Skocz do zawartości

demo

Uczestnik
  • Posty

    5 548
  • Dołączył

  • Dni najlepszy

    142

Wszystko napisane przez demo

  1. Nie zganiaj na aplikację bo sam to robisz gmerając i zaznaczając czort wie co. Kufa nic nie zaznaczaj tylko cykaj. O co chodzi ?, patrz post #4 w którym cytujesz niby mnie, a to jest cytat z retrofooda, który ja tylko cytowałem. Recydywa dlatego że już wcześniej MHTYL w innym temacie też Ci na to zwracał uwagę.
  2. Jak to będzie tylko wyłącznik to normalnie nie wiem jak to nazwać. Więc mam nadzieję że jednak nie.
  3. Z tą woda to masz niezły cyrk. Z tego co gdzieś zapamiętałem to mieszkasz w okolicach Tarnowskich Gór, tam jeszcze są tereny gdzie nie doprowadzono wody ?.
  4. Bo spawa rozwiązana, sama tego nie naprawisz.
  5. No fajno, dzięki za wyjaśnienie i oczywiście moje uwagi o wielkości tego niebieskiego baniaczka, tracą moc. Nie znam się na instalacjach z hydroforami, widocznie takie są potrzeby dla tego rodzaju instalacji.
  6. A ja się dziwię że jak wcześniej pisałem o zasilaniu z sieci, nie padło sprostowanie że nie mam z sieci tylko z ujęcia własnego. Dlatego byłem przekonany że to sieć.
  7. Więc jednak własne ujęcie i hydrofor. Wszystkie wcześniejsze pomysły poszły się..... wiadomo. Wodzu, może Ci najzwyczajniej w świecie nie działa ta studnia z tymi ustrojstwami w niej zamontowanymi.
  8. Nic więcej nie pisz Winnetou bo wszystko jest jasne, tłumaczyłem Ci tylko wodzu dlaczego......a tam szajs egal, napisz tylko czy faktycznie masz hydrofor.
  9. Porządnie to zmoczyć tym gruntem, nawet dwa razy. Jaki klej to w zależności od zastosowanych płytek. Do dobrze zaimpregnowanego podłoża każdy się przyklei.
  10. To co napisałem jest raczej pewne, ale może faktycznie masz rację i lepiej niech niczego nie rusza.
  11. Stach już napisał że trzeba go potraktować gruntem (koniecznie). To taka emulsja o konsystencji wody, dobrze nakłada się wałkiem lub spryskiwaczem.
  12. Ten wężyk to dopuszczanie wody do układu grzewczego. Wcześniej tego nie zauważyłem ale widać że ma z obu stron zawory, więc możesz sprawdzić czy masz ciśnienie wody cwu wystarczy odkręcić wężyk od strony tego zaworu który kiedyś Cię polał i otworzyć zwór. Będziesz wiedzieć czy masz jakieś ciśnienie w sieci. Jak jest to dziwne, jak nie to Houston mamy problem. Praca prosta i przyjemna, potrzebny kluczyk lub jakaś żabka. Żabka to też taki kluczyk który ma w sobie większą ilość kluczyków, bo jest nastawny.
  13. Normalnie dom wariatów, pewnie sąsiad myślał że to zasobnik na ciepłą wodę, a to jest tylko naczynie przeponowe. Z rad tego pana radzę nie korzystać. Jani gdzie jesteś ! ?. A baniaczek jak na swoje przeznaczenie jest raczej dość duży.
  14. Tego niech raczej nie robi bo rozładuje ciśnienie w układzie grzewczym i będzie musiał znowu pancio swoją pompką go nabijać. Tego to właśnie nie było wiadomo że już nie leciała bo napisałaś: No więc jak zaczął chodzić, czyli logicznym jest że już po wypełnieniu układu wodą. Chyba moje rozumowanie jest poprawne, a Szanowna Pani zdaje się robić mnie w bambuko.
  15. Najlepiej na jakimś śrubunku poluzować trochę nakrętkę np. przy zegarze lub filtrze i zobaczyć czy jest ciśnienie. Ja bym tak zrobił, może sama nie dasz rady i lepiej poproś sąsiada żeby Ci pomógł. A reduktor ciśnienia na instalacji jest, jak jest to co pokazuje.
  16. Nie bardzo rozumiem, może to jakiś żart. To instalacja jest bezciśnieniowa i nie ma stałego podłączenia do wody z sieci ?.
