Skocz do zawartości

bobiczek

Uczestnik
  • Posty

    10 027
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    146

Wszystko napisane przez bobiczek

  1. Sprzątanie, odkurzanie, pranie nastawiałem i zeszło. Jak wróciłem połowa pouciekała
  2. Dzięki wszystkim za obecność i jak zawsze intensywnie i radośnie spędzony czas. Osobne podziękowania dla Ricardo za szybki i bezpieczny transport. Jest w tym coś niesamowitego, że od tylu lat, nigdy jeszcze nie było z Wami nudy i że zawsze jest o czym gadać. Czasami poważniej, czasami wręcz odwrotnie. Jeszcze raz dzięki wszystkim i pozdrawiam. Też myślałem. To lekarstwo z głogu sprawiło że czułem się PozlotowoWyśmienicie. Muszę kiedyś poprosić o zdradzenie recepturowej tajemnicy.
  3. Takie TV w domku z zakazem palenia nie rajcuje mnie. Ogranicza moje swobody obywatelskie. Se nagrabiłeś i będzie chyba po ryju na miejscu Seler prażony, marchew wędzona i brukiew z grilla ma być. Cooliber to wszystko obiecał (a masz Cooli - za te głupie wpisy o GPS )
  4. Z chrapaniem nie mam problemów. Zachrapuję od lat wszystkich. No bo przecież ja tylko i wyłącznie o chrapaniu. E tam, zaraz złośliwiec. Ja poczułem się wyróżniony Twoją wiarą w moje mistrzowskie chrapanie Ale ja o inne chciałem spytać. W sobotę o 21.00 finał Ligi Mistrzów. W związku z tym zapytanie. Jest tam jakiś konkretny telewizor aby obejrzeć wydarzenie nieodpuszczalne dla takich jak ja? No i czy będzie może jeszcze jakiś chętny te półtorej godzinki, albo z dogrywką 2 godzinki, albo z karnymi 2,5 godzinki - spędzić w zadymionej i pełnej emocji atmosferze?
  5. Być może, ale w opisie miał udźwig bodajże do 250kg. Tyle tylko że nie wiem, może jakiś rozkład ciężaru był nie taki. No nie wiem. Te perforowane kątowniki omijam jednak do dzisiaj. Stalowy kątownik pełny, jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. A te nowoczesne dziwadła tak.
  6. a wiesz że chyba bym znalazł?
  7. Ja się dałem tak kiedyś nabrać. Zapłaciłem, poskręcałem, elegancki taki, proszkowo wymalowany..... Postawiła moja na nim kompoty i przetwory - jak to w spiżarni. Jak dupło - to sprzątanie tych soków, ogórków, papryk, słodkiego syropu - zajęło cały dzień. No i kompoty i syropy przygotowane na zimę poooooooooszły...... Mam teraz regał drewniane, zrobione u stolarza, okleina, szmery bajery. Jeszcze bardziej elegancki, ale nic się już na pewno nie poskłada, nie rozjedzie i nie zniszczy
  8. Hmmmm.... Dziwne, bo miałem mieć 2-kę z żoną Tinka I Cooliberka a wylądowałem w 4-ce z samymi męskimi mistrzami świata w chrapaniu. Dziwne......
  9. Sok jabłkowy od razu wywalić z tego zestawu. Po soku jabłkowym to się wizje ma, tak jak ten gościu
  10. Piec z "minionej technologi" stał w tym samym pomieszczeniu w którym teraz stoi nowy cud techniki? Jeśli tak, to chyba sporo miejsca przybyło, prawda?
  11. Ja tam u siebie żadnych przemijających wykwitów wapiennych nie miałem. Dlatego nie jestem w stanie zrozumieć takiej odpowiedzi na reklamację. Ps: moja kostka innego producenta
  12. Jak patrzę na tę rurę, to pomimo dosyć dużego przekroju, spadek ma bardzo lichy (a w zasadzie to go nie ma) Dlatego nie wiem dlaczego jej nie schować niżej (zachowując nawet ten dotychczasowy "niby spadek"
  13. Na jakie potrzeby tej folii tam tyle?
  14. Może lepiej buduj na tej jednej, a resztę pozostaw jako użytki rolne, czy tam inne . Będziesz płacił droższy podatek od działki budowlanej na której stoi budynek, a za resztę jako nie budowlana - taniej
  15. bedzie drogo. Bedzie na pewno drogo Ale że jak. Obie nogi spierdykałaś? To co, na narty pojechałaś jeszcze wiosną czy jak
  16. Zgadza się. W końcu boli tylko Ciebie, a wiem jak jest z bólem. Zawsze boli tylko najbardziej bolącego
  17. W to nie uwierzę, nie gniewaj się. No bo niby na jakiej podstawie prawnej
  18. Gdzie? Mnie pytaj. Ja Ci odpowiem. Pamiętam narty wodne rok temu, jak dzisiaj. Wciąż czuję te pozrywane mięśnie i ścięgna
  19. Nie poszła do "skażonego" przedszkola? Dobry wybór. Bardzo dobry wybór!
  20. dla maluchów głownie od lat 3 do 15. Trzeba wypuszczaną rybkę w pyszczek pocałować. Nie wiem kto bariery przełamie, ale taka jest regulaminowa nakazana tradycja Wszelakie propozycje będą ujęte w regulaminie. Piszcie
  21. Pytaj wnuczki czy ma ochotę rywalizować w takiej akurat dyscyplinie
  22. Organizacyjnie. Wymyśliłem, żeby dzieckom naszym zorganizować - PROFESJONALNE - zawody wędkarskie na pomoście. Takie z losowaniem stanowisk, medalami, koszulkami uczestników. Deklarację składam - przypilnuję, zorganizuję, koszulki mam, medale mam, trochę sprzętu mam. Pytanie Będą chętne? Podpytajcie. Jest Animatorka, która im zapewnia zajęty czas, ale tylko na 3 godziny Ja składam publicznie deklarację. Nie popijam i nie integruję się na czas tychże dziecięcych zawodów (ku obópulnej korzyści - mam nadzieję) Piszcie czy dzieci, wnuki - będą zainteresowane to ja.Ja. Zrobię.
  23. Powiem z doświadczenia zeszło jesiennego. Siekiery, rękawice - i w ramach czynu rąbaliśmy akacjowe odrosty na naszym A-klasowym boisku, żeby dzieciaki mogły piłki zebrać spod płotu (meczowe i treningowe) Dejta chopy spokój z takim drzewkiem Pożałuje go każdy w końcu - i to boleśnie na nogach w rękach i gdzie tam go dosięgnie podczas karczowania odrostów!
  24. Korytowanie tak na około minimum 60cm, później nasyp kruszywa różnej frakcji (zacznij od grubego a na samej górze pospółka) i będziesz miał niedrogo dojazd na lata.
×
×
  • Utwórz nowe...