka procedura poprawek. Niestety nie jestem wzorem wyłapującym wszystko i ostatnio miałem też dobrą nauczkę przy wymianie kuchni. Wydawało mi się że jak droga i znana firma to już nie potrzeba niczego doglądać, tymczasem te jełopy od montażu w zasadzie spierniczyli wszystko co tylko dało się spierniczyć. Eeeech życie.
  4. demo

    Węgiel to zło?

    Wszystko jest względne, sąsiad spala 3 t, a ja pamiętam jak po zabudowaniu u mnie takiego pieca płaciłem za węgiel zwany ekogroszkiem 180/tona, było tanio? było i na tym poziomie powinno pozostać, no może góra 300 zet. bo każda z energii poszła w górę, ale nie o 400% jak wągiel. Pazerność tych od węgla, w połączeniu ze złym zarządzaniem, doprowadziła do takiego wywindowania cen, przy których bardziej opłaca się ogrzewać drogim prądem.
  5. demo

    Węgiel to zło?

    U mnie to brachu przy budowie stosowałem murarzy a nie matematykę.
  6. demo

    Węgiel to zło?

    No i dobrze grzej sobie prądem, nikt ci tego nie zabrania, po co tyle ujadania. A że stosujesz tę swoją "inną matematykę" to tak naprawdę nie wiesz ile i za co płacisz. Do tego masz mały dom na styropianie + rekuperacja + GWC + kominek 18kW i czarujesz ludzi niskim zużyciem prądu na ogrzewanie.
  7. A mnie dziwi że inwestorka już drugi raz nie powiadomiła wykonawców że jest do skasowania.
  8. Noooo, jak paradne to raczej nie Stonehenge ale bardziej japońskie torii.
  9. Będzie jakieś polskie Stonehenge.
  10. Dla mnie to oczywiste że pojemnikowane możesz sadzić o każdej porze, ale możesz też zrobić tak jak pisze bobiczek. Z poradnika ogrodnika: więc po co kombinować ?. Potem zawsze możesz przesadzić z minimalnym ryzykiem jej utraty, bo roślina pojemnikowana ma już dobrze rozwinięty system korzeniowy. Oczywiście zakładam że pytanie dotyczyło roślinek w pojemnikach.
  11. Ja jestem przekonany że to nigdy nie nastąpi a tę budowę można pokazywać za przykład obrazujący ile problemów i kosztów oraz robocizny pociąga za sobą taka budowa.
  12. Węże to najmniejszy problem, zawsze można wymienić a nawet wręcz powinno się natychmiast je wymienić jeżeli są to badziewne cienkie wężyki z PCV, na porządne gumowe z którymi jest zupełnie inny komfort i bezpieczeństwo pracy. Z Little smith nie mam żadnych doświadczeń więc się nie wypowiadam, słyszałem tylko o mało stabilnym płomieniu tych chińskich wersji. Sam do lutowania twardego używam palnik ale tylko na propan niemieckiej firmy CFH, który mogę polecić bo jest dobry i ma ładny miękki start. Taki : http://sklep.skleptechniczny.pl/turbo_paln...0,3,20448,17316 Ale do lutowania precyzyjnego, gęsto skupionego, o które chyba Tobie chodzi, to on się raczej nie nadaje. W tych tanich palnikach irytuje mnie ten "twardy" star, co mam na myśli - odkręcisz zawór o niewielki kąt, zapiernicza całą kitą, przykręcisz ciut gaśnie, o to biega. Oczywiście to sprawa konstrukcji wewnętrznej zaworu. Namawiasz mnie do zgadywania. No cóż reduktor propanowy mam chyba dokładnie taki sam, palnik wygląda na ten magnum h01-67. Podobne robi Perun ale chyba na podobieństwie zewnętrznym się kończy, peruna można w ciemno polecić. Nie wiem ile kosztuje ten zestaw ale jeżeli będziesz miał wybór to bierz z węzami gumowymi a nie pcv. Profesjonaliści na pcv-kach nie pracują i jest w tym głęboka mądrość, czy jakoś tak.
  13. Ja radzę też przy zabawie z tlenem stosować bezpieczniki na tlenie i propanie. Sam do palnika Reila/t-rex, tylko na propan, grzejącego palenisko kowalskie stosuję bezpiecznik przypalnikowy i przyreduktorowy. Bezpieczeństwa nigdy za wiele. Osobiście nie znam wymienionych przez Ciebie palników, myślę jednak że wszystkie się nadają do wymienionych przez Ciebie potrzeb, bo każdy z nich osiąga odpowiednio wysoką temperaturę. Bym wybrał jednak Shermana bo ma podejścia na gwinty, łatwiej dodać bezpiecznik. Little Smitha możesz podłączyć do tego zestawu, bo niby dlaczego nie,
  14. Prezes nic nie musi wymyślać bo są oryginalne zabezpieczenia przed tym: http://www.p-system.pl/kolce.html
  15. To jakiś żart ?. Bo płytki są chyba położone spodnią stroną do góry.
  16. Przed siarczystymi mrozami to cię raczej ten nieocieplony dach nie ochroni, do tego podobno będzie z tej blachy kapać.
  17. Więc przy braku membrany woda z blachy będzie kapać na...........?, ocieplenie ?.
  18. No nieżle, co jeszcze można wymyśleć ?, ile jest silikonu w silikonie ?. Może jest za dużo i co wtedy ?, będziesz go jakoś odsączać ?. A pomysł dolewania go do gotowego tynku, mówiąc delikatnie, uważam za mocno kontrowersyjny. Przestaję się dziwić irytacji wyrażonej jakiś czas temu przez usera gawel.
  19. W sumie pod blachę trapezową kontrłaty są całkowicie zbędne. Wentylacja będzie nawet gdyby membrana była napięta jak struna. Chyba że mają jeszcze jakieś inne zadanie do spełnienia o którym ja nie wiem.
  20. Jak możesz tak bazgrać na forum ?. Nie dość że jesteś analfabetką to jeszcze nie szanujesz siebie i innych. Ludzie bez podstawówki powinni mieszkać w jaskiniach, a nie w domach ze schodami pokrytymi mozaiką.
  21. To pokazuje jaki poobracany ten świat. więc...., masz rację i jej nie masz
  22. Samo się obraca.
  23. Nie ma wątpliwości że rolety lamelowe będą trwalsze i lepiej wyglądają, natomiast te dachowe z siateczki nie są wykonane z płótna, lecz z czegoś co wygląda na tkaninę z włókna szklanego, pokrytego jeszcze dodatkowo jakąś substancją lekko gumowatą. U mnie po 15 latach na dachu, już widać na nich ślady działania czasu i czynników atmosferycznych.
×
×
  • Utwórz nowe...