Skocz do zawartości

bobiczek

Uczestnik
  • Posty

    10 027
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Dni najlepszy

    146

Wszystko napisane przez bobiczek

  1. wiem ze to nie jest dobre - ale nie miałem wyjścia. Opcja była taka - albo pompa pompuje w "rząpi" - albo zalana piwnica. Wybrałem niestety wyjście pierwsze. Zresztą sytuacja jest ekstremalna, dobrze wiesz że taki poziom wdy gruntowej jak teraz zdarza raz na kilka lat
  2. A hak tam Michał woda w piwnicy. Bo u mnie pompka non-stop "pstryk - pstryk" I chyba długo jeszcze będzie tak sobie pstrykać jak patrzę za okno
  3. Jest Piczu smaczna okropnie. - Szczególnie warzywny farsz. No i smakuje - przynajmniej mnie - jak żadna inna ryba grillowana. Siatki wyglądają tak http://www.motoallegro.pl/item1022303275_g...aczka_63cm.html chociaż ja mam inne - takie pojedyncze http://www.motoallegro.pl/item1040248674_f...sh_griller.html tyle e duzo większe bo taki rozmiar na karasie i płotki chyba jest - No i cena z kosmosu. Ja płaciłem chyba po 8 zł na jakiejś wyprzedaży -
  4. r-32 - jakbyś zobaczył Brynicę w Miasteczku. Jechałem przedwczoraj i musiałem oczy przecierać ze zdumienia. Wylała i rwała jak Wisła we Włocławku. Szeroko na jakieś 200metrów. I to wszystko ciągneło do Świerkola - tak sobie myslałem ile am jeszcze przyjmie zbiornik. Dobrze że nie pada - jest nadzieja że powoli będzie wracać do koryta wszystko... W Kamieniu też kazali się ewakuować się przedwczoraj - dzwonili więc wiem
  5. pada????? LEJE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wody mam wszedzie że do jesieni niczego nie podleje pewnie
  6. ad1. 200zł ad2. 700zł ad3. 3600zł zapomniałas dodać o kosztach. A ja tak! zarabiam miesięcznie netto: 2000zł - ad1 3500zł - ad2 9500zł - ad 3 I problem uważam za zamkniety -
  7. znam , znam.....!!!!!!!!!!!! Znam dokładnie potrawy dietetyczne!!!!!!!! Nazywają się - "MAŁO" Jeść mało. Są super - dietetyczne, przysięgam!!!!!!!!!!! -
  8. mam identycznie. Natrysk kupiony w Castoramie promocyjny - przeszedł do historii i niebytu. Czasami trzeba po prostu - nie pożałować kaski -
  9. Dorzucę tak. Makrela z grilla. Wszyscy znaja głównie wędzoną. A mnie kiedyś nad Bosforem zaserwowali świeżą z rusztu - z orzeszkami, po turecka, bajka. Trzeba się zapatrzyć w takie drutki-sitka do ryby - i wio. Marchewka potarta, jarzynki,,,,,, Nafaszerować świeżą makrelę (z MAcro np) i wio. Jest tłusta (łosoś wysycha, do bani jest, pstrąg też) Makrela tłusta skierczy sobie na grillu w tej siatce, tłuszcz kapie............ Po wszystkiemu jest dla mnie potrawą grilowaną najlepsza do tej pory. Kiełbaski, żeberka oddaję nieświadomym gościom.
  10. W moim całym wybudowanym domu - nie ma śladu marketów. Srubki, pierdołki niby - zawsze miałem taniej (o wiele znacznie) w hurtowniach. 3 razy byłem. W niedzielę - (ależ mi przykro) Po worek kleju dla kafelkarza, po cos tam i po cos tam. Sztuki pojedyncze których wstyd było się w hurtowni budowlanej zaprzyjaźnionej szwędać. Rury PCV, rynny, drewno, no cokolwiek - kosztowało krocie x 3
  11. Polecam jeszcze pigwowca. Nie mylić z pigwą. Oprócz wspaniałych kwiatów ma potem rewelacyjne owoce - takie maleńkie żółte a"la jabłuszka z których robię nalewkę extra. Oprócz tego dodaję do herbaty (ma 7 razy więcej witaminy C niż cytryna). Mój krzak. Wada - kłuje i stawia się kiedy pod nią chwaściska usuwam -