  17. To koincydencja zdarzeń, a jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Stawiam na zamarznięty dopływ wody do budynku. A może ten instalator gmerając przy napełnianiu układu wodą, niechcący zakręcił jej dopływ do instalacji cwu. I to by była bardziej optymistyczna wiadomość. Średnio na trzech instalatorów, dwóch jest nie bardzo ten tego.
  18. Zenek kruca, jak Ty to robisz że zmieniasz autora cytatu ? To już recydywa, należy się żółta kartka.
  19. U mnie dopłacają dopłacają niby 80% ale nie więcej niż 12 tys. Koszt instalacji o mocy 3kW to raczej nie 12 tys ale 15, więc mój koszt to będzie 3 tys. Oczywiście wchodzę w to, bo trzeba być durniem żeby nie skorzystać z takiej dopłaty. Retro, u mnie latem, jesienią ani wiosną śnieg nie pada. Zimą tyle co nic. Mieszkam w Polsce a Ty gdzie ? na Alasce.
  20. Kolego Elektronek chyba niepotrzebnie tak bardzo pomstujesz na tych "patałachów", bo czytając ten poradnik: http://www.darco.com.pl/systemy-kominowe/kominy---artykuly/art,2,czym-przylaczyc-kominek-do-komina.html to w zasadzie wygląda że wszystko możesz mieć zrobione prawidłowo. Nie wiemy oczywiście z jakiej blachy jest ta rura bo niby takie srebrzyste są też produkowane do kominków w wersji chromnikiel żaroodpornej o symbolu 1,4828 i 1mm gr.. Również kierunek zabudowy rur wydaje się być właściwy, tyle tylko że powierzchnie styku powinny być porządnie zasmarowane uszczelniaczem kominkowym. Oczywiście jak dla mnie najbardziej odpowiednią jest rura stalowa żaroodporna 2mm, ale jak widać w tym poradniku stosuje się również rury spiro dość cienkie. Myślę że ten kondensat to chyba z samego komina Ci ścieka i włazi do rury, bo w niej samej to raczej mało prawdopodobne żeby się zdążył wykroplić. Tak jak koledzy radzili staraj się palić bardzo suchym drewnem, bo nic więcej w tej chwili i tak nie zrobisz. A jaki masz ten komin ?.
  21. To masz rację bo xps nie jest tani, w sumie to samo załatwi zwykły styropian, tyle tylko że jest miękki więc może to być czasem przeszkodą, szczególnie przy małych dzieciakach obijających się po ścianach. Ja u siebie robiłem zwykłym styro 5cm.
  22. Jak ładnie szczelnie przykleisz styropian to mogę dać gwarancję 100 % na to że nie będzie czuć smrodu. Inną sprawą jest to, jak Ty tę gwarancję wyegzekwujesz.
  23. Siatkę, tak jak na zwykły styropian żeby zaciągnąć równą warstwą kleju, a na to co sobie tylko wymyślisz, tynk akrylowy, farba, gips. Na narożniki daj plastikowe kątowniki z siatką, lub bez, jak wolisz.
  24. Ja to dziwie się że ktoś może polecać taki wkład do wegla, ale to inna sprawa. Oni chyba uważają że jak wytrzyma kilka lat to juz jest cacy. Można więc uznać że przyczyny zawilgocenia komina ustana ale tylko na jakiś czas, nic więcej. Słyszałem kiedyś o stalowych wkładach które pokryte są od środka czymś co nazywało się powłoka ceramiczna nakładana na gorąco, było drogie i jak sądzę tego nie masz. Na kominie miałem stal kwasoodporną i żaroodporną, wytrzymały jeden rok.
  25. Do pieca na węgiel jedynie ceramiczny wkład się nadaje i wątpię czy taki masz włożony do istniejącego już komina. Może takie są a ja o tym nie wiem. Miałem kiedyś podobny problem z kominem jak u Ciebie, u mnie wystarczyło że okleiłem komin zwykłym styropianem i nie mam żadnych zapachów. Dodam jeszcze że też ustała przyczyna która powodowała zawilgocenie, bo wymieniłem piec węglowy na gazowy. Ja bym na Twoim miejscu okleił ten komin 3 cm XPS , a jak wolisz taniej to 5cm zwykłym styropianem. Uważam że tak będzie najszybciej i bez większej roboty. Pytam więc jeszcze raz jaki to jest wkład ceramiczny czy jakiś stalowy. A pytam dlatego że chcę wiedzieć czy ustanie dalsza degradacja komina.
×
×
  • Utwórz nowe...