  12. Moje iglaki - dumny jestem dlatego że sosna wychodowana z siewki wygrabionej u znajomego pod drzewem grabiami. A modrzewie mam 2 - z Bieszczad przywiezione w prezencie, miały po pół metra najwyżej..... i maślaki mam co rok pod nimi (niemało wcale przez całą jesień -
  13. A to Lubczyk ( Magii - ) oraz kilka moich ziół - ek Zdjęcia z przedwczoraj. Pozdrawiam
  14. A ja mam najzwyklejsze skrzydła ofd lat. Bez nadęcia że pilotem cuk, cyk. Otwieram ręcznie, zamykam ręcznie. A i tak zimą kurczy się i powoduje dziwactwa. Gdybym miał dodać spóźniony rano skuwanie szyny oblodzonej, inne związane z napędem jak w firmie dziwactwa - dziękuję. Ja mam ręcznie 20 sek otwarta zamknięta - i już
  15. No jakieś 5 lat - ale dzisiaj oglądałem tej wielkości podobnego jak byłem po ziemię - i on kosztował bagatela - 800zł. Od razu mi się poprawił humor - Poza tym ja zawsze kupuję roślinki takie tyci, klonik miał ze 20cm , nie więcej
  16. Elfir. No ale na tych dodatkowych zdjęciach 2-ch które wkleiłem wcześniej, wyraźnych i dużych - jak jest. Avocado widać czy coś innego? Chyba konkurowanie z mleczami i pokrzywami + mrozy siarczyste spowodowało że się wzmocnił, zmężniał i nie chce umierać - PS: mówisz że mam szansę zostać "hodowcą roku" w grupie roślin egzotycznych? -
  17. Wczoraj je kliknąłem żeby sie uwiarygodnić. Jak pilnują młodych i jak pracują -
  18. Wklejam większe zdjęcia. Gdybym nie miał pewności jaką pestkę hodowałem to może i bym się nie spierał. Może zmutowała? Tutaj link - zobacz jak rózne liście potrafi mieć avocado http://images.google.com/images?q=avocado+...t=0&ndsp=20
  19. Magę. Idziesz w niedzielę w laćkach, urywasz w garść i do zupy. Pycha
  20. Spłoszyłem się i zaraz sprawdziłem. http://egzotycznyogrod.eshopping24.eu/opis...a-az-78-cm.html Nie mam watpliwości że to avocado - otwórz oba zdjęcia - ten z liku i moje środkowe powiekszone- porównaj tak jak ja. Jeżeli z opisu który czytam pod zdjęciem z linka piszą że to " kilkuletnia sadzonka o zdrowym wygladzie za jedyne 50zł" to jeszcze bardziej cieszy mnie rozkrzewiona moja - Zrobię lepsze zdjęcie samego avocado i wkleję. To avocado które mam było hodowane z pestki. Pozdrawiam
  21. spróbuję, Avocado widać na zdjęciu przed klonem
  22. A co do roślin z których jestem dumny. Wspominałem klon japoński. Ale największe dziwactwo jakie mam to avocado. Uschło w domowej donicy -ratowałem - potem tego knykcia z korzeniem zamiast wywalić - zakopałem na ogródku przy zejściu z tarasu. Nie uwierzycie - nie okrywam na zimę, nie dbam , mam go gdzieś - a on na przekór jest co roku większy i piękniejszy. Dla mnie to dziw nad dziwy - roślina z meksyku, kochająca bardziej tropiki daje sobie radę, rośnie, zielona 4 wiosnę i coraz większa - Może w ym roku doczekam owocu?
  23. U mnie od lat mieszkaja w kalenicy szpaki. Lekko czasem z wiatrem poleci na ścianę jak wydala z siebie - ale za to cały dzien tyrają i wyjadają. Mieszkają od kilku lat z 2 stron kalenicy + 2 w garażu. Miałem zamknąć kalenice taką ozdobną popierdułką ale zostawilem i co roku 2 razy jajka wysiedzą i fajnie jest. Najwięcej harcują po skoszeniu trawnika. Łażą i zbierają, łażą i zbierają............. Non stop. Polecam
  24. Ziomal! Ja kupowałem skuteczną ampułke u weterynarza. Wcierałem w kark całą - i spokój od pcheł i kleszczy na pół roku. Skuteczne-potwierdzam - 12 lat się włóczył ze mną po krzakach na rybach i grzybach - bez problemu
×
×
  • Utwórz nowe...